• 03.04.2013 :: 13:47

    Komentuj (0)

    5411) Estakadowo. Widok, który potrafi człowieka przyprawić o ból głowy. Może to być ból dokuczliwy, jak chociażby widok estakad przy Dworcu Centralnym, lub ból "przyjemny" gdy widzimy ciekawy węzeł dróg ekspresowych czy autostrad za miastem... W kadrze estakady na skrzyżowaniu trasy Siekierkowskiej z ul. Czerniakowską.



    5412) Na tyłach Nowego Światu. Potężne Gmaszysko zamykające perspektywę ul. J. Tuwima przez bramę którego sprytnie można się dostać na ul. Chmielną. Gmaszysko potężne, ale przed wojną przy ul. Górskiego stały jeszcze wyższe niebotyki, po których dzisiaj pozostały jedynie oficyny i obniżony budynek frontowy.



    5413) Krypta Polskich Prezydentów w Archikatedrze Św. Jana. Wśród wielu pochowanych w Katedrze Św. Jana odnajdziemy m.in. Prezydentów II RP Gabriela Narutowicza i Ignacego Mościckiego. Tablica poświęcona Prezydentowi Stanisławowi Wojciechowskiemu jest tylko upamiętnieniem jego osoby w owej krypcie. Stanisław Wojciechowski został pochowany na Powązkach.



    5414) Ulica Moniuszki. I ciekawa gra brył elewacji w kadrze. Ciekawy efekt, który jednak traci na znaczeniu dgy spojrzymy na przedwojenne zdjęcia ul. Moniuszki. Miejsce potężnych, wielkomiejskich kamienic zastąpiły socbiurowce uzupełnione o wieżowiec Tepsy.



    5415) WZW. Prawa strona miasta. Na pierwszym planie Grochów. Na dalszym planie bloki Targówka Mieszkaniowego i Bródna. Po środku kadru rozległy teren Targówka Fabrycznego i bocznic kolejowych na Olszynce Grochowskiej.



    5416) WZWN. Kadr ze Szmulek w kierunku "downtown". Miks kamienic i bloków nad którym wznosi się odległe centrum miasta. Miałem przyjemność podziwiać warszawski skyline z kilkuset miejsc (bloków, kamienic...), ale to właśnie z Pragi i Szmulek nasze wieżowce prezentują się jako drugie odrębne i odległe mieasto. Może to tylko podświadomość, a może faktycznie ów kontrast z tej perspektywy jest najbardziej zauważalny.



    5417) WZW. 100% miasta w mieście, choć z dużym udziałem zieleni. Grochów, Saska Kępa i przedwojenne ogródki działkowe między ww. dystryktami to główni bohaterowie kadru. Wprawne oko dostrzeże "iksy" na lewym brzegu Osiedla Torwar.



    5418) Łorsoł baj najt gut. Aleja Jana Pawła II, która na poniższym kadrze jest tylko i wyłącznie autostradą. Ale być może na przestrzeniu nabliższych kilku/nastu/dziesięciu lat jej charakter się zmieni... Oby... Całkiem odmiennie prezentują się kolejne odcinki Al. JPII. Na północ od Ronda ONZ ulica nabiera już bardziej przyjaznego, miejskiego charakteru.



    5419) WZW. Ciemne chmury nad Warszawą i kolejny widok z Filosssowej "piwnicy". Przyjemny dla oka widok, mocno relaksujący, choć na niebie ciemne chmury. Perspektywa ciekawie nakłada na siebie wieże, które od ul. Towarowej po PKiN przy Emilii Plater stoją niemal ściana w ścianę.



    5420) WZWN. Widok z prawego brzegu miasta i Złota 44 jeszcze bez "płaszcza". Coby nie powiedzieć, to moment w którym wieżowiec nabiera ostatecznego kształtu, ale na dobre jeszcze nie rozpoczął się montaż elewacji jest chyba najbardziej ciekawym etapem budowy. Dziki szkielet na którym można policzyć niemal wszystkie żebra potrafi pobudzić wyobraźnię mocniej niż sam efekt końcowy gdy cała wieża otrzyma płaszcz elewacji...

    Komentuj (0)

  • 05.04.2013 :: 09:07

    Komentuj (1)

    5421) Zimowy Marymont. Zaczynamy tradycyjnie z oklepanym krajobrazem, który dla wieru jest w ostatnich dniach istną zmorą... A liczyłem, że poniższy kadr będzie zapostowany już w momencie ćwierkania za oknem ptaków i budzącej się z zimowego snu zieleni...



    5422) WZW. 100% miasta w mieście. Północne śródmieście w okolicy Placu Dąbrowskiego. Budynek zajmujący największy obszar kadru to kamienica Goldstanda. Po wojnie obniżona o 4 kondygnacje... Jeden z najkapitalniejszych warszawskich niebotyków, który mimo, że przetrwał wojnę został obniżony/odbudowany w "niższej" wersji. Kilka lat temu właściciel chciał odbudować pozostałe piętra, ale jak to bywa w Naszej Warszawie NIE powiedział nie kto inny jak Miejski Konserwator Zabytków...



    5423) Łazienki Królewskie. I Pałac na wodzie, przepraszam na wyspie, choć może jednak na wyspie, a nie na wodzie... Dyskusja odnośnie właściwej nazwy ciągle trwa i nie ma porozumienia między zwolennikami obu nazw... Nie jest to problememem, cała sytuacja dodaje smaku i pikanterii i tak apeytycznym Łazienkom, choć chciałoby się wiedzieć, która nazwa jest prawidłowa... Jak dla mnie obie ze wskazaniem, iż Pałac znajduje się na wyspie, a teatr na wodzie...



    5424) WZWN. Nocna Warszawa "nieśródmiejska". Przyzwyczaiłem Was do Warszawy Z Wysokości Nocą głównie w obrębie centrum, bo i ten obszar jest najbardziej imponujący w mieście, ale czasem skoczyć na sąsiednią czy ościenną dzielnicę by ujrzeć jak np. prezentuje się Mokotow Nocą. Okolica moim zdaniem dość łatwo rozpoznawalna, ale nie będę podpisywał...



    5425) Świątynia Opatrzności Bożej. Imponujący obiekt, który przez wielu krytykowany jest za skalę i rozmach... Tym wszystkim trzeba wspomnieć, że Świątynia Opatrzności Bożej to nie jest kolejny kościół parafialny tylko dziękczynny budynek, który na swoje powstanie musiał czekać 200 lat. Świątynia jest wotum wdzięczności za uchwalenie Kosntytucji 3 maja.



    5426) WZW. Warszawa w budowie. Mimo, iż najbardziej spektakularne warszawskie budowy jak Stadion Narodowy (na którym pracowało 20 żurawii) czy Oczyszczalnia Czajka (na której pracowało 30 żurawii) się zakończyły to Warszawa nadal jest dużym placem budowy. Ogrom wznoszonych biurowców, apartamentowców (jak ja lubię tą nazwę, dziś nawet kilkumieszkaniowy "kurnik" to apartamentowiec) i w dalszym ciągu dość liczne inmwestycje drogowe (głównie drogi ekspresowe) powodują, że w Warszawie "gruszki" dowożące beton na budowy są stałym elementem warszawskich ulic, korków i wstrzymań ruchu na czas wjazdu i wyjazdu na poszczególne budowy...



    5427) Plac Krasińskich. Miejsce sacrum, kolejne na warszawskiej mapie i to z dość dużą i mocną rangą. Patosu dodaje oczywiście Pomnik Powstania Warszawskiego zmuszający do refleksji nad miastem i jego mieszkańcami, który odchodzili "etapami" od 1939 r. do 1944 r.



    5428) Cmentarz Mazuzoleum Żołnierzy Radzieckich. Kolejne miejsce zmuszające do refleksji. A jednak miejsce przez wielu wytykane palcami, któremu towarzyszą różne niepochlebne epitety... Dziwna postawa, ale jak powszechna w naszym kraju... Niemieckie cmentarze na ziemiach wyzyskanych dość łatwo po wojnie zaoraliśmy, dziś wielu nadal z niezrozumiałą ochotą zrównałoby również cmentarze wojenne żołnierzy radzieckich... O zgrozo...



    5429) WZW. Śródmieście Północne. Miks zabudowy przed i po wojennej, ze wskazaniem na powojenną, socrealistyczną monumentalną zabudowę. Nieliczne kamieniczne ostańce to dziś rodzynki, które jakimś cudem wpadły do warszawskiego ciasta, ugniatanego po wojnie i rosnącego do dziś... Mimo wielu prób nie jestem w stanie sobie wyobrazić widoku Warszawy ponad dachami kamienic, które rozciągają się nieprzerwalnie od Placu Unii Lubelskiej po Plac Muranowski i od Wisły po ul. Towarową... Przerasta mnie to, a był to fascynujący widok...



    5430) WZW. I kolejno od dołu administracyjnie: Wola, Ochota, Śródmieście, Mokotów i Wilanów, choć tu w kadrze bez widocznej zabudowy. Ciekawa i mało znana perspektywa, która mi osobiście bardzo odpowiada.

    Komentuj (1)

  • 05.04.2013 :: 12:23

    Komentuj (2)

    5431) WZW. Zaczniemy klasycznie, czyli od jednej z moich ulubionych miejscówek do focenia WZW nieopodal d. dworca południowego. Ciepłe słońce ogrzewające wiosenną mocą Warszawę. Czy w tym doczekamy takiej aury? I kiedy? Jedno jest pewne: jak doczekamy to trzeba będzie się wybrać na ww. miejscówkę i uwiecznić Warszawę z już gotowymi: Złotkiem i Cosmopolitkiem, których w poniższym kadrze jeszcze brakuje.



    5432) Grochów, echże Ty. Niesamowity fragment miasta, w którym nadal namacalna jest przedwojenna Warszawa ze swoimi biednymi robotniczymi przedmieściami. Jeżeli szukasz takiej Warszawy to tylko spacer po Grochowie dostarczy CI tej przyjemności.



    5433) WZWN. W momencie robienia owego zdjęciu o rozbiórce Ilmetu tylko się mówiło. Dziś znane są wizualki 188 metrowego wieżowca jaki ma powstać na miejscu Ilmetu (dla nieobeznanych w temacie, to wieżowiec z charakterystycznym znakiem Mercedesa na dachu). Zatem za kilka lat kadr zrobiony z tego samego miejsca i ukazujący ten sam obszar będzie się znacząco różnił. Dla orientacji Rondo 1 widoczne w kadrze ma tylko 159 metrów do dachu... Nowa wieża USB do dachu będzie miała owe 188 m. Efekt wielkości tej wieży będzie zatem porównywalny do WTT, Z44 czy budowanego obecnie WS. Jednym słowem kolejny gigant wśród warszawskich wieżowców, choć kurdupel w porównaniu do tego co się buduje na świecie. Ale czy Warszawie obecnie potrzebne są budynki o wysokości większej niż 200-250 m? Moim zdaniem nie...



    5434) Praga, echże Ty. Warszawa - miasto lokomotywa, które wiele lat temu wskoczyło na tory szybkiego rozwoju. Inne polskie miasta to wagony, które jednak nie są w stanie nadążyć za ową lokomotywą... A jednak w tym mieście, które zmienia się niemal z kwartału na kwartał są miejsca, które wyglądają tak samo na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat lub o wiele gorzej. Takim miejscem jest Praga - miejsce zapomniane przez Boga i inwestorów...



    5435) WZW. Kadr WZW choć ustrzelony z powierzchni ziemi i parkowej alejki. Warszawa i jej skarpa, po prostu... A w kadrze bloki i kamienice Powiśla z tłem w postaci budowanego Stanionu Narodowego oraz w dolnej części ogród sióstr Szarytek - magiczne miejsce w którym czas zatrzymał się 250 lat temu...



    5436) Mokotów, echże Ty. Nie moja parafia, a duża to parafia. W kadrze ul. Dolna czyli Dolny Mokotów, Sielce, Czerniaków. Która z tych nazw jest najwłaściwsza, a może wszystkie?



    5437) WZW. Śródmieście Północne, czyli ktoś "ukradł" Cosmopolitka. W kadrze zabudowania ułożyły się w równoległe pasma biegnące równolegle do Wisły. Co ciekawe tem efekt powstał dopiero podczas szeroko rozumianej powojennej odbudowy. Do 1945 r. Śródmieście Warszawy było raczej nastawione prostopadle do Wisły, posiadało dziesiątki ulic prostopadłych do Wisły, a w zasadzie tylko kilka czy kilkanaście ulic biegnących równolegle do tejże Wisły...



    5438) WZW. Śródmieście w najmniej przychylnej barwie. Czyli już po zachodzie słońca, ale jeszcze przed zmrokiem. Podczas słonecznych letnich dni to najlepsza pora kilkudziesięciu minut w których można ustrzelić najpiękniejsze kadry. W zimie po "utracie" słońca i niemal godzinnym oczekiwaniu na odpowiedni mrok rozśietylony tysiącami świateł to najmniej przychylna fotografowi Warszawa... Która i tak na swój sposób robi wrażenie, może właśnie przez to niedopowiedzenie wyrażane w kadrze przez niemal całkowity brak świateł...



    5439) Warszawski skyline. I jedno z najciekawszych miejsc w ścisłym sąsiedztwie szeroko rozumianego centrum, z którego można uchwycić ciekawą panoramę Warszawy. Mowa oczywiście o Filtrach, a w zasadzie o kamienicach stojących przy ul. Filtrowej. Niska zabudowa terenu Filtrów otwiera nam szeroki widok na warszawskie downtown...



    5440) WZWN. I kolejny klasyczny, a przede wszystkim ogólnodostępny widok Warszawy Z Wysokości Nocą. Mowa o wieży przy kościele Św. Anny. Oczywiście letnią porą nie uda się nocnej Warszawy podziwiać bo taras widokowy jest zamykany bodajże o godzinie 20, ale już od późnej jesieni do wczesnej wiosny - i owszem. Efekt poniżej, dodatkowo wzbogacony świąteczną iluminacją w poprzedniej już nieaktualnej wersji...

    Komentuj (2)

  • 08.04.2013 :: 12:28

    Komentuj (0)

    5441) Skaryszak. Czyli Park Skaryszewski im. Ignacego Paderewskiego. Słoneczny jesienny dzień, za którym jednak dziś nikt chyba jeszcze nie tęskni... Dziś pożądana jest wiosna i lato, a jesień i zima niech sobie przyjdą kiedyś tam... Najlepiej dopiero w przyszłym roku...



    5442) Kościół św. Wincentego Pallottiego. Prawy brzeg przyzwyczaił nas do monumentalnych i wzniosłych świątyń. Tu miłe zaskoczenie, miłe bo przez lata człowiek nie miał świadomości istnienia niewielkiego kościoła u zbiegu Skaryszewskiej i Lubelskiej. Tym bardziej, że nieopodal znajduje się kościół Matki Bożej Zwycięskiej przy Grochowskiej.



    5443) WZW. 100% miasta w mieście. Śródmieście Północne i zbieg ulic Jasnej, Boduena, Szpitalnej i Placu Powstańców Warszawy. Jedynie orły na dachu kamienicy Domu pod orłami świadczą o wielkomiejskości tego obszaru miasta... Dwie pozostałe przedwojenne kamienice jakie weszły w kadr już nie mogą oddać przedwojennej, a nawet przedprzedwojennej wielkomiejskości tego rejonu...



    5444) Podwale. A jak Podwale to i mury miejskie. Mury z XIV i XV wieku, które przez te wszystkie wieki gdzieś tam sobie stały na tyłach kamienic, nie rzadko będąc elementami konstrukcyjnymi tych kamienic. Wojna dała możliwość dokończenia przedwojennego procesu odsłaniania owych murów. Dziś odsłonięte, z zrekonstruowanymi ubytkami cieszą nasze oczy, choć czasem zadajemy sobie pytanie czy nie ciekawiej nasze Stare Miasto prezentowałoby się jednak z nieistniejącymi kamienicami?



    5445) WZW. Kolejny kadr z wysokości. Tym razem widok z okolic Placu Zawiszy w kierunku wschodnim przez Plac Starynkiewicza do... No właśnie. Na pierwszym planie kościółek Dzieciątka Jezus nad którym dominują: pierwszy powojenny wieżowiec Ministerstwa Komunikacji (kiedyś komunikacji... dziś Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z kilkudziesięcioma innymi nazwami w tzw. międzyczasie) i wstrzymana budowa Hotelu System. Panoramę i perspektywę zamyka budynek podobny do bloku z osiedla Za Żelazną Bramą, ale nie jestem w stanie go zidentyfikować na mapie...



    5446) Legia. Można powiedzieć, że napisy chwalące Legię są wszędzie, no poza terenami gdzie chwali się Polonię... A stan murów dawnych obiektów na tyłach ulicy Brzeskiej jest odwrotnie proporcjonalny niż obecna sytuacja Legii w Ekstraklasie i ucharze Polski... To tak tytulem nawiązania do sportu, coby było zdrowo i przyjemnie...



    5447) WZ i WZW. Czyli Trasa WZ z wysokości. Leszno, Świerczewskiego, Solidarności... Tak przez ostatnie dziesięciolecia prezentowało się nazewnictwo tej niezwykle ważnej arterii. Swoją drogą szkoda, że nie przywrócono nazwy Leszno tylko "zainstalowaną" nazwę Solidarności, która w czasach transformacji równie dobrze mogła zaistnieć w wielu innych miejscach, a Leszna szkoda... Choć tak czy inaczej jest to kolejna nazwa, która mimo upływu kilkudziesięciu lat nadal funkcjonuje w nazewnictwie miejskim w odniesieniu do miejsc przy dawnym Lesznie. O wiele częściej mówimy "Sądy na Lesznie" niż "Sądy przy Solidarności"...



    5448) WZW. Sympatyczny i ciekawy kadr ponad dachami Nowej Pragi. Wymalowany napis na ścianie oficyny mówi "Uwierz w swoje marzenia" - jest to dość znamienne patrząc na perspektywę Nowej Pragi, dzielnicy, która jest pełna marzeń mieszkańców, marzeń które w większości nigdy nie zostaną zrealizowane... Inna ciekawa kwestia to jakże nietypowo prezentuje się wyremontowana kamienica przy Inżynierskiej, gdzie wyremontowano również ściany szczytowe wychodzące na sąsiednie posesje...



    5449) Magia. Są takie miejsca, które najkorzystniej prezentują się w deszczowy listopadowy wieczór. Nawet piękne lipcowe śłońce nie jest w stanie wydobyć piękna murów tak okazale jak listopadowa noc... Ale czar pryska w momecie przesunięcia się ze statywem 30 metrów w lewo czy w prawo... Za odbudowanymi kamieniczkami przy freta kryją się niestety gomułkowskie bloki o architekturze nie kwalifikującej się do jakichkolwiek norm...



    5450) WZWN. I w kadrze "tylko" trzy budynki, nad którymi zawisło widmo wyburzenia... Sezam rozświetlony witryną baru McDonald ma iśc pod kilof już w tym roku. Wiodcznego w tle Uniwersala jak narazie nikt nie chce kupić. A widoczny na pierwszym planie Saski Crescent mimo swojego młodego wieku ma być zastąpiony zespołem trzech 60 metrowych dominant (bo nie wierzę i nie kibicuję powstaniu w tym miejscu II wariantu - 125 metrowej wieży). Zmienia nam się Warszawa... Zmienia, choć w wielu miejscach nadal panują wygony, jak chociażby między Zielną, a Marszałkowską na poniższym zdjęciu...

    Komentuj (0)

  • 10.04.2013 :: 14:36

    Komentuj (0)

    5451) WZW. Wola. No 99% Woli i 1% Śródmieścia w postaci wieżowca PZU. WTT określane do niedawna mianem "wolskiego samotnika" na tle kamienicznych ostańców i PRlowskich bloków jest jak Guliwer, a to raptem niespełna 190 m do dachu... I ten samotnik niedługo otrzyma młodsze rodzeństwo o równej wysokości w postaci wieżowca Warsaw Spire.



    5452) Sąd Najwyższy. Ciekawy budynek o ponadprzeciętnej architekturze, która na początku wywoływała liczne kontrowersje, a obecnie pod wplywem czasu nabrała odpowiedniej patyny i obecnie chyba nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie Placu Krasińskich bez budynku Sądu Najwyższego.



    5453) Pamięć o tych, którzy odeszli. Widok odwórconej piramidy Ciechu jest jeszcze w naszej pamięci żywy, choć jego rozbiórka miała miejsce 2 lata temu. Dziś w tym miejscu wyrasta duży kompleks mieszkaniowy, kolejna inwestycja, która zapomnianą przez dekady Powązkowską zmienia w typowo miejską ulicę zabudowaną pierzejowo.



    5454) Ulica Grzybowska. Olbrzymi potencjał i liczne zmiany - tymi określeniami można scharakteryzować zachodni odcinek ulicy Grzybowskiej. W kadrze trzy midrise'y z pięciu obecnie zlokalizowanych wzdłuż Grzybowskiej. Lada tydzień ma ruszyć budowa kolejnej 83 metrowej Grzybowska Corporate Center i kto wie czy niedługo nie ruszy 130 metrowa Liberty.



    5455) Osiedle Marymont Ruda. I jeden z 6 punktowców, które śmiało moożna już nazwać wieżowcem. W innych mniejszych miastach w których budynków kilkukondygnacyjnych i wyższych jest niewiele miano wieżowca często uzyskują budynki nawet 6 czy 7 piętrowe. Na warszawskim podwórku mniej więcej do wysokości 15 pięter są "bloki", a dopiero wyżej można mówić o wieżowcach - choć oczywiście od tej reguły można napotkać liczne wyjątki...



    5456) WZW. Błękitny wieżowiec. jeden z wielu budynków wywołujących skrajne emocje, od uwielbienia po chęć zrównania z ziemią. Ja stoję po stronie tych, którzy uwielbiają ten budynek, za jego prostotę, kształt i umiejscowienie w warszawskiej przestrzeni. Budynek jest niczym latarnia wyznaczająca lokalizację Placu Bankowego, który jest swoistym punktem granicznym między poszczególnymi rejonami, które mimo bliskiego sąsiedztwa w dość znaczny sposb różnią się od siebie...



    5457) WZW. I rzadko goszczące w Filosssografii Jelonki. Przykład nie do końca logicznej urbanistyki, gdzie w sąsiedztwie wysokich bloków ulokowano zabudowę jednorodzinną. Rodzi się pytanie, co było wcześniej "jajko czy kura". Bo to być może bloki podeszły do zabudowań jednorodzinnych, choć patrząc na kształt i formę poszczególnych budynków to zdecydowana większość powstała już po wojnie, ale być może przed budową "wysokich" Jelonek...



    5458) Nad Wisłą. Na pierwszym planie wykarczowany prawy brzeg. Wreszcie od praskiej strony można spokojnie bez niespodzianek dojść do rzeki. Coroczna wycinka wielu tysięcy drzew chwastów, które rosną szybciej niż trwa ich wycinka, wywołuje liczne kontrowersje ekologów i innych sympatyków przyrody, którzy chyba jednak nigdy nad prawym brzegiem Wisły nie byli...



    5459) Warszawskie Śródmieście. Rejon zbiegu ulic Chmielnej, Brackiej, Zgody, Szpitalnej, Kruczej ma szansę stać się prawdziwie gęstym i wielkomiejskim "city". Potrzeba tylko kilku plomb, które na omawianym terenie ostatnio dość gęsto występują.



    5460) WZWN. I kościół Św. Augustyna, który niczym latarnia rozświetla wolską część Muranowa... Zdjęcie niemal doskonale obrazuję tragizm północnej dzielnicy i jej mieszkańców. Nie dalej jak 60 kilka lat temu samotny kościół Św. Augustyna, stojący wśród pustyni zgliszcz i ruin, świadczył o thm, że tu było kiedyś miasto. Miasto wróciło, jednak już nie tak ciekawe, egzotyczne i wielonarodowe jak kiedyś...

    Komentuj (0)

  • 12.04.2013 :: 12:09

    Komentuj (0)

    5461) Plac Krasińskich. Skąpany w cieniu Pomnik Powstania Warszawskiego doskonale w poniższym kadrze oddaje charakter traktowania tematyki Powstania Sierpniowego w czasach PRLu... Historia ma jednak to do siebie, że mroczne czasy kiedyś mijają, tak jak minie cień i słońce rozświetli wszystkie rzeźby w omawianym pomniku.



    5462) Centrum. Hm, w Warszawie określenie centralnego punktu miasta jest nad wyraz trudne. Jakże proste zadanie mają mieszkańcy Wrocławia, Krakowa czy wielu innych miast w których centrum jest od zawsze w tym samym miejscu, bo jest nim staromiejski rynek... W Warszawie centrum co kilka dekad zmienia swoje położenie. Obecnie to chyba jeszcze okolice Rotundy, patelni przed Metrem Centrum, ale już za kilka/kilkanaście lat być może Rondo ONZ będzie postrzegane jako centralny punkt miasta, a to znaczy, że centrum w połowie znajdzie się w granicach administracyjnych dzielnicy Wola...



    5463) WZW. Wola, no właśnie. W kadrze bloki wolskiej części Osiedla za Żelazną Bramą (10 z 19 szaf osiedla znajduje się na Woli), dalej bloki z lat 90tych przy Towarowej. Za pasmem wolskich cmentarzy dość prężnie rozbudowująca się okolica nowego Młynowa (określenie made by Filosss), za którym kolejne pasmo zieleni Lasek na Kole, Lasy na Forcie Bema, bloki Bemowa i Chomiczówki. Perspektywę zamyka górka śmieciowa na Radiowie.



    5464) WZW. 100% Miasta w Mieście, a właściwie 100% Mokotowa w mieście. I na Mokotowie nie trudno o typowo warszawski miks urbanistyczno-architektoniczny. W kadrze okolice środkowego fragmentu okolicy Puławskiej, gdzie nie trudno o socreal, gomułkowskie bloki i mieszkaniówkę powstałą już w okresie po transformacji.



    5465) Pod Poniatowszczakiem. Kadr już archiwalny. Przez kilka ostatnich lat regularnie odwiedzałem prawy przyczółek Mostu Poniatowskiego pod którym nadal od blisko 70 lat spoczywało jedno z czterech wysadzonych przez Niemców w 1944 r. przęsło mostu. Do zeszłego roku w którym rozpoczęto prace nad usunięciem tego przęsła. Tak więc dziś to już archiwalny widok. Zninknęło kolejne miejsce śiadczące o tragicznych losach tego miasta i jego mieszkańców.



    5466) WZW. W kadrze mocno skrócona perspektywa w której kamienice Starego Miasta niemal sąsiadują z gomułkowskimi blokami Osiedla Praga III (przez wielu określanych również mianem Pragi II). Za ww. blokami pas zieleni, który skrywa resztki cmentarzy bródzieńskich i dalej bloki Osiedla Bródno.



    5467) WZWN. Widok na centrum. Z dalszej perspektywy, jak i ościennych dzielnic oraz podwarszawskich miejscowości nie jest trudne wskazanie centrum, bo widać je niemal z każdego wyższego budynku. W nocy efekt dodatkowo potęgują kolorowe iluminacje.



    5468) Lans. I takie kadry można uchwycić spacerując po mieście, choć ja napewno nie starałbym się posłużyć tłem w postaci Hotelu Victoria...



    5469) WZW. Ochota ponad ulicą Grójecką, która jest swoistym kręgosłupem dzielnicy. Do 1939 r. w zasadzie w tym miejscu kończyło się miasto i do tego miejsca doszły Niemieckie czołgi w dniu 8 września 1939 r. po czym zostały zmuszone do odwrotu. W 1944 r. widoczny w kadrze bazar był świadkiem o wiele większych tragedii gdy na "Zieleniaku" szalała SS RONA zabijając łącznie ok. 10 tys. mieszkańców na terenie całej dzielnicy.



    5470) WZWN. W kadrze Złote Tarasy - największe roszczarowanie XXI wiecznej Warszawy. Przed budową inwestycja wydawała się być niemal idealna. Pusty i zaniedbany plac przed Dworcem Centralnym miał stać się tętniącym życiem centrum handlowym. I centrum tętni, tylko czemu jest całkowicie odcięte od Al. Jana Pawła II. Dziś ZT jeszcze nie budzą takich kontrowersji, ale jak za kilka dekad zostaną szczelnie opatulone kolejnymi wieżami zacznie się dyskusja nad lepszym wykorzystaniem tego terenu...

    Komentuj (0)

  • 16.04.2013 :: 11:38

    Komentuj (0)

    5471) Lato w mieście. Choć z kadru to nie wynika. Bujna nadwiślańska roślinność i zatopiona w niej ścieżka pieszo rowerowa. Czysta przyjemność, a jeszcze kilka lat temu nieokiełznane chaszcze, których nie sposób było pokonać.



    5472) Dworzec Centralny. Zaraz po liftingu jaki został wykonany przed ubiegłorocznym Euro 2012. Jeszcze trzyma klasę i czystość. Jak długo? Znając realia i patrząc na specyfikę działania PKP nie ulega wątpliwości, że skromny remont nie wyeliminował całkowicie kilkudziesięcioletnich zaniedbań i kwestią czasu jest gdy wszystko niestety wróci do "normy", czyli do braku dotrzymania jakichkolwiek norm przez kolejarzy...



    5473) Saski Point. A może Saski Crescent - sąsiednie biurowce nie trudno pomylić ze sobą. Widoczny w kadrze powstał w 1999 roku i patrząc na obecne plany właściciela nie dożyje zapewne wieku pełnoletności. Jest pomysł zastąpienia go czymś nowszym wyższym i pojemniejszym. I z jednej strony cieszy ten warszawski pęd ku nowoczesności, i niepohamowanemu rozwojowi, a jednak... Kwestie własnościowe skutecznie uniemożliwiają zabudowę pustych działek i popychają inwestorów do powiększania kubatury budynków już istniejących. Pytanie tylko: Czy to się faktycznie opłaca?



    5474) Ulica Brzozowa. Nieco zapomniana i omijana ulica Starego Miasta. Nie bez znaczenia pozostaje jej fatalny stan techniczny gdzie od lat ubytki po kostce uzupełnia się wylewkami betonowymi... Ale nawet w tak ekstremalnych warunkach warto na Brzozową zajrzeć by ujrzeć w osi kościół Św. Kazimierza na Rynku Nowego Miasta. Należy mieć nadzieję, że realizowany obecnie remont nawierzchni ulic Starego Miasta obejmie również Brzozową...



    5475) WZW. Tu narazie jest ściernisko... Ale ambicje są spore. W trzech narożnikach Ronda Daszyńskiego może stanąć łącznie 7 wież o wysokości od 80 do 190 m. To oczywiście pieśń przyszłości, ale jak tylko II linia metra zostanie oddana do użytku to okolica natychmiastowo zyska na prędkości w zabudowie.



    5476) Wola. A skoro już omawiamy teren bliskiej Woli to warto zerknąć na archiwalny widok okolic Muzeum Powstania Warszawskiego. Wówczas, a było to gdzieś na początku 2011 r. (a może i pod koniec 2010 r.) kwartał pomiędzy ulicami Gzybowską, Przyokopową i Karolkową był klepiskiem z kilkoma barakami. Baraki co prawda jeszcze żyją (choć i ich czas jest policzony), ale wokół wyrosły trzy kompleksy biurowe, budowa czwartego trwa, a na miejscu baraków powstanie kolejny... Tak jak napisałem powyżej metro zmienia miasto - nie tylko pod zwględem komunikacyjnym...



    5477) WZWN. I ponownie Wola. Ulica Żelazna, która jest jedną z najbardziej chaotycznie zabudowanych ulic w Warszawie. Co prawda jej wizerunek się powoli zmienia, ale dziesiątek różnych linii zabudowań nie da się tak łatwo wyeliminować...



    5478) WZW. Żoliborz i administracyjnie dystrykt Sadów Żoliborskich. Choć do samego Osiedla Sadów Żoliborskich należą jedynie niższe bloki z dołu kadru. A zwymi blokami kończy się Żoliborz i zaczynają administracyjnie Bielany.



    5479) WZW. I kadr Z ursynowa w kierunku Centrum. Najciekawsza w kadrze jest perspektywa zakłamująca odległość. Bo czy wiarygodne jest stwierdzenie, iż między Pałacem Kultury i Nauki, a Hotelem Novotel (ostatni budynek na horyzoncie z prawej strony) jest 300 m odległości, a Pałac Kultury i Nauki od miejsca zrobienia zdjęcia dzieli ponad 9 km, czyli odległość 30-krotnie większa?



    5480) WZW. Wolski cluster i skyline, który jak narazie jest nieosiągalny w żadnym innym polskim mieście. A trzeba mieć na uwadze, że widoczne w kadrze wieżowce to raptem 1/4, a może 1/5 faktycznej ilości warszawskich wież...



    ENJOY

    Komentuj (0)

  • 22.04.2013 :: 14:59

    Komentuj (1)

    5481) WZW. "Kontrast biurowców i kamienic"... A w kadrze widok na fragment lewobrzeżnego miasta z prawego brzegu i dość częsta z tej strony para dwóch wieżowców: Błękitnego i WTT. Plus oczywiście całkiem przyjemna gromadka historycznych wież na lewym i prawym brzegu miasta.



    5482) Marymont Ruda. Kolejny kadr jednego z ciekawszych warszawskich osiedli. Ciekawszych przede wszystkim pod kątem wysokości, bo jest to w zasadzie najwyższe warszawskie osiedle składające się z bloków o 22 i 16 kondygnacjach.



    5483) Warszawskie Śródmieście. "Przewietrzone" przez wojnę i PRL. Nieliczne obiekty, które "przetrwały" tylko w nielicznych przypadkach są faktycznie tym na co wyglądają. Nie inaczej rzecz się ma z widocznym w kadrze gmachem obecnego Muzeum Etnograficznego. XIX wieczny obiekt wybudowany na potrzeby Towarzystwa Kredytowow Ziemskiego okazale prezentuje się jedynie z zewnątrz, gdzie niemal się nie różni od oryginału. Wnętrza to typowo PRLowski twór...



    5484) WZW. Niemal identyczne, a jednak to diabeł tkwi w szczegółach. Tak można określić wiele warszawskich i polskich wielkopłytowych osiedli. W kadrze warszawskie Bródno, które równie dobrze można pomylić z Wrzecionem, Stegnami, Ursynowem czy Jelonkami...



    5485) Zaułki Starego Miasta. Dziś to jedynie przedsmak tego co czekało by na nas w dawnych uliczkach i zaułkach Starego i Nowego Miasta, Mariensztatu, szeroko rozumianego Powiśla czy dzielnicy Nalewkowskiej. Brakuje w Warszawie tej tajemniczości i niedostępności jaka była na setkach nie znanych nikomu podwórek...



    5486) Lato nad Wisłą. Jeszcze nie na plaży, ale już nie w krzakach. Zmienia nam się brzeg Wisły po obu stronach miasta. Jest zatem nadzieja, że za lat "iks" plaże na prawym brzegu nie będą jak dziś rzadkością, a większością.



    5487) WZW. Bloki. Dziesiątki, setki. tysiące. Warszawa pod względem ich ilości jest w Polsce niekwestionowanym liderem, choć konkurencji sporo... Jaka jest ilość bloków, czyli budynków mieszkalnych powstałych pomiędzy rokiem 1956, a rokiem... No właście... Mimo upływu 2 dekady XXI wieku bloki powstają nadal, choć dziś niemal każdy z nich jest nazywany apartementowcem, ale nie każdy apartamentowiec jest już blokiem...



    5488) Ulica Nowogrodzka. Jedna z najbardziej warszawskich ulic. Czy tak łatwo uwierzyć w to, widząc niemal morze kamienic, że za nastpną równoległą ulicą - Alejami Jerozolimskimi - rozciąga się pustynia Placu Defilad, a nieliczne kamieniczne ostańce mopżna policzyć niemal na palcach kilku rąk...



    5489) WZW. Wolski cluster w kadrze ustrzelonym gdzieś na "dalekiej północy". Jak w poniższy kadr wplasuje się budowany właśnie 220 metrowy Warsaw Spire? Z tej perspektywy stworzy się kolejna para bliźniaków. Będą to jednak bliźniaki dwujajowe, bo równe wysokością, ale jakże odmienne architektonicznie.



    5490) WZW. Oddalamy obiektyw, aby ujrzeć warszawski skyline w całej rozciągłości, choć jeszcze bez Złotej 44 i Cosmpolitana.

    Komentuj (1)

  • 25.04.2013 :: 11:55

    Komentuj (1)

    5491) Próżność na Próżnej. Niech zaniedbana kamienica przy ul. Próżnej będzie przykładem próżności przeróżnych instytucji i służb miejskich, dzięki którym od kilku dekad na naszych oczach rozpada się wiele kamienicznych ostańców.



    5492) WZW. Szmulowizna. Dystrykt, w którym chyba najbardziej jest widoczny kontrast między nadal istniejącą przedwojenną kamieniczną zabudową, a powojenną blokową zabudową, która docelowo miała wyprzeć tą przedwojenną, ale nie wyparła i obecnie te dwa światy egzystują w jednej przestrzeni na jednych Szmulkach.



    5493) Wrażenie. Warszawa - miasto, które w wielu przypadkach, miejscach i po skupieniu wzroku na danym obiekcie robi duże wrażenie. Nie inaczej jest na Placu Marszałka Piłsudskiego, gdzie obiektów, które wywołują liczne emocje jest całkiem sporo. Ale skupmy się na ewangelickim kościele Św. Trójcy. który był najwyższą i największą świątynią XVIII wiecznej Warszawy. 58 metrowy kościół i dziś robi wrażenie swoją wielkością - jakie wrażenie musiał robić w XVIII wieku, gdy jego sąsiedztwem były nieliczne co najwyżej piętrowe kamieniczki?



    5494) WZW. Goła Złota 44. Etap budowy, który niesłychanie pobudza wyobraźnię. Goły zdrowy szkielet, który dopiero otrzyma elewację. Emocje jakie wywołuje jej obecny kształt to inna sprawa. Zresztą, który z nowych budynków w Warszawie już na starcie nie zyskuje grona sympatyków jak i grona krytyków?



    5495) Dworzec Południowy. Obszar wokół dawnego Dworca Południowego, a obecnie wokół stacji Metra Wilanowska obfituje w wiele "perełek" architektonicznych. Pstrokate współczesne wille, biurowce z nadmiarem szkła refleksyjnego, przedwojenne domy jednorodzinne, które zazwyczaj znajdują się w stanie agonalnym, PRLowskie bloki, współczesne "apartemantowce" i prawdziwa wieś jaka się rozciąga poniżej skarpy wzdłuż ul. Potoki i Bocheńskiej.



    5496) Rondo 1 przy Rondzie ONZ. Do ideału w poniższym kadrze brakuje tylko zastąpienia słupków "patriotów" słupkami "syrenkami". Obecnie cały ten teren jest rozkopany pod potrzeby budowy II linii metra, ale po jej zakończeniu Świętokrzyska ma zyskać nową twarz, oby z zaniechaniem ponownego montażu patriotycznych słupków.



    5497) WZW. Ponad dachami Śródmieścia i z widokiem na bloki prawej strony miasta. Przed nami socrealistyczna zabudowa przy ulicach J. Tuwima i przedwojenny okazały kwartał między ulicami Kopernika, Bartoszewicza i Tamką. Powyżej to już zabudowa prawego brzegu. Bloki Szmulowizny, Starej Pragi i Targówka Mieszkaniowego.



    5498) WZW. Kolejny kadr obejmujący swym zasięgiem oba brzegi miasta. Pierwszy plan to administracyjnie Mokotów i jego "dolna" część - Sielce, Czerniaków. Drugi plan to bloki "niczyje" jak nazywam teren między Gocławiem, A Saską Kępą i dominanty wysokościowe Grochowa w granicach administracyjnych Pragi Południe (ech ten dziwny słowotwór)...



    5499) WZW. Panorama centrum z Ochoty. I dziwny "smog", który ogranicza nieco widoczność. Złota 44 jeszcze bez swojego białoniebieskiego wdzianka.



    5500) WZWN. Miasto nocą. Skąpane w nocnym mroku rozświetlone zabudowania Śródmieścia Południowego, gmachy Politechniki Warszawskiej, bloki i kamienice Starego Mokotowa.

    Komentuj (1)

  • 30.04.2013 :: 12:15

    Komentuj (0)

    5501) WZW. I Stadion Narodowy w pełnej krasie. Jeżeli ktoś śmie twierdzić, że Warszawa to tylko i wyłącznie "beton" grubo się myli co ukazuje m.in. poniższe zdjęcie. I tak dla uzupełnienia tereny zielone to 21% powierzchni Warszawy czyli ponad 100 km kwadratowych powierzchni, tyle ile w swych granicach administracyjnych mają np. Białystok, Kielce, Radom czy Toruń.



    5502) WZW. Archiwalny już (na szczęście) kadr w którym Hotel System zastygł w stanie widocznym w poniższym kadrze. Dziś budowa ruszyła na nowo i tylko wkestia dyskusyjna pozostaje ostatetczny kształt elewacji...



    5503) Metropolitan. Dziedziniec tego ciekawego biurowca kryje ogólnodostępną przetrzeń uatrakcyjnioną systemem fontann, które letnią porą dość intensywnie są okupywane przez najmłodszą gawiedź.



    5004) Szmulki. Kontrastowo. Przedwojenne czynszówki, powojenne bloki i współczesne plomby. Stan rzeczy się pogłębia, remontów w kamienicach jak na lekarstwo i w sumie dopóki owe kamienice będą miały charakter komunalny nie wiele się w tej kwestii zmieni, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt braku wpływu z czynszów, które pomimo głodowych stawek i tak przez dużą część społeczeństwa "komunalnego" jest niepłacone.



    5505) WZW. Bródno. Giga osiedle, które w ostatnich latach w moim odczuciu mocno zmienia swój wizerunek. Kiedyś postrzegane, że nie do końca bezpieczne, dziś jako miejsce niemal idealne do zamieszkania...



    5506) Park Łazienkowski. Teatr na wyspie, czy raczej na wodzie... Nikt nie wie jak prawidłowo powinno się określać ów przybytek...



    5507) Pomnik Powstania Warszawskiego. Figury symbolizujące powstańców skąpane są po zmroku w świetle iluminacji. Podczas powstania ową iluminacją było płonące miasto.



    5508) Zebra Tower. Budynek niemal idealny. Jedynym mankamentem jest w zasadzie jego nazwa... Tower... Czemu nie wieża?



    5509) WZWN. I nadwiślański krajobraz w którym uwiecznione zostały mosty: Śląśko-Dąbrowski i Gdański, gmach ZNP, CN Kopernik, fragment Wisłostrady i zabudowy Powiśla.



    5510) WZW. Nasze downtown, które z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej imponuje skalą zabudowy. Aktualny widok to Złota 44 wyrastająca zza Intercontinentala i Cosmpolitan stojący w prawej krawędzi kadru. Szkoda tylko, że przestrzeń bezpośrednio między ww. wieżowcami już tak nie zachwyca jak ów pocztówkowy widok Warszawy Z Wysokości.

    Komentuj (0)