6001) Sala Kongresowa, która niczym wulkaniczna lawa wylewa się ze środka Pałacu Kultury i Nauki niemal na samą ulicę Emilii Plater. Ta dysproporcja zniknie w momencie budowy dwóch wież bodajże o maksymalnej wysokości 245 i 220 po obu bokach Sali Kongresowej. W świetle aktualnych informacji powiało w tym temacie optymizmem...



6002) WZW. Ponad Mirowem. Szafy Osiedla Za Żelazną Bramą niemal zalewają otoczenie wokół. Potężny przecież kościół Św. Karola Boremeusza z Chłodnej wydaje się być liliputem nie większym od Św. Aleksandra z Placu Trzech Krzyży...



6003) W centrum. Archiwalny widok z wolskiego fragmentu otoczenia Ronda Gierka. Dziś na szczęście wraz z remontem izolacji płyty nad Dworcem Centralnym stawy zarośnięte trzciną w których nierzadko można było spotkać dzikie kaczki zostały "wybetonowane". Kto wie jeszcze kilka lat zaniedbań i być może mielibyśmy w Warszawie kolejny Obszar Natury 2000.



6004) WZW. Kadr ustrzelony między dwoma blokami ww. Osiedla Za Żelazną Bramą. Kierunek - północ. A w kadrze socreal przy Elektoralnej i Ogrodowej, Sądy na Lesznie i dalej bloki Os. Stawki, a nawet jeden z ponad 20 piętrowców Osiedla Marymont Ruda. Gdzieś po środku ginie niemal cała zabudowa Muranowa...



6005) Zamek Królewski. Osobiście sam nie wiem czy warszawski Zamek Królewski zrobiłby na mnie, aż tak duże wrażenie gdyby nie był zrekonstruowany. Teza dość odważna, ale świadomość, że to co tworzyło się przez kilka wieków zostało odtworzone niemal w kilkanaście lat i to z taką dużą dbałością o detale budzi podziw. Choć oczywiście wiadomo, że każdy wolałby autentyk i brak II Wojny Światowej w Polsce i Warszawie...



6006) Nowe Miasto. Panorama Starego i Nowego Miasta podziwiana od strony Wisły z rejonu Mostu Gdańskiego jest wzbogacona o liczne wysokościowce z naszego downtown. I tylko przy gorszej pogodzie wieżowce potrafi skryć mgła, a panorama "traci" akcent wysokościowy i zyskuje na historyczności widoku.



6007) Kercelak czyli serce Woli. Woli serce, a w zasadzie serca biją w kilku miejscach, ale to Kercelak jest tym miejscem które można uznać za faktyczne centrum dzielnicy. No właśnie centrum - narazie tylko topograficznie bo nie faktycznie. Jeszcze dużo wody musi w Wiśle upłynąć zanim faktycznie widoczny poniżej teren stanie się przestrzenią publiczną godną miana centrum dzielnicy i to nie byle jakiej dzielnicy...



6008) Mały domek. Budynek wypatrzony gdzieś wśród podwórek ulicy Hożej wielokrotnie gościł w Filosssografii, ale myślę, że co jakiś czas warto wracać z kadrem obrazującym ten milusi budynek. Jest to jeden z kilku budynków/pałacyków jakie spotkamy w podwórkach południowego śródmieścia...



6009) WZWN. ZImowe popołudnie. Za oknami już niemal zmrok, ale miasto żyje na pełnych obrotach. Doskonała pora roku do uchwycenia warszawskich biurowych wysokościowców rozświetlonych tysiącami świateł.



6010) Światła Miasta. Krakowskie Przedmieście w kierunku południowym i zamykający oś ulicy Pałac Staszica z nieco wybrakowaną iluminacją. Zieleń niemal wylewa się z donic na ulicę... Powiało przyjemnym ciepłem letniego rozgrzanego miasta... Jeszcze nie teraz i nie przez najbliższe pół roku... Niestety...

Komentarze: