1711) O Nowogrodzka ulico. Choć zawsze byłaś w cieniu sąsiednich Alej Jerozolimskich to do naszych czasów udało Ci się zachować więcej oryginalności. Czy pamiętasz czasy gdy do Marszałkowskiej w Twym ciągu docierała kolejka EKD? Lico Twych kamienic zachwyca, ale Ty wiesz, że kilku/nastu z nich potrzebny jest doraźny remont i odtworzenie elewacji...



1712) Warszawo! Potrafisz być konserwatywna w swych kontrastach, bo ileż to fragmentów miasta wygląda tak samo jak w 1945 roku? Ale potrafisz również iść z duchem czasów, z postępującą modą, bo jak inaczej nazwać ten magiczny rok 2010. Rok w którym dni swych dożyła hala KDT, rok w którym rozbierane są widoczne w kadrze obskurne pawilony tkwiące tu od półwiecza. W końcu rok w którym znika na zawsze Jarmark Europa. To wielki rok dla Ciebie stolico, gdyż już każdy wie, że granica między Azją a Europą przesunęła się z linii Wisły na linię Bugu... Niech następnym krokiem będzie przybliżenie granicy z Europą Zachodnią z linii Odry na linię Wisły.



1713) Zielona i wysoka Warszawo. Nie raz i nie dwa razy zachwyciłaś nas smukłością swych wież wystających ponad Twą zieleń. Wieże widoczne w kadrze powoli zaczynają tworzyć wyodrębniony cluster zachodni, który w najliższej dekadzie ma szansę dorobić się kolejnych 10ciu wież. I może wtedy zniknie w gąszczu wysokości brzydactwo Millenium, paskudność Łuckiej i nijakość Warty Tower... Wiedz, że za to co przeżyłaś w XX wieku należy Ci się architektura na światowym poziomie. Nie potrzeba nam tureckich oryginałów...



1714) Warszawskie Przedmieścia - ciche i spokojne, ale i ciekawe być potrafią. Niestety nie wszystkie. I o ile ogromne pola Białołęki obrastają w gargamele, lub kompleksy kilkudziesięciu klonów jednorodzinnych, to na dalekiej Augustówce możemy natrafić na prawdziwie przyjemną architekturę. Drodzy Inwestorzy i prywatni właściciele, których stać na postawienie własnego domku w granicach miasta Warszawy - przyłóżcie się do swych inwestycji. W tym mieście i tak jest wiele kiczu, że Wasz nam niepotrzebny...



1715) O warszawski wodozbiorze. Powoli dochodzisz sędziwego wieku 160 lat. Przeżyłeś liczne wojny i powstania. I choć zatraciłeś sąsiedztwo, bo nie ma śladu po Teatrze letnim, kamienicach przy Królewskiej, czy Niecałej to wciąż cieszysz nasze oczy. I pomimo, że co chwilę na twym łonie pojawiają się napisy wychwalające mniej widoczne części kobiecego i męskiego ciała to przyjdą lata, gdy biel twej skóry, nieskażona popisami małoletnich artystów będzie lśnić bielą jaśniejszą niż najświeższy puch z nieba...



1716 ) Muranowska (obecnie) fontanno. Masz już 144 lata i jakże lubisz wędrować po swym mieście. I choć nie są to wycieczki "międzydzielnicowe" to z Ogrodu Saskiego na Plac Bankowy i pod kino Muranów jest dobre kilkaset metrów. Dzielisz swoje losy z dziejami tego miasta. Miejmy nadzieję, że przystań przed kinem Muranów będzie już ostatnią i po dzień ostatni tu ostaniesz. Wraz z Tobą niech to miasto nietypowe ostoi się w swej kilkudziesięcioletniej skórze...



1717) O żulu (beju, chlorze...) warszawski. Po co do tego miasta żeś przybył. To miasto nie potrzebuje Twych rąk drżących. Na nic mu Twój przepity głos i odzienie śmierdzące. Schowaj się w czeluści peryferii. Nie strasz turystów swym wyglądem i nie zrażaj mieszkańców tego miasta na spacerach licznych. I może kiedyś się uda, tym ostatnim rozklekotanym Ikarusem, odwieźć warszawskich bejów gdzieś daleko, gdzie szczęścia oni zaznają, a i Warszawa odetchnie bez nich świeżością.



1718) O czynszowa kamienico warszawska. Przed wojną gatunku licznie występujący, obecnie na wyginięciu i niestety nie pod ochroną. Twych kondygnacji nikt nie zliczy. Podwórka liczne, do których warszawskie tylko bramy prowadzą. Swym specyficznym gwarem i bezwietrznym powietrzem przypominasz o życiu i istnieniu nie rzadko kilkuset osób Cię zamieszkujących. I choć po wojnie skazano Cię na brak remontów, osadzono patologię i biedę Ty kiedyś wrócisz w chwale z mieszkaniami po kilkaset metrów bieżących, gdzie niejedna rodzina szacunkiem i zamożnością się ciesząca zamieszka...



1719) Lewa strono miasta. Jakże się różnisz od swej prawej połówki. Tam kapitał i tam gwar ludzki. Tam w końcu większość warszawskich inwestycji się lokuje. Prawy brzeg czeka na swój rozwkit. Rośnie Stadion Narodowy, zaczyna się budowa II linii metra i rusza remont Dworca Wschodniego. Lecz to nadal mało jak dla blisko połowy 2 milionowego miasta.



1720) O Warszawo gdzie Twoje Centrum. I choć niby stacja metra nosi to zaszczytne imię to to co otacza Pałac Kultury i Nauki jest zaniedbanym wygonem pełnym dziwnych elementów i stworzeń. Miasto przypomina niewątpliwie pączek z dziurką w środku, który kiedyś miejmy nadzieję uda się uzupełnić...

Komentarze: