4701) Wieczorny spacer Warecką. I dwa ciekawe prześwity w zabudowaniach ulicy Kubusia Puchatka, która praktycznie nie występuje w świadomości mieszkańców Warszawy - niestety. A sama nazwa ulicy Wareckiej, co chyba nie wspominałem, pochodzi od Starosty Wareckiego Józefa Pułaskiego, który posiadał dwór przy Nowym Świecie, u wylotu obecnej ul. Wareckiej.



4702) Krakowska dziekanka. Skąd herb Krakowa na budynku Dziekanki? Szacunek i pamięć dla licznych datków jakie płynęły z Krakowa na odbudowę ww. gmachu.



4703) WZW. Zabudowa Ochoty, niczym morska fala przybierająca na sile przy samym brzegu, wzrasta w wysokość przy swej północnej granicy z Wolą. Za linią brzegową jaką jest średnicowa linia kolejowa rozpościera się piaszczysty pustynny brzeg Woli, który jeszcze przez wiele lat nie w pełni się zabuduje... Choć budowa II linii metra znacznie przyspieszy ten proces...



4704) Chronos z Zamku Królewskiego. Jeden z dwóch podobnych zegarów powstałych za Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W kadrze ten większy z Zamku Królewskiego. Mniejszy znajduje się w Łazienkach. Jeden działający, drugi już nie... Kosa Chronosa większego wskazuje godzinę 11:15 czyli godzinę w której zatrzymał się zegar na wieży Zygmuntowskiej podczas bombardowania z 1939 r.



4705) Ulica Skazańców. Nazwa "niefartowna", ale doskonale umiejscowiona wewnątrz murów Cytadeli i wzdłuż X pawilonu. To tą ulicą Skazańcy z cel więziennych byli prowadzeni pod bramę straceń gdzie dokonywano egzekucji...



4706) WZW. Pochmurna Warszawa w czerni i bieli... Patrząc na ten i inne kadry Warszawy z Wysokości nie jestem w stanie pojąć zmian jakie zaszły w tej części miasta. Kiedyś kamienice po horyzont, a dziś w kadrze można się doliczyć raptem 10 przedwojennych kamienic, które skryły się gdzieś między blokami i wieżowcami.



4707) Pamiątka z Warszawy.Co by nie powiedzieć, każda pora jest dobra, aby uwiecznić się na tle mniej lub bardziej znanych warszawskich budowli. Tu bodajże pozowanie na tle Pałacu Prezydenckiego.



4708) WZW. I Wola jako brama od zachodu do śródmieścia. To z tej strony od zawsze Warszawa była zdobywana, mimo, iż zagrożenie zazwyczaj przychodziło od Wschodu... A i dziś bloki Woli stanowią niczym mur ochraniający wysokie centrum Warszawy. Kadr chyba jeszcze z wolskiego Ulrychowa, a może już z bemowskich Jelonek...



4709) WZW. I kadr z cyklu "Okno na Warszawę". Zmimowy smog nad miastem i widok przez okno z kilkunastopiętrowego bloku przy Wołoskiej. Oj chyba każdy by dużo dał b ym móc na codzień mieć taki widok z okna...



4710) WZWN. Kadr w kierunku zachodnim z niezastąpionego tarasu widokowego PKiNu. Przed nami biurowa Wola, która jeszcze 20 lat temu była tylko i wyłącznie dzielnicą pełną upadających fabryk im. Kasprzaka, Róży Luksemburg, Waryńskiego, Nowotki i innych mniej lub bardziej socjalistycznych dygnitarzy... Dziś rozrastające się biurowe zagłębie. Na horyzoncie światła bloków na Urlychowie, Jelonkach, Górcach...

Komentarze: