2501) Zima na Starym Mieście. Czyli zaczynamy tradycjnie i na czasie - choć za oknem odwilż to śnieg jeszcze wróci w tym roku... Niestety. A sam kadr pokazuje jak trafioną decyzją było wycięcie poprzednich krzaczorów na ścianie skarpy między Trasą WZ, a Zamkiem Królewskim. Obecnie jest to ładnie utrzymany trawnik i niewielkie tuje, które nie są szczytem luksusu i zagospodarowania, ale prezentują się zdecydowanie korzystniej niż poprzednia "rozpuszczona" szata roślinna.



2502) Lądujemy pod Trasą Łazienkowską. Nie pod samym mostem, ale pod jedną z dwóch estakad. Tu akurat ta wschodnia, nad ulicą Paryską. Choć w sumie sam nie wiem, czy estakada widoczna w kadrze nie jest już początkiem Mostu w ciągu Trasy Łazienkowskiej...



2503) Kopiec Powstania Warszawskiego. I jeden z większych symboli Polski Walczącej na terenie miasta. Porównywalnym będą symbole PW na Gmachu MPW, czy Gmachu PASTy, a i w kilku muralach znajdziemy symbole PW w rozsądnych rozmiarach. A sam Kopiec Powstania Warszawskiego, usypany z gruzów tego miasta. Panuje na nim atmosfera zmuszająca do refleksji, pewnej zadumy, którą potęguje ogromna duma po spojrzeniu w kierunku centrum. To miasto powstało ze zmarłych i codziennie pokazuje, że ma duże ambicje do rozwoju i gonienia innych metropolii w wyścigu w którym "ktoś kiedyś je zdyskwalifikował"...



2504) Ściana Wschodnia z bliska. A nawet z bardzo bliska. Co prawda nikomu do okien nie zaglądamy, ale cały kadr zapełniony jest ciekawą, choć zaniedbaną elewacją ostatniego z "niewyremontowanych" punktowców. W tym roku winien zacząć się jego remont. Zyska nową elewację tak jak dwaj bracia, a nam pozostanie pamięć po tej starej, lepszej i ciekawszej niż ta nowa...



2505) Ach ta Nowogrodzka. Kapitalna ulica, choć przerwana w dóch miejscach: Marszałkowską i Chałubińskiego. W obu miejscach można zapomnieć o pokonaniu ulicy przejściem dla pieszych. Trzeba wędrować niczym kret do pobliskich tuneli... Najciekawszy odcinek to oczywiście ten od Brackiej do Emilii Plater. Cała masa wspaniałych kamienic, zaniedbanych i wyremontowanych. Niepowtarzalny spacer w kierunku zachodnim z wynurzającymi się kolejno wierzami Hotelu Novotel, Mariottem, FIMem (Orco Tower) czy Elektrimem jest w Polsce tylko w Warszawie możliwy.



2506) Getto dzisiaj. Kolejny kadr Warszawy z Wysoka. Tym razem ukazujący w jakim kierunku poszły zrujnowane tereny Getta oraz tereny Dzikiego Zachodu. Najciekawsze w Warszawie jest to, że bloki kilkunastopiętrowe, któe w innych miastach decydują o wysokości miasta tutaj toną i znikają wśród wysokiej zabudowy miasta. Swoją drogą ciekawe ile w Warszawie jest bloków (budynków) 15 kondygnacyjnych i wyższych? 100? 200? Czy jeszcze więcej?



2507) WZW i zimowa odsłona EC Siekierki na Stegnach. Niefortunne, ale jakże malownicze towarzystwo największej w Polsce elektrociepłowni.



2508) WZW i kolejna elektrociepłownia. Tym razem EC Żerań w tle staromiejskiej zabudowy. Elektrociepłownia leżąca na uboczu, ale dostrzegalna z wielu lokalizacji w mieście.



2509) WZW i tak to wygląda z drugiej strony. Czyli EC Żerań z mojego ulubionego bloczku przy Kowalczyka 1. Okazały skyline wzbogacony o wieżowce z północnego clustra, ale zubożony o te z wolskiego clustra, które znajdują się poza kadrem. Nie sposób dojrzeć Starego Miasta, z którego pochodził poprzedni kadr.



2510) WZW i Wola pod nami. Kochana Wola wraz ze swoimi dwoma najbardziej smukłymi wieżami kościołów. Mowa o bliższym Św. Wojciechu i dalszym Św. Augustynie. Oba mocno doświadczone przez historię, wojnę i Powstanie, ale przetrwały i nadal świadkują historii tego miasta, jakże spokojnej obecnie.

Komentarze:

28.09.2016, 18:09 :: 89.67.205.197
qa242
wow