4341) Warszskie Twin Towers. Charakterystyczny układ dwóch wież od dwudziestu lat wzbogaca warszawską panoramę. Układ, którego dni są policzone. Pierścień nowych planowanych wież wokół naszych bliźniaków stale się powiększa i zacieśnia. Na dzień dzisiejszy jest to 5 wież w bezpośrednim sąsiedztwie o wysokości w przedziale 180 - 235 m. I przed tym sąsiedztwem nasze bliźniaki się nie obronią. Gorzej, że właściciel IntracoII/Elektrima/Oxford (czyli pierwszego z lewej wieżowca) ma zapędy, aby swój wieżowiec przebudować i podwyższyć o 30 m. To byłaby zbrodnia na niestarzejącej się architekturze (Made in Jerzy Skrzypczak).



4342) WZW i dwa z trzech muszkieterów. Ściana Wschodnia to najciekawszy warszawski układ urbanistyczny powstały w epoce Gomułki. W kadrze dwa z trzech 75 metrowych punktowców, które mają taką, a nie większą wysokość tylko i wyłącznie z uwagi na ówczesne możliwości polskiej techniki inżynieryjnej.



4343) WZW. I kolejny kadr obejmujący północne śródmieście, które postrzegane jest jako obszar mniej ciekawy od śródmieścia południowego z uwagi na mniejszą ilość zachowanych przedwojennych kamienic i innych obiektów. To tylko pozorny i błędny pogląd. Śródmieście Północne swoim zróżnicowaniem bije na głowę swojego południowego sąsiada, który defacto jest w 90% jedynie mieszkaniówką powstającą od końca XIX wieku do lat 30tych XX wieku (odniesienie do stanu przedwojennego).



4344) Magiczna Marszałkowska. Mowa tylko i wyłącznie o wielkomiejskiej zabudowie, która na poniższym odcinku w dalszym ciągu jest wielkomiejska - aczkolwiek już nie przedwojenna, a socrealistyczna. Czar Marszałkowskiej prysł, czy bezpowrotnie? Trudno powiedzieć, napewno tak długo jak na Marszałkowskiej królują dziesiątki banków i szmateksów...



4345) WZW. Duży zoom to i obiektów w kadrze mniej. Znów widzimy jeden z punktowców Ściany Wschodniej, a wraz z nim trzecia wieża znajdująca się w osi transeptu kościoła Wszystkich Świętych - największej warszawskiej świątyni końca XIX wieku. Architekt - nikt inny jak Henryk Marconi. Odbudowany pod okiem oczywiście Stanisława Marzyńskiego. Obydwoje z ww. architektów mocno zasłużyli się warszawskiej architekturze.



4346) WZW. Wąski fragement śródmieścia północnego w ramach skrzyżowania Świętokrzyskiej i Nowego Światu. Nad wszystkim góruje kopuła Pałacu Staszica, przed którym widzimy długi budynek Domu Interesów Andrzeja Zamojskiego, skrzydło Ministerstwa Finansów i zabudowę osiedla przy ul. Kubisa Puchatka.



4347) WZW. Port Praski - czyli w kadrze teren schowany za dziką nadwiślańską roślinnością. Obecnie rozległe i ulubione miejsce spożywania trunków przez praskich pijaczków. Docelowo nowa wzorcowa dzielnica na prawym brzegu miasta. Jak i kiedy będzie się prezentować nowy Port Praski - zobaczymy za kilka/naście lat - na tyle zaplanowana jest realizacja wszystkich budynków.


4348) WZW w archiwalnym kadrze. Stadion Narodowy w budowie, Świętokrzyska zakorkowana, a Prudential jeszcze w pełnym socrealistycznym płaszczu.



4349) WZW i bliski dziki zachód. Obszar na zachód od alei Jana Pawła II został w latach 60 tych skutecznie zabudowany gomułkowskimi blokami. Skierowanie swych kroków w Złotą, Chmielną czy Sienną w wielu miejscach do dziś jest typowym spacerem po warszawskim miksie przedi powojennym.



4350) WZW w kierunku północno-zachodnim. Sporo się w kadrze dzieje. Plan rozpoczyna jeden z 19 bloków Osiedla za Żelazną Bramą, za którym widzimy zabudowę Muranowa (bierutowską i gomułkowską). Ogromny pas zieleni skrywa pod sobą Cmentarz Powązkowski nad którym dominuje kościół Św. Boromeusza. Dalej nieodżałowany Ciech (dziś już nieistniejący) i bielańskie bloki... Słodowca, Zatrasia, Piasek (Piasków), Chomiczówki, Wawrzyszewa z dominantą PKO przy Wólczyńskiej...

Komentarze:

11.04.2012, 14:46 :: 194.29.132.194
mixadas
WZW czyli Warszawa z wysokości, a ja jakoś zawsze kojarzyłem ten skrót z: widok z wieżowca...