• 12.07.2011 :: 14:38

    Komentuj (0)

    3041) Warszawa. Można rzec klasycznie. Jest hasełko, jest i widok pod nim. Widok nieco wątpliwy bo i dzień był pochmurny, a i nasza Warszawa średnio prezentuje się od strony Dworca Zachodniego. Choć w sumie lepiej używać określenia stacji kolejowej Warszawa Zachodnia, bo dworcem to jeszcze długo ww. stacja nie będzie...



    3042) Południowo-wschodnie krańce miasta. Zmieniamy klimat i brzeg Wisły lądujemy na obszernym terenie Dzielnicy Wawer, która potrafi urzec "koloniami" rozrzuconymi wzdłuż linii kolejowej na Otwock, które przeplatają wybudowane zostały wśród ciekawych lasów. Trudno mi obecnie powiedzieć gdzie zostało zrobione poniższe zdjęcie. Nie pomylę się jeśli powie, że gdzieś w lasach położonych między Falenicą, Miedzeszynem, Radością, Anininem, Wawrem i Międzylesiem...



    3043) Mury miejskie. Przed wojną szczelnie zabudowane kamienicami wybudowanymi na Podwalu. Po wojnie w sposób kontrowersyjnie naturalny odkryte i odbudowane, choć nie wiem czy fajerwerki jakie zafundowali nam niemieccy żołdacy na Starym Mieście można nazwać sposobem naturalnym...



    3044) W labiryncie korytarzy. Jak każde miasto Warszawa to tysiące budynków i bloków, a skoro tysiące bloków to dziesiątki tysięcy korytarzy w nich zawartych. To też część swoista część miasta. No i właśnie, żeby ustrzelić ciekawe widoki często trzeba się zagłębić w ponure, ciemne i często niezbyt mile pachnące korytarze... Najgorsze korytarze to oczywiście bloki wybudowane w epoce Gomułki, w której wszystko byłom "ciemne" od ciemnych kuchni po ciemne Wołgi mknące ulicami naszych miast...



    3045) Targowa i potencjał w niej ukryty. Praska Marszałkowska. jedyna ulica w przedwojennej Warszawie od początku zaprojektowana i zabudowana jako "Aleja" o szerokości kilkudziesięciu metrów. Szkoda, że potencjał w niej drzemiący nie jest wykorzystywany, bo jak dla mnie nie ma żadnego zrozumienia dla przestrzeni dla pieszych o łącznej szerokości nierzadko 4 metrów gdy mamy do dyspozycji kilkudziesięciometrowy pas między kamienicami...



    3046) Nocna WZW. I nieco rozgwieżdżony Nowy Świat. Ulica postrzegana jako salon Warszawy... Być może poprzez ceny, ulokowane marki i knajpy przy niej się znajdujące. Skalą zabudowy niestety ustępuje innym warszawskim ulicom, które nie mają tak bogatej historii i tym samym nie są tak wypromowane. Ale i tak cieszmy się, że w mieście pochłoniętym przez niemieckich i polskich burzymurków mamy przynajmniej jedną pełna ulicę z równą pierzejową zabudową po obu stronach...



    3047) Tu był Plac Defilad. Kojarzycie wtopione w chodniki alejek wokół Pałacu Kultury i Nauki tablice upamiętniające przedwojenne przebiegi ulic Pańskiej, Złotej, czy Chmielnej? Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat po zabudowie Placu Defilad, będzie można z dumą wmurować tablice mówiące, iż "Tu był Plac Defilad" - największy Plac współczesnej Europy...



    3048) WZW i Wielka Wola. Takie miano nosiła kiedyś podwarszawska wieś która zasłynęła jako miejsce wszystkich warszawskich elekcji (poza jedną pierwszą, która odbyła się na terenie Kamionka). Dziś po kilkuset latach od tamtych wydarzeń Wola znów staje się Wielka. Dziś to niespełna 10 budynków o wysokości pow. 80 metrów. Za kilka/naści lat na Woli będziemy w stanie doliczyć się ich kilkudziesięciu...



    3049) WZW i wieże położone poza ścisłym centrum. Mowa o Błękitnym, Intraco i North Gate. 3 wieże ułożone w dość ciekawy układ... Ale i tak najciekawszym moim zdaniem jest widoczny u dołu zdjęcia gomułkowski bloczek, który mimo posiadania 12 kondygnacji w żaden sposób z ziemi nie jest dostrzegalny czy to z Marszałkowskiej, czy Królewskiej. Dopiero wejście na Plac Dąbrowskiego skutkuje ujrzeniem tego bloczyska... Żaden inny blok w śródmieściu nie ma tak dobrego maskowania...



    3050) WZW i fenomen fotograficznego zakrzywienia perspektywy. W kadrze obszar miasta od Grochowa przez Kamionek i Pragę po Muranów, czyli obszar o długości 7 km... W rzeczywistości nie tak zwarty bo przedzielony Wisłą i wieloma mniej lub bardziej zorganizowanymi terenami zielonymi. Widok napewno ciekawy. Chętni do jego ujrzenia muszą zaliczyć jeden z sześciu grochowskich 20 kondygnacyjnych kaskadowców.

    Komentuj (0)

  • 15.07.2011 :: 13:50

    Komentuj (0)

    3051) Warszawa z bliska. Osobiście bardzo lubię zapełniać cały kadr warszawską zabudową. Liczna wysokość zabudowy na poziomie 60,100 czy 150 metrów bardzo łatwo pozwala na taki manewr, manewr, który w wielu innych miastach może być utrudniony z uwagi na wysokość miejskiej zabudowy w nieprzekraczalnej wysokości 20 czy 30 metrów...



    3052) Poniatoszczak - kolejny kadr. Most, którego detale, układy i formę można obfotografowywać bez końca. W kadrze jeśli się nie mylę jedna z dwóch wieżyc znajdujących się na prawym brzegu Wisły, brzegu, który w tym miejscu można określić jako "saski".



    3053) Komunikacyjny koszmar. U góry widzimy Warszawę z przełomu wieków XX i XXI u podnóża widzimy Warszawę z lat 70-tych XX wieku, czyli miasto podporządkowane i oddane w całości samochodom. Minęło blisko 40 lat odkąd powstały estakady nad Alejami Jerozolimskimi i w najbliższym czasie nie zanosi się, aby skrzyżowanie Alej z ulicami Chałubińskiego i JPII przeszło metamorfozę i uzyskało bardziej ludzką twarz, bez estakad i kilometrowych tuneli, które dziennie są pokonywane przez dziesiątki tysięcy ludzi.



    3054) Stadion Narodowy w Budowie. Chcecie ujrzeć aktualne kadry obrazujące postęp prac na budowie Stadionu - nie w Filosssografii. Zbyt duża ilość robionych przez moją osobę zdjęć zkierowanych do zaprezentowania nie pozwala na skuteczne i aktualne postowanie... I tak zdjęcie zrobione wczoraj pojawi się w Filosssografii zapewne nie wcześniej niż w przyszłym roku...



    3055) Powtarzalność. Budownictwo epoki PRLu określano mianem powtarzalności. Prawda to, tyle, że wraz ze zmianą systemu nie zarzuciliśmy nawyków kopiowania zabudowy. Osiedla łany, które obecnie powstają na działkach o szerokości kilkudziesięciu metrów, a długości kilkuset kontynuują ten proceder. W kadrze zabudowa na skraju Chomiczówki i Lotniska Bemowo. Skryte w zieleni kilkadziesiąt podobnych szeregówek.



    3056) Warszawskie miejsca pamięci. Ot niepozorne dwupoziomowe skrzyżowanie Górczewskiej z Al. Prymasa Tysiąclecia typu Karo. Czyli warszawska Wola. Dzielnica, która obok Śródmieścia jest najbardziej zapełniona wszelkimi tablicami mówiącymi o wydarzeniach z ostatniej wojny. I niestety na Woli występują te najbardziej tragiczne. Na widocznej poniżej ujrzymy napis mówiący o 12 000 mieszkańców Woli, którzy w tym miejscu zostali rozstrzelani i spaleni przez Niemieckie wojska.



    3057) WZW choć nie z tak dużej wysokości. Widok gdzieś z Ochoty. W kadrze sporo ciekawych budowli. Wymieniając od lewej: Biurowiec Prezydium Rządu Marka Leykama przy Wspólnej, niedokończony Hotel System, grochowski kaskadowiec, Blue Point, wieża Filtrów i pierwszy warszawski powojenny wieżowiec zaprojektowany przez Bohdana Lacherta obecnie w posiadaniu Ministerstwa Infrastruktury.



    3058) WZW ponad Tamką. I na głównym planie pałac Gnińskich/Ostrogskich czyli obecne Muzeum i Centrum Chopinowskie. Warto zauważyć, że widoczny budynek miał być jedynie jednym z bocznych pawilonów właściwego Pałacu. Właściwy pałac miał powstać bardziej z prawej.



    3059) WZW i zbliżenie na fragment Placu Trzech Krzyży. Poza kościołem Św. Aleksandra i Gmachem KCPZPR/Giełdy widzimy kilka kamienic. Dwie sąsiadki pomiędzy ww. obiektami miały w swoim czasie pójść pod kilof, aby wyekspononować główną elewację Gmachu KC. Tak na szczęście się nie stało, a gmach do dziś można rzec że stoi tyłem do Alej Jerozolimskich.



    3060) WZW i Powiśle zimą. Za kilka miesięcy drzewa stracą swoją zieleń i miasto przysypie biały puch, ale widok widoczny w kadrze już nie będzie taki sam. W kadrze wyląduje kompletna bryła wieżowca przy Złotej 44. 192 metry wysokości i wierzchołek sięgający iglicy Pałacu Kultury i Nauki.

    Komentuj (0)

  • 19.07.2011 :: 14:03

    Komentuj (0)

    3061) Warszawa niczym Muzeum Architektury. Nie mamy w Warszawie jeszcze Muzeum Architektury - jest takowe jedynie we Wrocławiu. Ale po prawdzie Warszawa jako Miasto jest żywym Muzeum Architektury i ten tytuł należy mu się jak żadnemu innemu miastu w Polsce. Nigdzie indziej nie spotka się tak wielu zestawień różnych styłów architektonicznych oraz tak wielu dobrych i niedobrych przykładów w urbanistyce miasta...



    3062) Próżno szukać ładu na Próżnej. Ostały się cztery kamieniczne ostańce do których z obu stron doklejono gomułkowskie bloczyska, a żeby tego było mało, komunistyczni burzymurkowie zabawili się w zbicie tynku z ww. kamienic. Całość prezentuje się obecnie jak na poniższym kadrze... Całe szczęście, że idą zmiany...



    3063) WZW i Stara Praga w otoczeniu "starych" bloków. PRL skutecznie opatulił staropraskie kamienice wszelkiej maści bloczyskami. Dopiero z wysokości widać jak kamienice zostały przyduszone blokami Szmulowizny, blokami wybudowanymi przy Jagiellońskiej czy Białostockiej. A w kadrze piękna zima 2009/2010 na Starej Pradze, Różycu, Szmulowiźnie i Targówku Mieszkaniowych, który gdzieś za mgłą wszedł w prawy górny róg kadru...



    3064) Północna Brama do Śródmieścia. Intraco wespół z wieżowcem North Gate/Belvedere doskonale i wielkomiejsko wita przybyszy z północnych rejonów miasta. Podobną bramę mamy przy Rondzie Jazdy Polskiej i podobna przydałaby się przy Rondzie Babka. Clustry wieżowców o wysokości do 100 m doskonale wpasowują się w urbanistykę centfralnej części miasta.



    3065) Śródmiejskie podwórka pełne niespodzianek. Bo jak inaczej można nazwać 8 kondygnacyjną oficynę w rejonie, który przeszedł znaczną metamorfozę po wojnie. Nowa pierzeja Mazowieckiej, przesunięta pierzeja Świętokrzyskiej i jedynie zachowane pierzeje Jasnej i Kredytowej.



    3066) CWKS Legia. Niedługo rusza nowy sezon piłkarski, a że jest to runda jesienna to sporo meczy będzie rozgrywana już po zachodzie słońca. Stadion Legii znów stanie się rozświetlonym obiektem, który zacumował przy zacienionej Łazienkowskiej, na pokładzie którego zasiądzie przynajmniej 20 tysięcy specyficznej publiczności. Ryk z trybun poniesie się hen hen w miasto...



    3067) Praski MDM raz jeszcze. Kolejny kadr z okolic Placu Hallera i ponownie monumentalna mieszkaniówka o ciekawych elewacjach. Cieszmy swe oczy poniższymi widokami, gdyż wszelkiej maści zarządcy budynków i wspólnoty mieszkaniowe przejawiają mocne zapędy styropianizacyjne... Niepokojące zjawisko, które w Polsce nabrało ogromnej skali. Tu rodzi się pytanie, czy w takiej zaprzyjaźnionej Moskwie, mimo ostrzejszego klimatu, wzrosło zużycie styropianu?



    3068) WZW ponad Placem Unii Lubelskiej. U podstawy kadru jedna z 3 niebotyków przy Placu Unii Lubelskiej. Dalej zielone przejście przez Łazienki i Skarpę i widoczne w oddali zabudowania na praskim brzegu Wisły.



    3069) Grób Nieznanego Żołnierza. Mimo całego tragizmu jaki towarzyszył wysadzeniu w powietrze Pałacu Saskiego i Pałacu Bruhla nad Grobem Nieznanego Żołnierza czuwała opatrzność. Kolumnada wokół runęła, a miejsce pod którym pochowany został nasz nieznany żołnierz przetrwało... Był zwalony bodajże jedynie jeden z łuków.



    3070) WZW i letnie popołudnie nad Warszawą. Dolną część kadru zajmuje dzielnica urzędnicza zajmująca poniższy obszar Śródmieścia Północnego. Nie jest tak okazała, jak ta położona w Śródmieściu Południowym wzdłuż Kruczej i Wspólnej, ale zlokalizowane tu gmachy Ministerstwa Finansów, biurowiec Ciechu czy biurowce przy Świętokrzyskiej są podobnie odbierane. U góry kadru to o czym pisałem przy trzecim kadrze tego uploadu - czyli Staropraskie kamienice wzięte w kleszcze blokowisk. Tak pomiędzy tymi blokami zachowało się kilkaset kamienic, których nie sposób zauważyć w poniższym kadrze...



    ENJOY

    Komentuj (0)

  • 21.07.2011 :: 15:20

    Komentuj (1)

    3071) Zielone centrum Warszawy. Ileż to opinii wysnuto nt betonowej dżungli jaką rzekomo jest Warszawa, a tu proszę wszelkiej maści mniej lub bardziej dzikie zielsko potrafi się zagnieździć w ścisłym centrum. A tak na poważnie: PKP tak dba o swoją infrastrukturę, że nad zachodnią częścią peronów Dworca Centralnego powstał zarośnięty trzciną staw... A później słyszymy problemy, że wszystko przecieka...



    3072) Uroczy nielegal... Chyba w żadnym innym polskim mieście proceder wybijania nielegalnych okien w ścianach szczytowych jest zakrojony na tak potężną skalę. Inna sprawa, że w większości polskich miast mamy pełne pierzeje bez dziur i wyrw w zabudowie... Mimo wszystko jest w tym coś abstrakcyjnie uroczego - niepowtarzalna kompozycja, każde okno inne, zero jakich kolwiek nawiązań... Wiadomo Polak - sam sobie Panem...



    3073) Kamienice Johna i Pastoriusa. Johna od prawej - Pastoriusa od lewej. Szkoda, że w kadr nie weszła trzecia kamienica, bo o niej chcę kilka słów napisać również. Kamienica Pastoriusa do II Wojny Światowej z sąsiednią kamienicą tworzyła jedną całość. Po prostu w 1795 r. do kamienicy Pastoriusa dobudowano drugi człon i ujednolicono elewację. W 1945 r. obie kamienice rozebrano pod budowę Trasy WZ i odbudowano już w formie sprzed 1795 czyli jako dwie odrębne kamienice. Ot ciekawostka.



    3074) Niewykorzystane "podmoście" Poniatowszczaka. Chodzi o widoczny w kadrze teren pod mostem od skarpy do ul. Kruczkowskiego. Miejsce, w którym mieściła się pierwsza powojenna zajezdnia tramwajowa (na lewym brzegu) dzis stoi zaniedbane. Zaczęto budowę drugiej części centrum Arkada i nieskończono. Lokalizacja bardzo ciekawa - doskonale nadająca się na zagłębie klubów i lokali, lub nawet sex shopów, których nie chcemy oglądać w innych częściach śródmieścia i miasta...



    3075) Stegny. Osiedle, jak w kadrze. Rejony w dalszym ciągu pozostające dla mnie nie do końca zbadanymi. Sporo ciekawych bloków - w tym długie na kilkanaście klatek szafy. Na osiedlu spotkamy też blisko 30 identycznych bloków ustawionych względem siebie niczym pionki na szachownicy. Gdzieś przez środek osiedla przebiega płynna granica z Sadybą - do ustalenia...



    3076) Powązki i Żoliborz Przemysłowy. Oba dystrykty przedzielone obwodową linią kolejową. Do niedawna ich losy były podobne - olbrzymie zaniedbane poprzemysłowe tereny, które dziś w szybkim tempie zmieniają się w dzielnicę mieszkaniową. Duża skala zabudowy, spotęgowana brakiem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Miejmy nadzieję, że ostatecznie wyjdzie jednak w obu dystryktach przyzwoity kawałek miasta...



    3077) Kamienica Krasińskich, Raczyńskich, Heurichowska. Czyli kamienica z Placu Małachowskiego, będąca wzorem dla projektantów MDM. Funkcjonuje potrójna nazwa gdyż zaprojektował ją Jan Heurich syn dla rodziny Krasińskich, którą ostatecznie przejął hrabia Edward Raczyński. Z niecierpliwością czekamy na remont i nowe skrzydło od strony Pałacu Czapskich.



    3078) Warszawski skyline. A w zasadzie jedgo fragment, który narazie z tej perspektywy wydaje się byc pusty i poszarpany, ale... Za kilka/kilkanaście lat powoli i widoczne z tej perspektywy wyrwy zaczną się wypełniać budynkami miejmy nadzieję przekraczającymi maginczną wysokość PKiNu...



    3079) Intraco. Ach - piękny wieżowiec. Jeden z pierwszych, ale i jeden z najciekawszych warszawskich wysokościowców. Co prawda gdy powstawał - wokół było "pole", a i pierwotna elewacja różniła się nieco od obecnej. Dziś jego architektura jest nadal aktualna...



    3070) Zima w mieście. Więc również zima nad brzegiem Wisły. W kadrze jedna z ostróg, z których jedynym pożytkiem jest możliwość wejścia na nią. W kadrze z tej przyjemności skorzystała zakochana para, która wzajemnie ogrzewa się na siarczystym mrozie...

    Komentuj (1)

  • 22.07.2011 :: 13:54

    Komentuj (0)

    3081) Fort Legionów. Zaczynamy zimowym widokiem w lecie. Akurat tak jakoś światło wpadło w obiektyw, że można odnieść wrażenie, że kadr faktycznie zrobiony zimą. A sam fort - w rękach prywatnego inwestora odzyskuje dawny blask.



    3082) WZW i Stare Miasto. Pozostajemy w zimowych klimatach i pod nami kadr ustrzelony z wieży kościoła Św. Anny. Czerwone dachy tym razem na biało.



    3083) Alternatywy 4 dzisiaj. A w zasadzie wczoraj - bo kadr z 2010 r. Wówczas blok przy Grzegorzewskiej 3 jeszcze żywcem przypominał ten, który znamy z kadrów serialu Alternatywy 4. Dziś już niestety blok otrzymał styropianowy płaszczyk. Przeminęła pewna epoka...



    3084) Jelonki. Przeskakujemy z Ursynowa na Jelonki, czyli zachodnie granice miasta. Tu bloki też w większości przeszły już termomodernizacje. Niestety o ile na Ursynowie kolory zdają się być w miarę stonowane to na Jelonkach królują krzykliwe kolory ala świński róż lub jajecznica ze szczypiorkiem. Na pierwszym planie górka w Parku Górczewska.



    3085) Dziki zachód odchodzi w zapomnienie. Teren na zachód od Aleji Jana Pawła II zmienia od kilkudziesięciu lat oblicze. Dawne zaniedbane aczkolwiek zamieszkałe ruiny ustepują miejsca nowym inwestycjom. Ruin coraz mniej - wolnych terenów coraz więcej... Swoją drogą ciekawe jak ten teren będzie wyglądał za powiedzmy 20 lat...



    3086) Nowe Miasto w kadrze. Tak samo jak i Stare Miasto tak i Nowe Miasto zostało dźwignięte z ruin - przynajmniej teren ściśle przylegający do rynku. W sąsiednie uliczki takie jak Koźla czy Franciszkańska lepiej niech noga żądnego trampa się nie zapuszcza. Zabudowa tam powstała to jedna z największych zbrodni urbanistyczno-architektonicznych w powojennej Warszawie.



    3087) Miasto. Powoli bo powoli, ale zabliźniają się powojenne rany warszawskiego śródmieścia. Ulice powoli zaczynają przypominać swoje przedwojenne odpowiedniki. Taki proces następuje również w ciągu ulic Brackiej, Kruczej, Szpitalnej, Zgody, Jasnej. Nowe inwestycje plus remonty kamienicznych ostańców przyczyniają się do powrotu w te ulice miasta. Żeby jeszcze udało się wyeliminować zaparkowane na każdym metrze kwadratowym auta...



    3088) WZW i wieże rozrzucone na terenie Północnego Śródmieścia. Mowa o wieżach kościelnych i szklanych biurowcach. O ile te pierwsze w pewien sposób wtapiają się w wysokość sąśiedniej zabudowy (jak np. wieże kościoła wszystkich Świętych) to już wieże typu Babka Tower czy Intraco w sposób wybitny wybijają się ponad sąsiednią zabudowę i stanowią swoiste uzupełnienie wież skoncentrowanych w zabudowie wokół Pałacu Kultury i Nauki.



    3089) WZW i gęste miasto. Poniższy widok to swoista tęsknota i nostalgia za utraconym miastem. Warszawa tak by dzisiaj wyglądała jeśli nie doszłoby do tragicznych wydarzeń XX wieku. 5 milionowe miasto o gęstej zabudowie wśród której w górę pięło by się kilkadziesiąt wysokościowców...



    3090) WZW i nieaktualny już skyline. Zastój jaki wystąpił w ostatniej pięciolatce w rozwoju warszawskiego skyline spowodował, że kadry zrobione z poniższej lokalizacji w latach 2005-2010 praktycznie niczym się nie różniły. Obecnie nastąpiły zmiany - w panoramie coraz zaszczytniejsze miejsce zajmuje Złota 44, a tylko patrzeć jak gdzieś zza Ronda 1 i Intercontinentalu zacznie wyłaniać się Hines...

    Komentuj (0)

  • 26.07.2011 :: 14:44

    Komentuj (3)

    3091) Miejska ulica Wiejska. Ską taka nazwa -nie udało mi się dotrzeć, ale w każdym większym mieście jakoś trzeba było nazwać te kilka tysięcy ulic... Problemu nie ma w mniejszych miejscowościach, gdzie w co drugiej za główna ulicę miasta robi Dworcowa, albo Kościuszki. A sama Wiejska - zachował się w niej duch przedwojennej Warszawy, miasta, które nie było lepsze od dzisiejszej Warszawy, ale miało duże perspektywy, aby stać się prawdziwą wielkomiejską metropolią...



    3092) WZW i mglista poświata nad miastem. Jednym słowem zima w mieście, zima o tym smutnym mglistym, ale malowniczym obliczu. Kadr ustrzelony gdzieś znad Starej Pragi. A w kadrze: bloki Osiedla Panieńska, Zamek Królewski i Katedra, kontrowersyjne bloki i biurowiec nieopodal Arsenału i wieża kościoła Św. Augustyna...



    3093) Kręte drogi Warszawy. Kadr symbolizujący warszawską rzeczywistość. Niestety tu nic nie jest proste, nawet ulica Prosta z nazwy jest najbardziej krzywą ulicą w centrum... Niestety coś co w innych miastach jest oczywiste u nas potrafi wyrosnąć do rzeczy niemożliwych do wykonania...



    3094) Warszawa Wileńska. Pozostajemy przy kadrach kolejowych i obserwujemy dość przyciemniony kadr zrobiony na Dworcu Wileńskim, który wchodzi w skład kompleksu handlowego. I tak nie zawsze śmigając z wózkiem na zakupach w Carrefourze mamy świadomość, że pod nami odbywa się ruch kolejowy. A sam dworzec - jak to dworzec, kilka lat pod zarządem PKP wystarczyło, aby należał on do najbardziej śmierdzących dworców w Warszawie...



    3095) Warszawskie blokowiska. Praktycznie żadne miasto w Polsce nie ustrzegło się przed tym urbanistycznym prezentem. O ile blokowiska nie wchodzą do centrum, nie niszcząc tym samym kilkuwiekowego układu urbanistycznego, wszystko wydaje się być wporządku. Gorzej jeśli ma sytuacja taka jak w Warszawie, gdzie bloki w wielu miejscach zdominowały śródmieście sprowadzając je do "dzielnicy robotniczej" w której klasa robotnicza zgodnie z systemem winna zamieszkiwać w blokach...



    3096) Nieaktualny kadr z ul. Stawki. Czemu nieaktualny, a dlatego, że do ślepej ściany widocznej w lewej części kadru przyklejony został II etap Osiedla Murano, na któe składa się m.in. dominanta wysokościowa o wysokości zbliżonej do rozpromienionego w słońcu Trio Apartaments. Teren po dawnej zajezdni autobusowej Inflancka zyskał kolejny ciekawy budynek - a to na szczęście nie koniec nowości w tym rejonie...



    3097) WZW i widok z Mokotowa. Czyli Śrómieście między Marszałkowską, a Traktem Królewskim w mokotowskim kadrze. I widok mógłby być wręcz idealny gdyby nie 3 widoczne w nim bloczki znajdujące się przy Trasie Łazienkowskiej. Podziękować można tylko i wyłącznie ekipie Pana Gomułki, która w mieście zrobiła większe spustoszenie niż ekipa Bieruta i Gierka razem wzięta do kupy...



    3098) Na Marszałkowskiej. W kadrze romskie dziecko, które w dość niebezpieczny sposób zabawiało się na wysepce tramwajowej. Właście na ulicę zawędrował bliżej nieokreślony przedmiot. Ot fragment życia miasta, które swym potencjalnym dobrobytem przyciąga wszelkiej nacji ludzi...



    3099) Osiedle za Żelazną Bramą. Czyli jedna z największych porażek podczas odbudowy Warszawy. 19 wielkich 17 kondygnacyjnych szaf, które powstało na nowej siatce ulic bez dbałości o kilkusetletnią urbanistykę tego fragmentu miasta. Zdecydowana większość szaf z uwagi na szkodliwośc w panoramie miasta winna pójść pod kilof - jak chociażby dwie szafy wysunięte najdalej na wschód, które w znaczny sposób zdominowały Ogród Saski. Ale... dwie widoczne w kadrze szafy, które stworzyły wschodnią pierzeję Aleji Jana Pawła II winny pozostać...



    3100) WZW i kadr znad Kamionka/Grochowa... Szczerze nie jestem w stanie sobie przypomnieć skąd kadr zosta zrobiony. Jest kilka bloków na granicy Grochowa i Kamionka z których prawdopodobnie go uchwyciłem, ale bez przekonania - nie przy tej ilości kadrów i zaliczonych miejscówek...

    Komentuj (3)