1041) Powiśle - ul. Śniegockiej. Właściwie Solec. Ale uliczka klimatyczna niczym Lwowska w Śródmieściu Południowym. Serce się kraja jak pomyśli się że była to jedna z przeciętnych, typowych warszawskich śródmiejskich ulic jakich były dziesiątki jeśli nie setki...



1042) Magiczny Plac Trzech Krzyży. Często w moich opisach pojawia się określenie "magiczne miejsce", ale jak inaczej można nazwa Plac Trzech Krzyży... To miejsce ma specyficzny klimat. Jeśli by się jeszcze udało zmienić ten obecny ściek komunikacyjny w przestrzeń dla pieszych - pełnia szczęścia osiągnięta. No może dodałbym jeszcze odbudowę wysokiej sąsiadki przy Hożej 1...



1043) Warszawa Wola. Z jednej strony określenie tak zadupiastego przystanka kolejowego nazwą jednej z większych dzielnic naszej stolicy to profanacja. Z drugiej strony widok obrazuje wygląd mej Woli. Niestety najbrzydszej z centralnych dzielnic... Mokotów, Bielany biją na głowę Wolę, że o Żoliborzu czy Ochocie nie wspomnę. Ale w końcu to Wola od dawien dawna ma specyficzny przemysłowy charakter i to Wola przyjęła w Powstaniu pierwszy ciężki atak niemieckich barbarzyńców i innych fasztystowskich śmieci, za co zapłaciła ogromną cenę... A sam przystanek... No cóż...



1044) Praga. I klimatyczna reklama na ścianie szczytowej kamienicy przy Targowej nieopodal średnicy. Klimat wyrwany rodem z pierwszej połowy lat 80tych, a może i wcześniejszych. Choc powiem szczerze, że takie wielkoformatowe reklamy miały swój klimat, były dośc dobrym zasłonięciem ślepych ścian szczytowych. Choć jak wiadomo lepiej było by wstawić jakąś sensowną plombkę niż oglądać podobne reklamy. A z tego co wiem to niedługo rusza remont kamienicy z naszą reklamą (swoją drogą dośc kapitalnej kamienicy - polecam odwiedziny) - i chyba pożegnamy się z nią na dobre - a szkoda...



1045) Zamek Królewski. Wielu określa go mianem makiety. Czyste oszczerstwo i barbarzyństwo. Bestialski mord na jednym z najważniejszych symboli polskiej państwowości i blisko 40 letnia burzliwa historii jego odbudowy. Pieczołowite odtworzenie najmniejszych detali. Może to zabrzmi dziwnie, ale w przypadku naszej Warszawy Zamek Królewski i wiele innych odbudowanych od podstaw zabytków ma dla mnie większą wartość, aniżeli te które przetrwały wojnę bez rysy. Histoia każdego z tych budynków uzyskuje dodatkowego charakteru, uporu w odtworzeniu tego co Niemcy nam bestialsko zabrali... Jednym słowem Feniks powstał na nowo z popiołów i gruzów...



1046) Śródmiejskie Bramy. Te odrapane i te zadbane. Wiele już o nich napisałem i wiele jeszcze napiszę. Przykro patrzeć jak tkwią w powojennej stagnacji, przykro patrzeć jak w inncyh miastach remontuje się całe kwartały, a u nas cieszy każdy pojedynczy remont. Ale w końcu to Warszawę spotkał nieszczęsny Dekret Bieruta...



1047) GUS. Ciekawy budynek. Co prawda nie trawię konstrukcji na planie litery "Y" - dość kiepskie wykorzystanie działki to GUS może się podobać. Chodzą plotki, że to z przyczyny GUSu trasę Łazienkowską trzeba było wpiąć w Wawelską, mimo, iż początkowo miała iść do Banacha - co byłoby o wiele rosądniejsze. Nie wiem ile jest w tym prawdy - patrząc na mapę GUS nie stanowi, az takiej przeszkody dla Trasy Łazienkowskiej aby nie mogła być dociągnięta do Banacha. Pomińmy Bibliotekę Narodową powstała kilka lat później po Trasie.



1048) Trasa Łazienkowska. Wspomniana wyżej. Tradycyjny widoczek poranna porą. Tu akurat w zimowej aurze. Przyrost aut jest nie współmierny do km nowowybucowanych obwodnic. Czas zastanowić się nad ograncizeniem aut przyjeżdżających codziennie do Śródmieścia.



1049) Warszawa Główna. Historyczny, prowizoryczny dworzec. Który jeszcze stoi i chyba dobrze bo jest najładniejszym budynkiem w promieniu kilkuset metrów od miejsca zrobienia tego foto. Tu zaczynają się Czyste - które są czyste chyba tylko z nazwy...



1050) Śródmieście Południowe w pełnej krasie. I jeden z moich ulubionych śródmiejskich kadrów. Enklawa kamienic między Alejami, a Nowogrodzką które mimo wszystko przetrwały wojenną zawieruchę zasługuje na szacunek i pieczołowitą pielęgnację. I przyznam, że pod tymi ochydnymi płachtami reklamowymi od strony Alej jednak duzo się dzieje, a będzie dziać się jeszcze więcej. "Moda" na kamienice dopiero się rodzi wśród Inwestorów, Developerów, mieszkańców i turystów.

Komentarze:

21.08.2008, 20:07 :: 78.88.196.241
gerhard
Aż się mię miło zrobiło na widok zdjęcia "Warszawa Wola". Wiele razy wsiadałem i jeszcze więcej wysiadałem. Mmmm.
G.