• 03.07.2012 :: 11:00

    Komentuj (1)

    4571) Warszawskim śladem Fryderyka Chopina. Kościół Św. Krzyża przy krakowskim Przedmieściu. W jednym z filarów znajdziemy miejsce w którym umieszczone zostało serce Fryderyka Chopina. Dzieje "serca" w kościele Św. Krzyża zasługują na odrębną opowieść... Warto zaznaczyć, iż obok serca Fryderyka spoczywa serce Władysława Reymonta.



    4572) Dzieła Mariana Lalewicza. Jeden z moich ulubionych architektów warszawskiego dwudziestolecia międzywojennego. Gmach Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych przy ul. Targowej jest jednym z "wybitniejszych" i większych budynków zaprojektowanych przez M. Lalewicza. U podnóżna zaczyna się budowa stacji metra Dworzec Wileński. A sam architekt niestety nie przeżył II WŚ. Zginął w publicznej egzekucji przy ul. Dzikiej w trakcie Powstania Warszawskiego.



    4573) W Alejach Ujazdowskich. Reprezentacyjna ulica przedwojennej Warszawy. Budynki wybudowane w Alejach wyszły spod najlepszych desek kreślarskich warszawskich architektów. Projektowali: Dominik Merlini, Antobnio Corazzi, Marian Lalewicz, Józef Huss, Jan Heurich, Józef Pius Dziekoński, Władysław Marconi, Leandro Marconi, Stefan Szyller, itd... Dziś ulica choć nie bez powojennych wad może świadczyć o świoetności przedwojennej Warszawy...



    4574) Przed kinem Muranów. Pogranicze Staromiejskiej (Nowomiejskiej) Warszawy i Muranowa. Teren o mocno zmienionym obliczu. Budynki przedwojenne można wyliczyć na palcach jednej ręki. Przed wojną zabrakłoby palców u rąk w plutonie wojska chcąc wymienić wszystkie budynki w okolicach Długiej, Bielańskiej, Nalewek i ówczesnego Placu Bankowego...



    4575) Ach to Powiśle. Widoczny w kadrze teren Śniegockiej, Miechowskiej, Dmochowskiego określany jest mianem Solca bądź bliskiego Czerniakowa (Powiśla Czerniakowskiego). Ale ogólnie najlepiej jest go określić mianem Powiśla, w skład którego wchodzi zarówno Solec, Powiśle Czerniakowskie, Mariensztat... Jakimś cudem widoczne w kadrze kamienice przetrwały bez większego uszczerbku zarówno wygasające na Czerniakowie Powstanie jak i późniejszy 3,5 miesięczny okres regularnego wyburzania miasta... Kolejna enklawa przedwojennej Warszawy, którą do dziś możemy oglądać.



    4576) Ten Dzień nie był zwyczajny. Choć z Pozoru taki sam jak każdy inny, niepokojąco spokojnie, Ludzie, tacy sami jak my, pragnący żyć. Duszne sierpniowe popołudnie, 17:05, swe żniwo bezlitośnie zbiera śmierć. Tak po prostu ...



    4577) WZW ponad Powiślem. Kamienice, o których była mowa dwa kadry wyżej tkwią poskrywane między widocznymi w kadrze blokami wybudowanymi na miejscu pozostałych po wojnie ruin. Pierwotnie cały ten teren miał zostać ogromnym Centralnym Parkiem Kultury. Pod kilof miały pójśc kamieniczne ostańce, by na ich miejscu powstał Park rozciągający się między skarpą i brzegiem Wisły od Mariensztatu po Port Czerniakowski. Na szczęście wyszło inaczej.



    4578) WZW ponad Wolą. Historycznie Wola zaczynała się dopiero po zachodniej stronie ulicy Towarowej (widocznej po środku zdjęcia) i Okopowej. Dziś administracyjnie ten teren jest bliżej serca Woli niż jej krańców. Teren z olbrzymim potencjałem, który mimo, iż ciągle i intensywnie zabudowywany to potrzeba jescze dobrych 20 lat, aby na miejscy dawnych fabryk i kamienicznych ostańców powstało miasto...



    4579) WZW. Betonowa Wola. Inna twarz Woli. Dzielnicy, która w swych zasobów posiada niezliczoną ilość bloków. Bloków o wysokości 10 pięter i więcej. W szczególności mowa o terenie położonym między Kercelakiem, a terenem Cmentarza Żydowskiego.



    4580) WZWN. Powiśle wieczorową porą. Dzisiejsza wrzutka została zdominowana przez Wolę i Powiśle, ale w sumie nie ma się czemu dziwić, akurat te dwie dzielnice są jednymi z najbliższych memu sercu w Warszawie. W kadrsze widzimy teren między ulicą Kruczkowskiego, a Wybrzeżem Kościuszkowskim i między Tamką, a wiaduktem kolejowej Średnicy. W tle trwa jeszcze budowa Stadionu Narodowego - bez któego dziś chyba nikt nie wyobraża sobie Warszawy.

    Komentuj (1)

  • 10.07.2012 :: 12:47

    Komentuj (0)

    4581) XIX Dzielnica. Zaczynamy z grubej rury. Jaskółka, skowronek prawdziwego miasta jakie może powstać na kolejowo - przemysłowej Woli. Można powiedzieć, że każdy "ptaszek" w celu ożywienia i rozwoju miasta jest potrzebny. Niestety w ostatnich czasach zbyt wiele inwestycji w centrum jest na poziomie wróbla lub co najwyżej Gołębia... Tym bardziej cieszy fakt, że XIX dzielnica już jest małą kolonią egzotycznych ptaszków, które wolały założyć gniazdo na Woli, a nie np na Służewcu... Lada chwila ruszą kolejne etapy, co tym bardziej cieszy każdego "miejskiego ornitologa".



    4582) Grochów. Stoimy u wylotu Al. Waszyngtona w kierunku Wisły i centrum. Ulica po wielokroć wyjątkowa. Przede wszystkim mowa o nietypowym układzie torów tramwajowych, które biegną skrajnie po obu stronach ulicy. Inna kwestia to zabudowa ulicy, która na początku i końcu jest ściśle przedwojenna. W samym środku przebiegu mamy najbardziej kuriozalnie położone ogródki działkowe, które z kolei otaczają powojenne bloki Saskiej Kępy i Grochowa...



    4583) WZW. Jedno z najbardziej miejskich, no wielkomiejskich skrzyżowań w Warszawie. Skrzyżowań w ludzkiej formie bez przejść podziemnych i innych udziwnień. Mowa o skrzyżowaniu Al. Solidarności z Al. Jana Pawła II. Ponadto na skrzyżowaniu widzimy jedne z nielicznych (dokładnie pięciu na terenie Warszawy) skrzyżowań torowisk tramwajowych z zachowaniem wszystkich relacji skrętnych. Jednak to chyba właśnie ta "gwiazda" (wraz ze skrzyżowaniem Al. Niepodległości i Nowowiejskiej jest najbardziej równa i proporcjonalna w mieście...



    4584) Trio Apartaments. Kolejna ciekawa inwestycja mieszkaniowa, która powstała na przestrzeni ostatnich lat, tym razem na północnych rubieżach śródmieścia - na Muranowie. Dziś skrzyżowanie ulic Pokornej i Stawki to kawał prawdziwie przyjemnego miasta... A to jeszcze nie koniec ciekawych inwestycji w tym rejonie...



    4585) Zmiana Warty. Plac Marszałka Piłsudskiego i Grób Nieznaego Żołnierza - miejsce ze specyficznym klimatem. Strefa "Sacrum", która w podświadomości funkcjonuje jako jedno z najważniejszych miejsc w mieście. Szkoda, że w parze z rangą miejsca nie idzie jego zagospodarowanie... Wciąż brakuje Pałacu Saskiego, Pałacu Bruhla oraz wielu kamienicznych plomb przy sąsiednich ulicach...



    4586) Po zmroku na Placu Zamkowym. Dzisiaj może wspomnę o dwóch tragicznych wydarzeniach jakie miały miejsce na Placu Zamkowym w okresie ściśle poprzedzającym wybuch Powstania Styczniowego. Mowa o 27 lutego 1861 gdy od kul rosyjskich padło pięciu poległych oraz o dniu 8 kwietnia 1861 gdy pięć rot piechoty i dwa szwadrony jazdy rosyjskiej (ok. 1300 żołnierzy), dowodzone przez generała Stiepana Aleksandrowicza Chrulewa dokonały krwawej masakry ludności cywilnej, w wyniku której zginęło ponad 100 osób...



    4587) WZW. Wieżowców czar. Pod tym względem jeszcze długo i być może na zawsze Warszawa będzie najbardziej czarującym miastem w Polsce. W kadrze dwa ciekawsze przykłady spoza ścisłego centrum. Kontrowersyjny w swej lokalizacji, kształcie i historii Błękitny i stosunkowo młoda warszawska wieża North Gate. Do dachu odpowiednio 100 i 87 m...



    4588) WZW. Praskie, a raczej szmulkowskie klimaty. Kadr z prawego brzegu. Trochę wież "dawnych" i trochę nowych. Warto zwrócić uwagę na wieżę Katedry - Katedry Św. Jana na Starym Mieście - która dość rzadko wybija się ponad dachy staromiejskich kamienic - z innej perspektywy jest zupełnie niewidoczna... W tle trwająca wówczas budowa Senatora przy Bielańskiej. Wówczas jeszcze były nadzieje, że w tym miejscu powstanie przyzwoita plomba... Wyszło jak zawsze - gdy za inwestycje bierze się Ghelamco.



    4589) WZW i magiczna Warszawa. Pocztówkowy widok, który nie może się niepodobać. Nie bez wad... Bo zawsze mogłoby być lepiej. Mógłby zostać wyremontowany kościół p.w. Wszystkich Świętych, mógłby z kadru znikąć "Igrek"... No nic czas działa na korzyść tego widoku... I pomyśleć, że w ciągu najbliższych "iks" lat w tym kadrze możemy ujrzeć ok. 15 nowych szklanych wież...



    4590) WZWN. Nocna retrospekcja czyli wracamy do przeszłości. Miasto niby takie same jak dziś, a jednak inne. Fakt, że pod Świętokrzyską trwa budowa II linii metra to jedno... Równie ciekawym aspektem jest rosnoący "niczym na drożdżach" Cosmpolitan przy Placu Grzybowskim. Ta wieża faktycznie zmieni panoramę Warszawy... Już zmieniła mimo faktu, iż obecnie wylewana jest 26 czy 27 kondygnacja... A Pozostało jeszcze 18 pięter...

    Komentuj (0)

  • 19.07.2012 :: 08:56

    Komentuj (0)

    4591) WZW. Pod nami Bielany i kościół Zesłania Ducha Świętego. Kolejny produkt wybujałych wizji w architekturze sakralnej z lat 80tych... Dla mnie największą wartością ww. świątyni jest wieża. Niby wieża jak wieża, ale zegar na niej widoczny w nocy jest podświetlony:) A że przez wiele lat miałem przyjemność "obcować" z tą częścią Bielan w nocy to zegar zawsze był swoistą latarnią i wyznacznikiem czasu, kiedy przyjedzie Ś.P. nocne 608 czy 612. W tle Muranów i północny cluster - niezauważalny, aż tak mocno w skyline Warszawy, a za który dałby się "posiekać" mieszkaniec praktycznie każdego innego miasta w Polsce...



    4592) Złota 44. 10 grudnia 2010 - "imprezka" inicjująca ponowny start budowy "Złotka". Mimo niskiej temperatury, każdemu z wówczas obserwujących to zdarzenie było bardzo gorąco z radości, że w 2 milionowym mieście zwyciężył rozsądek nad kilkoma pieniaczami... Nie jest to pierwsza warszawska budowa wysokościowca z "przestojami", ale oby ostatnia...



    4593) Kościół Św. Aleksandra. W telegraficznym skrócie. Świątynia zaprojektowana przez Chrystiana Piotra Aignera, była nowym kościołem dla rozwijającej się na początku XIX tej części miasta. Patron świątyni nie jest przypadkowy - tak świątynia została wybudowana na cześć cara Aleksandra I. O późniejszych rozbudowach, wyburzeniach dziś pomilczymy... Kościół dziś wygląda tak samo jak 187 lat temu w momencie zakończenia prac budowlanych...



    4594) WZW. Wolski sen... Przerośnięta i przeskalowana bryła mieszkaniówki przy Łuckiej, "kurniki" dawnej fabryki Norblin w samym centrum miasta, ulica która tylko z nazwy jest Prosta i budowa II linii metra, której pierwsze plany powstawały 80-90 lat temu... To jawa - dzięki której Warszawa nie jest przeciętną europejską stolicą... tych i tysiąca innych kuriozów nie znajdziesz w Pradze, Sofii czy Brukseli...



    4595) Na ulicy Mostowej. Czy nie jest fenomenem fakt, że ulica zawdzięcza nazwę mostowi, który stał u jej wylotu przez okres raptem 30 lat i to ponad 400 lat temu? Warszawa w swych nazwach potrafi się bardzo mocno zakorzenić - i dobrze... Ciekawe czy za 400 lat Warszawiacy nadal na Rondo Zgrupowania AK Radosława będą mówić Rondo Babka, a zamiast obecnej ulicy Popiełuszki nadal dominować będzie Stołeczna?



    4596) Nad Wisłą. Skoro dzisiejsza wrzuta to rozwody i wywody nt. fenomenalności Warszawy to idźmy dalej za ciosem... Przez centrum którego innego miasta w Polsce przebiega obszar Natury 2000, przez który z kolei przebiega 10 kilometrowa ścieżka pieszorowerowa skryta wśród bujnej i dzikiej nadwiślańskiej zieleni? Takie "cuda" tylko w Warszawie:) A szkoda, że tylko...



    4597) Wiadukt Markiewicza. Wiadukt im. Stanisława Markiewicza gwoli ścisłości, który jest patronem wiaduktu, ale nie jego autorem. Wśród autorów można i trzeba wymienić K. Sommera - konstrukcja, S. Szyller - architektura, J. Wojdyga - wystrój rzeźbiarski. Warto zaznaczyć, że wiadukt przetrwał dzięki wybuchowi II Wojny Światowej... gdyby ta nie nastąpiła mielibyśmy kompletną przedwojenną Warszawę, ale bez wiaduktu Markiewicza który miał zostać zburzony pod przebieg planowanej trasy WZ...



    4598) WZW. Archiwalny widok warszawskiego skyline'u. Dziś bryła "Złotka" jest praktycznie gotowa, a "Cosmopolitek" coraz poważniej zaczyna dominować wizawi wieżowca PZU... I z jednej strony żal, że zdjęcia tak szybko się dezaktualizują, ale z drugiej strony niesłychana satysfakcja, że Warszawa tak szybko się zmienia - w tym pędzie żadne inne miasto w Polsce nie jest w stanie jej dorównać...



    4599) WZWN. Idąc za tekstem piosenki Kubson - O Warszawie:
    "To tylko miasto, to tak jakbyś powiedział: to tylko człowiek,
    Ja gdzieindziej życia nie wyobrażam sobie,
    To może przez to, że nie jest najpiękniejsze,
    Szczerze podziwiam jego każde ciekawe miejsce"



    4600) WZW. Warszawski przekładaniec... Na miejscu morza kamienic, podwórek studni ostało się i powstało to co widzimy... W kadrze z pewnością znajdziemy budynki z każdej dekady XX i XXI wieku... W ścisłym centrum, na tak niewielkim obszarze taki precedens nie występuje chyba w żadnym innym polskim mieście...

    Komentuj (0)

  • 20.07.2012 :: 13:46

    Komentuj (0)

    4601) Nowy Świat... Nazwa ulicy dość popularna w Polsce. Mamy Nowy Świat w Warszawie, Kaliszu, Wrocławiu, Łodzi, Legnicy, Lublinie, Kielcach, Białymstoku... Ale chyba to jednak ten warszawski Nowy Świat był pierwowzorem. I nie odnoszę się tu do nazw dzielnic bo dzielnicowo Nowy Świat znajdziemy ponoć w Gdańsku, Krakowie, Lwowie czy Wilnie... Warto zauważyć żurawia na budowie stacji metra Nowy Świat - no pod tym względem w Warszawie powstanie pierwsza stacja w Polsce nosząca to miano... Inna rzecz, że widoczna w tle maszyna ma za zadanie wkopać się na głębokość większą niż jej wysokość...



    4602) WZW. Wola - administracyjnie, historycznie jeszcze Śródmieście. Zdecydowanie większy chaos, aniżeli po wschodniej stronie Pałacu Kultury i Nauki, który to widok można było ujrzeć w poprzedniej wrzutce. Widać historyczny przebieg ulicy twardej i raptem kilkanaście kamienic na obszarze, na którym przed wojną było ich kilkaset... Ten obszar miasta dopiero czeka rozkwit... Teren między kolejową średnicą, a budowaną II linią metra i z planowanym przecięciem kiedyś być może IV linią metra musi się intensywnie zmienić i rozwinąć. Ten proces już się zaczął...



    4603) Tylko Legia w Warszawie? Jeżeli chodzi o obecną Ekstraklasę - niestety tylko Legia... Ostatnie doniesienia stawiają na głowie włosy na baczność. Najstarszy klub piłkarski w Warszawie znika ze sportowej mapy Polski i będzie tułał się na samym końcu ligi z kilkudziesięcioma innymi warszawskimi niszowymi klubami... Liczę, że klub szybko wróci do grona najważniejszych, tak jak kiedyś być może wróci na sportową mapę "moje" Makabbi Warszawa...



    4604) Kirkut przy Okopowej. A skoro przed chwilą wymieniłem nazwę najważniejszego żydowskiego przedwojennego klubu piłkarskiego w Warszawie to mieszkańcom naszego miasta polecam odwiedzenie dwóch wystaw. Pierwsza na skwerze przed kościołem Wizytek przy KP. - Przedwojenna Warszawa sportowa od podszewki. Druga to wystawa o żydowskim sporcie w przedwojennej Warszawie na płocie kamienicznego ostańca na tyłach Synagogi Nożyków i budowy Cosmpolitka. Obie niesłychanie pobudzają wyobraźnię... Opisują Warszawę raptem sprzed siedemdziesięciu kilku lat, Warszawę, która była zupelnie innym fascynującym miastem, miastem które zginęło wraz ze wszystkim co tworzyło jej przedwojenny charakter...



    4605) Na Placu Grzybowskim. Przed chwilą wspomniałem o Synagodze Nożyków, nieopodal której stoi największa świątynia ówczesnej Warszawy z II połowy XIX wieku. Świątynia, która podczas wojny znajdowała się na obszarze getta, świątynia przez którą na aryjską stronę przedostała się niezliczona ilość żydowskich mieszkańców naszego miasta, którym pomagał ks. Marceli Godlewski - przed wojną dość radykalny antysemita, podczas wojny człowiek-złoto, któremu życie zawdzięcza wielu żydów.



    4606) Muranów. Pozostajemy przy żydowskiej historii naszego miasta, historii, która obecnie jest niezauważalna, ale do 1943 r. stanowiła o 1/3 istnienia naszego miasta... Miejscem najbardziej charakterystycznym dla żydowskiej społeczności była północna dzielnica - Muranów, który widzimy w kadrze. Inne oblicze dzielnicy, inni ludzie, ale gdzieś tam głęboko pod fundamentami poszczególnych bloków rozciąga się potężne cmentarzysko ofiar getta, ofiar, które nigdy nie zostały "uprzątnięte". Muranów stał się cmentarzem nie tylko dla wielu tysięcy polskich żydów, ale i dla Polaków, więźniów Pawiaka i ofiar łapanek zlikwidowanych w licznych masowych egzekucjiach na terenie getta...



    4607) Ludzie w maskach... Ścisłe centrum Warszawy. Tysiące ludzi przewijających się w każdej chwili. Taki "elektorat" przyciąga wszelkiej maści kampanie reklamowe, które używają najróżniejszych sztuczek do uskutecznienia swych działań. Najłatwiej jest wypuścić w miasto tego czy innego "dziwaka". Przecież zwykłego człowieka rozdającego ulotki bym tak chętnie nie uchwycił w kadr...



    4608) WZW. Warszawski miks. Zamek Królewski, kościół Św. Anny, kościół Św. Trójcy, punktowiec Ściany Wschodniej, rozgrzebany Hotel System, Metropolitan, Dom Pod Sedesami, itd. itp.



    4609) WZW. Nad Warszawą zapada zmrok. Dopiero za chwilę włączone zostaną liczne iluminacje i neony. Dopiero za chwilę miliony metrów kwadratowych warszawskich biur rozbłysną światłem pracy, pracy, która często nigdy się nie kończy. Narazie jest spokój, Warszawa wydaje się zasypiać... Nie - ona nigdy nie zasyupia...



    4610) WZWN. Ciąg dalszy opowieści. Znajdujemy się bliżej centrum kilkadziesiąt minut później (orientacyjnie). Warszawskie wieże niczym latarnie morskie rozświetlają centrum i wskazują z daleka drogę śmiałkom, którzy odważą się przybyć do centrum... Doskonale widać podział funkcji w Mariottcie, który do połowy zajmowany jest przez biura, a od połowy przez Hotel... Hotelowi goście jeszcze korzystają z uroków miasta...

    Komentuj (0)

  • 24.07.2012 :: 15:07

    Komentuj (0)

    4611) Na Muranowie. W miejscu dawnej dzielnicy żydowskiej, na terenie zajmowanym przez setki jeśli nie tysiące kamienic powstała po wojnie nowa dzielnica, która w żaden sposób nie przypomina pierwotnego oryginału. I o ile obszar Muranowa na północ od ulicy Dzielnej i na zachód od ul. Zamenhofa to teren stracony dla miasta, dla śródmieścia Warszawy, to południowa i wschodnia część Muranowa, tj. zabudowa zaprojektowana przez Mariana Lacherta i otoczenie ul. Andersa śmiało może "konkurować" z przedwojennym charakterem zabudowy...



    4612) Na Ursynowie. Ursynów Północny, a może już Stokłosy? Ciężko z perspektywy czasu przypomnieć sobie gdzie dokładnie na Ursynowie ustrzeliłem ten kadr... Kadr, który nie do końca oddaje rzeczywistość bo Ursynów to dziś morze bloków skąpane w oceanie drzew i zieleni... Najgorzej pod tym względem jest właśnie w najstarszej części Ursynowa, na wschód od Al. KEN, ale i tak powyżej średniej krajowej jeżeli chodzi o liczbę drzew przypadających na blok czy podwórko...



    4613) WZW. Ponad Fortem Wola. Warszawskie forty zanikają. Popadają w ruinę bądź są rozbierane pod inne inwestycje. Taki los spotkał Fort Wola. Smutny to los, ale nikt mądry do tej pory nie znalazł sposobu, przeznaczenia, ani przede wszystkim pieniędzy, aby zaadoptować blisko 30 warszawskich fortów... Żadne inne miasto w Polsce nie ma, aż tak dużego i licznego problemu z XIX wiecznymi fortyfikacjami... Niestety zapewne jeszcze kilka warszawskich fortów będzie musiało zniknąć, aby te co pozostaną zostały właściwie zaadoptowane...



    4614) Targówek Mieszkaniowy. WIelkopłytowe osiedla w Polsce budowane przez ostatnie dziesięciolecia dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców mają różne genezy powstania... W mniejszych miejscowościach, które w dobie socjalizmu wyrosły na duże ośrodki przemysłowe osiedla powstawały na "gołym korzeniu" czyli na polach, łąkach i innych ugorach. W miastach dużych, które w dodatku ucierpiały na skutek działań wojennych osiedla często powstawały w miejscu dawnej zabudowy. Tak rzecz się miała na warszawskim Targówku czy Bródnie. Zabudowa, która się ostała poszła pod kilof i na jej miejscu powstały bloki. Przynajmniej takie było założenie. W praktyce wyszło tak, że dawne ostańce kamieniczne zostały i do dziś tkwią wciśnięte między bloki Targówka czy Bródna...



    4615) Warszawski Barbakan. Szukasz w warszawskiej architekturze renesansu? Nie jest łatwo, ale nie bez szans... Poza kilkoma przykładami kamienic z Rynku Starego Miasta to właśnie Barbakan jest przedstawicielem tego akurat stylu w architekturze... A to, że to rekonstrukcja i nie do końca wierne odzwierciedlenie oryginału - sprawa poboczna...



    4616) WZW. Zimowy zachód słońca nad Śródmieściem, Wolą i Ochotą. Mimo, że to ścisłe centrum Warszawy zabudowa rozrzucona i mocno chaotyczna w skali. Mamy nadzieję, że to się zmieni. Inwestycje nisko i wysoko-ściowe powoli wchodzą i na ten obszar. I mimo że P. Kulczykowi może nie udać się wybudować 280 m biurowca wizawi wieżowca Warty to kilka wież o wysokości 130-150 m na tym obszarze powstanie...



    4617) Zimowy Marymont. Przedwojenna specyficzna dzielnica dziś poszatkowana i praktycznie bez dawnej świadomości. Przedwojenny Marymont nie mógł być postrzegany jako prestiżowa lokalizacja do zamieszkania. Charakter typowych warszawskich przedmieść jaki można było spotkać na Czerniakowie czy Targówku. Wojna zrobiła swoje, ale prawdziwym gwoździem do marymonckiej trumny była powojenna urbanistyka, w ramach której wytyczono szeroką Armii Krajowej, a na miejscu dawnych ostańców powstały duże osiedla Ruda i Potok. Miejsce dawnych drewnianych chałup zajły 20 piętrowe bloki...



    4618) WZW. Wracamy do Śródmieścia. W kadrze wysoka zabudowa ul. Noakowskiego. Ślad dawnej świetności Śródmieścia Południowego. Piękna i wysoka wyspa w morzu przed i powojennych kamienic.



    4619) WZW. Warszawski skyline we fragmentach. PKiN, Skylight, Wieża Filtrów, Orco/FIM Tower i oczywiście nasze Twin Towers... Wg pierwotnych zamierzeń w obrębie Centrum Zachodniego miało powstać 5 lub 6 wieżowców w skali i architekturze naszych Twin Towers. Jakby się prezentowały i czy przeszłyby próbę czasu tak jak dwie bliźniacze wieże? Nie dowiemy się już tego...



    4620) WZW. Światła miasta. Nie ma piękniejszego widoku niż miasto sięgające daleko po horyzont. Światła, które wydają się nigdy nie kończyć. Przed nami Powiśle, dalej Praga i prawdopodobnie Targówek i Bródno...

    Komentuj (0)

  • 25.07.2012 :: 13:38

    Komentuj (0)

    4621) Ulica Marszałkowska. Narazie ściek komunikacyjny może kiedyś Aleja z zawężonymi jezdniami, zielonym torowiskiem i czterema szpalerami drzew... Przed wojną w węższej szerokości ze 154 numerami. Dziś z ponad 150 kamienic i budynków przetrwało nie więcej niż 20 w różnym stanie, nie zawsze oryginalnym, po brzebudowach, rozbudowach...



    4622) Nad Wisłą. Wisła płynęła, płynie i płynąć będzie. Zmienia się tylko otoczenie. Z przedwojennych elementów trzeba wymienić fragment bulwarów nadwiślanych jakie powstały za prezydentury Stefana Starzyńskiego - dziś pokryte grubą warstwą farby w sprayu (ale spokojnie idą lepsze czasy), okazała kamienica w której dziś mieści się Wojewódzkei Centrum Stomatologii - jest to jedna z czterech ogromnych kamienic stojących wzdłyż nieistniejącego wiaduktu Pancera. Ostała się "najmniejsza" poległy trzy niebotyki o wysokości 10 kondygnacji. Trzecim elementem są filary dawnego Mostu Kierbedzia, które po wojnie zostały obniżone by móc położyć na nim Most Śląsko-Dąbrowski. O dalszym tle nie mówimy...



    4623) PGR Bródno. Swoisty fenomen. Relikt PRLu wiecznie żywy. Państwowe Gospodarstwo Rolne na Bródnie nadal funkcjonuje prowadząc liczne sklepy firmowe, co prawda nie spotkamy już upraw Marchewki na polach między Targówkiem, a Bródnem, ale przejeżdżając obok usłyszymy np. rżenie koni... Gdyby nie było wojny, nie byłoby PRLu, nie byłoby PGRów



    4624) Plac Defilad. Z założenia największy Plac w Europie... Do dziś nie może zostać skutecznie zagospodarowany. Przed wojną w miejscu Placu Defilad można było doliczyć się ok. 180 podwórek studni - dziś nie ma na tym terenie żadnej kamienicy, żadnego podwórka. Mowa o obszarze w umownych granicach Jerozolimskie/Marszałkowska/Świętokrzyska/Emilii Platter.



    4625) Służewiec. Przed wojną pola, łąki i luźno rozrzucone zabudowania dawnych wsi. Po wojnie jeden z trzech najważniejszych obszarów przemysłowej Warszawy. Wola, Żerań i Służewiec - te trzy obszary do niedawna pokryte były niezliczona ilością fabryk i bocznic kolejowych. Dziś: Najintensywniejsze zmiany przechodzi Służewiec stając się zagłębiem białych kołnierzyków. Za zmianami stara się na równi gonić Wola i tylko Żerań pozostaje praktycznie taki jak dawniej, choć i tu zmiany są kwestią najbliższych lat.



    4626) Pomnik Małego Powstańca. Prosta kalkulacja. Bez wojny i Powstania w Warszawie nie byłoby Pomnika Małego Powstańca. Niestety 200 000 mieszkańców tego miasta poległo w Powstaniu, a kolejne 500 000 podczas całego okresu okupacji... Zamiast Pomnika Małego Powstańca ujrzelibyśmy kamienicę stojącą przy Podwalu, chyba, że udałoby się zgodnie z przedwojennymi założeniami odsłonić mury miejskie...



    4627) Kamienica przy Mariańskiej. Kamienica ostaniec - jeden z nawybitniejszych przykładów zmian jakie przechodzi Warszawa wchłaniając po wojnie wszystko na swojej drodze. W kadrze ostała się jako jedyna.



    4628) WZW. Śródmieście Północne Tu na szczęście przetrwało dość sporo przedwojennej zabudowy. Ale i tak mogąc zrobić takie samo zdjęcie przed 01.09.1939 r. ujrzelibyśmy morze kamienic pom horyzont... Od Placu Unii Lubelskiej po Plac Muranowski i od skarpy po Okopową i Towarową... Dziś - to zupełnie inne miasto.



    4629) WZW i wysokość miasta. Przedwojenna Warszawa i jej wysokość w zasadzie kończyłaby się na wysokości drzew. Dziś o wysokości miasta stanowi 30 budynków o wysokości ponad 80 m...



    4630) WZWN. W kadrze ostało się dokładnie pięć przedwojennych budynków i... jedna oryginalna latarnia pastorał przy ul. Granicznej - dziś ulicy znikąd do nikąd. Przed wojną jednej z kilku handlowych ulic łączących Plac Grzybowski z Placem Żelaznej Bramy i dalej Placem Bankowym. Nie było wówczas przebicia Marszałkowskiej przez Ogród Saski i to tymi ulicami szedł główny ruch między Śródmieściem i Muranowem. A wracając do ostańca latarni - największy punkt świetlny w kadrze to właśnie przed (a może i przed przed) wojenna pastorałka - która miejmy nadzieję będzie świecić jeszcze długo...

    Komentuj (0)

  • 27.07.2012 :: 15:13

    Komentuj (0)

    4631) Miasto nocą. "W tyle zostały wąskie ulice zabudowane gęstymi kamienicami na których, na każdej z osobna, nie sposób nie zauważyć piętna czasu, wpływu minionych dekad. Zatęchłe podwórka studnie i czarne przejazdy bramowe w których czaji się zło tego miasta - doliniarze, narkomani i ekshibicjoniści oraz kobiety, które dla marnego papierowego pieniądza gotowe są sprzedać swoje wątpliwe wdzięki..."



    4632) Miasto dumne jak paw. W tym mieście nie chodzisz ze spuszczoną głową. Nawet gdy Twoją kieszeń dławią liczne kredyty Ty unosisz podbródek i sygnalizujesz wszystkim wokół, rozsiewając pewne spojrzenie - jest OK, nie dla mnie troski i i zmartwienia...



    4633) 159. "Panie szofer zlituj się Pan, za trzy minuty zaczyna się mecz, a Pan jedziesz jak w kondukcie pogrzebowym Marszałka. Wyciśnij Pan więcej z tej konserwy - ludziom przyniesiesz Pan ulgę - klima to w tym wozie to chyba wysiadła jeszcze za czasów Prezydenta Lecha... Wałęsy rzecz jasna..."



    4634) Panteon. "Chmury pospiesznie kryły się za bogato zdobionymi attykami ministerialnych gmachów ponad którymi górowała ona - najpotężniejsza z wielkich. Wieża zdobiona bogato sterczącymi lizenami, które drapią błękit nieba kreśląc na nim dzieje tego miasta, kraju i Narodu, który w podzięce za akt konstytucyjny wystawił ten gmach w pamiętnym roku 1944 r..."



    4635) Sielce. Nie masz odwagi, aby po zachodzie słońca skierować się nawet pospiesznym krokiem w mrok ciemnych ulic. Być może byłby to Twój ostatni spacer w pełnym uzębieniu i oprzerażonymi oczami skrytymi za szkłem okularów. Zło nie wybiera - kryje się wszędzi i w najmniej spodziewanym momencie wyjdzie z ukrycia by zaznaczyć swą obecność w atmosferze miasta...



    4636) Odbite promienie. Tysiące kamienic, z których tynk już dawno odszedł w zapomnienie, a szyby zapomniały o przejrzystości, skąpane w promieniach zimowego słońca, które o tej porze roku nie jest w stanie dotrzeć do ulicznego bruku. Nad tym wszystkim inny, wyższy i lepszy świat - tu ogromne przeszklone elewacje lśnią czystością kamienia i szkła. Popijasz kawę, poprawiasz kołnierzyk i z poghardą patrzysz na setki kominów z których ku niebu ulatuje brudny jak smoła dym z tysięcy ciemnych i wilgotnych izb mieszkalnych...



    4637) Rwetes. Wszechobecny zapach czosnku i cebuli, tkwiący i przenikający w przestrzeń przy przepychaniu się co chwilę między ludźmi w chałatach. Bose dziecko przebiegające przed dzwoniącym w uszach sygnałem podbijanego na nierównym torowisku tramwaju i te chmury, ciężkie i przygniatające północną dzielnicę tego miasta z siłą i ambicją zdolną do zdławienia wszystkich naraz i każdego z osobna szczęscia tkwiącego głęboko na każdej z mijanych twarzy. Kropla za kroplą zaznacza zmianę...



    4638) W dniach szczególnych. Przerażający świst za którym każdorazowo następuje eksplozja. Znów ktoś zginął, znów za kimś ktoś zapłacze. Być może nie zdąży oplakać, nie zdąży uronić ni łzy - śmierć spada z każdym kolejnym pociskiem. Każda kolejna krwisto czerwona dachówka czy cegła spadająca z łoskotem o bruk to kolejny ludzki niewinny żywot zabrany przedwcześnie z tego świata...



    4639) Noc głucha. Kamienice tutaj niby takie same jak gdzie indziej, ulice też nie wyróżniające się ponad warszawską przeciętność. A jednak w tych murach osiadł na stałe spokój wyciągający swe ręce z każdej bramy i otwartego okna. Usiądź, nie spiesz się, zostań tutaj i oddaj się klimatowi tego miejsca.



    4640) A ile. Dziesiątki wież szklanych, a każda inna. Szklany mur oddziela dzielnice południowe od północnych i zachodnie od wschodnich. Dziesiątki tysięcy ludzi mniej lub bardziej ambitnie chcąc zarobić na kromkę chleba starają się, aby i na ten chleb było co położyć...

    Komentuj (0)

  • 30.07.2012 :: 12:46

    Komentuj (2)

    4641) PKP Powiśle. Zaczynamy wieczorną zimową porą na chyba najbardziej udanym przystanku warszawskiej średnicy. Wszystkie "mniejsze" stacje wyszły z desek kreślarskich Arseniusza Romanowicza, ale to chyba właśnie PKP Powiśle jest tym najbardziej ciekawym przystankiem. Swoją drogą powoli trzebaby się przymierzyć do nadania jakiejś ulicy patrona w postaci Arseniusza Romanowicza...



    4642) Na ulicy Piwnej. Najdłuższa staromiejska ulica o długości ok. 250 m biegnąca równolegle do głównego historycznego traktu Czersk - Zakroczym. Zdecydowana większość turystów podąża do staromiejskiego Rynku Świętojerską, dlatego tak bardzo lubię Piwną...



    4643) Gorsza strona Warszawy. Szalone lata 90te ze swą kosmiczną na ówczesne czasy architekturą w wielu miejscach oszpeciły nam panoramę naszego miasta. Jednym z takich obiektów, chyba o największej kubaturze zresztą, jest biurowiec Millenium Plaza nazywany potocznie Tojtojem. Nazwa nie jest przypadkowa - Vahap Toy zaprojektował ten "cieakwy" gmach.



    4644) Cudowny Krucyfiks. Od ok. 500 lat w Warszawie. Przywieziony z Norymbergi wręcz z palącego się stosu. W Warszawie element wyposażenia świątyni czy świeckiego budynku mający 100 lat jest swoistą rzadkością. Krucyfiks ma lat kilkaset... Na oddzielną historię zasługuje jego cudowne ocalenie z gruzów Starego Miasta - oba kościoły w których był podczas Powstania przechowywany legły w gruzach, a on przetrwał...



    4645) Orco Tower. Kolejny kontrowersyjny punktowiec... Lata 90te w pełni i mimo, iż osobiście darzę ten budynek dużą sympatią to sam w sobie nie jest najpiękniejszy... Kilka lat temu pod płachtą folii zniknęły łososiowe panele i przynajmniej kolorystycznie budynek nie razi... Chociaż ponoć po ostatnim oklejeniu na Euro 2012 w wielu miejscach reklama została oderwana wraz z niebieską folią - łososiowy FIM Tower wiecznie żywy...



    4646) WZW. Wola. Ta mniej znana składająca się z dziesiątek dawnych bocznic kolejowych zaadoptowanych na wszelkiej maści składy, magazyny i hurtownie. A ponad tą "tymczasową prowizorką" (bo miasto kiedyś tu przyjdzie - to więcej niż pewne) widzimy właściwą wolę z blokami przy Wolskiej zza których wystaje wieża kościoła Św. Stanisława Biskupa parafii Św. Wojciecha...



    4647) Staromiejskie Mury. Do II Wojny Światowej Staromiejskie mury były wchłonięte przez przyległe kamienice - nierzadko stanowiąc ściany szczytowe tychże kamienic. Proces odsłaniania murów rozpoczęto przed wojną, ale ograniczony budżet nie pozwolił na wykupienie kilkudziesięciu kamienic stojących na Podwalu... Pomogła o dziwo II WŚ... Choć określenie pomogła jest chyba mocno nie na miejscu...



    4648) WZW. Ponad dachami Śródmieścia Północnego. Pałac Kultury w sąsiedztwie "Tercetu". Dziś to już "Kwintet" - doszły Złota 44 i wspinający sie jeszcze Cosmopolitan. Mowa oczywiście o wieżowcach o wysokości powyżej 150 m... Oczywiście jest to stan tymczasowy... Kolejne wieże to tylko kwestia czasu...



    4649) WZW. Śródmieście Południowe - klasycznie, tzn. z tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki... Obręb uważany za swoistą enklawę przedwojennej Warszawy, ale jak widzimy tych przedwojennych obiektów przetrwało stosunkowo niewiele. Owszem w porównaniu do Muranowa czy Śródmieścia Północnego to ogrom, ale aby ujrzeć przedwojenną Warszawę trzeba zapuścić się w kaniony Lwowskiej, Jaworzyńskiej, czy Mokotowskiej... Czyli wejść w miasto.



    4650) WZWN. Cóż można napisać - miasto... Zabudowa po horyzont pobudza wyobraźnię stwarzając wrażenie nieskończoności... Choć tak jak w życiu wszystko kiedyś i gdzieś ma swój koniec...

    Komentuj (2)