• 19.08.2008 :: 09:43

    Komentuj (2)

    1031) Downtown. W dalszym ciągu mamy tą nieprzyjemność podziwiać poodobnie kontrowersyjne widoki... Ale nawet 1000 tojtojów w centrum nie ustrzeże nas od wydobywającej się z wielu miejsc woni uryny... Kultura naszego społeczeństwa jeszcze przez długi czas będzi poniżej średniej europejskiej...



    1032) Sejm i Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Zimową porą najłatwiej uchwycić ogrom Sejmu. Pomnik wzniosły i udany, bądź co bądź ku chwale najliczniejszej na świecie armii podziemnej...



    1033) Lwowska raz jeszcze. Przed wojną zwykły przeciętniak, obecnie cud, miód, orzeszki na warszawskiej mapie. Niestety zbyt wiele podobnych widoków nie posiadamy...



    1034) Dworzec Centralny. Rozległe zapuszczone perony podziemnego świata. jednym słowem podziemne miasto. Dzis nie jestem w stanie wyobrazić sobie budowy DC wśród normalnie funkcjonującej stolicy... A kiedyś...



    1035) Plastykowe miasto. Widok do któregio niestety zdążyliśmy się już przyzwyczaić... Niestety w większości przypadków pod płachtami reklamowymi nie odbywają się żadne remonty.



    1036) Downtown. Sam środek naszego najwyższego Clustra. I typowo warszawski widok. Kamienice poprzeplatane bloczyskami, a spośród nich wyrastające wysokościowce.



    1037) PKiN. Kolejna odsłona. Dużo uroku zabierają mu anteny spoczywające na iglicy. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas iglica odzyska swój pierwotny kształt.



    1038) Pałac Mostowskich. Obecnie Stołeczna Komenda Policji. Dziwnie wygląda przedmiotowy pałac na tle wszechotaczającego go socrealizmu...



    1039) Plac Zbawiciela - i resztki dawnego Śródmieśćia. A Plac to jedno z najklimatyczniejszych miejsc w Wawie.



    1040) Zimowy Gocław. Jedno z moich ulubionych warszawskich osiedli. Ciekawie zaprojektowane gdyż wysokość zabudowy wzrasta stopniowo od Wisły. W ten sposób osiągnięto efekt dostepności panoramy lewobrzeżnej Warszawy w jak największej liczbie mieszkań.

    Komentuj (2)

  • 21.08.2008 :: 09:27

    Komentuj (1)

    1041) Powiśle - ul. Śniegockiej. Właściwie Solec. Ale uliczka klimatyczna niczym Lwowska w Śródmieściu Południowym. Serce się kraja jak pomyśli się że była to jedna z przeciętnych, typowych warszawskich śródmiejskich ulic jakich były dziesiątki jeśli nie setki...



    1042) Magiczny Plac Trzech Krzyży. Często w moich opisach pojawia się określenie "magiczne miejsce", ale jak inaczej można nazwa Plac Trzech Krzyży... To miejsce ma specyficzny klimat. Jeśli by się jeszcze udało zmienić ten obecny ściek komunikacyjny w przestrzeń dla pieszych - pełnia szczęścia osiągnięta. No może dodałbym jeszcze odbudowę wysokiej sąsiadki przy Hożej 1...



    1043) Warszawa Wola. Z jednej strony określenie tak zadupiastego przystanka kolejowego nazwą jednej z większych dzielnic naszej stolicy to profanacja. Z drugiej strony widok obrazuje wygląd mej Woli. Niestety najbrzydszej z centralnych dzielnic... Mokotów, Bielany biją na głowę Wolę, że o Żoliborzu czy Ochocie nie wspomnę. Ale w końcu to Wola od dawien dawna ma specyficzny przemysłowy charakter i to Wola przyjęła w Powstaniu pierwszy ciężki atak niemieckich barbarzyńców i innych fasztystowskich śmieci, za co zapłaciła ogromną cenę... A sam przystanek... No cóż...



    1044) Praga. I klimatyczna reklama na ścianie szczytowej kamienicy przy Targowej nieopodal średnicy. Klimat wyrwany rodem z pierwszej połowy lat 80tych, a może i wcześniejszych. Choc powiem szczerze, że takie wielkoformatowe reklamy miały swój klimat, były dośc dobrym zasłonięciem ślepych ścian szczytowych. Choć jak wiadomo lepiej było by wstawić jakąś sensowną plombkę niż oglądać podobne reklamy. A z tego co wiem to niedługo rusza remont kamienicy z naszą reklamą (swoją drogą dośc kapitalnej kamienicy - polecam odwiedziny) - i chyba pożegnamy się z nią na dobre - a szkoda...



    1045) Zamek Królewski. Wielu określa go mianem makiety. Czyste oszczerstwo i barbarzyństwo. Bestialski mord na jednym z najważniejszych symboli polskiej państwowości i blisko 40 letnia burzliwa historii jego odbudowy. Pieczołowite odtworzenie najmniejszych detali. Może to zabrzmi dziwnie, ale w przypadku naszej Warszawy Zamek Królewski i wiele innych odbudowanych od podstaw zabytków ma dla mnie większą wartość, aniżeli te które przetrwały wojnę bez rysy. Histoia każdego z tych budynków uzyskuje dodatkowego charakteru, uporu w odtworzeniu tego co Niemcy nam bestialsko zabrali... Jednym słowem Feniks powstał na nowo z popiołów i gruzów...



    1046) Śródmiejskie Bramy. Te odrapane i te zadbane. Wiele już o nich napisałem i wiele jeszcze napiszę. Przykro patrzeć jak tkwią w powojennej stagnacji, przykro patrzeć jak w inncyh miastach remontuje się całe kwartały, a u nas cieszy każdy pojedynczy remont. Ale w końcu to Warszawę spotkał nieszczęsny Dekret Bieruta...



    1047) GUS. Ciekawy budynek. Co prawda nie trawię konstrukcji na planie litery "Y" - dość kiepskie wykorzystanie działki to GUS może się podobać. Chodzą plotki, że to z przyczyny GUSu trasę Łazienkowską trzeba było wpiąć w Wawelską, mimo, iż początkowo miała iść do Banacha - co byłoby o wiele rosądniejsze. Nie wiem ile jest w tym prawdy - patrząc na mapę GUS nie stanowi, az takiej przeszkody dla Trasy Łazienkowskiej aby nie mogła być dociągnięta do Banacha. Pomińmy Bibliotekę Narodową powstała kilka lat później po Trasie.



    1048) Trasa Łazienkowska. Wspomniana wyżej. Tradycyjny widoczek poranna porą. Tu akurat w zimowej aurze. Przyrost aut jest nie współmierny do km nowowybucowanych obwodnic. Czas zastanowić się nad ograncizeniem aut przyjeżdżających codziennie do Śródmieścia.



    1049) Warszawa Główna. Historyczny, prowizoryczny dworzec. Który jeszcze stoi i chyba dobrze bo jest najładniejszym budynkiem w promieniu kilkuset metrów od miejsca zrobienia tego foto. Tu zaczynają się Czyste - które są czyste chyba tylko z nazwy...



    1050) Śródmieście Południowe w pełnej krasie. I jeden z moich ulubionych śródmiejskich kadrów. Enklawa kamienic między Alejami, a Nowogrodzką które mimo wszystko przetrwały wojenną zawieruchę zasługuje na szacunek i pieczołowitą pielęgnację. I przyznam, że pod tymi ochydnymi płachtami reklamowymi od strony Alej jednak duzo się dzieje, a będzie dziać się jeszcze więcej. "Moda" na kamienice dopiero się rodzi wśród Inwestorów, Developerów, mieszkańców i turystów.

    Komentuj (1)

  • 28.08.2008 :: 13:32

    Komentuj (1)

    1051) Strona Barssa. Rynek Starego Miasta i strona Barssa która w domniemaniu ówczesnych polityków miałabyć nieodbudowana stanowiąc otwarcie na Wislę i panoramę praską. Jedna wielka bzdura. Strona która została najbardziej zniszczona podczas Powstania...



    1052) Człowiek i jego rower. Dziwny widok - rower na DC. Ostatnio zauważyłem ciekawą zależność. DC wy7gląda sterylniej na fotografiach niż w rzeczywistości.



    1053) Nowe kino Praha. Nowe azstąpiło stare. Budynek nawet ciekawy mieszczący poza kinem Urząd Marszałkowski. Ogólnie ostatnimi na czasy postępuje umieszczanie instytucji podległych Marszałkowi...



    1054) Komin. Teren PW i chyba ostatni komin w Śródmieściu. Dość ciekawy widok w wielkim mieście. Przypomina o dawnych czasach gdzie w wielu miejscach Śródmieścia, Woli i innych rejonów dymiły podobne kominy...



    1055) Marszałkowska by night. Ciekawa perspektywa. Jakże odmienna od przedwojennej rzeczywistości. Miasto pełna gębą. Miasto które można jeszcze ulepszyć wyrzucając banki i inne instytucje na podrzędne ulice.



    1056) Ptasia Narada. Jakimś przypadkiem gołebie bardzo upodobały sobie narożnik przystanku przy DC na swoje narady. Trzeb bardzo uważać aby przypadkiem nie załapać się na bombardowanie.



    1057) EP i Jadłodajnia dla bezdomnych. Miejsce które już dawno powinno opuścić rogatki śródmiejskie. Nikt nie mówi o likwidacji. Niemniej jednak takie punkty powinny byc rozmieszczane dalej od najdroższych terenów w Polsce... Działka na której umiejscowiona jest przedmiotowa jadłodajnia warta jest grube miliony...



    1058) Pałac Krasińskich. Pałac który wytrzymał bombardowanie 1939 r. Niemcy mieli ciekawą taktykę. Jakikolwiek budynek w którym można dopatrzyć się niemieckiego wpływu miał ocaleć. Oś główną budynku podkreśla ryzalit z trójkątnym tympanonem zwieńczonym rzeźbami gdańskiego rzeźbiarza Andreasa Schlütera. Którego Niemiaszki skuteczneie przypisali Niemieckiemu narodowi. Niestety zawieruchy 1944 budynek nie przetrwał. Niemniej jednak został odbudowany i cieszy nasze oczy. Szkoda że podobny los odbudowy nie spotkał sąsiedniego Pałacu Badenich.



    1059) Hala Mirowska. Stanowiąca Integralną część Osi Saskiej. Mimo totalnych zniszczeń wokoło Hale Mirowskie odbudowano i obok Koszyków mamy przykład handlu z początku XX wieku. Hale na Pl. Kazimierza Wielkiego niestety nie przetrwały.



    1060) Go East. Widok z jednego z mieszkalnych wieżowców przy ul. Bagno. Grujący nad horyzontem komin EC Kawęczyn mierzący 300 metrów. I pomyśleć że może niedługo doczekamy wieżowców mieszkalnych przekraczających 300 m w Warszawie.

    Komentuj (1)