• 03.12.2012 :: 15:08

    Komentuj (0)

    5091) Łorsoł baj najt gut. Nocny widok ustrzelony z Placu Piłsudskiego w kierunku zachodnim. "Oś Saska" (w zasadzie to co z niej pozostało) upiększona bryłą wieżowca Warsaw Trade Tower. Celowo mówię o upiększeniu. Dla tych którzy twierdzą, iż panorama Osi Saskiej została zaburzona polecam skoncentrowanie się na krytyce dwóch szaf OŻB, które "wylądowały" po zachodniej stronie ul. Marszałkowskiej. Szkoda, że nie powstał planowany kiedyś drugi wieżowiec, po drugiehj stronie Chłodnej Koldingu Polkat...



    5092) Mokotów. I birowiec noszący bodajże nazwę BTD Office Center przy Al. Niepodległości. Ot obły zapychacz, który nie tworzy żadnej pierzeji bo i na omawianym terenie o pierzeję trudno... No chyba, że akceptujemy bloki o zróżnicowanej linii zabudowy względem Al. Niepodległości, Puławskiej czy Domaniewskiej.



    5093) Reklamowy syf. Brutalnie powiedziane, ale taka jest prawda. Centrum Warszawy, przedmieścia tego miasta wyglądają jak śmietnik na który wyrzucono wiele kolorowych kartonów... Ujrzeć Rotundę bez reklam - bezcenne... Niestety o ile nie mamy żadnego wpływu na postępowanie tych czy innych właścicieli prywatnych budynków to dziwi np. zawieszenie szmaty na zabytkowym gmachu przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odnoszącej się do 90 lecia Gdyni. Choćby to był baner wychwalający naszego papieża Jana Pawła II - to baner zawsze pozostanie szmatą zaśmiecającą naszą przestrzeń publiczną...



    5094) Na dachu BUWu. Nowy gmach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego to już legenda. Legenda, która ma zaledwie 13 lat i jest chyba najlepszym co mogło się szeroko rozumianemu Powiślu w latach 90tych przytrafić. BUW wyznaczył trend i jakość jaką powielają kolejne inwestycje: Osiedle Menolly, CN Kopernik czy Wydział Lingwistyki Stosowanej oraz Wydział Neofilologii na przeciw BUWu...



    5095) WZW. Kadr ustrzelony z "Piwnicy Filosssa". Jesienna burza A.D. 2011. Na budowie Złotej 44 hulają jeszcze dwa żurawie (pierwszy odfrunął w grudniu 2011, drugi ma odfrunąć lada tydzień). Póki mogę to podziwiam wśród wieżowców Pałac Kultury i Nauki. Budowa nowej 192 metrowej wieży UBS w miejscu niewidocznego w kadrze Ilmetu przesłoni niemal całkowicie Pałac...



    5096) Świątynia Opatrzności Bożej. Ogromny gmach, który jest widoczny z wielu miejsc w Warszawie, mimo, iż stoi w "dole", czyli poniżej skarpy. Dość szkoda, że świątyni nie zdecydowano się wybudować na "górze" i najlepiej wg projektu Bohdana Pniewskiego...



    5097) WZW. Jest Wola i Ochota. Czyli misz masz przedwojennych kamienic, powojennych socgmachów, bloków gomułkowskich i gierkowskich i najnowszych "nabytków" w wolskim clustrze. Jednym słowem Warszawa - tu o jednolitość trudno, a różnorodność staje się atutem jaki nie towarzyszy żadnemu innemu miastu w Polsce.



    5098) WZWN. W zasadzie WZWW... Noc jeszcze nie nadeszła, choć jest blisko. Widok z tarasu Pałacu Kultury i Nauki w kierunku zachodnim. Zastanawia duże skupisko świateł na linii horyzontu w 1/3 długości zdjęcia. Kadr należałoby zweryfikować z jakimś dziennym widokiem badź udać się na taras w celu dokonania wizji lokalnej choć z odległości.



    5099) WZW. 100% miasta w mieście. Prawy brzeg: Stara i Nowa Praga oraz Targówek Mieszkaniowy, który z tej perspektywy wydaje się ogromnym osiedlem porównywalnym do Ursynowa. Mały nie jest, ale na poniższym kadrze prezentuje się na większy niż jest w rzeczywistości.



    5100) WZW. Kadr ustrzelony z WTT w kierunku południowo-wschodnim. Od dołu widzimy Wolę, Ochotę, Śródmieście, Mokotów (dolny i górny) i Wilanów (choć ten tylko poprzez nadwiślańską zieleń. Perspektywę zamyka osiedle Bernardyńskie, które jest na swój sposób koszmarnie ciekawe...

    Komentuj (0)

  • 05.12.2012 :: 14:23

    Komentuj (0)

    5101) Jesień w Łazienkach. A jak jesień to pomnik Fryderyka Chopina z pieknym, złotym, jesiennym tłem.



    5102) Rok 1955. Obok roku 1956 dla Warszawy rok 1955 chyba najbardziej zapisał się w historii miasta. Głównie przez budowę Pałacu Kultury i Nauki oraz budowę Stadionu X-lecia.



    5103) Wieś tańczy, wieś śpiewa, wieś dojeżdża. Przepraszam za tak ordynarne stwierdzenie, ale mdli mnie gdy widzę parkujące pod Domami Centrum "autokary" prywatnych przewoźników dowożących ludzi z wszelakich regionów Mazowsza do Warszawy. Stan techniczny, wiek i ogolna prezentacja tych "autokarów" leży... Na szczęście ZTM poszedł po rozum do głowy i od kilku lat ponoć nie wydaje się nowych zgód na prywatną dowózkę do centrum. Wszelkiej maści szroty autobusowe winny kończyć swoje kursy na peryferyjnych węzłach przesiadkowych w Markach, na Młocinach, na Dworcu Południowym czy Okęciu.



    5104) WZW. Wiślany brzeg zimową porą i podwójny skład 105N podążający Poniatowszczakiem w kierunku prawego brzegu.



    5105) WZW. XIX Dzielnica z góry. Trzymam kciuki za jak najszybszy start kolejnych etapów inwestycji. Jak narazie powstał jedynie 1 etap.



    5106) Łorsoł baj najt gut. Most Gdański nocą nabiera szczególnych barw. Jedyna taka konstrukcja w Warszawie.



    5107) Kancelaria Prezydenta RP. Budynek, który dość rzadko pojawia się w internetowych fotorelacjach. Pod budynek można spokojnie podejść. BORowcy przesiadujący w "stróżówce" u wylotu we Wiejską razej spokojni, a budynek godny i warty ujrzenia z bliska.



    5108) WZWN. I zachodnia pierzeja ulicy Żelaznej na odcinku od Grzybowskiej do Łuckiej. Zabudowywana przez ostatnie kilkanaście lat postmodernistycznymi kamienicami. Urbanistycznie prawie bez zarzutu - choć powstała kolejna odsunięta linia zabudowy, której przy Żelaznej mamy już kilkadziesiąt różnych sztuk... Architektonicznie... No mogłoby być zdecydowanie lepiej. Całość ratuje neutralna i ciekawa wieża.



    5109) WZW. Cerkiew metropolitarna Św. Marii Magdaleny. Po prawej początek budowy stacji II linii metra Dworzec Wileński. A sama cerkiew imponująco prezentuje się w zimowym krajobrazie pozbawionym zieleni.



    5110) WZW. Warszawski skyline - fragmentarycznie. Z tej perspektywy - prawdopodobnie kadr ustrzelony z Saskiej Kępy. Skyline prezentuje się dość szczelnie... Pragniemy, aby nasz skyline się zapełnił i nie posiadał tak wielu "dziur". Pytanie czy jeżeli za kilkadziesiąt lat "dziury" znikną i powstanie równa ściana wieżowców, nie zatęsknimy za przerzedzeniem. Bądź co bądź wówczas wieże będą się zlewać w jedną bryłę. Wyróżniać je będzie tylko wysokość...

    Komentuj (0)

  • 07.12.2012 :: 13:55

    Komentuj (0)

    5111-2012) Rezydencja Foksal. Powiew świeżości i nowości w obszar położony na wschód od Nowego Światu. Jedyny żal to fakt, że poniższa rezydencja powstała w miejscu dość ciekawego architektonicznie kina Skarpa.



    5112-2011) WZW. Słońce zachodzi nad Warszawą. Teza: Przy zachodzie słońca budynki obłe zawsze dadzą refleks i jest duże prawdopodobieństwo uchwycania odbijanych promieni w kadr. Przy budynkach o przekroju wieloboku natrafienie na taki efekt jest o wiele trudniej - szczególnie gdy zimową porą słońce dość szybko chowa się za linią horyzontu...



    5113-2012) W Muzeum Powstania Warszawskiego. Zmienia się Wola, zmienia się otoczenie Muzeum Powstania Warszawskiego, które już za kilka lat niemal utonie wśród sąsiedniej zabudowy. Najbardziej dominująca okaże się chyba wieża Warsaw Spire, której budowa właśnie na dobre ruszyła.



    5114-2011) WZW. Klasycznie, czyli z Pałacu Kultury i Nauki w kierunku południowym. Mimo kiepskiej widoczności mgliste kadry WZW nabierają pewnej magii i głębi.



    5115-2012) Zamek Ujazdowski. Ech, smutna jest jego historia i powojenne losy... Rozebrany w 1954 r. by po 20 latach w 1974 r. przystąpuiono do odbudowy. I takie historie najbardziej smucą. Historie budynków, które przeżyły wojenną pożogę, a decyzją zazwyczaj jednego człowieka szły pod kilof jeszcze przez wiele lat po wojnie. W tym przypadku mamy na szczęście dobre zakończenie, ale w wielu innych przypadkach historia dawno skończyła się smutnym finałem...



    5116-2011) WZWN. Kilkukrotnie już wyrażałem swoją ciekawość nt. kształtu, formy, elewacji niezrealizowanych wieżowców centrum zachodniego. Powstały dwa, miało powstać 5 czy 6 sztuk 140 metrowców. Na dość ciekawą makietę Centrum Zachodniego można natknąć się bodajże w pierwszym odcinku serialu "Dziewczyna i Chłopak" gdzie "bliźniaki" zachodzą do pracowni architektonicznej ojca, którego gra S. Mikulski. Polecam obejrzenie tej sceny jak i całego serialu...



    5117-2012) WZW. Stare i Nowe. Sąśiaduje ze sobą we wspólnej koegzystencji. Na horyzoncie dwie dominanty" Blękitny i WTT. Mimo, iż dzieli je dośc duża odległość w poniższym kadrze niemal ze sobą sąsiadują. Widzimy WTT w jego najszerszym przekroju i Błękitny w jego najwęższym przekroju...
    Ot zestawienie.



    5118-2011) WZWN. Osiedle Plac Teatralny jeden z największych wrzodów jake warszawskiemu śródmieściu zafundowano za czasów towarzysza Gomułki. Co ciekawe w serialu "Wojna Domowa" ww. osiedle nie prezentuje się najgorzej. Ot nowe zadbane bloczki, dopiero w drugiej chwili zdajemy sobię sprawę, że te nowe bloczki stoją wśród historycznych warszawskich placów Bankowego i teatralnego - nijak mając się do pierwotnego otoczenia.



    5119-2011) Łorsoł baj najt gut. Pałac Prezydencki w swej pełnej nocnej iluminowanej krasie. No niemal pełnej bo daje się zauważyć "awarię" iluminacji jednego okna.



    5120-2011) WZW. Na koniec tradycyjna refleksja nt tego archiwlanego już zdjęcia. Dziś Z44 już w pełnej krasie, Cosmopolitan niemal w pełnej, a za dwa-3 lata? Mocno zaawansowana budowa Warsaw Spire, które w poniższym kadrze wyląduje między Hiltonem i Łucką prawdopodobnie przysłaniając Złotą 44. prawdopodobnie w pełnej okazałości 155 m Echo, którego budowa właśnie zaczyna schodzić poniżej poziomu zero - cytując klasyka - "a tam to jest sprężyna, schodzimy w doł, żeby się odbić..."

    Komentuj (0)

  • 10.12.2012 :: 14:34

    Komentuj (1)

    5121-2011) WZW. Zachodzące jesienne słońce ponad praskimi dachami. Mimo zapewne stosunkowo niewielkiej temperatury za oknem - w momencie robienia tego zdjęcia - bije z niego jakieś ciepło. Zresztą o tej porze roku ta "chłodna" jesień pozostaje jedynie we wspomnieniach w którychkreuje się na ciepły i przyjemny okres...


    5122-2011) There is a city. That stops for one minute every day. http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI



    5123-2010) Inne miasto. Przejazd, Mylna, Tłomackie, Rymarska, Nalewki. To samo miejsce, inne miasto którego już nie ma.



    5124-2011) Na Grochowie. Dziesiątki klimatycznych ulic, które w wielu przypadkach nie zmieniły się w żaden sposób od czasów przedwojennej Warszawy. Miejsce w którym odnajdzie się każdy tęskniące za dawną peryferyjną Warszawą. Tamtej Woli, Targówka, Bródna, Czerniakowa już nie ma. Grochów jakimś cudem przetrwał.



    5125-2011) Lustro. A skoro już cały set w takiej nostalgnicznej nucie to moim największym marzeniem jest mieć kawałek szkła w którym możnaby ujrzeć Warszawę sprzed 01.09.1939 r. Młodzieńcza fantazja, która nie daje spokoju i chyba nigdy nie da...



    5126-2011) Krucyfiks. "Świat do piekła nas goni, krzyż przed światem nas zasłoni, świat przeminie, krzyż nie minie, kto w krzyż wierzy, nie zaginie". Słowa wyryte na tablicy umieszczonej pod krzyżem z północnej ściany kościoła Św. Augustyna, poświęconej ofiarom Pawiaka.



    5127-2011) WZW. Klasycznie bo z Mokotowa.



    5128-2011) WZWN. Ponad równą wysokość śródmieścia wystrzelają punktowce Ściany Wschodniej, Tepsa z Moniuszki, Prudential i Błękitny. Nieco mnie "wystaje" wieżowiec PASTy.



    5129-2012) Łorsoł baj najt gut. Zimowe popołudnie, wieczór to tysiące rozświetlonych ikien i pomieszczeń w biurowcach warszawskiego downtown.



    5130-2011) WZW. Zimowy przekrój przez Śródmieście, Powiślę, Saską Kępę i Grochów. Co ciekawe w kadrze ginie rozległy teren ogródków działkowych między Międzynarodową, Waszyngtona, Kinową i Al. Stanów Zjednoczonych.

    Komentuj (1)

  • 14.12.2012 :: 11:27

    Komentuj (1)

    5131) Ja rozumiem, że Wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno. Klasyczny cytat, klasyczna stacja i w zasadzie klasyczne trudności na kolei w pierwszych dniach zimy. To tak przy okazji i na czasie, a wkadrze wschodni wlot do tunelu średnicowego na PKP Powiśle. Po raz kolejny powtórzę, że jeżeli brać pod uwagę osiągnięcia komunikacyjne międzywojennej Warszawy to budowa kolejowej średnicy w tunelu pod Śródmieściem jest tym nr. 1. A kto wie czy nawet nie największym osiągnięciem Warszawy za cały XX wiek...



    5132) WZW. Mokotów w kadrze i swoista granica jaką jest ul. Jana Pawła Woronicza. Granica między blokowym Wierzbnem i przemysłowym Służewcem. W kadrze kompleks TVP, a za nim rozpoczyna się już służewieckie zagłębie białych kołnierzyków. Ech gdyby cała powierzchnia biurowa Służewca powstała w obrębie Śródmieścia... Wiadomo inne ceny za wynajem, inni klienci, ale wówczas zabudowie uległoby kolejnych kilkadziesiąt pustych obecnie działek...



    5133) Warszawskie manifestowanie polskości. Przyznam, że nie wiem jak wyglądają obchody 11 listopada, 3 Maja i innych narodowych świąt w innych polskich miastach, ale nawet posługująć się relacjami telewizyjnymi w tych dniach daje się zauważyć Warszawę "pokrytą" w tych dniach olbrzymią biało-czerwoną flagą i resztę Polski z "ciut" mniejszymi flagami narodowymi. Bądź co bądź siedziby najważniejszych urzędów państwowych do czegoś zobowiązują. Niestety często owe manifestacje odbijają się czkawką na organiźmie miejskim. Palone opony, racowiska, bójki z policją - ot warszawski chleb powszedni w tych dniach - choć niekoniecznie organizowany przez mieszkańców Warszawy...



    5134) WZW. Mało znany kadr, ale w jakże ciekawym zestawieniu. Od dołu zielone Filtry. Ponad nimi wojskowe zabudowania w kwartale między Koszykową, Krzywickiego, Nowowiejską i Al. Niepodległości. Jeszcze wyrzej olbrzymi przedwojenny gmach w którym dziś mieści się Ministerstwo Obrony Narodowej. Gmach powstał już przed wojną z przeznaczeniem na cele szpitala wojskowego. Po powstaniu gmach służył za schronienie warszawskim Robinsonom, w tym m.in. Władysławowi Szpilmanowi. Jeszcze wyżej biurowiec Focus i biurowce przy Rondzie Jazdy Polskiej, zza których wystaje komin Elektrociepłowni Siekierki.



    5135) Plac Grzybowski. A na Placu kościół Wszystkich Świętych. Największa świątynia XIX wiecznej Warszawy do której nie mam szczęścia, tzn. nie mam szczęścia do ujrzenia tego kościoła w wieczornej iluminacji, która jest włączana wyrywkowo, nieregularnie i rzadko... Podczas swych wieczorno-nocnych spacerów atakowałem Plac Grzybowski na przestrzeni ostatnich lat dobre kilkadziesiąt razy. Iluminację widziałem tylko raz...



    5136) WZW. Przed nami downtown i chyba najbardziej zauważalna granica między owym downtown i resztą śródmieścia i miasta. Wysokie bloki Osiedla za Żelazną Bramą wzbogacone przez ostatnie 20 lat liczną nową zabudową, kończy się nagle na linii dawnej ul. Krochmalnej, za linią której mamy park, Hale Mirowskie i już dużo niższą kilkupiętrową zabudowę. Chyba tylko w tym miejscu i na terenie za Dworcem Centralnym widać tak radykalną granicę wysokiej zabudowy...



    5137) Trasa WZ. I wschodni wylot z tunelu. Charakterystyczne miejsce, które przez swą skomplikowaną topografię staje się malowniczym i rozpoznawalnym widokiem Warszawy. No tego akurat w poniżzym kadrze nie widać.



    5138) Ulica Boduena. Jedna z najkrótszych ulic północnego Śródmieścia, która obecnie po dwóch stronach posiada szczelną i wysoką zabudowę. Miły dla oka widok, szczególnie gdy na horyzoncie znad kamienic i bloków Ściany Wschodniej wystaje Pałac kultury i Nauki wraz ze Złotą 44, której w tym kadrze jeszcze nie można było dostrzec...



    5139) WZWN. Ochota i ul. Bitwy Warszawskiej tysiąc dziewięćset dwudziestego roku. Celowe przedstawienie pełnej nazwy ulicy, jednej z najdłuższych nazw warszawskich ulic, które możemy usłyszeć w zapowiedziach przystankowych w tramwajach i autobusach... Ulicę rozpoznaliśmy, warto więc spojrzeć na monumentalną socrealistyczną zabudowę jaką Ochota dość licznie (w stosunku do swojej powierzchni) otrzymała w latach 50tych XX wieku. Na horyzoncie solniczka i prawie równa Wola z charakterystycznymi zaniedbanymi sbiornikami na gaz...



    5140) WZW. Śródmieście Północne i obszar na którym mo można zauważyć niemal niezliczoną ilość rozpoznawalnych warszawskich obiektów. Wymieniając te najważniejsze: kościół Św. Trójcy, Zachęta, hotel Victoria (nie przemawia do mnie nowa nazwa Sofitel), Metropolitan, Hotele: Bristol i Europejski, Pałac Czapskich, Pałac Potockich, Dziekanka, kościół pokarmelicki, kościół Św. Anny.

    Komentuj (1)

  • 17.12.2012 :: 13:38

    Komentuj (0)

    5141) Ulica Żelazna. Kaskadowo postępująca zabudowa doskonale oddaje obecnego ducha Warszawy. Jedno słowo, jeden cel, wiele znaczeń: WYŻEJ. Właściciele działek poczuli wiatr w skrzydłach. Tam gdzie można budować (nie ma roszczeń) buduje się coraz wyżej. Budynki kilkupiętrowe zastępowane są kilkunastopiętrowymi, kilkunastopiętrowe kilkudziesięciopiętrowymi. I choć to proces narazie dość jednostkowy, to wszystko wskazuje na to, że nie można się zbytnio przyzwyczajać do poszczególnych budynków w mieście... Mimo wszystko ja jestem jednak na tak (w większości przypadków). Warszawa już nigdy nie będzie tak statecznym miastem jak chociażby Kraków...



    5142) Kościoły Nowego Miasta. Nowa Warszawa, mimo, że o wiele mniejsza od Starej Warszawy, tzn. obecne powojenne Nowe Miasto jest mniejsze na skutek odbudowy tylko skromnej części przedwojennych zabytkowych zabudowań, to może poszczycić się o wiele większą liczbą kościołów zlokalizowanych na swoim terenie. Stare Miasto to 3 no 4 kościoły (przy uwzględnieniu Św. Anny, która jednak leży już poza murami Starego Miasta. Nowe Miasto to 7 kościołów z których najmniejszy i najmniej znany jest Św. Benon schowany za kościół Św. Kazimierza (sakramentek). May, urokliwy na swój sposób niepowtarzalny...



    5143) Człowiek guma. "Pomnik", instalacja artsytyczna ku czci żula na warszawskiej Nowej Pradze. Ów żul ponoć miał duże poważanie i cieszył się dużą sympatią... Być może... Być może będę brutalny w swym określeniu, ale doszło do tego, że stawiamy "pomniki" chlorom popijającym trunki nisko i wysokoprocentowe, to może nie długo na warszawskiej Pradze ujrzymy kolejne pomniki" doliniarza, złodzieja, nożownika... Powstał mały paradoks, który nie znajdzie mojego uznania...



    5144) WZW. "Tu był kiedyś Plac Defilad". Mam nadzieję, że za "iks" lat podobne tabliczki znajdziemy wkomponowane w nawierzchnię nowych ulic między budynkami wybudowanymi na Placu Defilad. Będzie to swoiste podobieństwo do tabliczek jakie obecnie można spotkać wokół Pałacu Kultury i Nauki: "tu była ulica Śliska" itd. itp... Ile jeszcze lat potrzeba, abyśmy doczekali się nowej zabudowy wokół Pałacu Kultury i Nauki?



    5145) WZW. Wielki Stadion w budowie. Podobnie jak Teatr przy Placu Teatralnym opatrzony jest nazwą Wielki (całkowicie słuszną i uzasadnioną) to podobną nazwą należałoby określić Stadion Narodowy. Potęgi Stadionu Narodowego nie widać w pełni gdy tkwi on ponad zaroślami praskiego brzegu. Prawdziwą skalę Stadionu widać dopiero w towarzystwie zabudowy miasta... Bloki Powiśla i Grochowa otaczające Stadion mają od kilkunastu do dwudziestu kondygnacji...



    5146) WZW. Centrum Warszawy widziane z Ochoty podobnie jak z Mokotowa musi się podobać. Tradycyjne dopowiem, że widok jest już archiwalny, bo bez Złotej 44 i Cosmopolitana.



    5147) WZWN. Warszawskie kontrasty. Dla wielu niezrozumiałe, nieakceptowalne i poprostu brzydkie. Dla innych rozkochanych w tym specyficznym mieście coś wyjątkowego, niepowtarzalnego w skali niewystępującej w żadnym innym poslkim mieście.



    5148) WZW. Downtown wyrastające ponad Mokotowem. przyjemny dla oka widok jeszcze na swój sposób z zachowaniem nieskazitelnej wertykalności. Złota 44 tchnęła powiew świeżości w warszawski skyline postrzegany jako skupisko prostopadłościanów. Kolejny w kolejności będzie Warszaw Spire - pierwsza warszawska wieża o przekroju pełnego owalu czy okręgu.



    5149) Warszawa klasycznie. Ślady wojny i powstania dość szybko w ostatnim czasie znikają z miejsc w których tkwiły od blisko 70 lat. Są jednak miejsca w których owe ślady przetrwają być może przez wieki... Tak zapewne będzie w przypadku podstawy kolumny Zygmunta. W słońcu doskonale widoczne są uzupełnienia ubytków po pociskach...



    5150) Warszawa klasycznie. To również już klasyczny warszawski widok. Nasze Twin Towers i ponadczasowa architektura, która wydaje się w ogóle nie starzeć. Istnieją jednak dwa zagrożenia tego układu. Pierwsze, naturalne którego nie sposób pwostrzymać, to wchłonięcie naszych bliźniaków w układ nowych wież jakie wokł nich są planowane. temu nie można zapobiec i w sumie na to oczekujemy. Drugie zagrożenie, o wiele niebezpieczniejsze, to planowane podwyższenie Oxford Tower ze 140 do 170 m wraz z wybudowaniem drugiej 230 metrowej wieży obok.

    Komentuj (0)

  • 19.12.2012 :: 10:39

    Komentuj (0)

    5151) Muranów. Jedno określenie, jedna nazwa wiele twarzy... Pozostawiając zamknięty rozdział jakim była przed wojną dzielnica północna to obserwując obecny Muranów można "wydzielić" kilka zupełnie odmiennych od siebie obszarów zespolonych określeniem Muranów. Jednym z ciekawszych jest obszar za Pałacem Działyńskich, któego układ ściśle nawiązuje do Placu Św. Piotra i Pawła w Watykanie - ot kolejny "psikus" jaki w czasach siermiężnego PRLu udało się architektom i urbanistom przemycić...



    5152) W Łazienkach. Widok z Pałacu na wyspie/wodzie w kierunku Agrykoli i pomnika Jana III Sobieskiego, postrzeganego jako jeden z najwybitniejszych polskich władców, o którym zapomina się, że jako jeden z pierwszych przysiągł wierność królowi szwedzkiemu Karolowi X Gustawowi podczas Potopu Szwedzkiego...



    5153) Łorsoł baj najt gut. Kadr ustrzelony w osi Al. JPII w kierunku południowym. Patrzymy na to miejsce obecnie, ale w podświadomości odchodzimy w niedaleką przyszłość, gdy al. JPII stanie sie prawdziwym kanionem. 155 m Echo w miejscu wyburzonego Hotelu Merkury, 192 m USB w miejscu Ilmetu, słowackie wieże przy Chmielnej i Atrium Skanskiej bezpośrednio przy Rondzie ONZ... Zaiste będzie to imponujący widok, choć już dziś nie jest najgorzej w tej kwestii...



    5154) WZW. Zimowa Warszawa. Wymazując wieże WFC, PZU, Tepsy i zabudowę Skanskiej oraz Hotel Mercury żywcem ujrzymy warszawę sprzed dwudziestu lat tak mocno kojarzoną z rosyjskimi miastami za naszą wschodnią granicą...



    5155) Warszawa kolejowa. I skład podążający z Warszawy Wschodniej w kierunku na Gdańsk, na wysokości Targówka i kirkutu na Bródnie.



    5156) WZW. Wiosna 2011 r. i ponowny start na budowie ZŁotej 44. Trzeba przyznać, że na swój sposób 17 piętrowa ówczesna konstrukcja wysokością konmponowała się z okrągłą częścią Złotych Tarasów i z biurowcem Warsaw Towers (ech... to chyba najbardziej kuriozalna nazwa biurowca w Warszawie, ja tam żadnych wież nie widzę...). Jak jest dziś z niemal gotową Złotą 44 - lepiej... Po prostu...



    5157) Praga, echże Ty... Kadr ustrzelony gdzieś na Nowej Pradze z perspektywy czasu nie do określenia w którym z kwartałów... A może to gdzieś na tyłach ulicy Brzeskiej na Starej Pradze? Ale i na granicy ze Szmulowizną ujrzymy podobne widoki...



    5158) WZW. Jeden z kierunków, który osobiście najczęściej fotografuję z tarasu widojkowego Pałacu Kultury i Nauki. Gorące sierpniowe popołudnie i słońce, której akby specjalnie wyeksponowało zabudowę Os. Torwar i Hotelu Sheraton skrywając resztę za chmurami...



    5159) WZW. "Kontrast biurowców i kamienic". Po prostu...



    5160) WZWN. Widok z centrum XVIII wiecznej w kierunku centrum Warszawy XX wiecznej. Miasto z ruchomym centrum miasta, zjawisko i klimat nie zrozumiały dla mieszkańcow innych polskich miast w których centrum od zawsze i na zawsze będzie na staormiejskim Rynku...

    Komentuj (0)

  • 27.12.2012 :: 10:20

    Komentuj (0)

    5161) Lato, ech że Ty... Górka w Parku Moczydło i dziesiątki "psiarzy" ze swoimi czteronożnymi pociechami... Zdjęcie odpowiednie do złożenia deklaracji, refleksji nt. aury za oknem... Pani zimo, mimo, iż na dobre się nie rozpoczęłaś, ja już Pani podziękuje... Niestety przed nami jeszcze kilka miesięcy z temperaturą w której niemożliwe będzie pełne wykorzystanie słońca...



    5162) Pani Chmielna. Na swój sposób specyficzna ulica, na którą składają się dziś dwa odcinki rozdzielone Pałacem Kultury i Nauki. Wschodni przez jakiś czas po wojnie był nawet ulicą Rutkowskiego. Ulica z niewykorzystanym potencjałem, na swój sposób zapomniana i odkrywana na nowo...



    5163) WZW. Ponad dachami Ochoty - downtown. Na swój sposób kontrowersyjne określenie zaczerpnięte z amerykańskich miast, nie posiadającego swojego odpowiednika w innym europejskim mieście. Jeśli nie downtown to jakim mianem najlepiej określać warszawskie centrum skupiające zabudowę wysokościową?



    5164) 500 lat minus 2. Sklepienie kryształowe sprzed niemal pół tysiąclecia w Warszawie? Mieście niemal zmiecionym z powierzchni ziemi niespełna 70 lat temu? A jednak. Ten ciekawy późnogotycki i autentyczny element sklepienia z 1514 r. możemy obejrzeć w dawnym klasztorze bernardynów przylegającym do kościoła Św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu... W Warszawie autentyczny 500 letni element urasta wartością i wiekiem niemal do egispskich piramid w Gizie...



    5165) Noc nad Śródmieściem. Po zmroku nieliczne ocalałe podwórka studnie i bramy między nimi nabierają szczególnej magicznej mocy. Na swój sposób w tych kamienicach mieszkańcy zasypiają tak samo jak przed drugą i pierwszą wojną światową, tyle tylko, że za bramą kamienicy, na przyległej ulicy miasto nie jest już takie same jak kilkadziesiąt lat temu...



    5166) WZW. Skrzyżowanie Alej Jerozolimskich z Al. JPII i ul. Chałubińskiego ostatnio nazwane "Rondem Gierka". Moim zdaniem trafne i rzetelne określenie. Rodmuchany i obecnie niepotrzebny układ komunikacyjny, który miał przyjemność być uwieczniony niemal w każdym "warszawskim" filmie lat 70 i 80. Kto tą estakadą nie przejeżdżał... Lista jest długa...



    5167) WZW. Wczesna wiosna nad Grochowem. Mniej "oklepany" widok WZW znad Grochowa w kierunku Muranowa. Uważne oko dojrzy wieże katedry praskiej i kościołów Nowego Miasta na tle "clustra północnego" bramy do Śródmieścia od strony Żoliborza.



    5168) Ulica Złota. Patrząc z tego rejonu w kierunku Pałacu Kultury i Nauki warto oczami wyobraźni spojrzeć w przeszłość w dawny przebieg i skalę zabudowy ulicy Złotej, w osi której stoi obecnie Pałac Kultury i Nauki. Przed wojną ulica Żłota była jedną z wielu ulic ciągnących się niemal po horyzont. Kanion obustronnie zabudowanej ulicy zaczynający się najbogatszymi kamienicami w rejonie ulicy Złotej, a skończywszy biednymi czynszówkami, składami i fabryczkami na skrzyżowaniu z ul. Żelazną i Twardą.



    5169) WZW. Swoista dominacja Osiedla za Żelazną Bramą nad zachodnimi rejonami północnego śródmieścia i bliskiej Woli wciąż nie jest przełamana. A w kadrze dojrzymy zaledwie 11 z 19 szaf OŻB. Poniższy kadr można przyrównać do lasu, który wyrósł z samosiejek na miejscu dawnego ogrodu. Dawnych grządek i roślin pozostało niewiele, te, które się ostały "zdziczały", a nad nimi wyrosly nowe dzikie i nieokiełznane rośliny, których dzisiaj nijak nie można wykarczować, a jedynie przepleść nową już zaplanowaną roślinnością...



    5170) WZWN z przesunięciem. Niezamierzone przesunięcie obiektywu podczas dłuższego czasu naświetlania poskutkowało poniższym widokiem. Jak Wam się podoba dwujezdniowy Most Śląsko-Dąbrowski, który poniżej prezentuje się conajmniej jak Most Grota Roweckiego? A jak wyglądałaby praska katedra z czetrema wieżami? Inaczej, ciekawiej. Nie tak ciekawie prezentowałoby się "podwójne" CH Warszawa Wileńska...

    Komentuj (0)

  • 31.12.2012 :: 09:21

    Komentuj (0)

    5171) Ulica Moniuszki. Jak dla mnie nieodżałowana przedwojenna "perełka". Stosunkowo krótka, bo kończąca się na ul. Marszałkowskiej, ale zabudowana prawdziwie wielkomiejsko. Dziś o świetności dawnej Moniuszki świadczy jedynie kamienica pod nr. 10, tj. Gmach Włoskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Riunione Adriatica di Sicurta, który niestety jest niewidoczny na poniższym zdjęciu.



    5172) Bródno, echże Ty. Południowe krańce giga osiedla wybudowanego jako zaplecze mieszkaniowe dla dzielnicy przemysłowej na Żeraniu. Do niedawna biegnąca w dole kadru ulica nosiła miano Budowlanej, jakże się zdziwiłem gdy będąc jakiś czas temu na Bródnie zamiast ww. Budowlanej ujrzałem tabliczki z nazwą Matki Teresy z Kalkuty. Niezbadane są wyroki miejskiej komisji nazewnictwa...



    5173) Ulica Próżna i jej dawna twarz. Twarz z jaką kojarzyła się nam przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Dziś ta twarz przeszła operację plastyczną i widoczna w kadrze prawa strona, na którą składają się dwie kamienice otrzymała nowe życie. Efekt remontu imponujący. Pytanie kiedy uda się przeprowadzić podobną operację na lewej stronie ulicy...



    5174) WZW. I kadr ponad dachem Sądu Najwyższego przy Placu Krasińskich. Architekt: Marek Budzyński, który jak widać lubował się w tworzeniu ogrodów na dachach. Bo poza niedostępnym dla szarego zjadacza chelba ogrodem na dachu sądu spod jego "ołówka" wyszedł projekt BUWu przy Dobrej, gdzie każdy może odwiedzić ogrody znajdujące się na bibliotecznym dachu.



    5175) A gdy zstąpimy na ziemię... To u podnóża wspomnianego powyżej gmachu sądu ujrzymy Pomnik Powstania Warszawskiego. Monument dość powzechnie krytykowany za przekaz, skalę, charakter. Osobiście nie odważyłbym się podnosić podonej krytyki. Myślę, że pomnik skutecznie się broni i przez ponad 23 lata skutecznie wkomponował się w przestrzeń Placu Krasińskich.



    5176) Na Placu Zamkowym. Stosunkowo mało popularne spojrzenie na Plac Zamkowy. U podnóża most gotycki pozostałość dawnej bramy krakowskiej. Swoją drogą szkoda, że rekonstrukcja nie objęła większej ilości bram czy baszt. O ile brama krakowska mogłaby dość nietypowo się prezentować na Placu Zamkowym to już wieża marszałkowska na zakończeniu murów obronnych przy samej skarpie mogłąby prezentować się dość imponująco.



    5177) WZW. I pozostały nam cztery kadry Warszawy Z Wysokości. Poniżej bliska Wola - Dziki Zachód w kadrze ustrzelonym z Millenium Plaza, który doskonale obrazuje, jakże zmieniającym organizmem miejskim jest Warszawa. Prawdziwy boom inwestycyjny dopiero nastąpi na poniższym terenie, który przecięty zostanie II linią metra.



    5178) WZW. Nietypowy kadr ustrzelony ze Świętokrzyskiej w kierunku północnego zachodu. Na pierwszym planie kamienice przy Mazowieckiej wraz z gmachem Zachęty przy Placu Małachowskiego. Bezlistne jeszcze drzewa to Ogród Saski za którym widzimy kamieniczne ostańce przy Fredry. Powyżej bloki Osiedla Plac Teatralny i północnu-muranowski cluster wysokościowców.



    5179) WZW. Dość popularny kadr w Filosssografii ustrzelony z Pałacu Kultury i Nauki w kierunku wschodnim i ukazujący szeroko rozumiany praski brzeg Wisły. Praga wydaje się niemal przechodzić w Targówek Mieszkaniowy. jest to jednak iluzja, bo obie dzielnice oddziela szeroki pas nieużytków przecity obwodową linią kolejową.



    5180) WZWN. Przyjemny dla oka kadr ustrzelony z bliskiej Ochoty w kierunku naszego downtown. Ostatnio natrafiłem na wiele dyskusji podważających trafność czy zasadność określenia naszych wież mianem downtown. Może faktycznei lepszym określenmiem jest chociażby "masyw centralny"...

    Komentuj (0)