4131) Jezioro Warszawskie. Ot kolejny kadr na którym wielka woda z 2010 r. jest faktycznie WIELKA. Z perspektywy czasu dość przyjemnie ten okres się wspomina. Praskie haszcze niczym amzońska podtopiona dżungla, niezliczone rzesze mieszkańców Warszawy na brzegach, podtopiona budowa CK Kopernik...



4132) WZW. Warszawa zimową, lecz bezśnieżną porą. I typowy miks dla zachodniej części Śródmieścia i bliskiej Woli. Gdzieś w kadrze czai się d. Hotel Mercury. W okresie kiedy było robione to zdjęcie, jeszcze nikt na poważnie nie myślał i nie wierzył w jego rozbiórkę, która rozpocznie się lada tydzień/miesiąc.



4133) WZW i nieznana Wola. Przyznam, że obszar Woli położony między Okopową, Żytnią, Młynarską i cmetarzami (ewangelickimi i żydowskim) poznałem dość późno. Miks przedwojennych czynszówek z arcyciekawą ul. Gibalaka (ot Mokotów w środku Woli), mniej lub bardziej biednego socrealu i gomułkowskich bieda bloków. A to wszystko przy dość specyficznym klimacie cmantarzy...



4134) Antenowe oczko. Praga i nad morzem kamienic ocean anten TV SAT. Po raz kolejny powtórzę moją teorię o tym, że ilość anten TV Sat jest wprost odwrotnie proporcjonalna do statusu mieszkańców danej kamienicy...



4135) Marszałkowska Avenue. Narazie tylko street... Ale kiedyś po zabudowie zachodniej pierzei, uporządkowaniu ruchu, uporządkowaniu zieleni jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie nadanie Marszałkowskiej miana Aleji.



4136) Zielona Warszawa. Kadr zrobiony gdzieś ponad Kołem, a może już z Bemowa... Z perspektywy czasu trodno tak na szybko precyzyjnie wskazać miejscówki. Tak czy inaczej zieleni w Warszawie nie brakuje. Patrząc na poniższy kadr nie można zgodzić z betonową warszawską dżunglą...



4137) Ulica Grzybowska. Tu narazie jest ściernisko... Historyczna ulica, przy której z ok. 100 przedwojennych numerów dziś pozostało nie więcej niż 10 budynków pamiętających przedwojenną Grzybowską. Czas działa jednak na korzyść tej ulicy... Jednak czy budowa ok. 20 nowych budynków w ciągu ostatnich 15 lat (w tym 7 kilkudziesięciometrowych wież) to dużo? Moim zdaniem tak.



4138) Błękitny. Co by nie powiedzieć odpowiednio dobrane szkło refleksyjne nie jest złe... Ilość efektów i barw w jakie można ubrać szklany wieżowiec jest wręcz nieskończona. IPatrząc z góry, jeżeli odbija się w nim okoliczna zabudowa, to wieżowiec otrzymuje ciemną barwę. Wieżowiec widziany z perspektywy pieszego przy bezchmurnym niebie to oszłamiający błękit. Przy zachodzie słońca cała wieża nabiera gorącej barwy żółtego słońca... I tak bez końca...



4139) WZW i Grochów. Ten i podobne kadry mocno kojarzą mi się z łódzką panoramą, w której dominują 20 piętrowe bloki... Choć moge nie być obiektywny stwierdzając, iż grochowski skyline jest ciekawszy od łódzkiego...



4140) WZW ponad Gettem. Muranów, getto - teren, który po wojnie był pustynią, która pochłonęła za sobą kilkaset tysięcy ludzkich istnień w gettcie, powstaniu w gettcie, powstaniu warszawskim, na Pawiaku... Dziś to nowa Warszawa, która ma nie więcej niż 60 lat... W kadrze tylko jeden budynek - sądów na Lesznie pamięta przedwojenne czasy, choć w niewielkim zakresie bo oddany do użytku został w 1939 r...

Komentarze: