5101) Jesień w Łazienkach. A jak jesień to pomnik Fryderyka Chopina z pieknym, złotym, jesiennym tłem.



5102) Rok 1955. Obok roku 1956 dla Warszawy rok 1955 chyba najbardziej zapisał się w historii miasta. Głównie przez budowę Pałacu Kultury i Nauki oraz budowę Stadionu X-lecia.



5103) Wieś tańczy, wieś śpiewa, wieś dojeżdża. Przepraszam za tak ordynarne stwierdzenie, ale mdli mnie gdy widzę parkujące pod Domami Centrum "autokary" prywatnych przewoźników dowożących ludzi z wszelakich regionów Mazowsza do Warszawy. Stan techniczny, wiek i ogolna prezentacja tych "autokarów" leży... Na szczęście ZTM poszedł po rozum do głowy i od kilku lat ponoć nie wydaje się nowych zgód na prywatną dowózkę do centrum. Wszelkiej maści szroty autobusowe winny kończyć swoje kursy na peryferyjnych węzłach przesiadkowych w Markach, na Młocinach, na Dworcu Południowym czy Okęciu.



5104) WZW. Wiślany brzeg zimową porą i podwójny skład 105N podążający Poniatowszczakiem w kierunku prawego brzegu.



5105) WZW. XIX Dzielnica z góry. Trzymam kciuki za jak najszybszy start kolejnych etapów inwestycji. Jak narazie powstał jedynie 1 etap.



5106) Łorsoł baj najt gut. Most Gdański nocą nabiera szczególnych barw. Jedyna taka konstrukcja w Warszawie.



5107) Kancelaria Prezydenta RP. Budynek, który dość rzadko pojawia się w internetowych fotorelacjach. Pod budynek można spokojnie podejść. BORowcy przesiadujący w "stróżówce" u wylotu we Wiejską razej spokojni, a budynek godny i warty ujrzenia z bliska.



5108) WZWN. I zachodnia pierzeja ulicy Żelaznej na odcinku od Grzybowskiej do Łuckiej. Zabudowywana przez ostatnie kilkanaście lat postmodernistycznymi kamienicami. Urbanistycznie prawie bez zarzutu - choć powstała kolejna odsunięta linia zabudowy, której przy Żelaznej mamy już kilkadziesiąt różnych sztuk... Architektonicznie... No mogłoby być zdecydowanie lepiej. Całość ratuje neutralna i ciekawa wieża.



5109) WZW. Cerkiew metropolitarna Św. Marii Magdaleny. Po prawej początek budowy stacji II linii metra Dworzec Wileński. A sama cerkiew imponująco prezentuje się w zimowym krajobrazie pozbawionym zieleni.



5110) WZW. Warszawski skyline - fragmentarycznie. Z tej perspektywy - prawdopodobnie kadr ustrzelony z Saskiej Kępy. Skyline prezentuje się dość szczelnie... Pragniemy, aby nasz skyline się zapełnił i nie posiadał tak wielu "dziur". Pytanie czy jeżeli za kilkadziesiąt lat "dziury" znikną i powstanie równa ściana wieżowców, nie zatęsknimy za przerzedzeniem. Bądź co bądź wówczas wieże będą się zlewać w jedną bryłę. Wyróżniać je będzie tylko wysokość...

Komentarze: