2981) WZW i PKiN w doborowym towarzystwie. Doborowym, jednak architektonicznie nie sięgającym do pięt Pałacu, mimo, iż same w sobie oba wieżowce są całkiem udane. Ciekawe czy za X lat zniknie widoczny poniżej prześwit. Jak narazie wizje wyburzenia pawilonu Emilki i postawienia w tym miejscu jest jedynie tylko hipotetyczna, ale kiedyś...



2982) Stary Dworzec Centralny. Dworzec zmienia się w oczach. Robi się czyściej, jaśniej, przyjemniej i przestrzenniej. Mimo wszystko charakterystyczna woń panująca w tunelach i na peronach pozostaje ta sama... Za to możemy podziękować w pierwszej kolejności wieloletnim zaniedbaniom w modernizacji taboru kolejowego (wagony z otwartym obiegiem toalet), a w drugiej kolejności tym z nas, którzy bezczelnie potrafią skorzystać z tych ubikacji podczas postojów pociągów na peronie...



2983) Wisła zimą. Pewnie nie raz już to pisałem, ale lubię postować zimowe widoki w lecie, a letnie zimą. Człowiekowi od razu robi się chłodniej/cieplej (w zależności od sytuacji). Wiosna w pełni więc człowiekowi przesżła handra i niechęć do wszystkiego co związane z zimą. Choć niektórzy mieli przyjemność brnąć po kostki w śniegu nie dalej jak 3-4 tygodnie temu...



2984) WZW i warszawski lewy brzeg. Chyba z prawego brzegu... Tyle miejscówek, tyle tysięcy zdjęć, że człowiek powoli gubi się w lokalizacjach. Zdjęcie prawdopodobnie zrobione z bloku przy Targowej. Perspektywa Pałacu Gnińskich/Ostrogskich na tle kamienic przy Tamce nie wskazuje na nic innego.



2985) Metropolitan. Arcyciekawy budynek, który z każdym kolejnym rokiem wzbudza mniejsze kontrowersje i coraz bardziej wtapia się w otoczenie. Pierwsze głosy i opinie były dość radykalnie negatywne. Jak dla mnie były to dość śmieszne stwierdzenia, bo jakoś każdy z tych opiniodawców skutecznie pomija przy tym wszystkim Hotel Victorię, który urbanistycznie i architektonicznie stoi kilka szczebli niżej od Metropolitana. I de facto to Victoria w żaden sposb nie pasuje do otoczenia, a nie Metroopolitan, który doskonale i elastycznie wypełnia cały kwartał zabudowy.



2986) Kwiaty na Marszałkowskiej. Dom pod sedesami/Gmach Towarzystwa Ubezpieczeniowego Rosja jak i DH Sezam przyciągają jak magnes wszelkiej maści kwiaciarki i inne bacie, które w dość prymitywny sposób prowadzą swój handel. Nie jest to ta sama Marszałkowska co kilkadziesiąt lat temu...



2987) Warszawa Powiśle. Obiekt, który coraz bardziej zyskuje. I mowa tu nie tylko o walorach architektonicznych, ale i kulturalnych. Przyjemne miejsce, do posiedzenia przy kawce czy piwku. Niektórym jak widać bardziej odpowiada przesiadywanie na dachu niż przy stoliku. Krzywdy nikt nikomu nie robi więc wszystko jest OK...



2988) Marszałkowska raz jeszcze. Ciężko jest ująć w ineteresujący sposób tłumy przewijające się wzdłuż Domów Towarowych Centrum. Jest to naprawdę spora rzesza ludzi, któa w swej ilości jest odwrotnie proporcjonalna do ilości takich miejsc w Warszawie. Żeby jeszcze tylko udało się usunąć podmiejskie prywatne autobusy - byłoby naprawde przyjemnie.



2989) WZW z Bemowa. Widok z charakterystycznego bloczku przy Wrocławskiej, który wita nas po przekroczeniu granicy między Wolą, a Bemowem wzdłuż Obozowej/Dywisjonu 303/Radiowej. Widoczek przyjemny, choć na pierwszym planie bloki na Kole - Osiedle Brożka, które urbanistycznie w żaden sposób nie pasują do tej części Koła zabudowanego w całości domami jednorodzinnymi...



2990) WZW i Nowe - Stare - Nowe. Chodzi o charakter zabudowy widocznej w kadrze. Co prawda to drugie Nowe jest w zasadzie zabudową Starej Pragi, ale stare kamienice gdzieś schowały w tle nowych bloków. A te nowe bloki... już stare, niektóre z nich dożywają 50tki... Zresztą niewiele więcej mają widoczne w kadrze stare budynki Starego Miasta odbudowane po wojnie. Ech, juz taka jest ta nasza Nowa/Stara Warszawa.

Komentarze: