2971) Warszawskie murale. Dziki Zachód. Resztki przedwojennej zrujnowanej zabudowy wciąż w wielu miejscach świadczą o ostatnich kilku dziesięcioleciach tej dzielnicy. Ściany szczytowe pustych kamienic ożywają, wnoszą coś więcej niż tylko świadectwo historii. Tu mural na fragmencie ocalałej kamienicy przy Waliców.



2972) Na Stadionie Narodowym. Wielomiesięczna budowa dobiega końca. Praktycznie już za kilka tygodni będzie można wejść na gotowy 55 tysięćzny obiekt. Poniżej kadr sprzed kilku miesięcy gdy budowa była na półmetku.



2973) Gazownia przy Prązyńskiego/Kasprzaka. I dawne zbiorniki gazu, które wiele przeszły i obecnie nadal przechodzą, choć dziś jedynie marazm, zaniedbanie i zapomnienie. Pierwotnie miało się w nich znaleźć Muzeum Powstania Warszawskiego. Ostatecznie powstało przy Przyokopowej, a zbiorniki przy Prądzyńskiego nadal straszą.



2974) Kawiarniany Nowy Świat. Jakże przyjemnie przejść się weekendowym popołudniem po ulicy wyłączonej z ruchu, przy której z każdej strony dobiega nas gwar dochodzący z kawiarnianych czy restauracyjnych stolików. W 2 milionowym mieście, w którym każdy zawsze za czymś goni taki wciąż rzadki widok uspokaja i relaksuje... Niestety w Warszawie wciąż takie widoki są rzadkością.



2975) Kraniec Śródmieścia. Plac Unii, który kiedyś leżał w granicy Miasta, później stanowił południową granicę Śródmieścia do dziś posiada najokazalsze i najwyższe w Warszawie kamienice. Nigdzie indziej 3 pierzeje Placu nie zajmują kamienice po 8-9 kondygnacji. Choć przydałby się każdej z nich stosowny remont elewacji.



2976) Plac Konstytucji. Miejsce, które do 1944 r. prezentowało się niewiele gorzej niż ww. Plac Unii Lubelskiej. Również wysokie i reprezentacyjne kamienice na skrzyżowaniach Marszałkowskiej z Koszykową, Śniadeckich czy Piękną. Dziś - równie reprezentacyjne choć wybudowane w innym duchu, w innym stylu i w innej epoce, kamienice przy Placu Konstytucji cieszą nasze oczy. Śmiało można powiedzieć, że nie mają sobie równych jeśli chodzi o zabudowę socrealistyczną w Polsce.



2977) WZW i Bemowo w kadrze. Administracyjnie Bemowo Lotnisko, czyli zespół 5 osiedli, które z założenia miały być ostatnim tak dużym zespołem mieszkaniowym wybudowanym na lewym brzegu Warszawy. W kadrze bodajże Bemowo II.



2978) Czerwone Krakowskie Przedmieście. Pan Lenin - gość, którego spojrzenie do dziś może wywołać dresz i mieszane uczucia odnoście poczytalności delikwenta... W kadrze baner stojący w zeszłym roku na Krakowskim Przedmieściu. Naprzeciw stał podobny baner z Marszałkiem Piłsudskim.



2979) WZW i Kościół Boromeusza przy ul. Chłodnej. Dawnej Chłodnej czar - niewiele z niego pozostało i niewiele pomoże przeprowadzona obecnie "rewitalizacja" nawierzchni ulic i chodników. Tamta Chłodna nie wróci. Nie zostanie odtworzona zabudowa, nie przywróci się do życia ludzi, którzy kiedyś tworzyli pierwszoplanowe role na "Wolskiej Marszałkowskiej".



2980) WZW i Śródmieście Południowe. Z góry dzielnica wygląda na zwartą i praktycznie nie nadgryzioną przez wojnę. Fakt, że porównując Śródmieście Południowe do Północnego, Muranowa, czy "Dzikiego Zachodu" ilość zachowanych kamienic jest imponująca. Ale z drugiej strony to tylko pewien procent przedwojennej całości... Niemniej jednak widok ciekawy i przyjemny, mimo, iż uwieczniony w zimowej aurze.

Komentarze: