2101) „A gdy opuszczał gmach Zachęty ujrzał konającego żołnierza skrytego w cieniu. Na cokole ujrzał napis mówiący o Służbie i Śmierci bezimiennej dla wzniosłej sprawy ojczyzny. Wówczas wiedział, że stoi przed Pomnikiem Żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej…”



2102) „ A oni stali wpatrzeni w otchłań brudnej wody, której z każdą chwilą przybywało. Wartki nurt niósł drzewa, kłody i wszystko to co wodny żywioł napotkał na swej drodze. Stali w trwodze nie wiedząc czy ten stołeczny gród, mimo, iż stojący na wysokiej skarpie oprze się sile, która pozostawiała po sobie tragedię i łzy…”



2103) „Spojrzał ponad pobliskie bloki. Ujrzał cztery kominy któr w mroźne zimowe powietrze wyrzucały z siebię parę i dym. Widać było między nimi walkę. Nie mógł mieć wątpliwości, iż widzi największą w Polsce i drugą co do wielkości elektrociepłownię, noszącą dumną nazwę Siekierki…”



2104) „A gdy wszedł na wysokość oczom jego ukazało się miasto. Miasto chaotyczne. Miasto podniesione z ruin i gruzów poprzez łzy i cierpienie. Musieli opuścić je w smutku i żalu, ale wiedzieli, że wrócą i podniosą mury, które wzniosą się wysoko w górę z cegieł przesiąkniętych krwią dumnych obrońców tego nieśmiertelnego miasta…”



2105) „Skierował obiektyw w kierunku pozującej przed nim kobiety. Jej rozwiane włosy, wyzywające spojrzenie i kusząca poza nakazały mu nacisnąć spust migawki… W ten sposób w jednej chwili swoje podniecenie wywołane jej pięknem…”



2106) „Wszedł między drzewa jednego z najpiękniejszych i największych parków tego miasta. Poczuł się bezpiecznie. Z każdym spojrzeniem, z każdym oddechem czuł bliskość i dzikość otaczającej go przyrody. Przyrody, która współegzystuje z tym miastem. Jedno nie może żyć bez drugiego…”



2107) „Z trudem pokonał stromą skarpę. Brakowało mu podparcia, bał się osunąć w otchłań jaką pozostawił za sobą. Docierając na szczyt stanął przed chatą. Z chaty wydobywał się dym i nic wokół nie wskazywało, że znajduje się w 2,5 milionowym mieście, w betonowej dzielnicy zamieszkującej przez 150 tysięcy mieszkańców. Widział relikt tego miejsca, miejsca, które jeszcze 40 lat temu było polem ciągnącym się od Mokotowa do Lasu Kabackiego. Dzielnica ta to Ursynów…”



2108) „Przemówił do nich. Kilkanaście par młodych uszu słuchało go z zaciekawieniem. Mówił o dawnych czasach, o wielkich Polakach. Pokazał krzyż. Krzyż wielki i dominujący nad placem w środku stolicy świeckiego Państwa…



2109) „Nie musiał spojrzeć. On je słyszał. Słyszał pod sobą życie miasta podniesionego z gruzów. Miasto liczące 1,2 miliona po 5 latach było zamieszkane przez 1 tysiąc osób. Cisza i pustynia. Pokrzywione latarnie i skrzypiące na wietrze szyldy sklepów, których właściciele odeszli z tego świata. Dziś intuicyjnie czuł, iż to miasto nadal żyje i oddycha ilością 2,5 milionów ludzkich płuc…”



2110) „I strącono Pana. Pan upadł. Wzniesiona nadal ku górze ręka wskazywała wyryty na ścianie świątyni złocony napis: Sursum Corda. W języku ludu zamieszkującego to miasto dało się odczytać - W górę serca. Te serca podniosły później Pana. Dziś stoi dumnie nadal podnosząc rękę swą ku niebu…

Komentarze: