2151) "Ścieżka prowadziła między wysokie bloki. Jednakże dojście do cywilizacji wiązało się z przejściem przez gęsty zapuszczony bór. Wiedział, że w tej gęstwinie czai się wiele złego. Zachowanie ludzi odsuniętych poza margines stanowiło wielką niewiadomą w ewentualnym spotkaniu. Zagrysł wargi i delikatnym krokiem ruszył przed siebie. Nie wiedział co i kto go oczekuje..."



2152) "Stojąc na peronie stacji Miedzeszyn wpatrywał się w napis informujący o kierunku podróży. Niewiele zgadzało się w jego rozmyślaniach. Bowiem w jaki sposób będąc na terenie miasta Warszawy można podróżować do Warszawy? Dogłębna analiza zabudowań stacji i historii tego miasta podpowiedziała mu rozwiązanie. Rok 1951 to przyłączenie dzielnicy Wawer wraz z Miedzeszynem i innymi "koloniami" do stołecznego grodu..."



2153) "Kluczył po ulicach Powiśla i Solca. Gdy przystanął i podniósł wzrok ujrzał nad sobą skomplikowaną konstrukcję mostu Poniatowskiego. Tam na górze odbywał się ruch samochodów, tramwajów i autobusów. Na dole było jednak cicho. Gdzieś z oddali dochodził jedynie szum Wisłostrady."



2154) "W prześwicie między ogrmonymi blokami ujrzał wysoki obiekt, który górował nad wszystkim w tym mieście. Nie był to znajomy kształt Pałacu Kultury i Nauki. Biało czerwone pasy na kominie o wysokości 300 m pozwoliły mu domyślić się, iż widzi komin Elektrociepłowni Kawęczyn, która mimo, że oddalona o wiele km od niego wydawała się stać w zieleni Portu Praskiego.



2155) "Szybka Kolej Miejska mknęła pozostawiając za sobą stukot szyn w kierunku Pruszkowa. W ścisku wisiał uwieszony nad innymi pasażerami. W jego głowie i myślach współpasażerów dominowały antypatia i niechęć do opuszczanego stołecznego grodu... Miasto, które daje im pracę i wykształcenie postrzegane jest jako złokonieczne..."



2156) "Przez wyrwę w ścianie, która znajdowała sie na wysokości jego twarzy poczuł świeży powiew powietrza wymieszanego z oparami wydobywającymi się z Żerańskiego komina. W oddali majaczyły spiczaste wieże smukłych wieżowców. Ten widok oszałamiał i nie mógł pozostać bez pamięci."



2157) "Staromiejskie wieże dumnie spoglądały na niego. Tłem było mgliste i pochmurne niebo. Przyglądał się długo gdyż widział jeden z niewielu kadrów w którym obecna panorama niewiele różniła się od tej pozostawionej na pastwę historii ponad 70 lat temu..."



2158) "W panoramę tego wyjątkowego miasta wpisywał się kolejny obiekt. Obiekt, który z dnia na dzień przybierał coraz bardziej wzniosłą formę. Za kilka lat juz nikt nie będzie chciał pamiętać miasta bez tej narodowej areny."



2159) "Oczekując przyjazdu swego autobusu zagłębiał się w lekturze. Pieczę nad nim sprawowały wysokie kamienice, które mimo przerzedzonych pierzei w dalszym ciągu pokazywały wielkość tego miasta. Stał po środu dawnej ulicy Jaworzyńskiej, która po wojnie brutalnie została przebita ulicą Waryńskiego..."



2160) "Dach na dachu, a za nimi kolejne dachy. Miasto starało się osiągnąć horyzont. Spoglądając na nie z góry nie widział żadnego życia. Ono toczyło się niżej w kanionach ulic i w tych domach o istnieniu których wiedział widząc ich dachy... Warszawa."

Komentarze: