2161) "Przedzierał się przez wodne zarośla. Mozolnie pokonywał każdy kolejny metr drogi. Roślinność oplatała mu się wokół ciała, krępując ręce i drapiąc twarz. W powietrzu unosił się skwar bezwietrznego lata i intensywna woń gnijącej flory. Za następną kępą roślinność się przerzedziła, a on spostrzegł, że jest w centrum 2,5 milionowego miasta..."



2162) "Nikt nie wie kim był, przemytnikiem i handlarzem podrabianą odzieżą, czy uczciwym człowiekiem zarabiającym gorliwie kolejne złotówki na utrzymanie swej rodziny. Zginął bo był czarny. Najnowsza historia tego miasta również jest smutna..."



2163) "Morze bloków skąpane w popołudniowym słońcu miało za plecami ogromnego brata, który był dostrzegalny nawet z najdalszych zakątków tego wielkiego miasta. Niewygodne, ale urokliwe sąsiedztwo..."



2164) "Czekał na swój pociąg. Wraz z nim czekały setki pasażerów pragnących wyjechać w zachodnim kierunku po jednej stronie peronu i kolejne setki ludzi udających się za Wisłę. Tłok, ścisk i zaduch, który przerywany był cyklicznie przez krople sączące się z przeciekającego dachu. Skład Kolei Mazowieckich nie zdążył jeszcze odjechać z dworca gdy na peron wtaczał się kolejny skład, tym razem w barwach Szybkiej Kolei Miejskiej."



2165) "Widział bloki wysokie wprost ku niebu stojące, spoczywające ścianę w ścianę. Już gdzieś widział podobne widoki, daleko w głębi miasta, miasta, które pochłonęła wojna. Dziś na dalekim Mokotowie znów to widzi. Nowe, ale jakże podobne..."



2166) "Kiedyś pola wokół ulicy o wymownej nazwie rośliny uprawianej w dalekiej Azji. Dziś gęste osiedle bloków na dzielnicy noszącej godne miano drapieżnika starosłowiańskich lasów. Osiedle Skorosze w dzielnicy Ursus."



2167) "Chciał wyciągnąć ręke ku odległemu miastu. Dotknąć czubków wież, poczuć ostry dotyk iglicy zawieszonej na wysokości ponad 230 metrów. Miał marzenia, a rzeczywistość starała się pomóc mu je spełnić."



2168) "Widział nowe części tego miasta. Budynki, które nigdy do tej pory nie stawały w tej lokalizacji. Ulica przy której spacerował również nie istniała do czasów powojennych. Kiedyś gęsta dzielnica, pełna wysokich podwórek studni rozlokowanych wśród luksusowych kamienic. Dziś rozwijające się miasto. Miasto, które ponownie pragnie wejść w zaszczytny poczet metropolii."



2169) "Nowy Świat lśnił tysiącem świateł. Świateł, które niczym gwiazdy rozświetlające niebo, rozjaśniały tą część Traktu Królewskiego. Reprezentacyjna ulica, która w żaden sposób jednak nie może stanowić o wielkomiejskości stołecznego grodziska."



2170) "Wieże wynurzały się z gęstwiny niższej, chaotycznej zabudowy. Kamienice pamiętające tragiczne wojenne lata przemieszane były z świadkami dokonań wielkiego ojca socjalistycznych narodów. Dziś pieczę przejmują nowoczesne, starające sięgać ku niebu szklane domy. Domy stanowiące o potędze i szybkim rozwoju tego miasta."

Komentarze:

17.06.2012, 15:10 :: 89.73.198.30
--
czarny koleś zginął bo zaatakował policjanta, a nie dlatego, że był czarny.