1061) Błękitny wieżowiec. Jeden z wieżowców z najbardziej burzliwą historią. Powstał na miejscu Wielkiej Synagogi wysadzonej przez Niemców. Jego budowa trwała 2 dekady. A na koniec jeszcze zmieniono mu elewację ze złotej na błękitną. A sam budynek ciekawy. Można powiedzieć nie ta lokalizacja, ale dla mnie podobnie jak WTT jest takim wyznacznikiem Centrum widocznym z zachodu tak Błękitny mówiwidoczny z oddali, niczym drogowskaz, "Tam jest Plac Bankowy". Gęste downtown to jedna sprawa, ale wyższe budynki wyznaczające lokalne centra dzielnicowe czy ważne dla miasta miejsca to druga kwestia. Zaczynam sie powoli przekonywać do takich rozrzuconych strażników.



1062) Parkowanie na EP "leży". Dosłownie i w przenośni. Nie ma bardziej zaniedbanej ulicy w Śródmieściu, a i w całej Warszawie będzie problem ze znalezieniem odpowiednika. Smutne to i przykre. Niby jest opracowywany projekt na zlecenie ZDM, ale zanim przystąpi się do realizacji...



1063) Plac Konstytucji. Hotel MDM. Jeden z ostatnich budynków oddanych do użytku w ramach Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Wiele organizacji, urzędów ostrzylo sobie zęby na ten budynek. Finalnie wypadło na Hotel. Czasem żałuję, że tylko tyle Socrealizmu powstało w Warszawie. MDM należy do najwybitniejszych przykładów. Praktycznie na każdej dzielnicy począwszy od Pragi poprzez Wolę, Mokotów i Ochotę mamy przykłady architektury socrealistycznej ale żaden z tych przykładów nie dorównuje MDMowi.



1064) Plac Szembeka. Dość obce mi miejsce, aczkolwiek zajeżdżając w te rejony grochowa można przyjemnie się poczuć. Na zdjęciu Kościół Najświętszego Serca Maryi. Z zewnątrz prezentuje się przyzwoicie - w środku niestety nie miałem przyjemności przebywać - nadrobi się.



1065) Wykopki przed PKiNem. Tak każdy czeka na tą chwilę gdy na Plac Defilad wjadą koparki, pojawi się ciężki sprzęt budowlany i wyspa wśród morza warszawskiej zabudowy zacznie znikać z planów, map, z warszawskiego krajobrazu. Niestety na ten dzień musimy jeszcze ładnych X lat poczekać. Ileż można...



1066) Ściana Wschodnia. Przez jednych uważana za jeden z najlepszych przykładów modernistycznych założeń urbanistycznych zrealizowanych w PRL, za innych za brudną nieprzyjazną pieszemu przestrzeń. Każdy z nich ma trochę racji. Fakt faktem że wyjątkowość ŚW polega na tym, że w PRLu nie zrealizowano podobnego innego drugiego skończonego założenia urbanistycznego. Ale czy aby SW można uznać za zakończoną wizję. Czy dom pod sedesami z nią współgra. Czy karzeł DH Sezam, Rotunda i dogorywujący Uniwersal przetrwają?



1067) Warszawskie studnie. Tu kolejny wybitny przykład z ulicy Noakowskiego. kamienice po 6,7 pięter - duch przedwojennej Warszawy czuć z każdego zakątka. Boli postrzeganie kamienic, oficyn studni jako zaniedbanych, zawilgoconych ruin. Trzeba mieć na uwadze, że w chwili wybuchu wojny duża część tych kamienic miała raptem po kilka/kilkanaście lat czyli mniej niż obecnie bloki Ursynowa, Gocławia czy Bemowa... Śmierć w kwiecie wieku, na wielu budynkach tynk nawet nie zdążył zszarzeć...



1068) 500. 500tka pod Centralnym. Pod dużą wątpliwość poddaje się lokalizację pętli dziennej komunikacji autobusowej w sercu miasta. Twierdząc, iż linie powinny mieć charakter przelotowy przez Śródmieście. Jest w tym dużo prawdy, ja jednak skupiłbym się wcześniej za wyrzuceniem z Centrum (Marszałkowska przed Galerią Centrum) gruchotów obsługujących prywatna komunikację podmiejską. Podrdzewiałe Autosany stojące po 40 minut przy Marszałkowskiej - przykry widok...



1069) Domek. Chciałoby się zaśpiewać za Mietkiem Fogiem. Mały biały domek... Budyneczek widoczny na zdjęciu można odnaleźć krążąc po "kampusie" Uniwersytetu Warszawskiego przy KP. Schowany, egzystuje wśród młodszych okazalszych budynków, pałacy. I ma się dobrze. Zresztą to widać na zdjęciu.



1070) Mariańska. W zasadzie pozostałość po jednej z wielu nieistniejących dziś warszawskich śródmiejskich uliczek. Sosnowa, Solna, Wielka, Komitetowa, Rynkowa, Skórzana. To tylko kilka ulic z okolic Grzybowa, Mirowa które znikneły całkowicie z Mapy Warszawy. Mariańska przetrwała, ma nawet swoją kontunacje za Świętokrzyską do Twardej - choć żadnej ciekawej zabudowy przy tym odcinku nie uświadczymy. Przedwojenna Ubezpieczalnia to jedyna pozostałość.

Komentarze: