• 02.02.2011 :: 13:48

    Komentuj (0)

    2581) Urok staromiejskich uliczek. Trzeba przyznać, że okolica ul. Kanonie, czyli obszar na tyłach katedry jest specyficznie urodziwy. Przejazdy bramowe w budynkach przerzuconych nad uliczkami czy istniały pierwotnie, czy są jedynie wymysłem powojennych architektów? Trochę uroku zabiera kostka w narożniku Placu Zamkowego, w któej kiedyś mieściło się biuro budowy Zamku, a obecnie znajduje się restauracja KFC...



    2582) WZW i największa wolnostojąca reklama w Warszawie. Nie ma Warszawa szczęścia do reklam. CHaos, anarchia i szerokopojęty kicz... Jedynym plusem olbrzymiego stelażu na którym wiszą olbrzymich rozmiarów płachty reklamowe, jest zobrazowanie jak wyglądałby budynek trzymający linię pierzei zachodniej Marszałkowskiej w tym narożniku skrzyżowania ze Świętokrzyską. Jak wiemy w uchwalonym mpzp ten teren pokrywa zieleń bez zabudowy - a szkoda, oj szkoda...



    2583) Cichy Plac Wilsona. Odkąd zniknął ruch tramwajowy na Placu Wilsona - w związku z budową nowego wiaduktu przy Dworcu Gdańskim - Plac zyskał bardziej kameralny charakter. Co prawda ruch samochodowy nadal taki sam, ale jest jakoś mniej miejsko. Inna rzecz to olbrzymia wyspa na środku Placu - niedostępna dla pieszych, a szkoda...



    2584) Wizja socrealistycznej Warszawy. Realizm socjalistyczny - styl w architekturze, który pomimo krótkiego okresu funkcjonowania zostawił olbrzymi wkład w powojenną odbudowę Warszawy. ma tyle samo zwolenników co i przeciwników, ale to chyba jednak zwolennicy mają rację - styl ciekawy i wartościowy - sopiero po nim przyszedł gomułkowski chaos w urbanistyce i architekturze, który w wielu przypadkach trwa do dziś. A sam kolejarz - ponoć najmniej udana z ośmiu rzeźb w tej części MDMu między Placem Konstytucji, a Placem Zbawiciela.



    2585) Ulica Modlińska. Czyli swoisty kręgosłup komunikacyjny północnej części prawobrzeżnej Warszawy. Ciągły ruch, który generowany jest w dużej mierze przez mieszkańców miejscowości i powiatów wokół warszawskich... Ot uroki życia na Białołęce - Nowodworach i Tarchominie. Ciekawe jak zmieni się poszczególny udział w ruchu na Modlińskiej po wybudowaniu Mostu Północnego.



    2586) WZW i Marszałkowska u naszych stóp. Zdjęcie obrazujące jaki obszar zajmowały wyburzone w zeszłym roku pawilony z lat 50-tych. Pozostał jeden, niestety. Arcyważny i arcyciekawy teren pod inwestycje, ale jak narazie cisza w tym temacie. Ech i pomyśleć, kiedyś, że był to gęsto i wysoko zabudowany teren, który przez 65 lat nie doczekał się sensownego zagospodarowania. Ciekawe czy przed 100 "rocznicą" zostanie racjonalnie zagospodarowany...



    2587) Kolejowa Warszawa. Uwielbiam spacery po ciągach warszawskich torowisk. Tereny praktycznie w środku miasta, niezdobyte wręcz dziewicze. Niczym białe plamy na mapie dostępności miasta czekają na zdobycie...



    2588) Skrzynki. Ech, gestorzy poszczególnych sieci w żaden sposób nie dbają o swoje urządzenie. Jedna rzecz to akty wandalizmu, naklejania plakatów, a inna to fakt, że niektóre z widocznych skrzynek pamiętają czasy Gomułki czy Bieruta. Moim zdaniem jest to zbyt długi okres, aby nie kiwnąć palcem i nie wymienić widocznych poniżej skrzynek, którymi oszpecone są nasze miasta...



    2589) WZW i kierunek północny zachód. Czyli Pod nami Muranów z dominantą w postaci kościoła Św. Augustyna. Obok biurowiec przy CH Klif. Dalej za pasmem olbrzymiego pasma zieleni w którym skryły się powązkowskie cmentarze i zielone tereny na pograniczu Bemowa, Woli, Bielan i Żoliborza, bloki Chomiczówki. Przed linią horyzontu dają się dostrzec olbrzymie łupy trakcji energetycznej, ponoć jedne z najwyższych w Polsce...



    2590) WZW i ach to Śródmieście. Ciekawy kadr zawierający widok z najciekawszej strony. Morze kamienic, a nad nimi wyrastające w górę wieże. Wszystko skąpane w słońcu... Z niecierpliwością czekam na lato i ponowne bieganie po wszelkiej maści blokach i wieżowcach...

    Komentuj (0)

  • 03.02.2011 :: 13:21

    Komentuj (1)

    2591) Zmieniające sie miasto. Ten ciekawy kadr, który udało mi się zrobić w połowie zeszłego roku w chwili obecnej jest już nie do powtórzenia. Niedalej jak kilka tygodni temu resztki zakładów im. Róży Luksemburg zostały rozebrane pod budowę kolejnego biurowca. Miasto zmienia się ciągle - dlatego tak ciekawą sztuką jest fotograficzna dokumentacja rozwijającego się miasta.



    2592) Zimowe Łazienki Królewskie. Może od strony historycznej. Pamiętny rok 1945. 17 stycznia Warszawa została zdobyta/wyzwolona (niepotrzebne skreślić). Podobnie przysypane śniegiem w polskie ręce przeszły Łazienki Królewskie. Kilkudniowy poślizg mógł skutkować wysadzeniem w powietrze Pałacu na wodzie, w którym Niemcy zdążyli już nawiercić otwory pod ładunki wybuchowe. Pałac zachował się zatem w oryginalnej formie - a zdarza się to bardzo rzadko w Warszawie...



    2593) Czekając na Zielone. Co dwie minuty to samo miejsce, ten sam kadr, ale zupełnie inni "aktorzy" na scenie co dwie minuty. Jest w tym coś fascynującego. Kusi mnie, aby kiedyś zrobić kilkugodzinny cykl "oczekiwania na zielone"...




    2594) Kościół Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników. Trzeba przyznać, że warszawskie parafie mają najróżniejsze "wezwania". Powyższa nazwa jest tak samo ciekawa i interesująca jak i kościół parafialny znajdujący się przy Al. Stanów Zjednoczonych. Na szczególną uwagę zasługuje dzwonnica z ciekawym zegarem...



    2595) A jak już jesteśmy przy parafiach. Poniżej kolejny kościółek tym razem wolski zlokalizowany przy ul. Bema. Kolejna parafia odnosząca się do męczenników. Tym razem chodzi o Św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Kościółek niewielkich rozmiarów, ale ciekawy. Szczególnie na uwagę zasługuje nocna iluminacja, którą postaram się wkrótce przedstawić.



    2596) Praga II ponownie. Kolejna odsłona monumentalnej zabudowy mieszkaniowej zlokalizowanej przy Placu Hallera. Oj przydałoby się całe osiedle objąć ochroną konserwatorską. Poszczególne wspólnoty ostrzą sobie zęby na przeprowadzenie termomodernizacji. Komu potrzebny kamień na elewacji - najważniejsze jest, aby w domach było ciepło, a na zewnątrz blok był jak najbardziej kolorowy i zauważalny...



    2597) Ulica Grzybowska. To samo miejsce 20 lat temu. Ogromna pustynia po wyburzonym mieście, na której ktoś wybudował 19 przerośniętych szaf OZŻB. Przez 20 lat udało się z ulicy Grzybowskiej zrobić prawdziwie wielkomiejską ulicę. Co prawda pozostała jeszcze kwestia przestrzeni wokół, tj. likwidacji miejsc i ujednolicenie małej architektury, ale miejsce zmieniło się nie do poznania... A to jeszcze nie koniec nowych inwestycji na tym fragmencie Grzybowskiej...



    2598) Ach Zamek. Jest coś zniewalającego w bryle Zamku Królewskiego. Nigdy nie mogę przejś obojętnie Placem Zamkowym - zwrok momentalnie zatrzymuje się na bryle Zamku i jego wieży. Ciekawe jakie odczucie mają turyści nie znający jego tragicznej historii. Ja widzę Zamek i momentalnie przed oczami staje jego obraz w płomieniach, płomieniach trawiących jego wieżę...



    2599) WZW. Na pierwszym planie Centrum Krolewska, które wyszło z desek kreślarskich Stefana Kuryłowicza. Kapitalny budynek, doskonale dopasowany urbanistycznie. Jeden jedyny mankament to dowiązanie do linii pierzei ulicy Królewskiej, przy której obecnie stoi szary biedabiurowiec... A w tle nieśmiertelny Prudential. Jak się okazuje budynek nie musi mieć 300 metrów, aby być oryginalnym, ciekawym i udanym założeniem...



    2600) WZW i Śródmieście u naszych stóp. Mimo, iż poleciał mi pion w poniższym zdjęciu to warto pokazać śródmieście widziane z wieżowca przy Placu Politechniki. Niższa wysokość niż fotografowanie z gmachy Riviery sprawia, że dachy śródmiejskich kamienic, bloków i biurowców układają się w kolorowy dywan, który kończy się już za Wisłą - widoczne w tle wieżowce przy Panieńskiej...

    Komentuj (1)

  • 06.02.2011 :: 23:22

    Komentuj (0)

    2601) Zagęszczona Boduena. Krótka, ale z jakim klimatem uliczka. Rozbudowany WSA dużo dodał -szkoda, że obecny remont narożnej kamienicy, ledwo widocznej w kadrze, ni przywróci jej przedwojennego wyglądu. Temu miejscu tak niewiele trzeba do ideału i ten ideał świadomie się zatraca przy pomocy Stołecznego Konserwaora Zabytków...



    2602) Stadion Narodowy w Budowie. Zdjęcie sprzed niespełna roku, a jaki nastąpił postęp. Dużo przyjemności doświadczyła nam ta budowa i nadal doświadcza. A już z kilka miesięcy obiekt zostanie oddany do użytku. Wprost nie mogę się doczekać ponownego pobiegania po upatrzonych miejscówkach na wysokości, z których ponownie będzie można sfotografować już gotowy obiekt...



    2603) Rwąca rzeka. I kolejny kadr z serii Wielka woda 2010. Masa brudnej wody, która przelała si przez nasze miasto naszczęście nie poczyniła większych szkód. To miasto przez dzieje zostało mocno doświadczone, że chociaż powodzie mogłyby je omijać...



    2604) Przedwojenne Osiedla Robotnicze. W kadrze ciekawe i przyjemne osiedle na Kole. W zasadzie jego część. Dla przeciętnego mieszkańca osiedle niczym się nie różni od tych budowanych za Gomułki. A jednak jest różnica. Szkoda tylko, że obecnie osiedle ogrodzone jest już opasłym płotem - wczesną jesienią dopiero były montowane słupy - obecnie zapewne mieszkańcy czują się bezpieczni i spokojni za swoimi zasiekami...



    2605) Most Świętokrzyski przyjazny rowerzystom. Obok Mostu Siekierkowskiego najbardziej przyjazny most użytkownikom jednośladów. Szeroka i wygodna ścieżka rowerowa zapewnia wygodny przejazd wzbogacony niepowtarzalną panoramą miasta.



    2606) Wisła Zimą. Było lato nad Wisłą, przyszedł czas na zimę, która potrafi doświadczyć również przyjemnych odczuć i widoków. Ja cenię sobie lato, ale skąpany w bieli nadwiślański brzeg również potrafi zachwycić...



    2607) Murale reklamowe na Grzybowskiej. W kadrze reklama "Oberży pod czerwonym wieprzem" jeszcze w trakcie malowania. Mimo, iż całość tchnie trochę kiczem i mocno odcina się od otoczenia, to w zasadzieprzy Grzybowskiej nic nas już ie zadziwi. Ulica mocno doświadczona przez wojnę i PRL - chyba nawet przez PRL bardziej. Zachowana i widoczna w poniższym kadrze kamienica to oczywiście pamiętny budynek, który wstąpił w filme "Poszukiwany, Poszukiwana".



    2608) Ach ta Marszałkowska. Nie jest taka sama jak przed wojną, ale równie ciekawa. W wielu miejscach ciekawa przez nieciekawość, ale tej nieciekawości nie dopatrzymy się w poniższym kadrze. Kadr ukazujący trzy oblicza Ściany Wschodniej, czyli przed, w trakcie i po remoncie. Widok nie do powtórenia, chyba, że przy następnym remoncie. Za 50 lat czy wcześniej?



    2609) WZW i Stare Miasto pod śniegiem. Charakterystyczne dachy staromiejskich kamieczek urzekają zarówno w letnia porą gdy na dachach dominuje czerwień dachówek, jak i zią gdy wszystko skąpane jest w białym puchu.
    ]


    2610) WZW i kadr sponsorowany przez Panoramę Firm. Można by rzec - niestety w wielu miejscach reklamy zajmują tak duże i ciekawe powierzchnie, że nie sposób od nich uciec nawet w ftografii miejskiej. A sam kadr to przekrój przez Muranów, Żoliborskie Zatrasie, Wawrzyszew i Wrzeciono. Czyli typowy warszawski misz masz z sporą dawką bloków...

    Komentuj (0)

  • 08.02.2011 :: 14:12

    Komentuj (1)

    2611) Długa, długa Grochowska. Wbrew powszechnej opinii są w Warszawie dzielnice i ulice, na których niczym zaskakującym nie jest kilkanaście kamienic w równej linii zabudowy i o zbliżonej wysokości. Przy Grochowskiej w kilku miejscach mamy długie i przyjemne pierzeje, których nie brak również w poprzecznych ulicach. Same kamienice to oczywiście przedwojenne czynszówki zlokalizowane na robotniczym Grochowie - zatem bez rewelacji, ale są i cieszą nasze oczy...



    2612) Stadion. I wejście na dworzec. A nad wejściem napis oznajmiający obecność dworca w dość ciekawej i znajomej czcionce. Znajomej bo tą czcionką będą opisane stacje centralnego odcinka II linii metra. Obecnie napis jest już chyba dużo uboższy niż widoczny poniżej STA...N. Ciekawe w jaki sposób zostanie wyremontowane widoczne poniżęj wejście i co z naszym naspiem. Znając upodobania PKP otrzymamy plexi z naklejonym naspiem Stadion...



    2613) Kamieniczne hospicjum. Choć i takie określenie jest mocno na wyrost. Kamienice pozostawione własnemu losowi. Opieka ograniczona jedynie do zamurowania otworów wejściowych i okiennych. Problem wystepujący również w innych miastach, ale jedynie w Warszawie ma tak rozległe podłoże własnościowe. Niestety miasto wychodzi z założenia, że kamienice co do których są roszczenia nie warto remontować...



    2614) Przeskok na lewy brzeg. I kadr w którym udało się uchwycić legendę polskiej motoryzacji. A że wiele modeli polskich aut nie wypuściliśmy to każdy może być swoistą legendą. A sam Fiat szary jak i czasy w których był produkowany. Kadr w zasadzie mógłby by zrobiony 15 lat temu...



    2615) Kościół Św. Anny. Jeden z ciekawszych architektonicznie warszawskich kościołów. Ciekawych architektonicznie i urbanistycznie. Bo jakże malowniczo prezentuje się Św. Anna na skarpie, u podnóża któej Trasa WZ zanurza się w tunelu.



    2616) Kamionek, a jak Kamionek to i jeziorko Kamionkowskie sąsiadujące z Parkiem Skaryszewskim. Przyjemne miejsce, które wielokrotnie przedstawiałem w Filosssografii. Dziś kaczuszki które w szeregu płyną za rowerkiem wodnym...



    2617) Blok w zachodniej pierzei Placu Konstytucji. Bliźniak bloku po wschodniej stronie placu. Ale jakże obecnie oba budynki różnią się od siebie. Wschodni zyskał odświeżenie elewacji, natomiast zachodni dalej pokryty jest szarością. W zachodnim w przyziemiu mnóstwo usług i działających od wielu lat neonów reklamowych, natomiast we wschodnim większośc powierzchni przyziemnej zajmują banki z ochydnymi plastykowmi banerami reklamowymi. Ot taki to nasz Plac Konstytucji - jedyny spójnie architektonicznie, ale jakże zróżnicowany.



    2618) Malowniczy Most Gdański. I Jedynka dojeżdżająca do przystanku na lewym brzegu.Interesująco wygląda wijąca się niczym wąż trakcja i tory, które również nie należą do najprostszych. To oczywiście iluzja, bo widoczny w kadrze odcinek ma blisko 500 m długości. Zakłamanie perspektywy...



    2619) WZW i smukłość Praskiej Katedry. Mimo niesprzyjających warunków udało się przedstawić katedrę w całej okazałości. Na codzień widoczne są jedynie dwie wyższe wieże, ale cała katedra ma pięć wieżyczek, które dopiero z wysokości są zauważalne...



    2620) WZW z Saskiej Kępy. Gorące lato i brak opadów od dłuższego czasu spowiły miasto typowo letnim "smogiem", który nieco ograniczył widoczność. Ale i tak zazdroszczę widoku mieszkańcom bloczku przy Saskiej z któego zrobiłem poniższe zdjęcia. Warszawa na dłoni. Jakże interesujący musi być nocny widok na miasto z tego bloku - trzeba się będzie wybrać...

    Komentuj (1)

  • 10.02.2011 :: 10:15

    Komentuj (0)

    2621) WZW i Śródmieście po horyzont. Morze dachów - jak ja lubie te widoki, które wynagardzają wspinaczkę na najwyższe piętro napotkanego po drodze, czy z góry upatrzonego bloku.



    2622) CePeLek. Czyli Centralna Wojskowa Przychodnia Lekarska. Ciekawy przedowjenny gmach i równie ciekawy neon, nad którym w ostatnich tygodniach toczyła się dyskusja, gdyż zastąpi go mocno uproszczony plastykowy neon... Czy jest to już zdjęcie archiwalne, czy też neon pozostał w pierwotnej wersji - trzeba sie będzie wybrać na wizję lokalną i sprawdzić.



    2623) Okolice Metra Wilanowska. Czyli historia lubi się powtarzać. Jakże po wojnie wyszydzano warszawskie budownictwo przedwojenne z ciasnymi podwórkami studniami, do których nigdy nie wpadało światło. Co się dzieje obecnie. Pęd Developerów za upchnięciem jak największej ilości mieszkań na niewielkich powierzchniowo działkach skutkuje powtórką z historii. Tyle, że przed wojną powstawały co najwyżej studnie 6,7, czy 8 kondygnacyjne. Obecnie ciemne podwórka występują przy blokach o 15,16 i więcej kondygnacjach... A jeszcze każą ludziom płacić za to po 9 czy 10 tysi za metr...



    2624) WZW i Plac Wileński. Szersza perspektywa obrazująca najbliższe otoczenie Placu. Jeszcze zima (choć w kadrze ta sprzed roku), jeszcze życie toczy się tak samo jak i przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Metamorfoza zacznie się w połowie roku w związku z budową stacji metra Plac Wileński. 2 lata hardcorowego klimatu i będzie piękniej, ciekawiej, wygodniej...



    2625) Pomnik czterech Śpiących. Skoro juz jesteśmy przy Placu Wileńskim. Kolejny kadr na pomnik, który za jakiś czas może zniknąć z pejzażu Warszawy. Oby tylko na czas budowy metra (najlepiej byłoby go przenieść), choć patrząc na walkę polityczną jaka odbywa się na Pradze Północ i rewolucjonistów z "jedynej słusznej opcji" wcale nie jestem przekonany czy pomnik powróci...



    2626) Stary Dworzec Centralny. Ponoć zmienia się i pięknieje w oczach. Ile jest w tym prawdy, a ile dziennikarskiej propagandy przekonamy się po zakończeniu prac.



    2627) WCF. Kadr może być zaliczony do WZW. 100% kadru zajmuje WCF, czyli najstarszy z wieżowców w clustrze między Świętokrzyską, Emilii Plater, Jana Pawła II i Złotą. Później doszedł Intercontinental i Rondo 1, a niedługo dojdzie Złota 44.



    2628) WZW i ulica Górczewska. Odcinek między PKP koło w kierunku centrum. Po prawej przyzwoita zabudowa pierzejowa - przedwojenna uzupełniona w większości po wojnie. Po lewej gomułkowskie punktowce. Początkowo Młynów miał być olbrzymim socrealistycznym osiedlem. Wybudowano nawet dwa okazałe i wysokie gmachy mieszkaniowe. Niestety socrealizm się zdezaktualizował i zamiast niego mamy gomułkowski shit. Wielka szkoda, bo przy wlocie ul. Syreny w ul. Grczewską miały powstać dwie dominanty wysokościowe o kilkunastu kondygnacjach. Czegoś takiego w socrealistycznym stylu w Warszawie nie mamy (no może poza PKiNem i Prudentialem).



    2629) WZW i wolsko-śródmiejskie klimaty. Czyli bałagan architektoniczny między Towarową, a Jana Pawła II. Gra brył prowadzona między kamienicznymi ostańcami i blokami jakimi ten teren był zasypywany od 1945 r. do dziś. Liczę, że panorama widoczna w kadrze zmieni się za 2-3 lata a to za sprawą dominanty Skanskiej przy Rondzie ONZ. Oby powstała w planowanej wysokości 140 m, bez przycinania do 90 czy 100 m...



    2630) WZW z Grochowa. Ciekawy kadr z prawego na lewy brzeg. U podnóża jeszcze bloki administracyjnie przypisane do Saskiej Kępy chociaż z historyczną Saską Kępą mają niewiele wspólnego. Dalej 3 Iksy wraz z resztą osiedla Torwar. A na horyzoncie obecna brama do Śródmieścia od strony Mokotowa. jeszcze obecna, bo po budowie 90m Placu Unii brama umownie zostanie przeniesiona w miejsce Placu Unii Lubelskiej, który wreszcie po raz pierwszy zyska pełną zabudowę we wszystkich 6, a nawet 7 narożnikach okrągłego Placu.

    Komentuj (0)

  • 11.02.2011 :: 10:32

    Komentuj (0)

    2631) Stawki, Pokorna, Inflancka. Czyli obszar, który diametralnie zmienił się na przestrzeni ostatnich lat i co najważniejsze nadal się zmienia. Jedynym mankamentem jaki rzuca się w oczy to brak jednoznacznej nazwy dla omawianego obszaru. Chodzi o określenie, które pozwoliłoby wprost scharakteryzować ten teren. Nowy Muranów, Północny Muranów, Nowe Stawki, czy może coś z nazwą ulicy Inflanckiej w haśle... Jedno jest pewne "Nowy Muranów" jest swoistym symbolem zmian jakie



    2632) Wolskie klimaty. Specyficzna i ukochana dzielnica. Dzielnica, która ma najwięcej różnych twarzy spośród warszawskich dzielnic. Dzielnica, która administracyjnie sąsiaduje z Dworcem Centralnym. Olbrzymie niezagospodarowane tereny poprzemysłowe i kolejowe. Dzielnica, na terenie której lokuje się najwięcej wysokościowców poza Śródmieściem. Dzielnica, której nie da się poznać tak łatwo jak powiedzmy Żoliborz. W końcu dzielnica na terenie której obecnie budowanych jest najwięcej nowej mieszkaniówki. Wola, przeszyta wszerz i wzdłuż tablicami pamięci po 50 tysiącach jej mieszkańców, którzy zgineli w pierwszych dniach powstania...



    2633) Wodozbiór w Ogrodzie Saskim. Jest takie miejsce, park zwany szumnie ogrodem, który ze swej dawnej świetności zachował niewiele... Wodozbiór, fontanna Marconiego i dwadzieścia jeden XVIII wiecznych rzeźb to jedyne elementy dawnej świetności. Jest jeszcze Grób Nieznanego Żołnierza, ale on zasługuje na oddzielny temat...



    2634) Przedwojenny Mariensztat. I jedna z nielicznych pozostałości przedwojennego kształtu tej niewielkiej dzielnicy. Po wojnie większość przedwojennych kamienic została rozebrana i powstał Nowy Mariensztat - pierwsze powojenne osiedle w Warszawie. Nieliczne przypadki to zachowanie kamienic, bądź przebudowa do stanu obecnego. Żal przedwojennego mariensztatu, ale równie ciekawie jest odkrywanie przedwojennych rodzynków wśród zabudowy powojennej...



    2635) WZW i JPII. Szerokie Warszawskie arterie dostarczają ciekawych osi widokowych. Osi widocznych już okiem pieszego. Jakże niektóre osie zyskują po wdrapaniu się na -naste piętro. Tu przykład z Alei jana Pawła II. Ale też nie każdą oś da się wyłowić - tu potrzebny jest budynek stojący dokładnie w osi ulicy... Aleja Jana Pawła na wysokości hali Mirowskiej zgrabnie zakręca i stąd mozliwy jest poniższy widok...



    2636) Tunel Trasy WZ. Wdzięczny model do obfotografowywania. Obły kształt, podwieszone elementy nawiewu - niczym silniki jakiegoś obiektu latającego. Ściany pokryte płytkami ceramicznymi odbijającymi każdy element wpadającego w tunel światła. I ten charakterystyczny dźwięk wytaczającego się parówkowego składu tramwajowego...



    2637) KC. Znienawidzony warszawski gmach. Zmienia się jednak postrzeganie gmachu. Dla młodszych mieszkańców naszego miasta to już tylko i wyłącznie budynek Giełdy-Centrum Finansowego w którym kiedyś siedzieli sobie Panowie typu Gomułka czy Gierek... Dobrze, że do głosu nie doszli ludzie, którzy z chęcią wyburzyli by pół powojennej Warszawy - w imię odkomunizmowania miasta...



    2638) I lecimy z trójpakiem WZW. Zmieniające się Śródmieście. jakże typowy warszawski widok. Wszystkiego po trochu... A świadkiem wszystkich zmian kościół Wszystkich Świętych... Wojnę przetrwała jedynie widoczna w kadrze najbardziej zaniedbana wieża - reszta jest rekosntrukcją. Na szczęście właśnie ruszył jej remont - remont świadka historii, który przeżył zagładę warszawskiego Getta.



    2639) WZW ponad Mokotowem. Gdzieś między blokami ginie morze kamienic rozpostartych między ulicą Puławską, a Niepodległości. Królują bloki z dominantami przy Morskim Oku, czy SGH. Za którymi widać linię horyzontu. Wydaje się koniec miasta - jest to iluzją bo za widoczną zabudową znajduje się skarpa, cały DOlny Mokotów, Wisła i olbrzymie połacie dzielnicy Wawer z zabudową w Radości, Aninie, Miedzeszynie, Falenicy...



    2640) WZW ponad śródmieściem. Ech czego w tym kadrze nie ma. Łapią się i bloki OZŻB, Ściana Wschodnia, wieże Tepsy i Błękitnego, przedwojenny Prudential. A wszystko wśród morza miksu przedwojennych kamienic i powojennej odbudowy miasta. Wybijają się przedwojenne niebotyki, jak widoczne w tle kamienice przy Hożej czy ul. Widok... A wszystko przepełnione zapachem gorącego miasta, które powoli wieczorna porą zwalnia swoje obroty...

    Komentuj (0)

  • 15.02.2011 :: 12:17

    Komentuj (0)

    2641) WZW i skala miasta. Wysokość naszych miast - pojęcie względne i mocno zróżnicowane. W przeciętnym polskim mieście skalę wysokości wyznaczają PRLowskie bloki 11 piętrowe. W większych miastach można znaleźć dominanty kilkunastopiętrowe. Warszawa i kilka innych miast (ale w mniejszej skali) mocną tą wysokość podnoszą, tu na nikim nie robi wrażenia 11 piętrowiec w centrum...



    2642) Baśniowe klimaty. Jest w Warszawie wiele ulic w poszczególnych ulicach - które spokojnie można okrelić bajkowymi. Niestety tam przeciętny tramp nie zagląda. Warszawa jest ogromnym organizmem, w którego otchłani toną uliczki z niepowtarzalnym klimatem, który możemy spotkać na Starych Bielanach, Żoliborzu, Mokotowie czy Saskiej Kępie.



    2643) WZW i widok na Wybrzeże Kościuszkowskie. Jakże to dumnie brzmi: Wybrzeże Kościuszkowskie. Niestety widoczny fragment pomiędzy mostami Poniatowskiego i Średnicowym jest niedostępny i odpychający. Niedawno pojawił się pomysł postawienia na tym terenie kolosa o wysokości sięgającej 200 m - pomysł absurdalny, który skutecznie "rozwala" urbanistykę Powiśla. Na szczęście inwestycja wydaje się czystą spekulacją i oby taką pozostała. Warto dodać, że ten kto oglądał klasyczny film "Przepraszam czy tu biją" skojarzy ten teren z ćwiczącymi dżudokami na śniegu...



    2644) Przedwojenne Aleje Jerozolimskie. O ile przedwojenna południowa pierzeja na odcinku między Marszałkowską, a Emilii Plater zachowała się prawie w całości to już odcinek od Chałubińskiego do Placy Zawiszy jest porządnie poszatkowany. Na szczęście powojenne plombki, poza osiedlem o szumnej nazwie "Kombajn" zlokalizowanym przy samym Placu Zawiszy, dość dobrze uzupełnia pierzeję. W kadrze charakterystyczna kamienica z otwartą częścią frontową, której remont miał się zacząć w zeszłym roku... Mają zostać przywrócone detale, wieżyczki itd. Jest to jedna z wielu kamienic, które posiadają otwarte na ulicę podwórko. Podobne przykłady możemy spotkać na Powiślu przy Jaracza i Czerwonego Krzyża oraz przy Targowej czy Mokotowskiej.



    2645) WZW ponad Starym Miastem. Kolejna odsłona jednego z ciekawszych widoków na Stare Miasto. I pomyśleć, że do 1944 r. ten teren był mocno zabudowany pałacykami, kamienicami, a wszystko wśród siatki wąskich zawiłych uliczek. Kilkusetletnia urbanistyka została "rozwalona" poprzez budowę Trasy WZ. Nie znaczy to, że antypatycznie podchodze do Trasy WZ - wręcz przeciwnie.



    2646) Warszawskie Kościoły. I w kadrze ciekawe zabudowania kościoła Matki Bożej Jasnogórskiej. Niewiele po wojnie zostało z przedwojennego gmachu kościoła. Jego ruiny zostały "uwiecznione" w Złym Tyrmanda, a dziś nowa zabudowa nawiązująca w pewien sposób do zabudowy fortecznej skrywa w swych murach omawiany kościół.



    2647) Rewitalizacja ulicy Chłodnej. Brzmi satysfakcjonująco. Ulica zostanie wyremontowana, przełożony bruk, odtworzone szyny tramwaju konnego, ale co wokół? Ulica nadal będzie straszyła. Akurat widoczny w kadrze odcinek należy do najlepiej zagospodarowanych po wojnie. O wiele gorzej wygląda przeciwna południowa pierzeja i obie pierzeje, a w zasadzie ich brak na odcinku od Żelaznej do Towarowej. Czy kiedykowlwiek życie wróci na Chłodną?



    2648) WZW ponad Powiślem. Piękny widok miasta i "dołu" jak kiedyś określano Powiśle, Solec i Czerniaków, czyli dzielnice leżące poniżej skarpy. Widoczny fragment Powiśla zachował się w sporej części. Dzięki czemu można ustrzelić ten i podobne kadry. Ach to Powiśle, kochane Powiśle...



    2649) WZW ponad Starym Miastem. Tym razem kadr z innej strony zabudowań Starego Miasta. W kadrze dawny kościół Pijarów, obecnie Katedra Polowa Wojska Polskiego i wieża Zamku Królewskiego. W tle rośnie w górę Stadion Narodowy. Szerszy kadr za jakiś czas będzie jednym z ciekawszych widoków Nowej-Starej Warszawy.



    2650) WZW czyli takie widoki lubimy najbardziej. Piękna słoneczna jesień, a pod nami Warszawa - miasto powstałe z ruin z zachowaniem tradycji i z pędem ku nowoczesności. Praska katedra odbudowana, Nowe Miasto odbudowane (powiedzmy) Muranów-Getto nieodbudowane, ale wybudowane na nowo wraz z dominantami w okolicach dawnego Placu Muranowskiego. Widoczek palce lizać.

    Komentuj (0)

  • 21.02.2011 :: 12:11

    Komentuj (0)

    2651) Warszawskie kontrasty. Oj sporo podobnych miejsc można jeszcze spotkać krążąc po warszawskich ulicach i podwórkach. u akurat kadr z dzikiego zachodu - jakieś podwórko bodajże przy Miedzianej.



    2652) Plac Zamkowy zimą. I wątpliwej urody choinka. A jak choinka to kadr z grudnia lub ze stycznia. Brak choinki to luty-marzec, ew. listopad...



    2653) Mydło i powidło na Wschodnim. Oj czego na wschodnim nie brakowało. Pieczywo to "mały pikuś" w stosunku do oferowanego asortymentu mięsnego, rybnego itd... Na szczęście remont trwa i miejmy nadzieję, że żądne tego typu budki nie wrócą "na pokład" Dworca Wschodniego...



    2654) Ulica Kozia. Wije się na tyłach Krakowskiego Przedmieścia. Urokliwa, ale zapomniana przez większość trampów. Ale z drugiej strony poza jej urokiem nie ma nic co może zainteresować przeciętnego turystę. Brak usług w parterach. Co bardziej wnikliwi mogą wejść na wąśkie podwórka Krakowskiego Przedmieścia, lub na ciekawe podwórko zlokalizowane w kwartale między Kozią, Senatorską, Trębacka i Placem Teatralnym...



    2655) Amazonia nad Wisłą. Kadr żywcem wyjęty z odcinka "Boso przez świat". A to tylko Wisła w okresie Wielkiej Wody 2010 r.



    2656) WZW i kierunek Ochota. Kadr z PKiNu w kierunku Ochoty. Na głównym planie "najpiękniejszy" z warszawskich wieżowców. Za nim zabudowania Starej Ochoty z kościołem Św. Jakuba i Górką Szczęśliwicką.



    2657) Śródmiejska Ochota. Tak w zasadzie można określić przedwojenną zabudowę po południowej sprawie Alej Jerozolimskich do Placu Narutowicza. Ciekawe modernistyczne kamienice, a nad nimi nieciekawy Milenium Plaza.



    2658) Kościół Wszystkich Świętych. A w zasadzie bryła kościoła w jesiennym słońcu. Obecnie prawa wieża, która przetrwała wojnę jest remontowana - można rzec - wreszcie.



    2659) Samsung na Placu Konstytucji. Sporo reklam i neonów mamy na Placu konstytucji, ale obecnie reklama Samsung'a daje największe możliwości. Jej skala to oddzielny temat. W tle poszczególnych liter obecnie można wyświetlać dowolne obrazy i to jest najciekawsze dla oka w tej reklamie.



    2660) WZW ponad Mokotowem. Czasem warto oddalić kadr by ukazać ogrom miasta i odległość do jego centrum. Miasto ponad Mokotowem prezentuje się conajmniej przywoicie.

    Komentuj (0)

  • 22.02.2011 :: 14:31

    Komentuj (0)

    2661) Miejski osioł. Ot kolejna reklama, która na swój sposób wpasowała się w pejzaż miejski. Miałem nawet plany zrobienia cyklu o "wycieczkach osła po Warszawie", ale zanim się zebrałem reklamy zniknęły z kopułek warszawskich plastykowych słupów ogłoszeniowych...



    2662) To se ne wrati. Niedalej jak rok temu byliśmy świadkami nieuchronnego końca Jarmarku Europa. Z każdym kolejnym miesiącem Jarmark Europa będzie stawał się coraz większą anegdotą, epizodem w życiu miasta, który już na szczęście nie wróci.



    2663) Zima w Łazienkach. Chyba lepiej byłoby w dzisiejszych warunkach atmosferycznych pokusić się o set letnich wręcz gorących miejskich kadrów, a tu zima za oknem, zima w Łazienkach...



    2664) Nowa Warszawa. Nowa w sensie powojenna. I trzy epoki/dekady jakie możemy ujrzeć w kadrze. Bloczydła OŻB to przełom lat 60tych i 70tych. Hotel Mercury i wyrastający zza krawędzi FIM (Orco Tower) to przedstawiciele szalonych lat 90tych. Rondo 1 to już XXI wiek i architektura, która ma szanse stać się ponad czasowa podobnie jak np. nasze Twin Towers. A za jakiś czas może z uśmiechem na twarzy odbierzemy fakt wyburzania Hotelu Mercury pod nową inwestycję.



    2665) Stadion Narodowy w budowie. Było o terenie wokół Stadionu jest i sam stadion, a w zasadzie jego dolna część i elementy, które od dobrych kilku miesięcy stanowią już integralną część Stadionu.



    2666) Zamek Królewski spod Mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Ot kadr który można napotkać wędrujc nadwiślańskimi haszczami.



    2667) Wolf Marszałkowska. I kadr przedstawiający dość surowe, ale ciekawe wnętrze najnowszej inwestycji zlokalizowanej przy Marszałkowskiej. Jeszcze ulica Marszałkowska, ale kiedyś po uzupełnieniu zabudowy i stosownej rewitalizacji tylko i wyłącznie Aleja Marszałkowska...



    2668) Lodowa reklama na lukskamienicach. Swoją drogą lokalizacja reklamy wręcz fenomenalna bo ulokowana w osi ulicy Świętokrzyskiej i widoczna aż zza ulicy Marszałkowskiej. Ale pod nią ukrywa się część kapitalnej kamienicy, jednej z 9 lub 10 luksusowych 8 kondygnacyjnych kamienic wybudowanych tuż przed samym wybuchem wojny.



    2669) WZW i dawnych Szmulek czar. Gdzieś pomiędzy Gomułkowskimi szafami żyje nadal część z przedwojennych szmulkowskich kamienic. Powstały rysy na zdrowej urbanistycznej tkance miasta. I tylko wieża Bazyliki przy Kawęczyńskich wyróżnia widoczne w kadrze bloki...



    2670) WZW i ponownie Stadion Narodowy w budowie. Obecnie wystarczy się wdrapać na pierwszy lepszy bloczek dominujący nad Śródmieściem, Pragą, Grochowem, Mokotowem, a nawet Białołęką, czy Ochotą i Stadion Narodowy ląuje w polu widzenia.

    Komentuj (0)

  • 23.02.2011 :: 09:46

    Komentuj (1)

    2671) Północna brama do Śródmieścia prawie gotowa. Dwie wieże Intraco i North Gate czekają na oddanie do użytku trzech wiaduktów w ciągu ul. Mickiewicza. Wówczas efekt bramy do Śródmieścia zostanie w pełni osiągnięty...



    2672) Ach ta Targowa. Praska Marszałkowska - może określenie trochę na wyrost, ale dobitnie pokazujące czym dla starej części prawobrzeżnej Warszawy jest ulica Targowa. Jej znaczenie komunikacyjne jest o wiele większe niż Marszałkowskiej na lewym brzegu. I ten stan jeszcze przez długie lata się niestety nie zmieni...



    2673) Lato nad Zegrzem. Kadr nie oddaje przyjemności jakie czekają na mieskańców Warszawy tylko kilka km od granicy miasta. Niestety pogoda lubi płatać figle i zamiast słonecznego lipca wyszedł pochmurny październik.



    2674) Włochy. Kiedyś podwarszawska mieścina, od 1951 r. w granicach Warszawy. Dzielnica w większości zabudowana zabudową jednorodzinną, któa przeplata się z przedwojennymi mniej reprezentacyjnymi czynszówkami, które od dekad stoją czekając na jakiekolwiek odświeżenie elewacji...



    2675) Cmentarz Powstańców Warszawy. Kolejne ważne miejsce na mapie Warszawy. 1,5 ha. 177 zbiorowych mogił w których spoczywa ok 12 ton prochów spalonych mieszkańców naszego miasta. Liczba ta odpowiada ok. 50 tyś osób... A to tylko 1/4 z całkowitej liczby mieszkańców Warszawy poległych w Powstaniu Warszawskim.



    2676) WZW i północna część Śródmieścia. Widok chyba ustrzelony z Tamki. Widać pomyłkę urbanistyczną jaką są bloki przy Placu Teatralnym. Widać socreal przy Andersa, bloki przy Stawki i nowe "apartamentowce " wybudowane między Słomińskiego, a Stawki.



    2677) SU12 x2. Specyficzna pętla autobusowa Dworzec Zachodni - Tunelowa. I dwa Solarisy Mobilisowe na linii 103. Mimo, że centrum miasta blisko na omawianym terenie panuje sielski wręcz wiejski klimat.



    2678) Reklamowe murale. Nie sposób nie zauważyć na szarej nieodświeżąnej od nowości elewacji ciekawej muralowej reklamy, któa znajduje się przy skrzyżowaniu Okopowej i Leszno.



    2679) WZW i FIM (Orco Tower). Kadr z dominującą Orco Tower. W tle Ściana Wschodnia, bliżej wieża Filtrów, a pod nią rozpościera się zabudowa Starej Ochoty, Kolonie Staszica i Lubeckiego...



    2680) WZW i szeroka jasna długa prosta. Czyli Trasa Łazienkowska w całej swej okazałości. W kadrze Osiedle Torwar i dalej bloki Grochowa, Saskiej Kępy i Gocławia.

    Komentuj (1)

  • 24.02.2011 :: 13:27

    Komentuj (0)

    2681) WZW i betonowy hardcore na Bemowie. Górce - serce Bemowa i olbrzymi kompleks JW Construction - określany pieszczotliwie mianem "Mordoru". Narzekamy na urbanistykę epoki PRLu... Teraz nawet nie możemy narzekać, bo urbanistyki w obecnych czasach, a już w szczególności na bemowskich Gorcach nie uświadczymy. Jakże człowiek czuje się malutki wśród kilkunastopiętrowych wysokich bloków zamieszkałych przez kilka tysięcy ludzi...



    2682) Młociny. Stacja końcowa, prosimy o opuszczenie pociągu. Dosłownie i w przenośni. Kończy się miasto zaczyna się Huta, która skutecznie przez ponad 50 lat wstrzymuje rozwój miasta w kierunku północnym. Co prawda spory kawałek miasta leży jeszcze za Hutą, ale dla mnie jet to biała plama na mapie Warszawy, którą dopiero będę poznawał...



    2683) Ach te Odolany. Jakże ciekawy kawał miasta. Ogromny, a zamieszkały może przez kilkuset mieszkańców - i to głównie świeżych, którzy obecnie zasiedlają bloki przy Jana kazimierza, które wyrastaja jak grzyby po deszczu. Zdecydowaną większość Odolan zajmują rozległe torowiska, lokomotywownie, składy i inne pofabryczne zabudowania. A między tym wszystkim zdarzają się przedwojenne ostańce. Bieda kamienice, które jakimś cudem przetrwały rzeź Woli...



    2684) Ulica Wolska. Pozostajemy dalej na Woli. W kadrze jeden z jej kręgosłupów - ulica Wolska, którą skutecznie przerzedziła Wojna. Kiedyś z mnóstwem okazałych czynszówek - teraz przerzedzona. Pod kilof poszła cała południowa pierzeja między Sokołowską, a Rogalińską i zamiast niej mamy 5 olbrzymich bloczysk, które w chwili obecnej jeszcze czekają na moje zdobycie - widok musi być arcyciekawy na całą Wolę od Ulrychowa po Śródmieście...



    2685) Wielka woda 2010. Setki, tysiące gapiów stojących na mostach i brzegach Wisły. Ktoś powie "dziwna ciekawość", ale czemu, komu się tu dziwić, jeśli media skutecznie rozgłaszały pogląd, że fala przechodząca przez miasto ma mieć poziom najwyższy od ponad 150 lat... Jeśli wszystko jest w granicach rozsądku - bez pchania się gapiów w niedozwolone tereny - niech się ludzie napatrzą do woli - w końcu tak ciężko ich zaprosić do spaceru brzegiem rzeki na codzień...



    2686) Wojna o krzyż 2010. Niechętnie poruszam ten temat, mimo, że trochę kadrów w swoim czasie napstrykałem... Ot ciekawe zjawisko - typowo polskie. Szum, gwar, protest, krzywda, a wszystko w imię wiary i krzyża... Aż się boję pomyśleć, jak będzie wyglądało to miejsce 10.04.2011 r.



    2687) Powojenny Mariensztat. Odbudowany poprzez przerzedzenie gęstości zabudowy. Efekt - piękne słońce w kamienicach z oknami skierowanymi w kierunku wschodnim. Przedwojenny Mariensztat może był ciekawszy, badziej okazały z wiekowymi kamienicami, ale ten powojenny ma inny urok, który zapewne jest doceniany przez jego mieszkańców. W końcu mało kto ma z okien widok na Zamek Królewski i Trasę WZ biegnącą u jego stóp.



    2688) To też Warszawa. Dziesiątki zaniedbanych kamienic, prymitywnie sklepanych do jednej kupy po wojnie, zamieszkałych przez cały przekrój społeczeństwa. Kamienice, które od wojny nie widziały wiaderka zaprawy i kubełka farby. Jeszcze stoją, stoją i gniją. Wiele opuszczonych z zamurowanymi otworami z których wyziewa stęchlizna... Czekają na swoją śmierć, a pamiętają wiele... O wiele więcej niż szklane domy stojące obok...



    2689) WZW i widok zza krat. Czasem bywa i tak. Uda się człowiekowi sforsować potrójny domofon, uzyska się życzliwość ochroniarza, pokona się kilkanaście pięter do góry i zonk. Widok okratowany, a czystość szyby też pozostawia wiele do życzenia... Miasto za kratą - które też ma swój urok.



    2690) WZW i 2/3 warszawskiego skyline. Widok z Gocławia. Czasem bywa też tak, że wejdzie w kadr sąśiedni blok, który swoimi gabarytami przysłoni część oczekiwanego widoku. Tu akurat spokojnie, bo widoczny z przodu blok też mam zaliczony i widoki z niego już kilkukrotnie występowały w Filosssografii (w kadrze widzę przynajmniej 7 bloków z których miałem przyjemność fotografować). Oczywiście do czasu, bo pod jego oknami wyrasta nowe osiedle nazwane szumnie "Saska".

    Komentuj (0)