5071) Tramwaje Warszawskie. Niedalej jak 2 lata temu fotografując tą czy inną warszawską ulicę człowiek oczekiwał na przejazd bydgoskiego Swinga, aby móc go uwiecznić w pejzażu miasta. Wówczas "gardziłem" składami 13N widocznymi poniżej. Dziś sytuacja się odwróciła. Nie "gardzę" Swingami, ale tęsknie za możliwością ujrzenia parówkowego składu, o które coraz ciężej... Ostało się ich niespełna 10 sztuk... Co w morzu kilkuset składów kursujących codziennie po ulicach jest ciężkim do spotkania rodzynkiem...



5072) WZW. Zaawansowana wiosna 2011 r. Bujna zieleń niemal wylewa się na Plac Piłsudskiego. Na horyzoncie żurawie budujące Senatora i Operę II. I tylko niebo burzy się nad dalszą pustką jaka obejmuje Plac Piłsudskiego i trawniki po pałacach: Saskim i Bruhla...



5073) Łorsoł baj najt gut. Instalacja jaką można było spotkać na Krakowskim Przedmieściu ubiegłej zimy. Przy odrobinie zaangażowania można było wycisnąć całkiem ciekawe efekty przy pomocy lustrzanych paneli podwieszonych do "sufitu".



5074) Na Powązkach. Cmetarze mają to do siebie, że pośród alejek, grobowców i krzyży czas płynie inaczej niż za cmentarnym murem. W wielu miejscach czas niemal stoi w miejscu i tylko zmieniające się pory roku sygnalizują, iż upłynął kolejny okres, kolejny rok. Nierzadko Ci, którzy jeszcze wczoraj spacerowali cmentarnymi alejkami dziś "zameldowali" się na pobyt stały...



5075) WZW. Trasa Łazienkowska w poniższej perspektywie jest piękna, po prostu... Dlaczego? A wyobrażacie sobie dziś realizację tak ogromnej inwestycji drogowej bez wszechobecnych ekranów? Jak wyglądałby wybudowana dzisiaj Trasa Łazienkowska? Zapraszam na Most Północny... Niczym obie trasy by się nie różniły. I tu i tu ekrany przesłoniłyby wszystko. Tak więc nie narzekajmy na obecny wygląd Trasy Łazienkowskiej, kwestia stanu technicznego to inna bajka, bo mogłobyć i może być o wiele gorzej...



5076) Praskie klimaty. Szwendanie się po praskich podwórkach często przysparza dużo uśmiechu... Fiat 125p zawsze wywołuje we mnie uśmiech i przywraca liczne wspomnienia, od osobistych na tych filmowych skończywszy... Choć i tak najsympatyczniejszym widokiem jaki ostatnio ujrzałem z udziałem Fiata 125 p, był czerwony duży Fiat stylizowany na taksówkę WPT z numerem bocznym 1313...



5077) WZW. Szara i brudna - tak określają Warszawę Ci, którzy jej nie poznali. Jest wiele jednostek (również wśród rdzennych mieszkańców Warszawy), którzy rękami i nogami zapierają się przed zrozumieniem i pokochaniem tego miasta... Ci ludzie nie zwracają uwagi, że innych kochamy za to jakimi są, za to co czują, o czym myślą... A dopiero w drugiej czy trzeciej kolejności za to jak wyglądają...


5078) Warszawa klasycznie. Zimowy kończący się dzień. Blade promienie słońca odbijają się w szklanych taflach elewacji warszawskich wież, wież które są klasyką wśród warszawskich wysokościowców. Można dyskutować czy w poczet tej klasyki wpisuje się FIM / Orco Tower. A u stóp ww. wież dumnie prezentuje się dach przystanku kolejowego Warszawa Ochota. Na szczęście dziś już bez towarzystwa szmacianych pawilonów handlowych.



5079) WZW. Wrażliwe na piękno i estetykę przestrzeni publicznej "jednostki" powinny obejrzeć tylko górną część kadru. Kadru w którym ujrzymy przebudowywany Prudential, wieżę kościoła Św. Trójcy, bryłę Teatru Wielkiego i wieżę Pałacu Jabłonowskich. Bardziej odporne "jednostki" mogą spojrzeć na dolną część zdjęcia, hardkorową część zdjęcia... Sytuacji nie ratuje bogato zdobiona elewacja kamienicy wedlowskiej.



5080) WZWN. Zdjęcie w nieco gorszej jakości, ale warte pokazania. W toku ostatnio toczonej dyskusji nt. zaburzenia wartościowych perspektyw i osi widokowych przez kolejne warszawskie wysokościowce warto stwierdzić, co następuje. Panorama warszawskiego Nowego Miasta. Widok bez szklanych wież nad swoimi historycznymi sakralnymi odpowiednikami byłby jednym z wielu jakie w Polsce możemy spotkać, zobaczyć. Widok pełen koegzystencji między nowym i starym - nie do pobicia, nie do ujrzenia w innym polskim mieście... Kadr doskonale obrazuje, co leży u podstaw istnienia i funkcjonowania Warszawy i w jakim kierunku to miasto zmierza obecnie i w przyszłości. Na koniec refleksja z zapytaniem: Jak ów widok będzie się prezentował powiedzmy za lat 20 czy 50. Czy na horyzoncie ujrzymy szczelną scianę kolejnych wysokościowców? Czy wówczas poniższa panorama zyska czy straci? Odpowiedź wydaje się oczywista.

Komentarze: