5161) Lato, ech że Ty... Górka w Parku Moczydło i dziesiątki "psiarzy" ze swoimi czteronożnymi pociechami... Zdjęcie odpowiednie do złożenia deklaracji, refleksji nt. aury za oknem... Pani zimo, mimo, iż na dobre się nie rozpoczęłaś, ja już Pani podziękuje... Niestety przed nami jeszcze kilka miesięcy z temperaturą w której niemożliwe będzie pełne wykorzystanie słońca...



5162) Pani Chmielna. Na swój sposób specyficzna ulica, na którą składają się dziś dwa odcinki rozdzielone Pałacem Kultury i Nauki. Wschodni przez jakiś czas po wojnie był nawet ulicą Rutkowskiego. Ulica z niewykorzystanym potencjałem, na swój sposób zapomniana i odkrywana na nowo...



5163) WZW. Ponad dachami Ochoty - downtown. Na swój sposób kontrowersyjne określenie zaczerpnięte z amerykańskich miast, nie posiadającego swojego odpowiednika w innym europejskim mieście. Jeśli nie downtown to jakim mianem najlepiej określać warszawskie centrum skupiające zabudowę wysokościową?



5164) 500 lat minus 2. Sklepienie kryształowe sprzed niemal pół tysiąclecia w Warszawie? Mieście niemal zmiecionym z powierzchni ziemi niespełna 70 lat temu? A jednak. Ten ciekawy późnogotycki i autentyczny element sklepienia z 1514 r. możemy obejrzeć w dawnym klasztorze bernardynów przylegającym do kościoła Św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu... W Warszawie autentyczny 500 letni element urasta wartością i wiekiem niemal do egispskich piramid w Gizie...



5165) Noc nad Śródmieściem. Po zmroku nieliczne ocalałe podwórka studnie i bramy między nimi nabierają szczególnej magicznej mocy. Na swój sposób w tych kamienicach mieszkańcy zasypiają tak samo jak przed drugą i pierwszą wojną światową, tyle tylko, że za bramą kamienicy, na przyległej ulicy miasto nie jest już takie same jak kilkadziesiąt lat temu...



5166) WZW. Skrzyżowanie Alej Jerozolimskich z Al. JPII i ul. Chałubińskiego ostatnio nazwane "Rondem Gierka". Moim zdaniem trafne i rzetelne określenie. Rodmuchany i obecnie niepotrzebny układ komunikacyjny, który miał przyjemność być uwieczniony niemal w każdym "warszawskim" filmie lat 70 i 80. Kto tą estakadą nie przejeżdżał... Lista jest długa...



5167) WZW. Wczesna wiosna nad Grochowem. Mniej "oklepany" widok WZW znad Grochowa w kierunku Muranowa. Uważne oko dojrzy wieże katedry praskiej i kościołów Nowego Miasta na tle "clustra północnego" bramy do Śródmieścia od strony Żoliborza.



5168) Ulica Złota. Patrząc z tego rejonu w kierunku Pałacu Kultury i Nauki warto oczami wyobraźni spojrzeć w przeszłość w dawny przebieg i skalę zabudowy ulicy Złotej, w osi której stoi obecnie Pałac Kultury i Nauki. Przed wojną ulica Żłota była jedną z wielu ulic ciągnących się niemal po horyzont. Kanion obustronnie zabudowanej ulicy zaczynający się najbogatszymi kamienicami w rejonie ulicy Złotej, a skończywszy biednymi czynszówkami, składami i fabryczkami na skrzyżowaniu z ul. Żelazną i Twardą.



5169) WZW. Swoista dominacja Osiedla za Żelazną Bramą nad zachodnimi rejonami północnego śródmieścia i bliskiej Woli wciąż nie jest przełamana. A w kadrze dojrzymy zaledwie 11 z 19 szaf OŻB. Poniższy kadr można przyrównać do lasu, który wyrósł z samosiejek na miejscu dawnego ogrodu. Dawnych grządek i roślin pozostało niewiele, te, które się ostały "zdziczały", a nad nimi wyrosly nowe dzikie i nieokiełznane rośliny, których dzisiaj nijak nie można wykarczować, a jedynie przepleść nową już zaplanowaną roślinnością...



5170) WZWN z przesunięciem. Niezamierzone przesunięcie obiektywu podczas dłuższego czasu naświetlania poskutkowało poniższym widokiem. Jak Wam się podoba dwujezdniowy Most Śląsko-Dąbrowski, który poniżej prezentuje się conajmniej jak Most Grota Roweckiego? A jak wyglądałaby praska katedra z czetrema wieżami? Inaczej, ciekawiej. Nie tak ciekawie prezentowałoby się "podwójne" CH Warszawa Wileńska...

Komentarze: