5121-2011) WZW. Zachodzące jesienne słońce ponad praskimi dachami. Mimo zapewne stosunkowo niewielkiej temperatury za oknem - w momencie robienia tego zdjęcia - bije z niego jakieś ciepło. Zresztą o tej porze roku ta "chłodna" jesień pozostaje jedynie we wspomnieniach w którychkreuje się na ciepły i przyjemny okres...


5122-2011) There is a city. That stops for one minute every day. http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI



5123-2010) Inne miasto. Przejazd, Mylna, Tłomackie, Rymarska, Nalewki. To samo miejsce, inne miasto którego już nie ma.



5124-2011) Na Grochowie. Dziesiątki klimatycznych ulic, które w wielu przypadkach nie zmieniły się w żaden sposób od czasów przedwojennej Warszawy. Miejsce w którym odnajdzie się każdy tęskniące za dawną peryferyjną Warszawą. Tamtej Woli, Targówka, Bródna, Czerniakowa już nie ma. Grochów jakimś cudem przetrwał.



5125-2011) Lustro. A skoro już cały set w takiej nostalgnicznej nucie to moim największym marzeniem jest mieć kawałek szkła w którym możnaby ujrzeć Warszawę sprzed 01.09.1939 r. Młodzieńcza fantazja, która nie daje spokoju i chyba nigdy nie da...



5126-2011) Krucyfiks. "Świat do piekła nas goni, krzyż przed światem nas zasłoni, świat przeminie, krzyż nie minie, kto w krzyż wierzy, nie zaginie". Słowa wyryte na tablicy umieszczonej pod krzyżem z północnej ściany kościoła Św. Augustyna, poświęconej ofiarom Pawiaka.



5127-2011) WZW. Klasycznie bo z Mokotowa.



5128-2011) WZWN. Ponad równą wysokość śródmieścia wystrzelają punktowce Ściany Wschodniej, Tepsa z Moniuszki, Prudential i Błękitny. Nieco mnie "wystaje" wieżowiec PASTy.



5129-2012) Łorsoł baj najt gut. Zimowe popołudnie, wieczór to tysiące rozświetlonych ikien i pomieszczeń w biurowcach warszawskiego downtown.



5130-2011) WZW. Zimowy przekrój przez Śródmieście, Powiślę, Saską Kępę i Grochów. Co ciekawe w kadrze ginie rozległy teren ogródków działkowych między Międzynarodową, Waszyngtona, Kinową i Al. Stanów Zjednoczonych.

Komentarze:

10.12.2012, 16:10 :: 81.219.202.23
luksus
patrząc na pierwsze rzekłbym, że to wrzesień