5251) Pałac Sapiehów. Zapomniany, nieznany i niezauważalny. Ciekawa budowla w nieciekawej lokalizacji. Tzn. Pałac stoi niemal przy samym Rynku Nowego Miasta, ale... O ile na Stare Miasto, na staormiejski Rynek zachodzi 90% turystów, to już na rynek Nowego Miasta tylko 40-50% turystów, z których to tylko część zwiedza okolice wokół Rynku. Czyli na ul. Zakroczymską trafia może co dziesiąty czy co dwudziesty turysta... No ale w sumie poza Pałacem Sapiehów i kościołem franiszkanó nie ma nic godnego większej uwagi przy ul. Zakroczymskiej (z tym stwierdzeniem nie zgodzi się żaden sympatyk modernizmu, bo u wylotu zakroczymskiej znajduje się arcyciekawy przedwojenny gmach Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych).



5252) Miasto w oczach kibiców. Wprawne oko skutecznie dopatrzy się w każdym mieście znaków i symbolów klubów, których kibice są szanowani, lub nielubiani w danym mieście. Kiedyś to zjawisko było bardziej czytelne, dziś kibicowskie malunki giną pod całą masą bezpłciowych tagów i grafitti... Choć trzeba stwierdzić, że każdy malunek w nie przeznaczonym do tego miejscu jest niczym innym jak po prostu wandalizmem... Wniosek Olimpia Elbląg jest lubiana w Warszawie (przynajmniej w tej części gdzie lubiana jest Legia...).



5253) WZW. Targówek Mieszkaniowy - kolejna odsłona. Muszę przyznać, że w porównaniu do poprzednich kadrów, jakie wrzucałem na łamy Filosssografii, poniższy kadr nie prezentuje w żaden sposób Targówka Mieszkaniowego jako ciekaego osiedla. Widać duży chaos...



5254) WZW. Gocław. Lubię to! Jedno z ciekawszych osiedli zrealizowanych przed końcem epoki PRLu. Pierwotny układ był czytelny, rozplanowany na układzie owalu i czterech ćwiartek tego owalu. Główne założenie - zabudowa kaskadowo miała wzrastać wysokościowo od Wisły, aby jak największej ilości mieszkań zapewnić ciekawy widok na lewy brzeg miasta. Dziś to się zaciera. W środku osiedla powstają duże bloki negujące to założenie. Bloki w tle, na horyzoncie to już Witolin (bardziej znany jako Os. Ostrobramska, lecz ja preferuję historyczną nazwę tego obszaru), Gocław kończy się nieco wcześniej.



5255) Pałac Gnińskich/Ostrogskich. Dziś imponuje posadowieniem na bazie ceglanego bastionu wznoszącego się nad ul. Tamka (przydałby się widok z drugiej strony). Warto pamiętać, że widoczny w kadrze pawilon miał być tylko jednym z dwóch bocznych mniejszych pawilonów jakie planowano wznieść w drugiej połowie XVII wieku. Całość miała mieć imponującą skalę i ciągnąć się o wiele dalej w kierunku południowym. Tak jak i dziś problemem był brak pieniędzy i ostatecznie pierwotny pawilon nabrał kształtów pałacu.



5256) WZW. Tu na razie jest ściernisko... Plac Defilad i ludzie - mrówki pomykające wydeptanymi w śniegu ścieżkami w tym czy innym kierunku... Plac Defilad chluby Warszawie nie przynosi, ale i żaden inny obszar w Polsce, w innym mieście nie niesie za sobą tylu problemów roszczeniowych, które muszą być rozwiązane wcześniej, aniżeli rozpocznie się jakakolwiek budowa...



5257) Ilmet. Kiedyś kolor górujący nad Rondem ONZ i sąsiednimi PRlowskimi blokami. Dziś karzełek pozostający w cieniu sąsiedniego Ronda 1. Lecz już niedługo. Planowana jest rozbiórka i budowa dwukrotnie wyższego bo 192 m wieżowca (wysokość do dachu) UBS. I tu dylemat każdego sympatyka warszawskich wieżowców. Nowa wieża zapowiada się imponująco, ale i obecny Ilmet to naprawdę dobra architektura. Bo nie chcę się wieżyć, że ta wieża powstała raptem kilkanaście lat temu w czasach gdy w architekturze powszechny był szalony i kiczowaty styl jaki prezentuje wieżowiec Millenium przy Placu Zawiszy...



5258) Zamek Królewski. Feniks, będący symbolem odrodzenia się z popiołów całej Warszawy. Być może dla wielu to tylko kopia czy makieta. Ale nich Ci, którzy tak twierdzą odpowiedzą sobie czy nie chcieliby odbudowy Wawelu, Katedry Gnieźnieńskiej i innych obiektów, które na szczęście wyszły obronną ręką z zawieruchy wojennej, ale mogły równie dobrze w II Wojnie Światowej polec...



5259) WZW. Archiwalny widok na fragment warszawskiego downtown z Żoliborza, a dokładniej z osiedla Zatrasie (nikt nie jest w stanie wskazać o jaką trasę w nazwie owego osiedla chodzi). Brak Cosmopolitka i Złotka, które dopiero się wspina w swej drodze ku 192 metrowi. Z uwagi na kierunek kadry z północnych części miasta skierowane na centrum są najrzadszymi jakie spotykamy. Powód - niemal przez cały rok fotografuje się w kierunku południowym czyli pod słońce. Dlatego z Bielan czy Żoliborza można focić, albo wcześnie rano, albo popołudniu i to w dodatku letnią porą...



5260) WZWN. Twin Towers (co prawda w kadrze tylko fragment drugiego "bliźniaka"). Ciekawy i już niemal klasyczny warszawski widok. Widok, który wkrótce przestanie być czytelny, zatrze się pod wpływem kolejnych wież jakie są planowane po sąsiedzku. Wg niektórych niestety, wg innych na szczęście jest to cena za rozwój miasta i budowę kolejnych wież, które będą powstawać w coraz mniejszych odległościach względem siebie. Za "iks" lat teoretycznie poniższy kadr, w którym widzimy dwie 140 metrowe wieże, zostanie wzbogacony o kolejne 5 wież o wysokości 180-235 m. Twin Towers po prostu "utoną" wśród nowych, młodszych i wyższych braci i sióstr...

Komentarze:

08.02.2013, 15:19 :: 78.133.253.66
filosss
Odpowiadając i dziękując za skomentowanie:)

5251 - Zdecydowana większość warszawskich pałaców jest ciekawa jedynie z zewnątrz... Problem który opisałeś, czyli współczesne wnętrza i ogólny brak możliwości zwiedzania wnętrz (bo i w sumie kto by chciał zwiedzać współczesne wnętrza) dotyczy wielu zabytków... Niestety. A z zewnątrz Pałac Sapiechów jest dla mnie b. ciekawy... Może przez to właśnie, że leży na uboczu...

5252 - tym charakteryzują się zgody pomiędzy kibicami poszczególnych klubów... Jeszcze ciekawsze są hasła kibiców klubów z niższych lig i mniejszych miejscowości... Tamte sztamy wydają się przetrwać do końca świata i jeden dzień dłużej:)

5253 - owszem, to już zależy od urbanistycznego rozplanowania danego osiedla... Na Targówku wygląda to kiepsko. W starszej częściu Ursynowa wzorowo, na Jelonkach przyzwoicie, na Wrzecionie standardowo:)

5254 - Bądź co bądź osiedle powstało na terenie dawnego niezabudowanego lotniska... Ale zgoda, aby dotrzeć na Gocław trzeba z każdej strony przejechać "puste pola". Ale przyznasz, że owe pola są wręcz minimalne w porównaniu np. do dojazdu na Tarchodwory...

5255 - może:) Ciekawe jaki byłby los owego pałacu, jeśliby powstał w całości, do czasów i w trakcie II WŚ?

5256 - Czy ja wiem? Czy gorszy... No gorzej niż "korona" Białyszewa i Skopińskiego być nie może. A obecna wizja jest chyba najlepszą jaka temu miejscu mogła się przytrafić... Oby obecny mpzp przeszedł do realizacji w poszczególnych inwestycjach.

5257 - Tą ewentualną łezkę żalu i tęsknoty po nim napewno skutecznie zetrze nowa wieża UBS, która jest b. ciekawym projektem...

5258 - zgadza się... W mojej rodzinnej Legnicy jest podobnie... Mimo, iż barbarzyńsko staromiejską zabudowę wyburzono pod koniec lat 60tych to i tak każdy twierdzi, że cegły poszły na odbudowę Starego Miasta... Któego odbudowa zakończyła się dobrą dekadę wcześniej...


5259 - dokładnie... Tym różni się fotografia czysto dokumentacyjna, reporterska od tej, którą autorzy choć trochę rozplanują, czy zechcą włożyć w nią trochę serca...

5260 - zgadza się. architektura ponad czasowa... Może nie "the best", ale ścisła pierwsza warszawska i polska "piątka"... Najgorsze jest to, że wisi nad nim widmo przebudowy i podwyższenia o 35 m... Na szczęście pracuje nad tym ponoć, sam autor czyli Jerzy Skrzypczak, na zlecenie właściciela... Więc jeśli nawet do tego dojdzie to może nie będzie tak źle...

Pozdrawiam i zapraszam częściej:)

01.02.2013, 21:11 :: 83.6.200.159
H_Piotr
5251. Ale szczerze - właściwie co jest ciekawego w pałacu Sapiehów dla przeciętnego turysty, nie pasjonata architektury lub historii? W środku mieści się szkoła, żadnych zachowanych wnętrz, stan zewnętrzny tez mocno odbiega od poziomu zadowalającego, knajpki kończą się na wysokości ul. Kościelnej. Nie ma po co tam nawet iść.

5252. Cóż za napuszone hasło :)

5253. A ja, nie wiedzieć czemu, lubię połączenie niskich bloków z wysokimi. Wygląda to dużo ciekawiej, niż gdyby miały tam stać same te wysokie, albo same niskie.

5254. Dla mnie za to Gocław to jedno z najpaskudniejszych i najbardziej wyalienowanych z tkanki miejskiej osiedli. W każdą stronę, żeby się z niego wydostać, trzeba przejść/przejechać przez odcinek chaszczy i innego syfu.

5255. A może trafili na kurzawkę? ;)

5256. Tu na razie jest ściernisko... i może niech tak pozostanie jak najdłużej, bo co pomysł na to miejsce, to gorszy.

5257. Ilmet nigdy mi się nie podobał i nie będę po nim płakał. Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek zrobiłem mu jakieś zdjęcie...

5258. Większość ludzi powtarza bezmyślnie zasłyszane i nigdy nie zweryfikowane farmazony ("Zamek to makieta", "Starówka nie ma nic wspólnego z przedwojenną", "W Warszawie nie ma oryginalnych kamienic", "3/4 mojego miasta zburzono po wojnie, a cegły wywieziono na odbudowę Starówki warszawskiej" itp. itd.).

5259. Chodzi o ul. Broniewskiego. A co do promieni słonecznych i pór "focenia", to zgadza się, ale większość ludzi (patrz punkt wyżej) podchodzi do fotografowania zupełnie bezmyślnie, czego efektem zdjęcia nawet na Wikipedii zrobione przez ludzi, którzy mieszkają w okolicy i spokojnie mogliby podejść zrobić zdjęcie o innej porze i byłoby dużo lepsze.

5260. Intraco II to moim zdaniem najlepszy powojenny wieżowiec Warszawy (i bez kozery, całej Polski).

Pozdr, H_Piotr.
www.fenomenwarszawy.blogspot.com