• 05.03.2013 :: 14:02

    Komentuj (2)

    5311) Postindustrialna Wola. Oj niewiele jej zostało, ale i nigdy nie była tak imponująca jak chociażby łódzkie obiekty poprzemysłowe. A może to wpływ działań wojennych i powojennej rozbudowy już robotniczej Woli... Stosunkowo niewiele jest materiałów źródłowych, któe traktują o przedwojennej przemysłowej Woli...



    5312) Osiedle Torwar. Czyli południowe krańce Powiśla, zwane Solcem, a czasem również Powiślem Czerniakowskim, bądź bliskim Czerniakowem. I w kadrze trzy z czterech warszawskich iksów. Czwarty odnajdziemy na Ochocie. Początkowo iksy na Torwarze miały być dwa, ale o większej wysokości. Wyszło, jak widzimy na poniższym kadrze - nienajgorzej.



    5313) PGR Bródno. Warszawski rynek jest łaskawy dla wszelkiej gospodarki. W całym kraju w latach 90tych XX wieku PGRy padały jak przysłowiowe mucy, a warszawski na Bródnie trzyma się dość dobrze. Co prawda produkcji rolnej już w nim niewiele, ale za to w mieście funkcjonuje dość prężnie sieć sklepów spożywczych pod szyldem PGR Bródno.



    5314) WZW. W kadrze ponownie Wola i nowa mniej lub bardziej udana zabudowa mieszkaniowo-biurowa powstała na miejscu dawnych zakładów. Ten rejon Woli dość szybko i nieprzerwalnie zmienia swoje oblicze, a budowa II linii metra tylko ten proces jeszcze bardziej pobudza. I dobrze...


    5315) Lato nad Wisłą. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie budowa betonowych ostróg w latach 70tych to dziś widoczny w poniższym kadrze musiałby skorzystać z pontonu, łódki czy innego kajaku by w tym miejscu dokarmiać ptaki, którymi musiałyby być już wówczas mewy lub łabędzie. Rzecz rozchodzi się o to, że budowa owych betonowych ostróg skutecznie zawęziła koryto rzeki i to co widzimy w kadrze to piasek, ziemia i inne naleciałości, które odłożyły się na brzegu przez 40 lat...



    5316) WZW. I kolejny kadr z wieżowca WTT traktujący o Muranowie, dzielnicy północnej, gettcie... I to właśnie z gettem w pierwszej kolejności kojarzy mi się ten widok. 350 tysięcy? 400 tysięcy? 500 tysięcy? Różne padają liczby określające ilość ofiar, dawnych mieszkańców Warszawy, którzy bestialsko zginęli w gettcie lub w obozie zagłady w Treblince. Ciężko zapomnieć, nie chcę zapomnieć, bo trzeba pamiętać...



    5317) Tunel Trasy WZ. Jedno słowo - majstersztyk. Ikona komunikacyjna powojennej Warszawy. Patrząć na trasę WZ zawsze w głębi odzywa się pytanie: Jakby wyglądała trasa WZ, ale wybudowana zgodnie z przedwojennymi planami czyli w osi Chłodnej i Karowej z tunelem pod ogrodem Saskim, Placem Piłsudskiego i wylotem w miejscu wiaduktu na Karowej, który zostałby zburzony? Pozostały tylko plany, które porażają swoim rozmachem i ambitnością założeń. Bądź co bądź taka była Warszaawska architektura w II połowie lat 30 tych XX wieku.



    5318) WZW. Kadr ustrzelony z Sadów Żoliborskich. Mocno zdezaktualizowany z uwagi na budowę wielu nowych osiedli na terenie Żoliborza Przemysłowego, które dość mocno poszły w górę, jak chociażby widoczny z prawej strony kadru blok będący jednym z pionierów zabudowy Żoliborza Przemysłowego. A to znaczy, że dziś mógłby być problem z ustrzeleniem panoramy centrum z tego miejsca.



    5319) WZW. Archiwalny, ale imponujący widok warszawskiej panoramy. Poza zakresem panoramy Plac Unii, Intraco, North Gate, Babka Tower. Dziś kadr uzupełnia Złota 44 i Cosmopolitan. Jak będzie prezentowała się warszawska panorama powiedzmy za 10 lat? Ile z planowanych wież powstanie? Możemy popuścić wodzę fantazji... Dojdą, lub mogą dojść: Echo - 155m, PHN - 160m, Atrium - 160m, Mennica - 130m, UBS - 188m, Warsaw Spire 220m, BBI - 180m, GCC - 83m, Libery Tower - 130m, HPO - 160m, HB Reavis 2x130m... To nie wszystkie planowane wysokościowce, choć te najbardziej wiarygodne. Wszystkich projektów jest przynajmniej 2 razy więcej... Choć znając życie w tej "gonitwie" wystąpi jeszcze nie jeden czarny koń o którym dziś być może jeszcze nie wiemy...



    5320) WZWN. Imponująca wieczorna Warszawa. Słońce już dawno "poszło spać", ale miasto jeszcze przez wiele godzin nie zaśnie. Kadr obrazujący jak doskonale wpasuje się 155 m Echo między Tepsę, a PZU. Po Hotelu Mercurym nie pozostał już żaden ślad i obecnie ma miejsce wyczekiwanie na początek prac budowlanych...

    Komentuj (2)

  • 06.03.2013 :: 13:55

    Komentuj (1)

    5321) Betonu stolica... Niby, ponoć, tak mawiają niektórzy... Ci którzy nie znają i nie chcą poznać tego miasta... Co widzimy poniżej? Ścisły środek śródmieścia i zielony pasaż prowadzący z Parku przy Hali Mirowskiej do Synagogi Nożyków. Można powiedzieć dżungla, zielona i przyjemna dżungla.



    5322) WZW. I pod nami ulica Świętokrzyska, która po budowie II linii metra, która w poniższym kadrze jeszcze się nawet nie rozpoczęła, ma stać się przyjazdną i miejską powierzchnią. To co było dotychczas i to co jest obecnie woła o pomstę do nieba. Pas między budynkami o szerokości 45-50 m, a dla pieszych dwa chodniki po 1,5-2,0 m... To musi się zmienić... I liczę, że się zmieni.



    5323) WZW. Na horyzoncie downtown, poniżej Wola, a najbliżej CH Fort Wola w którym jeszcze aktualnie mieści się m.in. hipermarket Real. Sieć ponoć została wykupiona przez Auchan, a to docelowo spowoduje, że na Woli w odległości 2 km od siebie będą dwa hipermarkety tej marki. Drugi to oczywiście ten w CH Wola Park.



    5324) Most Gdański. Zwany drugim mostem, a przez znajomego warszawskiego przewodnika nazywany również "mostem z rurą". Zabawne, ale trafne określenie dla tego nietypowego zespołu dwóch mostów.



    5325) WZW. Warszawa wieżami kościelnymi stoi. Kiedyś ten fakt, ta dominacja w przestrzeni miejskiej kościelnych wież były bardziej zauważalne. W końcu wysokość miasta była o wiele mniejsza. I kolejna refleksja - odnoszę wrażenie, że kościoły z dwoma bliźniaczymi wieżami są bardziej majestatyczne, bardziej dostojne aniżeli te z jedną, samotną wieżą. Symetria wywołuje efekt zaplanowania, powtarzalności i celowości... Być może dlatego średnio podchodzi mi krakowski kościół mariacki, który mimo swej wartości i całkowitej kapitalności mocno traci na dwóch różnych wieżach.



    5326) Ulica Grzybowska. Ciekawy efekt optyczny ściany wieżowców. 3 midrise'y o wysokości nieprzekraczalnej 100 m, ale robiące wrażenie, niczym typowa ulica na Manhatanie... Dziś przy Grzybowskiej doliczymy się 7 sztuk wieżowców. Docelowo będzie ich ok. 15. Budowa dwóch kolejnych winna ruszyć jeszcze w tym roku. Mowa o GCC i Echo.



    5327) Aleja Waszyngtona. Ulica ciekawa przez swoją indywidulaność. Niby niespełna 3 km, ale za to jedyne obecnie w Warszawie torowisko w postaci dwóch oddzielnych torów poza obrysem jezdni. Poniższy kadr to wlot Al. Waszyngtona w Rondo Wiatraczna.



    5328) Łorsoł baj najt gut. W tym przypadku na pewno nie "gut"... Kiepska narożnica z lat 90tych, która zagrała m.in. siedzibę firmy Mega Inwestment w Czterdziestolatku 20 lat później... Kamienica tym bardziej znienawidzona przez Varsavianistów bo powstała w miejscu okazałej kamienicy pięciopiętrowej secesyjnej kamienicy, która została wyburzona w 1977 r. w celu poszerzenia ul. Koszykowej...



    5329) WZW. Wola - na pierwszym planie. Miks przedwojennych kamienicznych ostańców, powjennych socrealistycznych plomb i gomułkowskich bloków na Młynowie. Dalsza część miasta oddzielona morzem zieleni (od wiosny do jesieni...) to kompleks wolskich cmentarzy: ewangelicko augsburskiego, Ewangelicko reformowanego, żydowskiego, tatarskiego, powązkowskiego i wojskowych powązek, które chyba też wchodzą w lewą część kadru. A powyżej cmentarzy: EC Żerań, punktowce na osiedlach Ruda i Potok, zabudowujący się Żoliborz Przemysłowy i bloki na poszczególnych osiedlach Żoliborza i Bielan.



    5330) WZWN. Kierunek północ i przyjemne dla oka miasto rozświetlone tysiącami punktów świetlnych. Zastanawia horyzontalny ciąg świateł nad wieżowcami Intraco i North Gate. Ulica Modlińska? Legionowo? Natomiast dwa zespołych trzech punktów świetlnych po lewej stronie horyzontu to zapewne maszty sieci wysokiego napięcia.

    Komentuj (1)

  • 08.03.2013 :: 13:51

    Komentuj (0)

    5331) Muranów. Inna narodowość, inne języki, ale jednak Polacy, którzy dziś są nieobecni na lekcjach historii najnowszej. Północna dzielnica, której nie ma. Muranów, który jest. Drzewa sięgające korzeniami głęboko, pijące krew głębo skrzepniętą...



    5332) Nowy Świat. Jak to, Nowik zaczyna się dopiero za Alejami. Pamięć i świadomość nie wszystkich o tym traktuje. Nowy Świat 1 przy Placu Trzech Krzyży.



    5333) "To było jeszcze przed wojną, za ruskiego. Kacapy się po Warszawie rozbijali i katolicki naród z psie pomiotło mieli. Ten ów Kiliński był szewcem na pasową robotę. Miał sklep na Piwnej, w warsztacie samych czeladników dziesięciu u niego siedziało. Powodzenie miał dobre, ale nic go nie cieszyło, tylko od rana do nocy szewcka pasja go ogarniała, że mochy w Warszawie ważniaków odstawiają. A trzeba pani wiedzieć, że miał on wśród nich sporą klientelę i na tych się po cichu odgrywał.
    Jak widział, że któren kacap na małem palcu odcisk posiada, naumyślnie za wąski w tem miejscu kamasz mu robił. Gienerałgubernatorowi Paszkiewiczowi wyszykował sztyblety takie na podbiciu niskie, że kacapina ledwo nogamy pociągał. Cały dzień z Zamku mu się wyjść nie chciało, tylko przez okno patrzał, co się w Warszawie dzieje."



    5334) Hotel Rialto ***** . 44 pokoje. W holu witraże autorstwa Jurka Owsiaka.



    5335) Stare Miasto, Stare Miasto,
    Wiernie Ciebie będziem strzec,
    Mamy rozkaz Cię utrzymać,
    Albo w gruzach twoich lec...
    30 tysięcy ludzi w gruzach legło.



    5336) WZW. Bloki o mansardowych dachach. Kwadryga, której nie było. Tympanon Spółka Akcyjna... Maria Magdalena spoglądająca na Annę...



    5337) WZW.
    "Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
    I kocham to miasto, zmęczone jak ja
    Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
    Gdzie wiosna spaliną oddycha"



    5338) WZW. Stanęły do apelu. Powołane do życia marzeniami o wysokiej Warszawie. Jeszcze bez szwunku, jeszcze w nieładzie czekają na uzupełnienie kadr. Pułkownik od Kultury i Nauki się uśmiecha, choć mundur przybrudzony...



    5339) WZW. Zebra w mieście, a nie w ogrodzie zologicznym. Zbawiciel nie na krzyżu, a na MDMie. Riviera, a gdzież ona? Nie widać...



    5330) WZWN. I znów Getto. 300 tysięczna armia żebrzących Augustianów, choć o innej wierze, zwyczajach i obyczajach. Inny świat za murem. Tylko za murem? Nie... Aż za murem. Za murem życie, tutaj śmierć, żniwa śmierci.

    Komentuj (0)

  • 11.03.2013 :: 11:44

    Komentuj (0)

    5341) Stadion Narodowy. Jest show, jest impreza, bo jest Stadion. Rok 2013 będzie rokiem próby dla narodowej areny. Bez Euro, a z wieloma innymi imprezami - niekoniecznie sportowymi, a jeśli nawet to dość nietypowymi. Ostatnio pojawił się np. pomysł zorganizowania turnieju skoków narciarskich. Pomysł ciekawy i na pewno na fali obecnych sukcesów naszych skoczków możnaby liczyć na dużą frekwencję. Pożyjemy, zobaczymy, czy coś z tego akurat pomysłu wyjdzie...



    5342) WZW. Kadr od Grochowa po Bielany. Na pierwszym planie Grochów, który jest oddzielony od bloków Szmulowizny dziesiątkami torów i Dworcem Wschodnim. Zabudowa na horyzoncie to już bloki Chomiczówki, Wawrzyszewa i innych osiedli na Bielanach i Żoliborzu... Swoją drogą ciekawie skróciła się perspektywa...



    5343) Dworzec PKS Warszawa Stadion. Kompromitująco żenujący kadr, ale na szczęście archiwalny kadr... Sam dworzec PKS Stadion jak i jego otoczenie były jedną wielką porażką, wrzodem trawiącym ten fragment miasta, rzutującym na odbiór tej części miasta. Obecnie omawiany teren jest pustynią, ale za to sterylną pustynią i pomimo, iz przyjdzie nam czekać wiele lat zanim się zabuduje, zanim powstanie wokół stadionu miasto, to moim zdaniem warto jest czekać, bez prowizorek i wrzodów jakim był Jarmark Europa czy omawiany przystanek PKS - międzynarodowy przystanek PKS - co ciekawe...



    5344) Hm... Nawet nie wiem jak powyższy kadr skomentować czy opisać. Ot kobiecy manekin wietrzący się zimową porą na którymś tam piętrze bloków przy Królewskiej, Próżnej, Zielnej.



    5345) Między Nowym Miastem, a Muranowem. Plac Krasińskich - wyjątkowy i specyficzny plac. O gmachach Sąu Najwyższego, Pałacu Krasińskich, Pomniku Powstania Warszawskiego, czy Katedrze Polowej WP już wielokrotnie pisałem. Warta opisania jest jeszcze nie jedna sytuacja i miejsce. Wielkanocna niedziela roku diabelskiego (bo nie Pańskiego niestety) 1943. W gettcie od tygodnia trwają krwawe walki, czuć swąd wszechobecnych pożarów, które pochłaniają kolejne kwartały kamienic wraz walczącymi Powstańcami spod znaku ŻOB i ŻZW jak i ukrywającymi się cywilami... A na Placu Krasińśkich kręci się karuzela, ludzie się "bawią", choć chyba każdy spogląda w kierunku dzielnicy zamkniętej...



    5346) Łorsoł baj najt gut. Ulica Emilii Plater. Specyficzny "trakt" wprowadzający nas z kamienicznego Śródmieścia Południowego w wielkie i wysokie miasto. Już u swego początku, czyli na skrzyżowaniu z ul. Noakowskiego i Koszykową widać w osi ulicy, dominujące nad wszystkim wieże, w tym najświeższy warszawski nabytek - aprtamentowiec Cosmopolitan, który swą smukłością prezentuje się jak co najmniej 200 metrowy wieżowiec.



    5347) WZW. Prawy od lewego, czyli prawy brzeg w kadrze z lewego brzegu Warszawy. Praska Katedra, bloki przy Jagiellońskiej i na Szmulowiźnie. Na horyzoncie majaczy ciekawa para komin i słup wysokiego napięcia (a może to nadajnik sieci GSM). Słup mierzący na moje oko ok. 150 m. Potężny z tej perspektywy. I pomyśleć, że w 1944 r. Niemcy wysadzili ogromny transatlantycki nadajnik Babice. Światła myśl międzywojennej Polski na którą składało się m.in. 10 masztów o wysokości 140 m (czyli tyle ile ma np. Hotel Mariott do dachu)...



    5348) Supersam. Warszawska legenda, nieistniejąca już legenda. Budynek na Placu Unii Lubelskiej, który był architektoniczną perełką, ale urbanistyczną pomyłką... Nie wytrzymał próby czasu. Pozostała instytucja, czyli sklep, który od kilku lat prowizorycznie działa w okolicach Dworca Południowego, ale już niedługo wróci na Plac Unii Lubelskiej, ale już do nowego właśnie wykańczanego gmachu...



    5349) WZW. Powiśle, po prostu. To u naszych "stóp". A na horyzoncie staro i nowo miejskie wieże... A najciekawsze jest, że mam problem z identyfikacją trzech sztuk. Mowa o wieżach między kościołem Św. Anny, a wieżą kościoła Św. Marcina przy Piwnej. Para wież przysłonięta jakimś prostopadłym budynkiem i sąsiednia samotna wieża... Katedra Polowa WP na Placu Krasińskich? Kościół Św. Ducha przy Freta? Kościół Św. Franiszka na Nowy Mieście? Ot zagadka, której bez lupy lub zabawy z ortofotomapą nie sposób rozstrzygnąć...



    5350) WZW. Czas... Czas działający na korzyść wizerunku warszawskiego skyline. Tak prezentował się jeszcze 2 lata temu. Dopiero w porównaniu z obecnym widoiem widać jak dużo wniosły do panoramy nasze dwie najmłodsze obecnie wieże: Złota 44 i Cosmopolitan.

    Komentuj (0)

  • 13.03.2013 :: 13:02

    Komentuj (0)

    5351) Krakowskie Przedmieście. Klasycznie, zimowo i jeszcze ze "starą" iluminacją. Jest coś przyjemnego dla oka w tej falującej pierzeji Krakowskiego Przedmieścia, a odnoszę wrażenie, że widoczne w kadrze kamienice najrzadziej wpadają nam w oko. Spacerując sięgamy wzrokiem ku Staremu Miastu, kolumnie Zygmunta lub w kierunku Pałacu Staszica, a jeśli już skupimy się na otaczającej Krakowskie Przedmieście Zabudowie, to o wiele bardziej ciekawszy wydaje się pomnik Adama Mickiewicza, Skwer Hoovera czy budynki Resursy Obywatelskiej i Dziekanki...



    5352) Emili Plater. Ulica z budowanym w osi Cosmopolitanem. Dopiero 7 kondygnacji, jeszcze nikt w pełni nie zdaje sobie sprawy jak fenomenalnie uzupełni nasz skyline Cosmpolitan. Dziś to już obiekt niemal w pełnej krasie 164 m i 44 piętra.



    5353) WZW. Miasto - wyjątkowe i specyficzne. Widoczna śródmiejska zabudowa nie przypomina ładu kompozycyjnego i urbanistycznego jaki spotkamy w dziesiątkach innych europejskich miast. Jest to zatem wyjątkowość i warszawska specyficzność, choć nie przez wszystkich akceptowalna.



    5354) Pole Wolskie. Jak tak dalej pójdzie olbrzymi obszar po wyburzonych browarach przy Grzybowskiej niedługo przeobrazi się w drugie Pole Mokotowskie, no tym razem Pole Wolskie... A tak na poważnie: hiszpański inwestor się po prostu "przejechał" licząc na krocie jakie zarobi z nowego kompleksu mieszkaniowego... Ja wciąż liczę, że teren uda się podzielić i sprzedać mniejsze działki nowym inwestorom, bo nigdy nie wiadomo czy nowy inwestor nie zechce całego terenu ogrodzić w imię rzekomego bezpieczeństwa...



    5355) Odolany. Część przemysłowej Woli. Obszar położony pomiędzy bezkresnymi kolejowymi bocznicami, a przelotową ul. Wolską. Dziś to drugi, obok terenu wokół Muzeum Powstania Warszawskiego, największy na Woli plac budowy. Przez kilka lat wybudowano kilka większych osiedli, realizowane są kolejne, ale jeszcze więcej czeka na start budowy.



    5356) WZW. Kiedyś wejście na taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki umożliwiało obejrzenie 360 stopniowej panoramy Warszawy i nabliższych okolic. Dziś już pełnej panoramy nie obejrzymy. Wieżowce stojące przy Emilii Plater skutecznie zasłaniają procent panoramy. Prawdopododobnie docelowy układ (jeżeli w mieście można mówić o jakiejkolwiek docelowości) całkowicie przysłoni widok w kierunku zachodnim, ale to dopiero za co najmniej 20 lat...



    5357) Łorsoł baj najt gut. Są tacy dla których sąsiedztwo przedwojennych okazałych kamienic i wieżowców traktowane jest jako zbrodnia. Nie jestem w stanie zrozumieć tego poglądu. Jak dla mnie nie ma nic bardziej spójnego i uzupełniającego się wzajemnie, jak wieże wyrastające ponad pierzeją bogatych kamienic. Co zresztą obrazuje chyba poniższy kadr.



    5358) WZW. Zimowe popołudnie i zmrok nadciągający nad zimne miasto. W środku kadru socrealistyczny kompleks zabudowy mieszkaniowej. Jeden z najciekawszych i najbardziej okazałych, głównie poprzez wysokość zabudowy, która jest porównywalna do najwyższych kamienic na MDMie. Tyle, że na elewacjach już o wiele mniej kamienia.



    5359) WZW. Rondo 1. Jeszcze młody wiekiem (bo raptem 6 letni), ale już niemal legendarny. W takim kierunku powinna iść warszawska architektura wysokościowa i w wielu projektach idzie: Cosmopolitan, BBI, Mennica, UBS na swój sposób starają się trzymać klasyczną linię jaką naznaczyło Rondo 1. Z kolei wiele innych projektów jak chociażby Złota 44 czy Warsaw Spire to całkiem inna "szkoła".



    5360) WZWN. Downtown ponad Muranowem. Ciekawe kaskadowe przejście od kilkundygnacyjnej socrealistycznej zabudowy Muranowa poprzez kilkunastokondygnacyjną Żelazną Bramę po kilkudziesięciopiętrowe dominanty w centrum... A kiedyś, jeszcze niespełna 70 lat temu tu było całkiem inne miasto - nie istniał żaden z widocznych poniżej budynków - i to na swój sposób jest w Warszawie niesamowite...

    Komentuj (0)

  • 15.03.2013 :: 11:02

    Komentuj (0)

    5361) Lato, echże Ty. Już niedługo moi drodzy. Wiosny tylko patrzeć, a ta przemknie szybko by nadeszło lato. Lato, które w naszym klimacie jest stosunkowo krótką porą roku, ale jakże wyczekiwaną. A jak lato w mieście, to częste odwiedziny na Placu Grzybowskim, które z zapomnianej przez Boga i mieszkańców dziury na mapie Warszawy stało się reprezentacyjnym i przede wszystkim przyjemnym miejscem.



    5362) Belweder. Stała sobie okazała "willa" przez kilkaset lat zamieszkiwana przez najbardziej znaczące głowy, aż tu przyszedł zły Inwestor i postawił 500 m dalej 90 metrowy wieżowiec. Może jako mieszkaniec Krakowa, Lublina czy innego miasta, w którym o jego wartości świadczą panoramy i osie widokowe zapełnione w 100% historyczną i oryginalną, niezniszczoną zabudową, byłbym bardziej negatywnie nastawiony do ww. wybryku. Ale w Warszawie, mieście w którym "stare" zostało skumulowane w pigułce i jest otoczone zewsząd przez "nowe" takie procesy są niestety nieuniknione. Belweder i Plac Unii to najbardziej skrajny i znany przykład, ale w mieście takich przykładów są dziesiątki. Nowe inwestycje i wieżowce są widoczne niemal z każdej historycznej ulicy w mieście (Długa, Senatorska, Podwale, Piekarska, Plac Teatralny, Plac Zamkowy, Plac Piłsudskiego itd. itp... Żyjemy w mieście w którym "stare" jest już tylko dodatkiem do "nowego"...



    5363) WZW. 100% miasta w mieście. No 99%... Nowa architektura coraz bardziej szczelnie wypełnia panoramę naszego miasta. Głowę trzeba unosić coraz wyżej, aby dostrzec niebo. I tak jak napisałem powyżej to jest naturalny trend w mieście z takim potencjałem jaki ma Warszawa. Grunt w tym, aby wpadki architektoniczne, jakie się zdarzały i nadal zdarzają, występowały co raz rzadziej. Bo np. drugiego budynku o skali i architekturze Łuckiej chyba nikt by w przestrzeni miasta nie zniósł...



    5364) Praga. Gdzieś na... Charakterystyczne wypełnienie przestrzeni tej dzielnicy to obite z tynku kamienice i oficyny... Śmiem twierdzić, że na Starej i Nowej Pradze o wiele więcej ścian mamy ceglanych niż otynkowanych. I co najważniejsze to nie wpływ działań wojennych doprowadził praskie kamienice do takiego, a nie innego stanu... Zapędy PRLowskich urbanistów były o wiele większe i gdyby PRL potrwał dużej i dysponował większymi środkami finansowymi to dziś z zabudowy Starej Pragi, Nowej Pragi i Szmulek nie pozostałaby cegła na cegle...



    5365) Nowe Miasto. Widok zza Wisły na kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Początki świątyni sięgają 1409 r. Przez poszczególne wieku kościół przechodził liczne przebudowy na skutek pożarów i innych wydarzeń. I tradycyjnie jak w większości warszawskich zabytków - częściowo zniszczony w 1939 r. niemal całkowicie zburzony w 1944 r. i po wojnie odbudowany. Ot typowa historia warszawskiego zabytku...



    5366) WZW. Skyline - fragment. A cosmpolitka nawet jeszcze nie widać. Zagęszczenie liczby wież przypadających na cal kwadratowy fotografii dość duże, ba największe w Polsce. Warszawa nie jest miastem najpiekniejszym, ale pod wieloma względami, m.in. pod powyższym względem, nie ma sobie równych. I tak już chyba pozostanie...



    5367) WZW. Emilia. Dla jednych to legenda powjennego polskiego modernizmu, dla innych barak jakich wiele. Jedni chcą Emilię otoczyć ochroną inni z chęcią sami społecznie by go rozebrali... Ot kolejny budynek wywołujący przeróżne odczucia, kontrowersje, sympatie i antypatie. Ja mimo wszystko liczę, że przetrwa te trudne dla niego czasy, bądź zostanie przeniesiony w inne miejsce. Ot jako pawilon restauracyjny na praskim brzegu Wisły z widokiem na wieżowce lewego brzegu Warszawy, wśród których zapewne znajdzie się ten, który powstanie na miejscu obecnej Emilii.



    5368) Łorsoł baj najt gut. Ulica Chmielna, która w nocy mocno zyskuje, chociaż na poniższym fragmencie i za dnia nie jest źle... Ale i tak nawet w najbardziej reprezentacyjnym mieście zawsze znajdzie się jakiś niespełniony artysta, który niczym pies obsikujący swój teren, oznacza tagami swoje miejsce przebywania...



    5369) WZW. Wiosna będzie nasza. Późną wiosną niemal niezbędnością okaże się obskoczenie wszystkich ciekawych miejscówek z których na przestrzeni ostatnich lat fociłem warszawski skyline. Powód? Złota 44, Cosmopolitan I Plac Unii w pełnej krasie. Co prawda spieszyć się nie trzeba będzie bo dopiero gdzieś w połowie 2014 r. można się spodziewać kolejnego wzbogacenia naszego skyline poprzez 155 m Echo i 220 m Warsaw Spire, które w 2015 r. zaczną osiągać zauważalne rozmiary.



    5370) WZWN. Cuda się zdarzają. A takim cudem na pewno było wyłączenie świateł na Moście Śląsko-Dąbrowskim i Mariensztacie, akurat tego wieczoru, którego postanowiłem po raz kolejny wejść na wieżę przy kościele Św. Anny. Efekt smug pozostawionych na moście przez pojazdy i tramwaje - bezcenny...

    Komentuj (0)

  • 20.03.2013 :: 14:33

    Komentuj (0)

    5371) I powiedziano im: Zasiądźcie i rozgłaszajcie chwałę i potęgę kraju rad, kraju który to rozciąga się od wschodu po zachód i od północy po południe, wszędzie tam gdzie sięga jedenie słuszny ideologicznie system. I przyjdą inni chwaląc kunszt, zamysł i idee tą wielką.



    5372) A oczom ich ukazał się widok na miasto wzniesione z ruin, ku chwale robotników, dla których to miasto stanie się symbolem wiary i zwycięstwa idei jedynie słusznej nad wyzyskiem, burżuazją i mieszczaństwem. Idździe zatem, zasiedlcie je i głoście wyższość robotniczego ludu miast i wsi.



    5373) A gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi oni podnieśli się, wstali i ruszyli w bój. Bój w imię wolności, pogardy dla idei zniszczenia szerzonej przez okupanta. Bój to był straszny, gdzie ofiary kładły się gęsto. Dziś ludzie pamiętają, czczą szeregowych bohaterów, klnąc na dowówdców - dowódców, którzy skazali miasto i jego ludność na śmierć...



    5374) Nad nimi górowała nieznana konstrukcja, konstrukcja niewiadomego przeznaczenia i zastosowania, bo ani to otwory okienne, ani elementy konstrukcyjne. Im dłużej patrzyli, tym bardziej podziwiali kunszt wykorzystanej technologii...



    5375) I zajeli swe pozycje. Nie był to szereg, nie była to kolumna. A i oni nie byli sobie równi. Lecz nic to nie znaczyło bo razem stanowili siłę, siłę jaką ta dzielnica jeszcze nie widziała...



    5376) Widok to był dziwny, można rzecz typowy dla wielu miast i wsi, ale nieodpowiadający miejscu w jakim się znajdował. Ale im dłużej dane mu było się nad tym zastanowić, tym bardziej na niebie rozpoztarł się mrok, mrok ciemny i rozświetlony jedynie wątłym światłem latarni...



    5377) W oddali bliższej i dalszej ukazało się miasto, miasto niepodobne do tych, które do tej pory dane było im ujrzeć. Rzeczy oczywiste nie były tymi na które wyglądały, a te które wyglądały w rzeczywistości nie były tym czym miały być...



    5378) A dzień był piękny wówczas. Słońce swymi ciepłymi promieniami rozświetlały nieboskłon pod którym majaczyły konstrukcje dziwne, spiczaste, podłużne i prostopadłe, razem tworząc kompozycje nie znaną mu do tej pory...



    5379) A gdy ją poprosił, ona wręczyła mu zakazany owoc, racząc go uśmiechem i obdarowując ciepłym słowem na dalszą drogę... Nie wiedział, że ten owoc będzie początkiem złego...



    5380) I wtenczas ujrzał kres swojego cierpnienia, znalazł światłość, która rozpościerała się daleko poza ciemny horyzont, wykraczając przy tym poza granice świadomości, jak piękny może być zurbanizowany świat jaki go otaczał...

    Komentuj (0)

  • 25.03.2013 :: 09:51

    Komentuj (0)

    5381) Nowe Miasto. Czyli mniej znana stara Warszawa. Dość nieszczęśliwy fragment Warszawy, nieszczęśliwy bo odbudowany/zrekonstruowany w absolutnym minimum... Wystarczy przejść kilkanaście metrów za ul. Freta i widzimy normalne gomułkowskie bieda osiedle... Franciszkańska, Świętojerska, Nowiniarska... Kiedyś ulice zabudowane kamienicami jak na poniższym kadrze, dziś... Niestety...



    5382) Rondo ONZ. Kadr z przed "rewolucji" - bo inaczej nie można nazwać przeobrażeń jakie rozpoczęły się wraz z budową II linii metra. Przed tym okresem Rondo ONZ było miejscem w którym zbiegały się dwie arterie, a ludzie przesiadali się z jednego środka komunikacji w drugi... Dziś i Rondo ONZ wygląda inaczej (bo w sumie nie ma ronda), a i zabudowa wokół się zmienia... A to dopiero początek... Żurawie jeszcze przez długie lata będą pracować wokół Ronda ONZ.



    5383) WZW. Jest jakaś magia, jakby drugie miasto ponad tym jakie doświadczamy na codzień. Codzienne spacery po chodniku ukazują naszym oczom zupełnie inne miasto, aniżeli te, które ujrzymy ponad dachami śródmiejskich bloków i kamienic...



    5384) Armii Krajowej. Ulica, arteria, docelowo droga ekspresowa S8. Codzienna męka dziesiątek tysięcy ludzi zamieszkujących prawą stronę Wisły. Przed nami rozbudowa ww. ulicy do parametrów drogi ekspresowej. Będzie się działo - bo powstanie m.in. tymczasowy most przez Wisłę na przedłużeniu ul. Krasińskiego. Czy pozostanie z nami tak długo jak tymczasowy Most Syreny?



    5385) WZW. Wolska ekipa (plus jeden Ochociak). Kadr ustrzelony gdzieś z Żoliborza. Widok narazie mało imponujący. Do czasu... Warsaw Spire o niemal identycznej wysokości co Warsaw Trade Tower, 83 metrowe GCC ma ruszyć lada miesiąc, 160 m HPO jako czwarta wieża kompleksu Platinium Towers i Hotelu Hilton i kilka innych, które za kilka lat zmienią oblicze wolskiej ekipy wysokościowców...



    5386) Ponad miastem. Jest takie miejsce, można powiedzieć, całkowicie oklepane i chyba wszystkim znane. A jednak za każdym razem wizyta na tarasie widokowym PKiNu to duże przeżycie i ciekawe doznania... Na jakiś czas unosimy się ponad miasto, widzimy jak poszczególne ulice, niczym tętnice w układzie krwionoścnym, pompują krew do serca miasta.



    5387) Mokotów. Jak dla mnie najrozleglejsza z warszawskich dzielnic. Ćwierć miliona mieszkańców i wiele miejsc znanych, nieznanych, reprezentacyjncyh i takich, których się wstydzimy. W kadrze okolice d. Dworca Południowego, czyli obecnej stacji metra Wilanowska. Niewykorzystany potencjał. Terenu pod inwestycje sporo, komunikacja niemal wzorowa, a jednak w jakiś sposób nowe inwestycje dość powoli uzupełniają wolne działki w tej okolicy...



    5388) WZW. Śródmieście Południowe i szeroko pojęty Mokotów w kadrze poniżej. Dość ciekawy widok na ul. Sobieskiego, jeden z dwóch kręgosłupów komunikacyjnych dolnego Mokotowa.



    5390) WZW. Warszawski skyline. Zmieniający się widok, któremu cały czas towarzyszy niedosyt, bo chciałoby się więcej... Inną ciekawą kwestią jest to, że dziś imponuje nam ta czy inna panorama, na którą za lat 10 czy 20 spojrzymy z niechęcią jak na biednego, któremu czegoś brakuje... Łatwo przyzwyczajamy się do nowych wież w panoramie i ciężko sobie wyobrazić warszawski skyline bez tej czy innej wieży...

    Komentuj (0)

  • 25.03.2013 :: 09:51

    Komentuj (3)

    5381) Nowe Miasto. Czyli mniej znana stara Warszawa. Dość nieszczęśliwy fragment Warszawy, nieszczęśliwy bo odbudowany/zrekonstruowany w absolutnym minimum... Wystarczy przejść kilkanaście metrów za ul. Freta i widzimy normalne gomułkowskie bieda osiedle... Franciszkańska, Świętojerska, Nowiniarska... Kiedyś ulice zabudowane kamienicami jak na poniższym kadrze, dziś... Niestety...



    5382) Rondo ONZ. Kadr z przed "rewolucji" - bo inaczej nie można nazwać przeobrażeń jakie rozpoczęły się wraz z budową II linii metra. Przed tym okresem Rondo ONZ było miejscem w którym zbiegały się dwie arterie, a ludzie przesiadali się z jednego środka komunikacji w drugi... Dziś i Rondo ONZ wygląda inaczej (bo w sumie nie ma ronda), a i zabudowa wokół się zmienia... A to dopiero początek... Żurawie jeszcze przez długie lata będą pracować wokół Ronda ONZ.



    5383) WZW. Jest jakaś magia, jakby drugie miasto ponad tym jakie doświadczamy na codzień. Codzienne spacery po chodniku ukazują naszym oczom zupełnie inne miasto, aniżeli te, które ujrzymy ponad dachami śródmiejskich bloków i kamienic...



    5384) Armii Krajowej. Ulica, arteria, docelowo droga ekspresowa S8. Codzienna męka dziesiątek tysięcy ludzi zamieszkujących prawą stronę Wisły. Przed nami rozbudowa ww. ulicy do parametrów drogi ekspresowej. Będzie się działo - bo powstanie m.in. tymczasowy most przez Wisłę na przedłużeniu ul. Krasińskiego. Czy pozostanie z nami tak długo jak tymczasowy Most Syreny?



    5385) WZW. Wolska ekipa (plus jeden Ochociak). Kadr ustrzelony gdzieś z Żoliborza. Widok narazie mało imponujący. Do czasu... Warsaw Spire o niemal identycznej wysokości co Warsaw Trade Tower, 83 metrowe GCC ma ruszyć lada miesiąc, 160 m HPO jako czwarta wieża kompleksu Platinium Towers i Hotelu Hilton i kilka innych, które za kilka lat zmienią oblicze wolskiej ekipy wysokościowców...



    5386) Ponad miastem. Jest takie miejsce, można powiedzieć, całkowicie oklepane i chyba wszystkim znane. A jednak za każdym razem wizyta na tarasie widokowym PKiNu to duże przeżycie i ciekawe doznania... Na jakiś czas unosimy się ponad miasto, widzimy jak poszczególne ulice, niczym tętnice w układzie krwionoścnym, pompują krew do serca miasta.



    5387) Mokotów. Jak dla mnie najrozleglejsza z warszawskich dzielnic. Ćwierć miliona mieszkańców i wiele miejsc znanych, nieznanych, reprezentacyjncyh i takich, których się wstydzimy. W kadrze okolice d. Dworca Południowego, czyli obecnej stacji metra Wilanowska. Niewykorzystany potencjał. Terenu pod inwestycje sporo, komunikacja niemal wzorowa, a jednak w jakiś sposób nowe inwestycje dość powoli uzupełniają wolne działki w tej okolicy...



    5388) WZW. Śródmieście Południowe i szeroko pojęty Mokotów w kadrze poniżej. Dość ciekawy widok na ul. Sobieskiego, jeden z dwóch kręgosłupów komunikacyjnych dolnego Mokotowa.



    5390) WZW. Warszawski skyline. Zmieniający się widok, któremu cały czas towarzyszy niedosyt, bo chciałoby się więcej... Inną ciekawą kwestią jest to, że dziś imponuje nam ta czy inna panorama, na którą za lat 10 czy 20 spojrzymy z niechęcią jak na biednego, któremu czegoś brakuje... Łatwo przyzwyczajamy się do nowych wież w panoramie i ciężko sobie wyobrazić warszawski skyline bez tej czy innej wieży...

    Komentuj (3)

  • 27.03.2013 :: 08:38

    Komentuj (0)

    5391) WZW. To było 70 lat temu. Na terenie dzielnicy żydowskiej pozostawało ok. 60 000 ludności żydowskiej. Połowa "legalnie" pracując dla Niemców w przeróżnych szopach, a połowa w ukryciu. Trwało wyczekiwanie, które skończyło się w dniu 19.04.1943 r. gdy Niemcy planowali rozpocząć akcję całkowitej likwidacj getta. Kamieniczne ostańce rozsiane wzdłuż Żelaznej, Ogrodowej i innych ulic są niemymi świadkami tamtych wydarzeń...



    5392) Wokół Cytadeli. Warto wybrać się na spacer wokół warszawskiej cytadeli, obiektu narzuconego Warszawie przez Carską Rosję, miejsca kaźni Polaków, a jednak miejsca nie wzbudzającego takich negatywnych emocji jak w przypadku innej budowli "narzuconej" tym razem już przez Rosję Radziecką. Czas leczy rany i zapewne za kilkadziesiąt lat Pałac Kultury i Nauki będzie budynkiem akceptowanym przez 100% społeczństwa i obędzie się bez durnych pomysłów polegających na jego wyburzeniu.



    5393) Górce. Które można określić mianem "Starych". Jedno z ciekawszych osiedli jakie powstały w ostatnim etapie funkcjonowania PRLu. Dziś pomimo wielu uzupelnień, które można oceniać lepiej lub gorzej to nadal ciekawe i przyjemne dla oka osiedle. Ci, którzy się z tym nie zgadzają winni przejść przez ul. Powstańców Śląskich na Górce "Nowe", które powstały już w Polsce kapitalistycznej... Zaznaczam - jest to wycieczka dla ludzi o mocnych nerwach...



    5394) Wola. W tej dzielnicy chyba nadal najłatwiej jest spotkać się z wszechogarniającymi kontrastami. Nie trzeba się specjalnie rozglądać na boki, one same wpadają w oczy... A w kadrze wesołe miasteczko na "serku wolskim", czyli terenie między Towarową, Wolską i Al. Solidarności, który kiedyś był w znacznej części zajmowany przez Kercelak - największe i najbardziej legendarne targowisko przedwojennej Warszawy. Przy Kercelaku, Różyc to jednak mały pikuś... Ale to było kiedyś...



    5395) Łorsoł baj najt gut. Czyli Marian Lalewicz kontra trio: Jerzy Skrzypczak, Andrzej Bielobradek i Tadeusz Stefański. Pierwszy zaprojektował gmach Państwowego Banku Rolnego widocznego na pierwszym planie, jak dla mnie jednego z najbardziej kapitalnych i monumentalnych budynków Warszawy lat 20 tych XX wieku. A w tle jeden z naszych bliźniaków, których jak dobrze wiemy miało powstać, aż 5 sztuk. Skończyło się na dwóch. I kto powie, że kamieniczna pierzejowa zabudowa źle się komponuje z nowoczesnymi wysokościowcami?



    5396) Miejsce Pamięci. Komentarz w zasadzie zbędny. Choć ciekawi mnie ilu z dziesiątek tysięcy klientów przetaczających się codziennie przez Hale Mirowskie i targowisko wokół nich ma świadomość, iż stąpa po miejscu masowego mordu... Zresztą cała Warszawa jest jednym wielkim miejscem pamięci po wielu tragediach ...



    5397) WZW. Wola, która w poniższym kadrze prezentuje się jak betonowa dżungla nad którą dominują warszawskie wysokościowce. A jednak pośród widocznych w kadrze bloków znajdują się dziesiątki wolskich kamienicznych ostańców, które z racji mniejszej wielkości i wysokości nie mogą być dostrzeżone z tej perspektywy.



    5398) Ulica Bednarska. Wielokrotny bohater kadrów w Filosssografii. Nieprzeciętny bohater. Ulic w Warszawie, w poniższej okolicy wiele, ale mało takich, które swą "egzotycznością" są w stanie dorównać Bednarskiej. I mimo przeprowadzenia doskonałego remontu Krakowskiego przedmieścia, budowy pawilonu gastronomicznego "Skwer" to jednak żal, że obecnie mało kto spacerujący po Krakowskim Przedmieściu wie, że gdzieś tam za pawilonem jest malownicza uliczka prowadząca w doł na Mariensztat.



    5399) WZW. Widok na downtown z prawego brzegu i o ile większość "praskich" kadrów nie prezentuje się jeszcze tak imponująco jak kadry "mokotowskie", "bielańskie" czy chociażby "wolskie", to już wizyta na Bródnie i ujrzenie panoramy z bloków Bródna robi dość imponujące wrażenie... Poniżej archiwalny kadr bez Złotka i Cosmpolitka - trzeba będzie ponowni odwiedzić poniższą miejscówkę...



    5400) WZWN. Miasto - setki rozświetlonych ulic, tysiące budynków, bloków i kamienic, w których mieszkają, pracują czy uczą się miliony ludzi... Warszawa jest nadal jedynym miastem w Polsce, które może być postrzegane przez pryzmat milionów ludzi. Bądź co bądź codziennie przebywa w nim grubo ponad 2 miliony ludzi, a kto wie czy i liczba 3 milionów nie jest wiarygodna...

    Komentuj (0)