1571) Latający spodek z Powiśla. Można rzec nieśmiertelna architektura pawilonów linii średnicowej przeszła próbę czasu. Miejmy nadzieję, że nasze niesamowite Polskie Koleje Państwowe prędzej się rozpadną (jako zespół firm) niż jakaś mądra głowa wpadnie na pomysł unowocześnienia owych pawilonów.



1572) Tamka. Jedna z tych niesamowitych i nieobliczalnych ulic Warszawy. Niesamowita chociażby przez to, że jedynie z lotu ptaka można uchwycic ją w jeden kadr. Skarpa. Wysokie przedwojenne kamienice. Zespół Muzeum Chopina. Gomułkowskie bloczyska i zwieńczenie w postaci Pomnika Syreny, który wyszedł bez szwanku z pożogi wojennej.



1573) Już nie Saska Kępa, ale jeszcze nie Gocław. I choc na dzielnicy pod nazwą Praga Południe granice między poszczególnymi historycznymi obrębami miasta wydają się byc jasne i klarowne to Jeden z warszawskich developerów nawiązuje w nazwie właśnie do Saskiej Kępy przy realizacji inwestycji która zostanie przeprowadzona na widocznym u dołu kadru ugorze. Cieszy, że kolejny wygon jakich wiele po tej stronie Wisły zostanie zabudowany - miejmy nadzieję, że w sposób spójny i logiczny. A widok, ech móc taki miec z własnego okna...



1574) Warszawa miastem Kebabów. I w zasadzie bez względu na to czy to pawilon dworca Śródmieście, podziemia dworca centralnego, Trakt Królewski czy bieda budka na tym czy innym warszawskim osiedlu. Kebab zaingerował w nasze miasto mocniej niż chociażby kuchnia chińsko-wietnamska, której też sporo. I niby do czego tu się przyczepic, poza faktem, że 2/3 budek wypadałoby na starcie zamknąc za brak czystości i kiepski smak. Ingerencja w przestrzeń miejską też nie pozostaje do znaczenia. Zazwyczaj ogromne i krzykliwe napisy oznajmiające obecnośc kuchni tureckiej...



1575) Rycerze z Placu Zamkowego. W zasadzie tylko chełmy, które zabezpieczają iluminację naszego zamku. Na codzień niezauważalne, ale obecne w przestrzeni Placu.



1576) Cuda z Grochowa. Bo jak inaczej mozna nazwac 7 czy 8 kondygnacyjny budynek wśród parterowych czy piętrowych biedadomków... Warszawska urbanistyka już dawno poległa, a w jej trumnie od dawna brakuje miejsca w które miałby byc wbity ten kolejny, ale i nie ostatni gwóźdź...



1577) Piramida? Z pewnego miesja kościół Św. Tomasza przypomina faktycznie swoim kształtem egipskie czy azteckie piramidy. I mimo swej wielkości kościół znika wśród ursynowisk bloków.



1578) Magiczny Poniatoszczak. Nie tylko ze względu na swą długośc, ale również na ciekawe i zróżnicowane "podmoście", które jest na swój sposób niepowtarzalne. Nie na całej długości zadbane, ale za to ciekawe do obfotografowania.



1579) Ratusz Arsenał na tle Muranowa. Przyznam, że początkowo Muranów (jego socrealistyczna częśc) wywoływał we mnie neagtywny odbiór. Szare bloki z dośc dzwiną elewacją. Jednakże im bardziej wchodzi się w tą częśc miasta tym pozytywniejszy odbiór. Na tle późniejszych realizacji to osiedle prezentuje prawdziwie śródmiejski charakter.



1580) Prawie symetria. Dzięki szklanym elewacjom można doznac iluzji większej liczby wieżowców w naszym mieście niż w rzeczywistości. Może mało praktyczna kwestia na codzień, ale jakże przydatna przy fotografowaniu naszego miasta.

Komentarze: