• 07.10.2010 :: 12:15

    Komentuj (1)

    1881) Wojewódzki Sąd Administracyjny. Budynki tak skostniałych isnstytucji jak wszelkiej maści sądy, miasta nigdy nie ożywią. Nie mniej jednak stary budynek WSA - może się podobać. Urbanistycznie ładnie uzupełnia przestrzeń, a i architektonicznie nie ma specjalnie mu co zarzucić.



    1882) Przy Nowowiejskiej. No własnie - tu można zarzucić wiele. Oczywiście inwestorowi który na siłę chce nas uszczęśliwić koszmarkiem z Placu Politechniki. Myślę, że zdjęcie doskonale pokazuje jaką klapą urbanistyczną również jest ta inwestycja, która miejmy nadzieje nigdy nie zostanie doprowadzona do stanu surowego zamkniętego i po prostu rozsypie się po kilku mroźniejszych zimach...



    1883) Pomnik Kilińskiego.Czyli kolejny z wędrujących warszawskich pomników. Pierwotna lokalizacja to Plac Krasińskich. Podczas wojny Niemcy zrobili Kilkińskiemu eksmisję z Placu i zafundował arestz domowy w Gmachu Muzeum Narodowego. Po wojnie pomnik na krótką chwilę porwócił bodajże na zrujnowany Plac Krasińskich, ale docelowo został umieszczony przy Podwalu.



    1884) Kanał Żerański. Miejsce dzięki któremu można ustrzelić sporo ciekawych kadrów. Kanał który w większości miast położonych na wyspach i rozlewiskach (Wrocław, Gdańsk) nie robi żadnego wrażenia. W Warszawie zyskuje dodatkowego charakteru sezonowego ciągu komunikacyjnego.



    1885) KFC na Krakowskim Przedmieściu. Ot fast food. Tyle, że reklama jakaś bardziej ludzka niż w innych lokalach. Nikt na szczęście nie wpadł na pomysł umieszczenia podświetlonego napisu w rozmiarze kilkumetrowym, a może chociaż raz Pani konserwator zabytków na coś się przydała.



    1886) Noakowskiego, czyli jedna z najciekawszych ulic Śródmieścia Południowego. Jakimś szczęśliwym trafem w ciągu zachowało się sporo okazałych kamienic wraz z obszernymi i kompletnymi oficynami.



    1887) Ot blok... Ale nie jest to zwykły blok. Jego niezwykłość polega na tym, że powstał przed wojną, choć jego wygląd może kojarzyć się z gomułkowskimi punktowcami. Obiekt zlokalizowany na skarpie nieopodal luksususowych kamienic przy Bartoszewicza.



    1888) Stare Miasto w barwach retro. Słońce pieknie zagląda w wąskie staromiejskie uliczki. Przymykając oko skutecznie można zapomnieć o tragedii jaka spotkała tą część miasta niedalej jak 60 lat temu.



    1889) Warszawska syrena. Tym razem "niezła sztuka" z Wiaduktu Markiewicza. Stoi i dzielnie patrzy na przejeżdżających poniżej pod wiaduktem...



    1890) Kolumna Zygmunta jako zegar słoneczny. Kadr który już tu się pojawiał. W pewnych okresach roku o pewnej porze dnia można ujrzeć ciekawy cień kolumny na zachodniej elewacji Zamku Królewskiego.

    Komentuj (1)

  • 12.10.2010 :: 21:23

    Komentuj (1)

    Filosssografia w odsłonie 2010 - zaczynamy.

    1891) Warszawo Ma! I choc wielu w Twą urodę wątpi, ja wiem, że nie ma wśród Polskich miast grodu tak doświadczonego przez los i tak pewnego swej drogi do rozwoju. Warszawę z wysoka czas rozpocząc. Na początek kadr z niezdobytej twierdzy, czyli wieżowca przy Smolnej. Wielokrotne próby od kilku lat i w końcu twierdza została zdobyta. Nad w miarę zwartym śródmieściem północnym unosi się korona naszych wież... I to nie jest nasze ostatnie słowo...



    1892) W Alejach Ujazdowskich czas jakby się zatrzymał. Ta częśc śródmieścia szczęśliwym trafem przeżyła wojenną zawieruchę. Dziś możemy cieszyc swe oczy piękną zabudową, tak samo jak 100 lat temu mieszkańcy tego miasta. To samo miasto, ale inni ludzie, inna rzeczywistośc, poprzedzona koszmarem.



    1893) Wisła czeka! W tym roku szczególnym, gdy Wisła pokazała co potrafi, kilkukrotnie przelewając setki tysięcy metrów sześciennych wody przez stołeczny gród, ratusz dał nam przedsmak tego, czym dla dawnych warszawiaków były warszawskie plaże... Znów można było poczuc gorący piasek pod stopami i przysiąsc na leżaku pod parasolem, tylko jakośc wody nie pozwalała na ochłodę... Czekamy na następne kroki do przywrócenia Wisły miastu.



    1894) W tym mieście, gdzie dziennie 2,5 miliona ludzi przedziera się wzdłuż i wszerz dostępnymi środkami komunikacji indywidualnej i zbiorowej nie ma czasu na marudny krok. Musisz stąpac tak jak inni, jeśli nie chcesz byc potrącony przez pędzący do metra, pociągu czy tramwaju tłum. I tak przez 5 dni w tygodniu, po których przychodzą dwa dni na złapanie oddechu. Nikt się nie spieszy, z ulic znikają samochody, a autobusy spokojnie mkną po szerokich warszawskich ulicach... Weekend, który zazwyczaj szybko się kończy i karuzela pośpiechu zaczyna się od nowa...



    1895) Bemowo stracone. Dzielnica, o charakterystycznej i wymownej nazwie powoli nieświadomie zostaje zatracona dla miasta... Postępuje chaos urbanistyczny, gdzie obok parterowych wielkopowierzchniowych sklepów powstaje nowoczesna zabudowa w kolorowym wdzianku która kłóci się z tą wcześniejszą powstałą wśród przedwojennych zagród wsi Górce... Najkoszmarniejsza częśc Bemowa, gdzie tak jak wszędzie 90% nowej mieszkaniówki otrzymuje ogrodzenie, sąsiad sąsiadowi do talerza zagląda. A żeby tego jeszcze było mało wokół setki wysokich nieprzezroczystych ekranów powstaje... Ta częśc Bemowa została stracona dla miasta... Miejmy nadzieję, że Jelonki, Boernerowo i Os. Bemowo Lotnisko oprze się "postępowi".



    1896) O Prudentialu! Najdzielniejszy z warszawskich wieżowców znów powracasz do swej przedwojennej doskonałości. Po 60 latach zrzucasz socrealistyczny płaszcz i na powrót wdziewasz modernistyczne odzienie. Socrealizm zostawmy dla budynków które z założenia powstały dla tego stylu, a wszystkim innym budynkom, które otrzymały po wojnie różnej formy, często wątpliwej w stylu, wdzianko przywrómy oryginalny wygląd. Czeka na to kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset kamienic rozsianych po Śródmieściu, Pradze, Woli...



    1897) Mam tak samo jak Ty, miasto moje, a w nim... Wiosenny siew... I takie widoczki można ujrzec w mieście naszym. Powód do wstydu - niekoniecznie, prędzej zadowolenie, że i w 2,5 milionowym mieście można poczuc woń obornika, gdakanie kur i pochrumkiwanie trzody...



    1898) Po zimie i w oczekiwaniu na zimę. Ubiegłoroczna zimowa aura skutecznie skuła Wisłę lodem. Co odważniejsi zaliczyli spacer po zamarzniętej tafli z jednego brzegu na drugi, ja ograniczyłem się do wędrówki po mostach i zamarzniętym brzegiem. I choc palce przymarzały przy naciskaniu spustu migawki to relaks jaki zapewnia zimowy spacer w słońcu brzegiem Wisły - bezcenny...



    1899) Warszawskich kontrastów ciąg dalszy. Tam gdzie nie prowadzą żadne ulice można spotkac skryte wśród drzew zapomniane przez wszystkich wagony pamiętające nierzadko poowojenne repatriacje i zdobywanie ziem odzyskanych... Warszawski węzeł kolejowy dostarcza nam mnóstwo niespodzianek, trzeba tylko chciec je odkryc... Będzie dużo kadrów ze spacerów Filossa wzdłuż wszelkiej maści torowisk...



    1900) WZW czyli Warszawa z wysoka - c.d. Zdobywasz Rivierę i Śródmieście południowe ląduje u Twych stóp. Miasto gęste, spójne i ten wspaniały widok wieżowców z PKiNem na czele w linii horyzontu... Obok Warszawy nie można przejśc obojętnie...

    Komentuj (1)

  • 12.10.2010 :: 22:04

    Komentuj (0)

    1901) Wiślany brzeg żyje swoim życiem. Te nieliczne statki i barki które cumują przy warszawskim bulwarze mija codziennie kilkaset pociągów warszawską średnicą - linią kolejową która ma największe w Polsce obłożenie jeśli chodzi o liczbę pociągów. Zdarzają się widoki, że na moście średnicowym możemy podziwiac 3, a czsem nawet 4 pociągi w jednej chwili... Kadr zrobiony podczas majowej wielkiej wody - stąd pod Poniatoszczakiem liczne rzesze gapiów - następnego dnia podest na którym stali widoczni ludzie zniknął pod wodą...



    1902) WZW i Stare Miasto w zimowej szacie. Jakże malownicze, gdy czerwone dachy pokrywają się białym puchem. Całośc jakby wyciągnięta z zimowej baśni... Piękny i urzekający widok. Dla takich chwil, aż się chce nadejścia zimy...



    1903) Warszawskie stawy... Środek metropolii. Za każdy metr gruntu można by nabyc dobrej klasy auto, a tu rybki sobie wśród trzcin pływają... No rybek nie widziałem, ale trzciny sięgające piersi - i owszem... Miejsce codziennie mijane przez dziesiątki jeśli nie setki tysięcy ludzi - kto zwrócił uwagę na zieloną szatę przykrycia peronów Dworca Centralnego... A niechże zalegnie się w tych haszczach żółw błotny czy inny gatunek chroniony - wówczas będziemy mogli na dekady zapomniec o jakiejkolwiek inwestycji w okolicy:) Warszawski Staw Centralny jeszcze kilkukrotnie pojawi się w Filosssografii



    1904) Warszawa nabiera prędkości. Wciąż i nadal życie w tym mieście różni się od życia w innych miastach... Pociąg wtaczający się na peron, który trudno uchwycic doskonale pokazuje ulotne codzienne chwile, podczas których pokonujemy nierzadko dziesiątki kilometrów, aby dotrzec do pracy, szkoły... I choc dworzec Warszawa Śródmieście zdominowany jest przez "przyjezdnych" z podwarszawskich wiadomości, to mam nadzieję, że większośc z nich identyfikuje się z Wielką Warszawą od Grodziska po Radzymin i od Góry Kalwarii do Nowego Dworu Mazowieckiego...



    1905) Zimowy Plac Piłsudskiego, to wręcz hektary powierzchni pokrytej śniegiem, która skutecznie mogłaby byc lepiej zagospodarowana. ODwieczny temat odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Bruhla i nowy temat budowy nowych oficyn na terenie Placu. Czy kiedyś powstaną - liczymy na to, i miejmy nadzieję, że się doczekamy...



    1906) WzW klasycznie. Czyli warszawski skyline znad Pola Mokotowskiego. Jeden z najciekawszych widoków na nasze wieżowce. Oklepany, ale nadal zachwycający... A jak za 2 lata panorama uzupełni się o wieżowiec Hines'a i Złotą 44 widok będzie jeszcze bardziej ciekawszy...



    1907) Podróż 17tką w 13N... Już niedługo archiwalny widok. Swingi powolutku wypierają wiekowe wagony 13N, nazywane parówkami, których dźwięk stanowi nieodzowne tło Warszawy od 50 lat... Będę tęsknił... A narazie jesteśmy świadkami prawdziwej rzezi na parówkach... Każdy kolejny dostarczony Swing to dwa kolejne wagony 13N otrzymują bilet na wycieczkę do huty... Bez drogi powrotnej...



    1908) WZW - Kowalczyka 1. Zapamiętacie ten adres bo kadrów z tego opuszczonego bloczyska będzie sporo. Klimat niesamowity... Od kilku lat 12 piętrowy blok na pograniczu Żerania i Tarchomina stoi pusty i wybebeszony... Wiatr gwiżdże w pustych szybach windowych, ruina straszy... Ciekawy obiekt do zdobycia dla wszystkich odważnych...



    1909) WZW i Powiśle u stóp Stadionu Narodowego. Gdzieś w oddali majaczą grochowskie kaskadowce, z których kadry też się pojawią. Powoli Stadion Narodowy wyrasta na jeden z najbardziej zauważalnych obiektów w mieście obok PKiNu i warszawskich elektrociepłowni...



    1910) Warszawa kolejowa i odcinek między Warszawą Włochy, a dworcem (stacją) zachodnim, czyli labirynt torów, wiaduktów, tuneli, rozjazdów i bocznic... Teren warty bliższego poznania i zdobycia...

    Komentuj (0)

  • 12.10.2010 :: 23:49

    Komentuj (0)

    1911) Z cyklu widoki archiwalne. Ulica Prosta, jeszcze funkcjonująca. Od miesiąca nie przejezdna, bowiem rozpoczęła się budowa II linii metra. Narazie to tylko hasło, ale jakże dużo wnoszące w rozwój warszawskiej infrastruktury.



    1912) Z cyklu widoki archiwalne. To se newrati. Kupiec Warszawski, Jarmark Europa - te hasła zniknęły z mapy Warszawy i choc narazie błonia przed stadionem przypominają Hiroszimę w 45 to kto wie, co za kilka lat w tym miejscu ujrzymy...



    1913) Jelonki, czyli kolorowo i z jajem, bo niezłymi jajcarzami musieli byc architekci i urbaniści którzy zaplanowali układ Jelonek, szczególnie tych północnych. Co prawda daleko Jelonkom do półksięzyców z Targówka, ale też jest oryginalnie. A tak na poważnie bardzo lubię Jelonki, dużo zielonych podwórek, mnóstwo prześwitów, dzięki którym bezproblemowo zielonymi podwórkami możemy pokonywac Jelonki wszerz i wzdłuż



    1914) WZW, czyli Śródmieście Północne, a w zasadzie to co z niego pozostało. Widoczny poniżej układ ulic, to oczywiście (od góry) Foksal, Nowy Świat, Chmielna, Zgoda. Po środku zdjęcia ciekwy blok na miejscu kamienicy z popularną przed wojną restauracją Szwajcarska, którą "obecnie zastąpił" Sfinx. Sam budynek mieści biura firmy Dipservice. Budynek oczywiście przezemnie zdobyty i w następnych setach zapewne trafią się kadry stamtąd.



    1915) Rok 2010 jest rokiem szczególnym, z tym chyba nikt nie jest w stanie polemizowac. Kwiecien 2010, wczesna wiosna i dziesiątki tysięcy płonących zniczy ku pamięci największej tragedii jaką doświadczyła nasza RP. Szkoda, że pewne środowiska starają się posiąśc monopol na wszystko co z tym tragicznym wydarzeniem jest związane...



    1916) WZW i jedna z dwóch warszawskich cerkwii na tle jelonkowego blokowiska. Zdjęcie zrobione z punktowca na rogu Kasprzaka, Ordona. Blok paskudny, ale widoki z niego - palce lizac - cała Wola na wyciągnięcie dłoni, a w zasadzie obiektywu...



    1917) Wielka Fala 2010 i patrole żandarmerii i policji, które tego dnia jeszcze spokojnie mogły poruszac się serwisówką wzdłuż Wisły. Następnego dnia wszystko znalazło się pod wodą.



    1918) PKiN w towarzystwie dwóch z trzech "wspaniałych". Ciekawie kontrastuje elewacja PKiNu z błękitno zielonymi elwacjami warszawskich wieżowców. I pomyślec, że warszawski skynline bez PKinu - Szanghaj, warszawski skyline bez wieżowców - Moskwa...



    1919) Warszawskie ścieżki rowerowe. I most Świętokrzyski, który jest najbardziej przyjazny rowerzystom. Szerokie ciągi pieszorowerowe po obu stronach mostu. Nawet nie chce się pisac w jakich warunkach jadąc rowerem pokonuje się Most Grota Roweckiego...



    1920) WZW i widok na północ z północnego punktowca Ściany Wschodniej. Podziękowania dla Pana ochroniarza, który uskuteczniając drzemkę na portierni, odciążył mnie od składania wyjaśnień i próśb o wejście na górę. Widok fenomenalny. Doskonale komponują się ze sobą "północne wieżowce". Przebija się Socreal przy Andersa i moloch koło Warszaw Gdańskiej. W tle wysokie bloki osiedli Potok i Ruda, a jeszcze dalej daleki Tarchomin - już za Wisłą, która gdzieś w dole płynie...

    Komentuj (0)

  • 13.10.2010 :: 10:57

    Komentuj (0)

    1921) WZW i zdobycie wieżowca przy Wiejskiej. O ile skyline nie prezntuje się tak okazale - Novotel przysłania masyw centralny, to już miasto u podnóża kadru robi wrażenie. Z tego miejsca nie daje się odczuć spustoszenia jakie poczyniła wojna wespół z PRLem z przedwojennej Warszawy.



    1921) Skwer Hoovera, czyli nowe miejsce na mapie Warszawy w którym można spokojnie przysiąść i wypić browara. Aż się boje przypominać sobie jak wyglądał Skwer Hoovera przed remontem Krakowskiego Przedmieścia. A sam lokal, choć browar nie należy do najtańszych, to nie toleruje wszelkiej maści palaczy - zakaz palenia - i to się chwali.



    1923) WZW i zimowa Targowa w mym obiektywie. Mimo, że pogoda tego dnia nie była życzliwa wykonywaniu zdjęć to co nieco dało się wycisnąć. Nietypowe ujęcie traktujące Targową i Plac Wileński. Widać jaki potencjał drzemie w "praskiej Marszałkowskiej". Trzeba tylko chcieć i mieć przyczynę do wykonania stosownej rewitalizacji przestrzeni. Przyczyna będzie - budowa II linii metra, po której trzeba będzie doprowadzić do porządku Plac Wileński więc można i Targową...



    1924) Kontrowersyjni bohaterzy. Oj nie darzy szacunkiem nasze społeczeństwo wszelkiej maści pomników, tablic ku czci naszych wschodnich sąsiadów. I choć sama forma napisu na tablicy w Parku Skaryszewskim budzi kontrowersje, to bohaterstwa żołnierzom Armi Czerwonej odebrać nie można. Mało który żołnierz dostawał kulkę w łeb od swoich po nieudanym ataku na pozycje wroga...



    1925) WZW i Przyczółek Grochowski w pełnej krasie. Grochowskie blokowiska prezentują się naprawdę ciekawie z wielu miejsc w Warszawie. Jest to całkiem inny widok niż równa linia Targówka Mieszkaniowego i względnie równa linia zabudowy bródna. Grochowskie Kaskadowce które mają po 19 pięter (zdobyte przez Filosssa) nadają klimatu panoramie tej dzielnicy. A nad wszystkim dumnie pręży się 300 metrowy komin EC Kawęczyn - czyli najwyższa budowla w Warszawie.



    1926) Warszawskie latarnie i jedno z ostatnich tchnień powojennej socrealistycznej stylistyki w oświetleniu miasta. Dwie kompletnie zachowane latarnie stoją sobie w najlepsze na placu między pawilonami Dworca Śródmieście i dumnie prezentują się na tle kamienic w Alejach Jerozolimskich.



    1927) Kępa Potocka latem. Przyjemne miejsce, które mimo, że oddalone od mej Woli to często latem odwiedzane przez moją osobę. Po kanale spokojnie pływają sobie ludzie kajakami, na trawie mnóstwo opalających się, a i zimnego piwka jest gdzie zakosztować.



    1928) WZW i ponownie praski brzeg. Tym razem widok na Kamionek nad którym w tle Grochów, Witolin i po prawej Gocław. Gdzieś w tle 3 koszmarki JW Construction i wieżowiec Polsatu. A u podnuża sunie skład Kolei Mazowieckich... Widok z wieżowca stojącego w podwórku między Targową, Kijowską i Brzeską - uprzejma ochrona więc polecam odwiedziny.



    1929) Stare Miasto - widok nietypowy bo zza pleców Matki Boskiej Pasawskiej. Figura niby niczym nie wyróżniająca się, ale trzeba zaznaczyć, że jest to drugi po Kolumnie Zygmunta najstarszy pomnik w Warszawie. Figura ustawiona w pamiętnym 1683 roku stanowi m.in. podziękowanie za wiktorię wiedeńską.W Powstaniu w gruzy przeobrażane były całe dzielnice, a figura szczęśliwie przetrwała.



    1930) WZW i Plac Trzech Krzyży wraz z kościołem Św. Aleksandra. I choć nie jest to naste piętro to widok z "pewnej" kamienicy położonej na skraju placu robi wrażenie. Będzie jeszcze kilka kadrów z tej ciekawej i nieznanej miejscówki.

    Komentuj (0)

  • 14.10.2010 :: 13:08

    Komentuj (0)

    1931) WZW i wolski chaos. Chaos, który w pewien sposób urzeka i pokazuje w jednym miejscu przeszłość, teraźniejszość i kierunek przyszłości którym będzie Warszawa, a w szczególności śródmiejska część Woli postępować. Warto dodać, jak doskonale wpasowuje sie w układ i jak dobrze prezentuje się nowa wieża z narożnika Żelaznej i Grzybowskiej.



    1932) Zakochaj się w Warszawie. Poprzez zdjęcie hasło reklamowe stolicy nabiera również innego znaczenia. Hasło krytykowane, ale wg mnie na swój sposób oryginalne i wymowne. Mnie Warszawa zauroczyła, nie przeszedłem wobec niej obojętnie i napewno się w niej zakochałem. Jednym słowem jestem przykładem, że hasło jest skuteczne.



    1933) Z cyklu Klasyczne Widoki Warszawy. Łazienki i gondole pływające po stawie. Widok który nie może się nie podobać.



    1934) WZW i Pałac Kultury zfotografowany z wieżowca przy Morskim Oku. Kolejna "twierdza", która w tym roku "pękła" i została zdobyta. Widoczek na PKiN, który stanowi tło dla Riviery i Zebry Tower. Z narożnika wystaje okazały gmach IBC.



    1935) Stare Miasto i problem rowerowy. Do dziś nie jestem przekonany czy najstarszymi w Warszawie schodami ruchomymi można wwieźć, bądź zwieźć rower. Na windzie widnieje oznaczenie roweru, natomiast na drzwiach wejściowych jest zakaz. Skutkiem jest efekt widoczny poniżej.



    1936) Stadion Narodowy - nasza duma. Dziś widać jak trafną decyzją była budowa Stadionu Narodowego w miejscu Stadionu Dziesięciolecia. Obecnie już nikt nie powie, że na praskim brzegu ronie tylko las zza którego nie widać żadnego miasta.



    1937) Fort Wola - kiedyś był w tym miejscu. Dziś obecnie jedynie nazwa centrum handlowego nawiązuje do tego miejsca. Jeden z kilku fortów który w 100% zniknął z mapy Warszawy. Inne są, istnieją, często je mijamy obok nie wiedząc, że to osiedle, czy te ogródki działkowe kryją ten czy inny fort.



    1938) Pesa 120N mknąca po Poniatoszczaku, który na skutek iluzji otrzymał "dobudowany" pylon. Pięcioczłonowe Pesy - widok coraz powszechniejszy, napewno na Poniatoszczaku niedługo w całym mieście. Długi skład łamiący się w 4 miejscach wchodzący w zakręt - takie widoki lubię.



    1939) "Nowa Wola". I rozbiórka zakładów im. Róży Luksemburg. Ta część Woli w najbliższym czasie sporo sie zmieni. Dużo zapowiadanych inwestycji, które gęsto i w wielu przypadkach wysoko oplotą Muzeum Powstania Warszawskiego.



    1940)WZW i nasze "Twin Towers" plus "coś". I pomyśleć, że FIM, obecnie Orco miał być pierwotnie wyższy, a tak wyszło co wyszło. Obecnie z "wyremontowaną elewacją", która przez sposób wykonania remontu może stanowić kandydata na zwycięstwo w rankingu na najśmieszniejszy remont dekady - jeśli kiedyś ktoś taki ranking ogłosi.

    Komentuj (0)

  • 15.10.2010 :: 19:44

    Komentuj (1)

    1941) WZW i na dłoni Wola wespół z wyższą częścią Muranowa. Dumnie prezentuje się Św. Wojciech na tle przeróżnych "wieżowczyków". Załapał się nawet Klif i Gdański pod dośc ciekawym kontem. Gdzieś w okolicach Trio Apartaments coś się pali... Ot miasto...



    1942) Jest takie miejsce w śródmieściu gdzie zbiega się 5 ulic... Czyli klasyczny już widoczek warszawskiego city. Miejsce, które powoli, aczkolwiek konsekwentnie staje się prawdziwie atrakcyjnym rejonem. Wystarczy wymienic: Remont Prudentiala, Remont WSA, Remont Ciecha, budowę nowego Domu Jabłkowskich, Budowę Wolfa Bracka i planowaną rozbudowę Smyka... A wolnych działek w okolicy Ci u nas pod dostatkiem...



    1943) Z cyklu: Ile widzisz przedwojennych obiektów w kadrze? 2 sztuki z czego nad jednym wisi wyrok w postaci wieżowca WGŻ. Nie liczę fragmentu dachu kamienicy przy Próżnej. Kadr daje wyobrażenie jak miasto się zmienia. Jak z morrza betonowej dżungli osiedla ZŻB wyrastają kolejno kolejne budynki mierzące ponad 60 metrów. Oczami wyobraźni można skutecznie ujrzec kolejne kilka budynków które w przeciągu kilku lat dopełnią ten obraz...



    1944) A to też Warszawa. I to nie byle jaka bo kwartał między Alejami Jerozolimskimi, Kruczą, Nowogrodzką i Hotelem Forum/Novotel. Tak więc nie popadajmy w samozachwyt bo jest różnie... Ktoś kiedyś wyburzył oficyny, ogrodził teren po czym zostawił krzesło... Interesujące...



    1945) WZW kontrastowo. Marszałkowska czyli ulica na której odnajdziesz prawie wszystkie style w architekturze wymieszane i w dodatku przełożone między sobą. Taka nasza Warszawa była, jest i napewno w dalszym ciągu będzie...



    1946) Niezgadliście. To nie Kampinos, ani nie Puszcza Białowieska. Bielany przy ul. Kasprowicza i chyba najlepiej skomunikowany las w Polsce, bo mało który z naszych polskich lasów posiada wejście do stacji metra w odległości kilkunastu metrów... Nawet na Kabatach można się spocic idąc zostatniej stacji do lasu. Nie ma to jak życie na Bielanach...



    1947) WZW i Muranów pełną "gębą". Okazały socreal przy Andersa i nowy cluster północny skupiony wokół ojca założyciela, czyli budynku Intraco. Wieśc gminna niesie, że Intraco ma byc sprzedane wraz z sąsiednią działką na której można będzie postawic biurowiec o pow. kilkudziesięciu m2... Ciekawe co z tego wyjdzie...



    1948) To se ne wrati. Kto by się zgodził 3-4 lata temu, że w 2010 roku znikną kolejno: Hala Marcpolu, KDT, Bazar wokół stadionu dziesięciolecia i biedapawilony między Marszałkowską i Zielną. Nikt. A jednak stało się... Szkoda tylko, że w tle staje szkielet który stanowi jeden z większych banerów reklamowych w mieście... A można było w uchwalanym mpzp pozwolic na budowę w tym miejscu budynku. Park Świętokrzyski nic by nie stracił, a zyskał by symetrię...



    1949) WZW i zachowany fragment żydowskiej Warszawy. I choc żydowska Warszawa rozciągała się od Placu Parysowskiego, Przez Plac Muranowski, Tłomackie do Placu Grzybowskiego gdzie obok siebie do dziś sąsiaduje katolicki kościół Wszystkich Świętych i Synagoga Nożyków. Swoją drogą, że budowany przy Rondzie Zesłańców Syberysjkich meczet nie udało się zlokalizowac w tej okolicy...



    1950) Warszawa detalicznie i ciekawe latarnie z Placu Zamkowego. Na codzień mijane z bliska nabierają wydźwięku i kowalskiego kunsztu.

    Komentuj (1)

  • 17.10.2010 :: 22:09

    Komentuj (1)

    1951) WZW i prawa strona w pełnej krasie. Tak wygląda prawy brzeg. Wśród wielu przedwojennych kamienic wyrasta nowa zabudowa, stojąca w mniejszej lub większej zgodzie z pierwotnymi założeniami urbanistycznymi. Prawy górny róg to już dokonania komunistycznej urbanistyki. Bloczyska przy Białostockiej, nad którymi tłem jest Targówek Mieszkaniowy i roziągające się jeszcze wyżej Bródno.



    1952) Zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza i żołnierze wracający z tejże warty. Częsty widok na naszym Krakowskim Przedmieściu. Trzeba przyznac, że przez ostatnie miesiące sporo problemów miały nasze wojaki. Trzeba było kluczyc wśród wszelkiej maści krzykaczy, oficjalnie siebie nazywających obrońcami krzyża. Na szczęście te widoki to już historia. Czasem tylko stanie jeszcse jakiś Pan z pretensjami do wszystkich świętych, który przez megafon obrzuca błotem wszelkich polityków od lewa do prawa - poza jedną formacją...



    1953) WZW i nasz parlament w pełnej okazałości. Nietypowy i ciekawy widoczek. W tle bloki Powiśla, w zasadzie Solca, z trzema Iksami. Dalej już za Wisłą Gocław i oczywiście pylony Mostu Siekierkowskiego.



    1954) Stacja Miedzeszyn, czyli wycieczka kolejową linią otwocką. A jeśli wycieczka ta linią, to oczywiście podziwianie charakterystycznych zabudowań peronowch, na które w ostatnim czasie ostrzy sobie zęby nasze kochane PLK... Nie oddamy tak jak na linii mińskiej pawilonów. Nikt nie chce oglądac plastykowych koszmarków zamiast okazałej przedwojennej architektury kolejowej.



    1955) Nowa siedziba Telewizji Polskiej. Może nie powinienem uprawiac agitacji przedwyborczej na łamach Filosssografii, ale niech każdy komu odpowiada Pan Cz. B. na fotelu Prezydenta Warszawy zastanowi się dwa razy widząc to cudo... Pomijam kwestię prawie pewną, czyli w imię politycznej zasady odstąpienie od uchwalenia nowego MPZP Placu Defilad i pozostawienie wcześniejszej wersji "Made In Michał Borowski". Starczy...



    1956) Tam gdzie schody spiralą stoją, czyli spacer po Moście Gdańskim. Ciekawe schody i arcy ciekawy widok panoramy Warszawy. Charakterystyczny i niepowtarzalny na innych obiektach mostowych w mieście. Oczywiście chodzi o wspólną kompozycję panoramy Starego i Nowego Miasta na tle masywu wieżowców. I choc pryjdzie jeszcze czas na pokazanie tych kadrów, to dziś tak tylko przy okazji nawiązuje, bo w sumie co więcej można powiedziec o schodach...



    1957) WZW i nasze "City" od strony wolskiej części Śródmieścia. Nie miała ta częśc miasta szczęścia i wygląda jak wygląda. Mimo, iż przedwojennej tkanki zachowało się naprawdę sporo, to okolice zdominowały bloki 12 kondygnacyjne, na skutek czego kamienice giną w gąszczu gomułkowskiej architektury. Sam widok na "masyw centralny" nie może się niepodobac. Jak dobrze pójdzie niedługo wznowiona zostanie budowa Złotej 44 i nasz wieżowcowy tercet zamieni się w kwartet.



    1958) Zima w Łazienkach. Siarczysty mróz, śnieg skrzypiący pod butami, już niedługo ten klimat ponownie zagości w warszawskich parkach. Zima potrafi byc piękna, warto ją wówczas łapac w sidła obiektywu.



    1959) Boże strzeż mnie przede... No właśnie kadr nie obejmuje przed czym. I jakby na zawołanie wynikające z tego muralu w kadr wchodzi 3 księży. A okres nieszczególny bo zdjęcie zrobione podczas przechodzenia wielkiej wody przez Warszawę.



    1960) WZW i wyższa częśc Starego Miasta. W kadr załapała się Katedra Św. Jana Chrzciciela i Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. A pozatym te nasze wszędobylskie bloki... W każdy kadr muszą wejśc.

    Komentuj (1)

  • 18.10.2010 :: 14:54

    Komentuj (0)

    1961) WZW i kochane Powiśle. Nawtykali w nasze Powiśle dominant wystających jak pół filipa zza krzaka, ale za to jakie widoki z góry. Poniżej jeden z moich ulubionych Powiślańskich kadrów. Co prawda światło tego dnia nie było najlepsze i troche niebo się przepaliło, ale klimat oddany.



    1962) MSI i CBA. Oj można wylowić ciekawe rodzynki z tablic Miejskiego Systemu Informacji. CBA ma ponoć siedzibę w Alejach Ujazdowskich, zatem na Bemowie chyba filia...



    1963) W oczekiwaniu na światło, czyli odrobina street foto. I pomyśleć, że na każdym skrzyżowaniu w mieście taki kadr łapiemy przeciętnie co 2 minuty, fajnie byłoby zebrać zbiór zdjęć z każdego cyklu sygnalizacji...



    1964) WZW i Stara Ochota. Choć patrząc po skali remontów nie taka znowu stara. Mówiąc o warszawskich dzielnicach, które przetrwały wojnę wymienia się Pragę, Żoliborz, Mokotów, Saską Kępe i kilka innych. Jakoś rzadko w tych rankingach ląduje Ochota, a przecież śmiało można rzec, że to właśnie na tej dzielnicy mamy największe terytorialnie pozostałości dawnej Warszawy, która w dodatku jest stale i intensywnie odświeżana i remontowana. Ale Ochota w którymś miejscu się kończy, Zaczyna się misz masz Rakowca, a w tle ciągle rozbudowujący się Służewiec...



    1965) Kowalczyka 1 - tym razem od dołu. Czyli krótki rzut na opuszczony 12 piętrowiec zlokalizowany między tarchominem, a Żeraniem. Byłem, zwiedziłem i zdjęcia do Filosssografii wrzuciłem...



    1966) Sezam przeżyje? Ostatnimi czasy pojawiło się sporo informacji o planowanym wyburzeniu Sezamu i postawieniu na jego miejscu mniejszego, bądź większego kolosa... Skutecznie odrzucono pomysł 180 metrowego biurowca i obecnie odbywa się lobbing na rzecz biurowca w kształcie litery "S" - osobiście mi projekt nie odpowiada. Ech powrócić do korzeni odbudować 3 kamienice między Świętokrzyską, a Moniuszki wraz z gmachem Rosji - marzenia, marzenia...



    1967) WZW i wspólna egzystenjcja warszawskich wież wespół z bloczydłami OŻB. Chcąc nie chcąc nowe inwestycje skazane są na wspólną egzystencję z osiedlem, któe skutecznie zakłamało kilkuset letni dorobek urbanistyczny tego rejonu...Zdaje się, że nowe inwestycje jeszcze nie przekroczyły granicy ul. Ciepłej. Ciekawe czy widoczne poniżej podwórka wzdłuż ul. Pereca zabudują się kiedyś tak samo jak puste do niedawna parcele przy Grzybowskiej między JPII i Królewską?



    1968) Osiedle Stegy czyli kopiuj/wklej. Oj nie wysilili się urbaniści wespół z architektami pracując nad tym osiedlem. Niby oryginalnie, bo w mało którym polskim mieście mamy osiedle po środku którego niczym figury rozstawione regularnie na szachownicy, stoi sobie ponad 30 identycznych bloków... Na to też trzeba mieć pomysł, chociaż za naszą wschodnią granicą nie takie osiedla można znaleźć...



    1969) Warszawa wciąż leczy rany. Wciąż pośród ciągle nowszej zabudowy występują kamienice, których dalszy los nie jest pewny. Stoją opuszczone nierzadko po kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat. Niby pod płaszczykiem postępowania roszczeniowego popadają w ruinę... Do gry włącza się Powiatowy Inspektor Budowlany nakładający nakaz rozbiórki, po której roszczenia do działki w magiczny sposób zanikają, a działka odsprzedawana jest developerowi, który karze się cieszyć, że zamiast ruiny powstanie kolejny plastykowy domek... Smutne, ale bywaja i takie przypadki w naszym mieście.



    1970) WZW, czyli rodzynki pozostawiamy na koniec postu. Można rzec gdzie ta Stara Praga na której to ponoć zachowało się tyle przedwojennej zabudowy? Niestety bloki dominują i nie dają za wygrane. Nawet wizerunek Katedry Św. Floriana zakłócają bloki przy Panieńskiej. Ale w kadr załapały sie jeszcze 2 inne świątynie: kościół Wizytek i cerkiew Św. Marii Magdaleny. O przepraszam załapał się jeszcze kościółek Chrystusa Króla na Targówku Mieszkaniowym, którego budowa rozpoczęła się jeszcze przed wojną...

    Komentuj (0)

  • 19.10.2010 :: 12:36

    Komentuj (0)

    1971) Warszawa koleją stoi. Dziesiątki hekatrów terenów kolejowych, tych zagospodarowanych (stacje i torowiska) i tych niezagospodarowanych (nieużytki, opuszczone zabudowania). Choć na miasto o wielkości Warszawy - raptem 8 kierunków wychodzących torowisk z Warszawy (w tym linia WKD) nie jest dużą ilością.



    1972) WZW i efekt skarpy. Na pierwszym planie jeden z sześciu szaf przy Międzynarodowej, a dalej już zabudowania lewego brzegu: Powiśle i poobcinane warszawskie wieżowce. Skarpa daje dużo ciekawych efektów, tak jak w tym przypadku.



    1973) Popijając herbatkę na Mariensztacie. Pierwsze warszawskie powojenne osiedle. No właśnie osiedle... Niestety poza rynkiem mariensztackim ilość lokali w przyziemiu jest bliska zeru. Stąd zamiast Mariensztat stać się alternatywą dla Starego Miasta pozostaje osiedlem... Niestety.



    1974) Zimna, czyli jedna z trzech temperaturowych ulic w okolicach Mirowa. Jak to ktos kiedyś stwierdził, że Chłodna leży między Zimną, a Ciepłą i coś w tym jest, choć geograficznie - niekoniecznie. Poniżej Ulica Zimna w zimie...



    1975) WZW i ponownie prawy brzeg. Tym razem Gocław wespół z Witolinem. Bloki, bloki, bloki. Nieliczna przedwojenna zabudowa chowa się gdzieś pomiędzy nimi.



    1976) Targowa czeka na lepsze czasy. Może będę ordynarny, ale Panie widoczne na pierwszym planie chyba już nie doczekają Targowej, która będzie doprowadzona do pełnej krasy. My może tak...



    1977) WZW czyli Wola kościołami stoi. Na głównym planie kościół Św. Augustyna i kościół Narodzenia NMP, który kiedyś stał 21 metrów bliżej obiektywu. Pośród nich zabudowa która powstała na terenie zniszczonego getta. Dalej CH Klif i górka śmieciowa na radiowie, któa wciąż czeka na moje zdobycie. Gdzies po prawej majaczy sylwetka samotnego bloku wojskowego z okolic Fortu Bema...



    1978) Warszawska Kolej Dojazdowa, czyli codzienny środek lokomocji dla mieszkańców pasma grodziskiego, a dla mnie środek lokomocji dzięki któremu można odbyć klimatyczną podróż. Wagoniki, z przerośniętymi reflektorami suną sprytnie z Grodziska i Milanówka, by zatrzymać się na stacji śródmieście przed Aleją JPII.



    1979) Stary przebieg ulicy Górczewskiej. Jakże byłem zdziwiony spacerując po Górcach - osiedlu w miejscu dawnej podwarszawskiej wsi o tej nazwie widząc tabliczkę z nazwa ulicy Górczewskiej dobre 200 metrów od obecnego przebiegu tej ulicy. Można zatem wnioskować, że osiedle budowniczych PKiNu "Przyjaźń" kiedyś nie sąsiadowało tak blisko Górczewskiej tylko było potulnie schowane przed ciekawskimi. Ciekawe czy pod nowy przebieg Górczewskiej nie wyburzono kilku domów...



    1980) WZW czyli miasto w słońcu. Kadr o tyle przyjemny, że nie widać aż tak wielu prlowskich bloków. Sprytne oko dojrzy gomułkowce na tle socrealu przy andersa, czy wystające wierzchołki osiedla przy Stawki, ale całość może się podobać. Katerda Floriana wespół z zabudowaniami północnego clustra tworzą ciekawy zespół.

    Komentuj (0)

  • 19.10.2010 :: 15:06

    Komentuj (0)

    1981) WZW i skyline widziany z Mokotowa. Mimo, iż kadr zrobiony w odległości blisko 5 km od centrum, Pasłac Kultury i Nauki oraz warszawskie wieżowce wydają się być na wysiągnięcie ręki. Ot perspektywiczna iluzja.



    1982) Lataj Tanio na wakacje. Czyli wszechobecna reklama w przestrzeni miejskiej. Młode pokolenie chyba nie jest sobie w stanie wyobrazić miast bez bilboardów. I mimo, że narzekamy na szarość prlowskiej rzeczywistości to miasta były czyste i schludne. DO PRLowskiej reklamy nie można się przyczepić...



    1983) Nad Zalewem. Chyba jeden zpierwszych kadrów, gdzie pokazuję obszar spoza miasta stołecznego Warszawy. Jest to jednak obszar ściśle związany z miastem. Miejsce wycieczek wielu tysięcy Warszawiaków letnią porą czyli mowa o Zalewie Zegrzyńskim.



    1984) WZW i zmieniający się Muranów. Niewiele pozostało z przedwojennego oblicza tej dzielnicy, a wponiższym kadrze w zasadzie nic... Swoją drogą Muranów powoli dzieli się na 3 zasadnicze obręby. Muranów stricte powojenny z kapitalną mieszkaniówką Bohdana Lacherta. Muranów epoki gomułki, czyli bloki ochydne i paskudne. Oraz Muranów na północ od ul. Stawki, czyli nowoczesne zajmuje miejsce dotychczasowych nieużytków.



    1985) My pamiętamy! I pamiętać będziemy. Ktos ostatnio rzekł, że spuściłem z tonu jeśli chodzi o martyrologie w opisach... Pamięta i warszawska młodzież, która jak żadna inna odwołuję się nawet w grafitti na ścianach do pamięci o największej tragedii jaka spotkała to miasto.



    1986) WZW i Mokotów w pełnej krasie. Jedna z największych warszawskich dzielnic i dzielnica z największą liczbą mieszkańców. 225 tysięcy to liczba jaką mają w chwili obecnej takie miasta jak Sosnowiec, Radom czy Częstochowa. A na kadrze tylko skromny wyrywek tej ogromnej dzielnicy rozciągającej się od Pola Mokotowskiego do Służewia, i od Służewca po Siekierki...



    1987) Nowogrodzka, czyli dlaczego wieżowce dobrze komponują się z zabudową kamieniczną. Tego widoku nie uświadczysz w żądnym innym polskim mieście. Mimo, iż przedwojennej tkanki pozostało niewiele, to jest kilka widoków, które potrafią wywołać dumę w sercu każdego Warszawiaka.



    1988) WZW i Warszawa w objęciach romantyzmu. Skuta lodem Wisła, trzymający w powietrzu mróz i ich dwoje podziwiających to miasto, które 65 lat temu było kupą gruzów i zgliszczy, cmantarzyskiem dla kilkuset tysięcy ludzi. Tutaj warto żyć i codzień podziwiać te mury w górę się pnące...



    1989) Stegny - Kościł NMP Matki Miłosierdzia. Wzniosła świątynie, przed którą nawet znaki drogowe chylą czoła.



    1990) WZW i za to to miasto kochamy. Ktoś powie chaos, ktos powie kontrast. A jednak ten chaos i ten kontrast potrafi zachwycić i związać się z tym miastem na długo... Widok oczywiście z PKiNu na okolice Placu grzybowskiego, który w przeciągu ostatnich kilku lat najbardziej się zmienił jeżeli brać pod uwagę rejony Śródmieścia. Zmienił się, zmienia sie i będzie się zmieniał.

    Komentuj (0)

  • 21.10.2010 :: 08:41

    Komentuj (0)

    1991) WZW i ponad dachami Śródmieścia. Ot typowy chaos przełamany zamontowaną na jakimś dachu syreną.



    1992) Ikarus - odchodzi legenda Warszawy. W najbliższym czasie czeka nas prawdziwa rzeź na tych poczciwych wozach, ale taka jest naturalna kolej rzeczy. Tym bardziej cieszą działania i starania Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej, którzy swoimi skutecznymi działaniami nie pozwolą zapomnieć o tej legendzie.



    1993) Górczewska. Ulica, która na 99% swego przebiegu jest juz dwujezdniowa. Pozostało wąskie gardło przy samej Lazurowej. Jedna z ważniejszych arterii "wpuszczającej ruch do śródmieścia" z kierunku zachodniego. Może kiedyś po wybudowaniu zachodniego ocinka II linii metra uda się zbudować P+R w okolicach pętli Górczewska gdzie wszyscy przyjezdni będą mogli zostawić swoje auta. Wówczas może i mieszkańcy Bemowa zostawią swoje puszki pod domem i pomkną do centrum pod ziemią.



    1994) A skoro już o Bemowie mowa. Ciekawa dzielnica gdzie poza lotniskiem, dzielnicami z zabudową jedno i wielorodzinną, kilkoma centrami handlowymi nie ma żadnego przemysłu, ani terenów poprzemysłowych. W zasadzie same bloki, bo zabudowa jednorodzinna ginie wśród zieleni. Tu akurat osiedle o dziwnej nazwie Bemowow Lotnisko - kadr pokazujący zabudowę na północ od ul. Radiowej i wschód od Powstańców Śląskich.



    1995) Spocznij przechodniu na kamiennej ławie. Jest gdzie usiąść na Placu Zamkowym, mimo, że nie ma żadnej ławki w jego obrębie. Zaufaniem mieszkańcow i turystów cieszy się kamienny murek, schody kolumny Zygmunta, a także pozostałości mostu gotyckiego...



    1996) Wolskie Koło i Młynów, od Śródmiejskiego Muranowa oddziela spory pas zieleni, kryjący w sobie wszelkiej maści cmentarze, od "tradycyjnych" powoązek, poprzez żydowskie powązki, cmentarze ewangelickie, tatarskie itd itp... Jednak z góry widać tylko mnóstwo zieleni nad którą góruje cluster północny.



    1997) P+R, czyli chcemy więcej. Parkingi Parkuj i jedź cieszą się coraz większym powodzeniem. Młociny od dawna zapełniają się do ostatniego miejsca - co będzie po otwarciu Mostu Północnego? Nawet ponoć nietrafiony parking przy Połczyńskiej przyzwoicie się zapełnia.



    1998) WZW i ponownie ponad dachami śródmieścia. Dominuje wieżyca okazałej kamienicy z rogu Lwowskiej i Koszykowej. Poza tym można zauważyć północną wieżę ŚW, Tepsę przy Nowogrodzkiej i Kuryłowicza z narożnika Królewskiej i Marszałkowskiej. Gdzieś w tle majaczy komin EC Żerań.



    1999) Południowcy w Warszawie. Trudno orzec czy Panowie przyjechali zwiedzać nasza stolicę, czy wyskoczyli na miasto w przerwie między przygotowywaniem kolejnych kebabów...



    2000) Wielka Woda w Warszawie. Ogromna wodna połać, która przelewała się kilkukrotnie przez miasto zdaje się nie mieścić pod kolejnymi mostami. To tylko iluzja gdyż żadne z obiektów nie był w żaden sposób zagrożony.

    Komentuj (0)

  • 22.10.2010 :: 08:25

    Komentuj (0)

    2001) WZW i ponad dachami Pragi. Czyli skromny przykład tego jak kiedyś wyglądała nasza Warszawa od Plcu Unii Lubelskiej po Intraco ponad dachami tysięcy kamienic.



    2002) A skoro juz przy kamienicach jesteśmy... Tak prezentują się miejsca gdzie na sąsiedniej parceli zabrakło sąsiadki (wyburzono, bądź nie wybudowano). Jednym słowem anarchia. Każdy z lokatorów sobie rzepkę skrobie. Można starać się zrozumieć takie postępowanie - w końcu mieszkania w oficynach do jawidniejszych nie należą, szczególnie gdy studnie maja po 8 czy 9 kondygnacji... Ale z drugiej strony jest to nielegalne działanie... WIdać ile ta ściana przeszła...



    2003) WZW i zdarzają się takie przypadki. Nie zawsze wejście do budynku jest murowanym sukcesem zdobycia ciekawych kadrów Warszawy z wysoka. Często trafiamy na płachte reklamową i widok jak poniżej. Tu akurat świadome ukazanie w jakich warunkach przychodzi ludziom żyć gdy w imię współfinansowania remontu kiedyś tam zakłada się szmatę reklamową na budynku. Swoją drogą ciekawe czy ktoś będzie w stanie zgadnąć chociaż przybliżoną lokalizację z której robiłem zdjęcie - wbrew wszystkiemu nie jest to chyba trudne...



    2004) WZW i Most Świętokrzyski w pełnej krasie. Kolos, obok któego niedługo STadion Narodowy osiągnie wysokość zbliżoną do wysokości pylonu mostu... Zdjęcie oczywiście ze zdobycia Ściany Wschodniej.



    2005) W wolskich czeluściach. Wiele podobnych widoków można doświadczyć wzdłuż całego zachodniego pasma kolejowego. Stare zaniedbane rampy przeładunkowe, opuszczone magazyny... Swoją drogą ciekawe kiedy okolica ul. Kolejowej ostatecznie sie ucywilizuje i czy wogóle...



    2006) WZW i Most Śląsko-Dąbrowski wraz z Katedrą Praską w rolach głównych. Zimowy widok więc i powietrze gęste. Gdzieś w oddali majaczą bloki z ul. Białostockiej i Szmulek, a pod spodem Stara Praga.



    2007) Węzeł przesiadkowy Młociny. Pierwsza tak potężna inwestycja komunikacyjna w stolicy. Na pełne obroty wskoczy po oddaniu do użytku Mostu Północnego. Wówczas już coraz żadszym widokiem będzie oglądanie parówek na naszych ulicach...



    2008) WZW i ponad Kołem. Centralnie po lewej kościół Św. Józefa Oblubieńca NMP. Zielona górka to oczywiście Park Moczydło, a dalej w tle dumny widok Warszawy pnącej się wyżej i wyżej...



    2009) Z cyklu kościoły mniej znane. Wolska ul. Bema i kościół Św. Stanisława Biuskpa Męczennika. W tle zimowego słońca prezentuje się całkiem dostojnie.



    2010) WZW i nad wszystkim czuwa... PKiN. Kadr który za dwa lata zostanie wzbogacony o 160 metrowy wieżowiec Hines'a. W tle widok typowo warszawski, czyli te nieliczne zachowane zabytki pośród morza wielkopłytowej i blokowej zabudowy...

    Komentuj (0)

  • 22.10.2010 :: 12:28

    Komentuj (0)

    2011) Warszawskie ostrogi. Koryto Wisły poprzecinane betonowymi zaporami, które ponoć miały zapewnić uspokojenie nurtu i koryta Wisły, a w praktyce doprowadziły do zawężenia koryta i wywołania wartkich prądów i wirów w rzece. Ulubione miejsce wędkarzy i par chcących spędzić romantyczne chwile w otoczeniu pięknej panoramy Warszawy.



    2012) WZW i nietypowe sąsiedztwo. Rzadko wieżyca Św. Augustyna towarzyszy Babce Tower w jednym kadrze, ale takie możliwości daje zdobywanie mniej popularnych miejsc do focenia.



    2013) Plac Piłsudskiego, fragmentarycznie, ale typowo. Z każdym kolejnym rokiem Metropolitan wtapia się w otoczenie Placu Piłsudskiego jakby stał w tym miejscu od zawsze. Uwaga całkowicie zostałaby odwrócona w momencie odbudowy Pałacu Saskiego, ale na ten proces chyba jeszcze przyjdzie nam sporo poczekać...



    2014) WZW i warszawskie kontrasty. Ktoś ostatnio prosił o kadry obrazujące PKiN wespół z ZT. Proszę, gratis dorzucam ezaniedbaną ścianę szczytową kamienicy na której można dopatrzyć się wojennych ran.



    2015) O głosie społeczeństwa, ktory jest wyrażany w każdy mozliwy sposób. Nieme mury, w wielu przypadkach służą do propagowania wszelkiej maści bohomazów pseudoartystów, którzy z pewnością sami nie wiedzą po co bazgrzą po ścianach. Niestety dostało się i budynkom przy ul. Marszałkowskiej, mimo, iż wypadałoby, aby ścisłe centrum miasta było wolne od tego typu bohomazów.



    2016) WZW i Nowy Świat w pełnej krasie. I mimo, że zabudowany głównie budynkami 3 widać, jak gęsto zrobiło się wokół i jak dominującymi gmachami są BKg i Teatr Wielki. Gdzieś w oddali dumnie stoi Intraco ze swym młodziutki braciszkiem North Gate...



    2017) Warszawskie miejsca pamięci to nie tylko tablice. Wśród bezdroży i torowisk między Wolą i Ochotą można odnaleźć miejsce specyficzne, bo oprócz tablicy pamięci stoi szubienica (ponoc oryginalna) na której powieszono 10 kolejarzy, za wysadzenie torów kolejowych przez polskie podziemie. Miejsce potrafi skutecznie pobudzić do zadumy nad smutnymi losami mieszkańców tego miasta w latach okupacji. Nikt nie był bezpieczny...



    2018) Praska Katedra i wątpliwej urody pomnik księdza Skorupki. Plac Powtańców 1963 r. juz obecnie może się podobać. Ciekawe miejsce stanowiące jakby praską bramę dla przejeżdżających mostem Śląsko-Dąbrowskim na prawy brzeg. Gdyby jeszcze kompleksowo zadbać o przestrzeń placu...



    2019) WZW i ponownie prawy brzeg. W dole dachy praskich kamienic, które obfitują w anteny satelitarne, a za pasmem zieleni Targówek Mieszkaniowy przed którym dumnie wyrasta słup Marketu Tesco. Gdzieś w oddali widać potworka JW Construction, który postawiono wśród niskiej zabudowy Marek.



    2020) WZW i widok godny pozazdroszczenia. Mimo, iz mieszkanka w blokach OŻB do największych i najwygodniejszych nie należą, to widoki... Palce lizać. Taki widok z okna mieć... Może kiedyś gdy na tle Ronda 1 powstanie wieżowiec Hines'a, a za Intercontinentalem zostanie ukończona budowa Z44...

    Komentuj (0)

  • 25.10.2010 :: 10:34

    Komentuj (0)

    2021) Klasyczne auto na klasycznej ulicy. Do niedawna Krakowskie Przedmieście = ściek komunikacyjny, na którym nikt nie dojrzałby klasycznego garbusa. Po remoncie i owszem. Tu egzemplarz z Dziekaniej.



    2022) Królowie z pałacu w słocie i mrozie. Nie oszczędza aura popiersi władców Polski umieszczonych na elewacji Domu Pod Królami. Choć w tym przypadku prawdopodobnie wina wadliwych rynn... Trudno powiedzieć, któremu z królów przytrafiła się widoczna poniżej hibernacja.



    2023) WZW i Śródmieście Południowe. Gęsto po horyzont. Sporo przedwojennych kamienic i podwórek studniu, ale i sporo powojennych naleciałości praktycznie z każdej dekady. Widok oczywiście z PKiN.



    2024) Wyjście, czyli Dworzec Wschodni potraktowany awaryjnie. Miało być tak pięknie. Nowy gmach postawiony kosztem prywatnego inwestora który wokół dworca postawi kompleks budynków biurowych i handlowych. Wyszło jak zawsze. Obecnie trwa lifting wschodniego. Jedynym pozytywem jest zachowanie ciekawej architektury bryły dworca, która miała być zastąpiona nową futurystyczną... Niestety perony w dalszym ciągu bedą straszyć - inna jurysdykcja - kłania się kochane PLK.



    2025) Warszawskie promy. Mam świadomość, że poniższy obrazek wzbudzi uśmiech na twarzy mieszkańca Trójmiasta czy Szczecina, ale tak w okresie wakacyjnym funkcjonuje kilka przepraw promowych dzięki któemu można ciekawie pokonać koryto niedostępnej na codzień Wisły. Jak dla mnie klimatyczne...



    2026) Wolski cluster rośnie w siłę. Co prawda narazie dominuje WTT wokół którego ulokowała się cała gromadka wieżowców 80-90 metrowych, ale już niedługo ten stan rzeczy się zmieni. Głównie za przyczyną 200 metrowego Warsaw Spire i 160 metrowego wieżowca przy Hiltonie i wieżach Platinium. Choć na budowę tego drugiego poczekamy dłużej niż na zapowiadany start WS.



    2027) WZW i miasto zimą. Najciekawszym elementem w kadrze jest dla mnie majaczący na horyzoncie komin EC Kawęczyn, który z tej perspektywy urasta do niewyobrażalnych rozmiarów. Iluzja?



    2028) Warszawskie kioski. Budka widoczna poniżej nie wzbudziła by żadnych emocji na pierwszym lepszym warszawskim osiedlu. W najbliższym sąsiedztwie Zamku Królewskiego wzbudza uśmiech politowania...



    2029) Legia Warszawa - nowy stadion, nowa drużyna. Stadion się zgadza, a z drużyną bywa jak zawsze. raz lepiej raz gorzej. Jedno jest pewne obecne mecze przy Łazienkowskiej to zupełnie inna jakość - co widać chociażby po poniższych zdjęciach. Kibice między sobą się kłócą, ale moim zdaniem i Poloni przydałby się nowy stadion - obecny pozostawmy bez komentarza...



    2030) WZW i ponownie widok z niezdobytej Smolnej. Tym razem na cały skyline od Novotelu po Prudential. Cały skyline centalnego masywu. Bo poza kadrem znalazły się inne wieżowce (Błękitny, Intraco, itd.) Ciekawie wygląda miasto z tej perspektywy.

    Komentuj (0)

  • 26.10.2010 :: 13:14

    Komentuj (0)

    2031) WZW i widok z Ochoty na Wolę i Śródmieście w tle. Główne miejsce zajmuje plac powstały po wyburzeniu dworca pocztowego. Miejmy nadzieję, że nasza bidna Poczta Polska znajdzie partnera do postawienia dość ciekawego wieżowca. A co widzimy przy Żelaznej. Przedwojenna okazała kamienica wzięta w kleszcze dwóch socrealistycznych "dobudówek", a po drugiehj stronie CHmielnej urodą nie grzeszy "gmach" Zarządu Dróg Miejskich. Jaki Zarząd - taki gmach... Z tej perspektywy doskonale wpasuje się Złota 44 w skyline.



    2032) Wielka woda w Warszawie. Dość ciekawym przeżyciem jest przejście się obecnym Bulwarem Nadwiślanym im. Grzymały Siedleckiego i wspomnienie dokąd woda dochodziła. A dochodziła wysoko...



    2033) Metro weszło Warszawiakom w krew. Dziś mieszkańcy dzielnic leżących wzdłuż trasy podziemnej kolejki chyba nie mogą sobie wyobrazić życia bez braku I linii metra. Frekwencja dopisuje, co widać m.in. po poniższym zdjęciu - ot godziny szczytu na stacji Politechnika. I pomyśleć, że jeszcze 16 lat temu ciągnęły się sznury autobusów Al. Niepodległości i dalej Puławską na Służew, Ursynów - Kabat jeszcze nie było...



    2034) WZW i Grochów nad dachami śródmieścia południowego. Choć gdzieś pomiędzy wciśnięte jeszcze zabudowania Saskiej Kępy. Ech te grochowskie kaskadowce. Oryginalne i jakoś ostatnio mocno faworyzowane przeze mnie.



    2035) Rok 2010 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia - przerabiając początek Ogniem i Mieczem do obecnej formuły, z którą nie sposób sie nie zgodzić... W kadrze Plac Piłsudskiego w pamiętnych dniach kwietnia 2010 r.



    2036) WZW i nietypowy tercet. Bo żadko w jednym kadrze występuje Prudential, moniuszkowa Tepsa i Błękitny. A to wszystko ponad zróznicowanymi dachami śródmieścia.



    2037) Warszawa zimą - i lodowisko przez Pałacem Kultury i Nauki. Dość sympatyczny widok z wysokości ponad 100 m. Więc w zasadzie i ten kadr kwalifikuje sie do WZW.



    2038) WZW za oknem. Choć taki widok mieć na codzień... Ciekawe czy "właściciele" takich widoków odpowiednio je doceniają... Jeśli nie to mogliby porozmawiać z właścicielami mieszkań na parterze gdzie u podnóża bloku rozciąga się szeroko pojęty sralnik dla psów...



    2039) Wola Ma - czyli dzielnica kapitalna. Nie jest tak piękna jak Ochota czy Żoliborz, ale kontrasty, miks w zabudowie, ogromna ilość terenów kolejowych, terenów pod inwestycje i w końcu historia która wycieka z każdej ulicy i budynku sprawia, że nie sposób tej ciekawej dzielnicy nie lubić. Wola ma swoją duszę, duszę która nie jest tak dumna jak dusza Żoliborza. Bliżej jej do duszy Pragi czy nawet Śródmieścia. Wiekowa dzielnica o stażu i historii której Bemowo, Ursynów czy Białołęka może sobie jedynie pomarzyć...



    2040) WZW i Kościół Św. Krzyża bierze w kleszcze Teatr Wielki w towarzystwie północnego clustra. W tle załapały się nawet wieżyce żoliborskiego kościoła pod wezwaniem Św. Stanisława Kostki.

    Komentuj (0)

  • 27.10.2010 :: 14:57

    Komentuj (0)

    2041) Warszawskie niby pierzeje. Ewenement jeśli chodzi o zabudowę. Każdy budynek inny gabarytowo, każdy w innej linii zabudowy, a jednak kompleksowo to nie wygląda tak źle. Ot i cała Warszawa.



    2042) Warszawskie kapliczki. Wiele razy wchodząc w ta czy inną bramę bez przekonania, że ujrzę coś ciekawego jestem mile zaskoczony. Podwórko, albo jego brak mniej lub bardziej "urokliwe" i na środku urocza kapliczka. Często podświetlona, bądź iluminowana ze śieżymi kwiatami w wazonie... Ta kapliczka odkryta gdzieś przyGrochowskiej.



    2043) WZW i Żelazna Brama w słońcu. Bloki ciekawe architektonicznie, ale fatalne urbanistycznie. Kilka razy już pisałem, że gdyby poświęcić im odrębny teren na dalekim Wawrzyszewie czy Służewcu mogłyby być arcyciekawym osiedlem na miarę Os. Tysiąclecia w Katowicach, a tak... są najbardziej znienawidzonymi blokami w stolicy.



    2044) Reklama dźwignią handlu... Przy okazji wybebeszania Dworca Wschodniego z wszelkiej maści bud, barów i innych obskurnych elementów wystroju dotarłem do tej ciekawej reklamy nad kafejką internetową, która się kiedyś tam mieściała - oryginalne...



    2045) Warszawski modernizm. Wbrew opiniom sporo się nam w Warszawie modernistycznych kamienic zachowało. Inna konstrukcja, która lepiej sie opierała działaniom wojennym i popowstaniowym niż kamienice secesyjne, eklektyczne... Porozrzucane po całym mieście, ale wystepujące w każdej dzielnicy. I choć to Gdynia określana jest stolicą polskiego modernizmu, to jednak w Warszawie odnajdziemy chyba większą ilość modernistycznych obiektów, które jednak stanowią tylko nieliczny procent w zabudowie, podczas gdy w Gdyni dominują.



    2046) WZW i witamy na Tarchominie. Na pierwszym planie bloki przy Światowida. Zwiedzając Tarchomin momentami człowiek czuje się jak na Ursynowie w okolicach Imielina, Natolina. Bardzo podobna zabudowa, która na Ursynowie do Natolina stanowi kompletną całość (biorąc pod uwagę mieszkaniówkę) to na Tarchominie mamy rozrzucone podosiedla. Wizja, któa nigdy nie została zakończona, a obecnie uzupełniana wszelką nową mieszkaniówką. A warto pamiętać, że zespół północnych osiedli miał mieć wielkość większą niż Ursynów. Z 7 większych kompleksów pracę rozpoczęto przy dwóch - Tarchomin i Nowodwory, reszta pozostała w sferze planów.



    2047) Bar pod Pałacem, czyli to se ne wrati. Zgodnie z zapowiedziami ZDMu obskurne budy pod pałacem, które pamiętają dobre lata 90te miały zniknąć podczas remontu. Czy zniknęły? Trzeba się wybrać na wizję lokalnę.



    2048) Warszawa muralem stoi. Coraz więcej miejsc zyskuje ciekawe murale, zamiast bazgrołów i nic niemówiących podpisów. Podobnie rzecz się ma na podporach Trasy Łazienkowskiej. Tu z okazji bliskiego sąsiedztwa stadionu Legii smypatyczny akcent.



    2049) Lato w mieście. W największy skwar tego lata miasto zafundowało mieszkańcom 18 kurtyn wodnych, w których można było w ten czy inny sposób się schłodzić. Osobiście nie skorzystałem, ale widziałem wielu magików, którzy wyczyniali różne numery...



    2050) WZW i skyline nad Ochotą. Widok ze skrzyżowania Grójeckiej z Banacha i Bitwy Warszawskiej 1920 r. (uwielbiam jak nazwę tej ulicy wymawia spiker w tramwajach...). I choć czarne chmury nadciągają nad centrum to jest to dość ciekawy widok.

    Komentuj (0)

  • 28.10.2010 :: 10:24

    Komentuj (0)

    2051) Wolskie arterie komunikacyjne. I jeden z charakterystycznych punktów na mapie miasta. Skrzyżowanie ulic Wolskiej, Kasprzaka, Połczyńskiej i Redutowej. Miejsce hostoryczne bo w tym miejscu zatrzymano pochód dywizji pancernej we wrześniu 1939, w tym miejscu spadł zestrzelony Halifax niosący pomoc w Warszawie w 1944 r. i w końcu w tym miejscu zginął Gen. Sowiński na swej reducie w 1831 r... A to wszystko na przestrzeni kilkudziesięciu metrów. Taka jest warszawska Wola...



    2052) Stadionowe skarpetki. Może i ciepłe, może i wytrzymałe. Nie wiem i nie przekonam się. Na szczęście poniższy widok to już historia. Nie tak odległa jeżeli chodzi o czas, ale jakże odległa jeżeli chodzi o zmiany i perspektywy jakie są związane z terenem wokół Stadionu już Narodowego.



    2053) WZW i warszawski skyline bez Pałacu Kultury i Nauki. Widok imponujący, ale jakby niekompletny. Nie ma Warszawy bez Pałacu Kultury... Swoją drogą ciekawe jak nasz skyline będzie się prezentował powiedzmy za 50 lat. Czy iglica Pałacu Kultury i Nauki będzie w stanie się wynurzyć z tych kilkudziesięciu ją otaczających wieżowców...



    2054) Wolskie Biurowce. Zagłebie biurowe między ul. Prostą, Towarową i Grzybowska kryje wiele ciekawych rodzynków, które skutecznie zostały ukryte przed oczami mniej dociekliwych mieszkańców.



    2055) WZW ponad dachami śródmieścia. Niemi Świadkowie warszawskiej historii. I pomyśleć, że widoczna u podnóża kamienica widziała wiele. Okolica wokół się zmienia, a ona stoi widząc przedwojenne gęste śródmieście, wojnę, okupację i tragedię powstania. Przetrwała okres popowstaniowy i powojenny, gdy jej sąsiadki były rozbierane jedna po drugiej. Widziała budowę Pałacu Kultury i Nauki i budowę wszystkich warszawskich wieżowców w okolicy. Dziś widzi renowację Placu Grzybowskiego. Niestety sama jest okaleczona. Zadane rany sprzed kilkudziesięciu lat się nie zabliźniły. Oby doczekała dumnego powrotu w poczet warszawskich kamienic.



    2056) Patrząc przez Messalkę. Cofając się wstecz 70 lat nie ujrzelibyśmy z tego miejsca kościoła Św. Krzyża - i to nie z powodu, że w 1944 r. widoczna w kadrze wieża została zburzona. Widok przysłoniłby nam frontowa część kamienicy Pod Messalką. 7 kondygnacyjna bogata kamienica z początku XX wieku została po wojnie potraktowana niczym przeciętna kamienica z traktu królewskiego. WYburzono 3 wypalone kondygnacje. Detale skuto... Jedynie wysoka i dominująca nad Krakowskim Przedmieściem oficyna przypomina o dawnej śietności tej kamienicy.



    2057) Rondo 1 w objęciach trakcji tramwajowej. Jeden z najwspanialszych widoków jakie można spotkać w Warszawie to lśniące w popołudniowym słońcu Rondo 1. Gdy patrzysz przymrużając oczy przed oślepiającym blaskiem, widzisz piękny budynek, który niczym kobieta stara się być niedostępny przed oczami zwykłych śmiertelników...



    2058) WZW i widok śródmieścia z Powiśla. U podstawy Powiśle, które oddzielone ogrodami Śióstr Miłosierdzia Bożego od Śródmieścia. W sąsiedztwie Pałac Gnińskich Ostrogskich na Tamce. A ponad wszystkim warszawskie wieże.



    2059) Przyjdź na spotkanie z Zygmuntem. Pierwszym świeckim władcą, który doznał zaszczytu umieszczenia na kolumnie. Nie miał Zygmunt lekko, w szczególności w 1944 r. gdy został bestialsko wysadzony przez Niemieckich barbażyńców. Dziś nadal dumnie stoi trzymając w ręku krzyż i miecz.



    2060) WZW i Waszawa w pełnej krasie. Ukochany widok miasta bez którego trudno wytrzymać dłużej niż kilka dni poza nim. Ten specyficzny ruch miejski, odgłosy przyśpieszających tramwajów z pędzącą gdzieś w oddali na sygnale karetką. Ta specyficznie zadbana i zaniedbana zieleń, której jest w Warszawie w ilości niewystępującej w innych miastach. Wobec Warszawy nie można przejść obojętnie...

    Komentuj (0)

  • 29.10.2010 :: 14:35

    Komentuj (1)

    2061) Pieskie życie w Warszawie. W jakimż innym grodzie czworonogi mają tak dobrze. Niedość, że trawników, skwerów i parków Ci u nas pod dostatkiem, to jeszcze właściciele w tym grodzie należą do najbardziej wyrozumiałych. Tu pies robiący kupkę na chodniku nie zostanie skarcony...



    2062) WZW i Marszałkowska wieczorną porą. Ech - jakże kompletna i zwarta wydaje się Marszałkowska na tym kadrze. A wystarczy tylko ćwierć obrotu i nie widzimy nic poza pustką Placu Defilad...



    2063) Dziki Zachód nadal dziki. Nie ma już ruin i resztek kamienic w miejscach przez które przeszła wojna, ale w wielu przypadkach nowa zabudowa jest równie dzika... Trudno zapanować nad chaotyczną zabudową...



    2064) WZW i Praskie blokowisko. Prawy brzeg na poniższym kadrze wygląda jakby nic poza blokami na nim nie było. Pierwszy plan i ciekawa aczkowliek kontrowersyjna zabudowa ul. Jagiellońskiej. Drugi plan i przerośnięte bloki przy Białostockiej i w końcu w tle Targówek Mieszkaniowy... Giną kilkupiętrowe kamienice wśród kilkunastokondygnacyjnych bloków.



    2065) Mniej sympatyczne widoki. Kościół Św. Krzyża kiedyś był nagminnie oblegany przez wszelkiego rodzaju ludzi, którzy z tych czy innych powodów stoczyli się bardzo nisko... Obecnie takie widoki są rzadsze, ale czasem występują...



    2066) Tam nad Wisłą jest takie miejsce, takie miasto gdzie Stare spotyka się z Nowym. I jeden z ciekawszych widoków. Tylko fragment, ale fragment, który da się lubić.



    2067) Za zachodnim dworcem. Stoją sobie wagony mieszkalne i inne budy. Kto w nich mieszka, dlaczego i po co...



    2068) WZW i wzajemne współistnienie. Ponowny kadr gdzie nowa zabudowa jest tłem dla tej starszej. Jedna z odkrytych niedawno miejscówek, z której można ustrzelić sporo ciekawych i wielkomiejskich widoków.



    2069) Podpisz się i pozostań w pamięci tych którzy będą Cię odczytywać. I tu mała zagadka. Co jest uwidocznione w tym kadrze i w jakim obiekcie się znajduje. Podpowiedź - jest to obiekt kontrowersyjny...



    2070) WZW i Trasa WZ symetrycznie. Uwielbiam ten kadr i wszelkie inne widoki, gdzie można stanąć w osi drogi. Tylko te wszędobylskie bloki.

    Komentuj (1)