5141) Ulica Żelazna. Kaskadowo postępująca zabudowa doskonale oddaje obecnego ducha Warszawy. Jedno słowo, jeden cel, wiele znaczeń: WYŻEJ. Właściciele działek poczuli wiatr w skrzydłach. Tam gdzie można budować (nie ma roszczeń) buduje się coraz wyżej. Budynki kilkupiętrowe zastępowane są kilkunastopiętrowymi, kilkunastopiętrowe kilkudziesięciopiętrowymi. I choć to proces narazie dość jednostkowy, to wszystko wskazuje na to, że nie można się zbytnio przyzwyczajać do poszczególnych budynków w mieście... Mimo wszystko ja jestem jednak na tak (w większości przypadków). Warszawa już nigdy nie będzie tak statecznym miastem jak chociażby Kraków...



5142) Kościoły Nowego Miasta. Nowa Warszawa, mimo, że o wiele mniejsza od Starej Warszawy, tzn. obecne powojenne Nowe Miasto jest mniejsze na skutek odbudowy tylko skromnej części przedwojennych zabytkowych zabudowań, to może poszczycić się o wiele większą liczbą kościołów zlokalizowanych na swoim terenie. Stare Miasto to 3 no 4 kościoły (przy uwzględnieniu Św. Anny, która jednak leży już poza murami Starego Miasta. Nowe Miasto to 7 kościołów z których najmniejszy i najmniej znany jest Św. Benon schowany za kościół Św. Kazimierza (sakramentek). May, urokliwy na swój sposób niepowtarzalny...



5143) Człowiek guma. "Pomnik", instalacja artsytyczna ku czci żula na warszawskiej Nowej Pradze. Ów żul ponoć miał duże poważanie i cieszył się dużą sympatią... Być może... Być może będę brutalny w swym określeniu, ale doszło do tego, że stawiamy "pomniki" chlorom popijającym trunki nisko i wysokoprocentowe, to może nie długo na warszawskiej Pradze ujrzymy kolejne pomniki" doliniarza, złodzieja, nożownika... Powstał mały paradoks, który nie znajdzie mojego uznania...



5144) WZW. "Tu był kiedyś Plac Defilad". Mam nadzieję, że za "iks" lat podobne tabliczki znajdziemy wkomponowane w nawierzchnię nowych ulic między budynkami wybudowanymi na Placu Defilad. Będzie to swoiste podobieństwo do tabliczek jakie obecnie można spotkać wokół Pałacu Kultury i Nauki: "tu była ulica Śliska" itd. itp... Ile jeszcze lat potrzeba, abyśmy doczekali się nowej zabudowy wokół Pałacu Kultury i Nauki?



5145) WZW. Wielki Stadion w budowie. Podobnie jak Teatr przy Placu Teatralnym opatrzony jest nazwą Wielki (całkowicie słuszną i uzasadnioną) to podobną nazwą należałoby określić Stadion Narodowy. Potęgi Stadionu Narodowego nie widać w pełni gdy tkwi on ponad zaroślami praskiego brzegu. Prawdziwą skalę Stadionu widać dopiero w towarzystwie zabudowy miasta... Bloki Powiśla i Grochowa otaczające Stadion mają od kilkunastu do dwudziestu kondygnacji...



5146) WZW. Centrum Warszawy widziane z Ochoty podobnie jak z Mokotowa musi się podobać. Tradycyjne dopowiem, że widok jest już archiwalny, bo bez Złotej 44 i Cosmopolitana.



5147) WZWN. Warszawskie kontrasty. Dla wielu niezrozumiałe, nieakceptowalne i poprostu brzydkie. Dla innych rozkochanych w tym specyficznym mieście coś wyjątkowego, niepowtarzalnego w skali niewystępującej w żadnym innym poslkim mieście.



5148) WZW. Downtown wyrastające ponad Mokotowem. przyjemny dla oka widok jeszcze na swój sposób z zachowaniem nieskazitelnej wertykalności. Złota 44 tchnęła powiew świeżości w warszawski skyline postrzegany jako skupisko prostopadłościanów. Kolejny w kolejności będzie Warszaw Spire - pierwsza warszawska wieża o przekroju pełnego owalu czy okręgu.



5149) Warszawa klasycznie. Ślady wojny i powstania dość szybko w ostatnim czasie znikają z miejsc w których tkwiły od blisko 70 lat. Są jednak miejsca w których owe ślady przetrwają być może przez wieki... Tak zapewne będzie w przypadku podstawy kolumny Zygmunta. W słońcu doskonale widoczne są uzupełnienia ubytków po pociskach...



5150) Warszawa klasycznie. To również już klasyczny warszawski widok. Nasze Twin Towers i ponadczasowa architektura, która wydaje się w ogóle nie starzeć. Istnieją jednak dwa zagrożenia tego układu. Pierwsze, naturalne którego nie sposób pwostrzymać, to wchłonięcie naszych bliźniaków w układ nowych wież jakie wokł nich są planowane. temu nie można zapobiec i w sumie na to oczekujemy. Drugie zagrożenie, o wiele niebezpieczniejsze, to planowane podwyższenie Oxford Tower ze 140 do 170 m wraz z wybudowaniem drugiej 230 metrowej wieży obok.

Komentarze: