4981) Jesień w Łazienkach. Można powiedzieć kadr na czasie... Chociaż... Albo coś przegapiłem, albo tegoroczna jesień nie ma podskoku do zeszłorocznej, z której pochodzi ów kadr... Jednak rok temu pogoda nam więcej przyjemności dawała. W tym roku mimo, że było sporo ładnych dni, to jednak osobiście jesień mi jakoś przemknęła i już nie wróci...



4982) W podziemiach katedry. Trzeba doprecyzować mamy "ich" kilka w Warszawie. Mowa o podziemiach Archikatedry Św. Jana na Starym Mieście. Uważam, że małą popularnością "cieszą" się podziemia katedry w których złożono wielu zacnych Polaków. Oczywiście ww. podziemia podskoku do np. wawelskich nie mają, ale też czuć w nich bardzo mocno woń polskości, czego przykładem jest grób Henryka Sienkiewicza.



4983) WZW. Dziś set WZW rozpoczynamy kadrem ustrzelonym ze Szmulowizny, która po wojnie została upstrzona typowymi i nieciekawymi gomułkowskimi szafami... Nad którymi w oddali widać warszawskie downtown...



4984) Na ulicy Targowej. Jeszcze cisza, jeszcze bez emocji... Przy I linii metra, praktycznie wszędzie tam gdzie metro "wjeżdżało" następowało dość mocne ożywienie inwestycyjne terenów położonych wokół metra... Na takie ożywienie przy Targowej musimy jeszcze chyba poczekać, choć nie mamy pewności czy w tym miejscu ono nastąpi... W kadrze dwie kamienice, pod którymi ma przebiegać II linia metra - czy wytrzymają podziemne drążenie?



4985) Warszawa okiem manekina. Życie manekina nie jest ani łatwe, ani przyjemne. Ów osobnik nie ma wpływu na to gdzie stanie, ani co na niego włożą. Manekiny ze sklepów ulokowanych w warszawskiej ścianie wschodniej chociaż sobie pooglądają. Bo trzeba przyznać, że widok po drugiej stronie Marszałkowskiej to jedna z najlepszych warszawskich perspektyw z poziomu chodnika...


4986) Pomnik Powstania Warszawskiego. I znów za nami kolejna rocznica wybuchu i przebiegu kolejnych 63 dni Powstania. W codziennym życiu 2 miesiące dość szybko nam zazwyczaj ulatują. 2 miesiące powstania musiały trwać wieczność, wieczność na niepewności co będzie za chwilę, co będzie jutro, czy będzie można zasnąć, a jak się zaśnie to czy będzie dane się obudzić, czy będzie jakikolwiek posiłek... Itd. itp... Mieszkańcy Warszawy zdali wóczas najcięższy egzamin jaki można w życiu zdać...



4987) WZW. Warszawskie downtown. Kościół Św. Piotra i Pawła Parafii Św. Barbary - praktycznie niezauważalny z poziomu chodnika. Z wysokości kilku pięter dumnie stara się nawiązać walkę w dominacji nad naszym downtown. Walkę, którą być może za kilka lat przegra z kretesem w przypadku budowy obok 180 m biurowca, którego zresztą parafia będzie "udziałowcem".


4988) WZW. Wola - Tak jak już wielokrotnie pisałem, ta niedoceniona, często na wstępie skreślana dzielnica ma bujną historię. Owszem Wola nigdy nie zostanie Żoliborzem czy Mokotowem, ale pod względem historii, to obie ww. dzielnice wspólnie w swej historii nie mają chociaż ćwierci historii Woli. Ktoś może powiedzieć, czy ma to dziś jakiekolwiek znaczenie? Moim zdaniem ma - Warszawa nie może normalnie funkcjonować bez swej historii. Odsunięcie na bok historii skutecznie wypacza spojrzenie na syreni gród...



4989) WZW. Prawa strona miasta. Często postrzegana jako ta ciekawsza część miasta. Czy słusznie? Moim zdaniem nie. Owszem Praga, Grochów, Saska Kępa, Targówek, Bródno, "kolonie" przy koleji otwockiej, a nawet Tarchomin czy Rembertów - każde z tych miejsc jest na swój sposób ciekawe. Ale to jednak za mało by móc powiedzieć, że Mokotów, Ochota, Żoliborz, Bielany, Wola, Włochy czy Ursynów i przede wszystkim Śródmieście jest mniej ciekawe niż prawa strona miasta...
Prawa strona jest po prostu inna.



4990) WZWN. Na koniec oczywiście to co najlepsze. Nocny kadr na fragment warszawskiego downtown. Zaledwie 10 budynków o wysokości 100 m tworzących dość ciekawą perspektywę. A sam widok ustrzelony gdzieś ze Stawek.

Komentarze: